Dodaj do ulubionych

caly czas boli :(

11.06.07, 11:42
Witam.Jestem juz 3 tygodnie po porodzie ( 17.05) i caly czas boli mnie
miejsce po cieciu .Bylam nacinana i mialam zalozone 4 szwy wewnatrz i 3 na
zewnatrz.W 3 dobie po porodzie usunieto mi 2 szwy a trzeci zostawiono
tlumaczac ze jest u wejscia do szyjki macicy i nie zdeja dopoki sam nie
odpadnie jak sie nie zagoi (szew nie jest rozpuszczalny).Do teraz szew nie
wypad rana pobolewa a dzisiaj zauwazylam ze zrobil mi sie jaki maly bialy
jakby wrzodek ktory jak lekko nacisnelam to peklo i poleciala ropna
wydzielina.Kobity poradzcie czy to normalne ze jeszcze mnie pobolewa i jak to
powinno byc z tym szwem.Dodam jeszcze ze dzwonilam na izbe tam gdzie rodzilam
mowiac pani ze szew nadal jest to mnie uspakajala ze ma prawo 6 tyg sie goic
i ze mam sie nie martwic.Ale ja sie jednak martwei.Przepraszam ze tak bez
ladu i skladu troche .Mam nadzieje ze zrozumialyscie i jednak cos poradzicie
albo chociaz uspokoicie
Obserwuj wątek
    • anusia_79 Re: caly czas boli :( 11.06.07, 12:25
      Anucha57 ja mialam podobna sytuacje do Twojej, ból byl naprawde duzy. Mialam
      załozone 2 szwy,1 wewnatrz i 1 na zewnatrz. Polozna srodowiskowa, ktora
      przychodzila do mojego synka sprawdzala tez jak sie goi krocze. Mowila ze jest
      duzy obrzek i ze jestem zszyta bardzo mocno, wyglada to jak "serdelek".
      Stosowalam Tantum Rosa, kore dębu + szalwie na ten obrzek- to z polecenia
      poloznej ale raczej nic nie pomagalo, bol caly czas byl. Ja jestem raczej
      odporna na bol i potrafie znosic niedogodnosci ale to mi przeszkadzalo
      doslownie we wszystkim. 8 dni po porodzie polozna sprawdzala rane jeszcze raz i
      byla zaniepokojona bo obrzek byl dalej. Zadzwonilam do swojego ginekologa i
      kazal mi przyjechac. Od razu sciagnal szwy (samorozpuszczalne!), powiedzial ze
      bylam tak mocno zszyta, ze jak szwy by sie rozpuscily to skora w tym miejscu
      moglaby sie rozejsc i rana zrobila by sie znowu, poza tym stan zapalny byl juz
      blisko, szwy zaczely sie wbijac w skore obok i robila sie rana. Jak tylko
      zeszlam z lozka u ginekologa poczulam niewyobrazalna ulge i chec do zycia smilebo
      ciezko bylo siedziec prawie na kosci ogonowej i karmic jeszcze z niezagojonych
      brodawek...
      Wydaje mi sie ze mozesz miec stan zapalny (ropna wydzielina) wiec lepiej to
      sprawdz. Ja pozniej uzywalam nadmanganianu potasu do moczenia tej rany i
      Solcoseryl zel do smarowania. Zagoilo sie super! wiec po co sie meczyc, lepiej
      sie upewnij czy wszystko gra.
      Pozdrawiam,
      Ania
    • miacasa Re: caly czas boli :( 11.06.07, 12:42
      śmiało jedź na izbę przyjęć do szpitala, w którym rodziłaś (przez 6 tygodni
      jesteś u nich "na gwarancji"), niech Cię zbada lekarz, rana powinna goić się
      przez tzw. rychłozrost, u Ciebie wywiązała się jakaś infekcja, może będzie
      trzeba sie podleczyć, nie czekaj sprawdź to
      • mamagabry Re: caly czas boli :( 11.06.07, 15:42
        doskonale cie rozumiem. bol jest taki sam jak chwile po porodzie, tylko ze
        utrzymuje sie caly czas. ja po 2 tygodniach meczarni udalam sie na izbe przyjec
        i tam pan ginekolog zdajal mi szew (okazalo sie ze polozna wczesniej go
        przeoczyla, a bolalo tak piekielnie bo wdala sie jakas infekcja). Ulga byla
        natychmiastowa. na podsumowanie rozmowy gin stwierdzil,ze wcale nie musialam
        przyjezdzac, bo szew za jakis czas wyszedlby z ropa.
    • katarzyna.krajewska natychmiast do lekarza! 11.06.07, 19:47
      anucha, szwow to masz wiecej zalozonych, bo 7, uwierz połoznej na słowo, nie da
      się tego zrobić. Mysle jednak, ze powiedziano Ci o szwach, które zostały
      założone na skórę i w przedsionku pochwy (z tą szyjką to cos chyba poplątałaś).
      Nie wiem, kto Ci udzielił informacji o samoistnym odpadaniu szwu
      nierozpuszczalnego...... ale coz rozne informacje pacjentki uzyskują. Otóz
      ŻADEN SZEW NIEROZPUSZCZALNY NIE ODPADA! Natychmiast dziewczyno lec do lekarza.
      Powinien on Ci zdjąć szew oraz zastosować miejscowe leczenie.
      Najprawdopodobniej wywiązał się stan zapalny. Jedyne co moze się stac po
      nieusunietym szwie nierozpuszczalnym to rozejscie się rany wskutek zapalenia.
      Panie na Izbie przyjec chyba Ciebie nie zrozumiały. Moze myslały, ze masz szwy
      rozpuszczalne (swoją drogą, bardzo ciekawe jest to, ze stawia się jakakolwiek
      diagnozę przez telefon - ja bym osobiście nie ryzykowała).
      NIE ZWLAKAJ, JEDZ DO LEKARZA PROWDZACEGO!
      • sudestra Re: natychmiast do lekarza! 11.06.07, 20:31
        Popieram radę z lekarzem. U mnie doszło do tego,ze szew "wrósł" i niekt nie mogł
        go sciagnąć. Grozilo mi drugie cięcie. Skończylo sie silnym antybiotykiem,
        odstawieniem Małego od piersi i złymi wspomnieniami.Zycze zdrówka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka