Dodaj do ulubionych

Przebicie pęcherza

08.06.07, 16:33
Dziewczyny,

Wiem, że na ten temat już było sporo napisane ale nie znalazłam odpowiedzi na
wszystkie dręczące mnie pytania. Jutro mam iść na przebicie pęcherza (jestem
po terminie). Czy po przebiciu pęcherza i odejściu wód następuje natychmiast
akcja porodowa, czy może być tak że nic się nie będzie działo? Czy jeśli nie
będę miała skurczy to podadzą mi oksytocynę? Czy to prawda, że od odejścia wód
dziecko powinno się urodzić w przeciągu 12 godzin? Może Któraś z Was może mi
udzielić odpowiedzi na te pytania?

Pozdrawiam,
Agnieszka
Obserwuj wątek
    • padthai Re: Przebicie pęcherza 08.06.07, 16:37
      oxytocyne rozumiem, ale przebijanie ni huhu - pepowina moze wyleciec i dlaczego
      od razu przebijac???? pogadaj z innym lekarzem!
      • kasiaba1 Re: Przebicie pęcherza 08.06.07, 16:42
        Po pęknięciu wód płodowych akcja porodowa wcale nie musi się zacząć, jeśli nie,
        to podaje się oksytocynę.
        I dziecko wcale nie "musi" się urodzić do 12 godzin, ale po jakimś czasie po
        pęknięciu błon płodowych podaje się antybiotyk żeby zapobiec ewentualnemu
        zakażeniu.
      • andaba Re: Przebicie pęcherza 08.06.07, 16:45
        Tez wydaje mi się to dziwne. Owszem, przebija się pęcherz płodowy aby przyspieszyc akcje porodową, ale wtedy, gdy ta akcja już jest. Główka musi byc przyparta do ujścia szyjki, bo inaczej może wypaść pępowina.
        Najpierw powinni dać oxytocynę, a przebijać dopiero później.
        Co do tych 12 godzin - powinno sie urodzić do tego czasu, ze względu na zwiększone ryzyko zakażenia, przy dłuzszym czasie między pęknięciem pecherza a porodem.
    • agnieszkamiko Re: Przebicie pęcherza 08.06.07, 16:47
      Nie dodałam jeszcze, że mam rozwarcie na dwa palce.

      AGA
      • kasiaba1 Re: Przebicie pęcherza 08.06.07, 16:52
        agnieszkamiko napisała:

        > Nie dodałam jeszcze, że mam rozwarcie na dwa palce.
        >
        > AGA


        EEEEEEEEe, to co zawracasz głowę z 12 godzinami wink
        Coś czuję że błyskawicznie urodzisz smile
        Czego Ci życzę z całego serca.
    • tijgertje Re: Przebicie pęcherza 08.06.07, 20:38
      W wielu przypadkach przebicie pecherza przyspiesza porod, ale nie zawsze tak
      jest. W Holandii przyjmuja, ze dziecko powinno sie urodzic w ciagu 48 godzin,
      bo potem zwieksza sie ryzyko infencji. Jezeli nic nie ruszy, to nastepnego dnia
      prawdopodobnie dostaniesz oxytocyne, ale jak masz rozwarcie na 2 palce, to
      przebicie pecherza najprawdopodobniej wywola skurcze (choc niekoniecznie, ale
      prawdopodobienstwo jest spore). Jezeli dziecko jest ulozone glowa w dol, to nie
      ma ryzyka, ze wypadnie pepowina, mozna normalnie funkcjonowac. Gdyby bylo
      ulozone posladkowo, to po przebiciu pecherza musialabys lezec.
      • tijgertje Re: Przebicie pęcherza 08.06.07, 20:41
        Sorry, zle napisalam.
        W Holandii przyjmuja, ze dziecko powinno sie urodzic w ciagu 48 godzin,

        Akcja porodowa powinna sie zaczac w tym czasie, jak nie to po 48 godzinach od
        odejscia wod czy przebicia pecherza podaja oxytocyne.
        Kolezanka miala wywolywany porod 3 dni po terminie, po przebiciu pecherza
        natychmiast rozpoczely sie skorcze, urodzila po 3 godzinach.
    • gonia28b Re: Przebicie pęcherza 08.06.07, 21:15
      Agnieszko, właśnie w ten sposób jak piszesz, rok ponad temu urodziłam synka.
      Byłam po terminie. Na zapisie KTG widoczne były słabe nieregularne skurcze,
      podczas których tętno mojego dziecka spadało. Rozwarcie miałam tylko na 1 cm,
      szyjka "wysoka". Nie robiono mi większych nadziei na szybki poród, ale właśnie
      spadek tętna Kubusia był dość niepokojący.

      I właśnie tak to było: poród rozpoczęto właśnie od przebicia pęcherza
      płodowego, pojawiły się wówczas regularne co 4 minuty skurcze. Nie były one
      bardzo bolesne i w ogóle pierwszą fazę porodu przespacerowałam po sali z
      uśmiechem na twarzy, a położna nie mopgła się nadziwić i twierdziła, ze
      pierwszy raz widzi taką, która cieszy się, że coś ją boli wink))
      Dostałam później żel naszyjkowy i również oxytocynę - nie było potem już tak
      wesoło... Dostałam też dolargan, ale uważam, ze nie jest to dobry sposób
      znieczulania, bo z tego wszystkiego i tak najgorszy ból jak dla mnie był ten,
      który towarzyszył rozciąganiu się kanału rodnego plus nacięcie krocza.
      W decydujących momentach było też wypychanie z brzucha. Dopiero w trakcie
      porodu okazało się, że Kubuś był aż dwukrotnie owinięty pępowiną...
      Summa summarum to dość szybko urodziłam, bo poród od pierwszego skurczu aż do
      pierwszego krzyku trwał ok. 6 godzin smile
      • oli77 Re: Przebicie pęcherza 08.06.07, 23:34
        U mnie pęknięcie czy przebicie pęcherza, przy porodach powodowały po chwili
        większe-silniejsze skurcze.
    • poleczka2 Re: Przebicie pęcherza 09.06.07, 00:02
      U mnie było tak, że jak przebili wody to w ciągu 15 minut zaczęły się skurcze,
      po półtora godzinie skurczy i półtora minuty parcia pojawiła się Lilka więc
      dosyć szybko. Jeżeli nie będzie skurczy dostaniesz kroplówkę.
      • paulajal Re: Przebicie pęcherza 09.06.07, 17:09
        Ja miałam poród wywołany oksytocyną, od godz 16tej, a o 21 lekarz przebił
        pęcherz płodowy, bo skurcze miałam częste i regularne juz nawet bez oxy, ale
        wody nie odeszły.
        • magda10006 Re: Przebicie pęcherza 11.06.07, 08:30
          ja po przebiciu pęcherza męczyłam się jeszcze 16 godzin.
          • marta_st1 Mi przebili i nic się nie działo 11.06.07, 09:57
            miałam podaną oksytocynę. Urodziłam po 8 godz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka