Dodaj do ulubionych

różowy śluz

15.06.07, 09:33
jestem w 4 tygodniu ciąży, nie potwierdzonej jeszcze przez lekarza, jednak 2
testy wyszły na tak. Miesiączkę powinnam była mieć 3 czerwca.
od wczoraj mam "plamienie" a raczej taki różowy i kremowy śluz, jednak jest
go na tyle sporo, że brudzę bieliznę.
Koleżanka pociesza mnie, ze to może nadżerka. nie jest to moja pierwsza
ciąża, poprzednie dwie szczęśliwe bez takich plamień.
wiem, że powinnam iść do lekarza ale nie mogę wcześniej niż w przyszłym
tygodniu. w dodatku jutro mam egzamin licencjacki i cała jestem w nerwach.
czy to może być coś groźnego?
Obserwuj wątek
    • zuzanna47 Re: różowy śluz 15.06.07, 09:37
      żadna z forumowiczek Tobie nie poradzi w takiej sytuacji. Jedyna rada to szybka
      konsultacja z ginekologiem albo pojedź do szpitala. Wiadomo, że pierwszy
      trymestr jest najbardziej niebzpieczny .
      zuzka
      • carol1977 Re: różowy śluz 15.06.07, 09:44
        Kochana, nic nie jest teraz tak wazne jak Twoja dzidzia a takia wydzielina
        rozowa moze byc niebezpieczna wiec ja bym radzila jeszcze dzis udac sie do
        lekarza czy nawet szpitala.
    • anyna_13 Re: różowy śluz 15.06.07, 14:16
      Hej,

      ja w 9 tygodniu ciązy miałam podobnie. Po południu różowy sluz, wybralam się z
      mężem i z synikiem na wieczorny spacer w trakcie którego poleciała krew. Szybko
      wróciłam do domku i do szpitala. Było poronienie zagrażające. Dostałam jakiś
      zastrzyk, luteinę i rozkaz by się "oszczędzać", bardziej "przejąć rolą" smile
      Teraz tydzień 14 , jestem grzeczna, synka nie noszę, staram się robić drzemki w
      ciągu dnia i wszystko jest ok.
      Powodzenia i radzę udać sie do lekarza lub szpitala.
      Pozdrawiam ciepło.
    • malutaaa Re: różowy śluz 16.06.07, 21:45
      Dziękuję za odpowiedzi.
      U nas wszystko dobrze. Śluz zmienił barwę na kremową. Poza tym nic się nie
      dzieje. Może to z przemęczenia...
      Pozdrawiam!
      • anecik3 Re: różowy śluz 18.06.07, 10:18
        powinnas jak najszybciej skonsultowac sie z lekarzem,ja w 5 tygodniu mialam
        malenkie jednorazowe plamienie ,doslownie niewielka rozowa plamka na
        bieliznie ,i kiedy na drugi dzien polecialam do ginekologa odrazu skierowal
        mnie do szpitala,gdzie podlaczyli mnie pod kroplowke z witaminami,musialam
        lezec 4 dni.Takich rzeczy nie wolno bagatelizowac,bo moze sie to zle skonczyc.
        Jak mozesz twierdzic ze wszystko jest wporzadku,skoro nie bylas jeszcze u
        lekarza
    • malutaaa a jednak to koniec! 19.06.07, 12:34
      wczoraj nad ranem dostałam mocnego krwawienia. dziś już jest po wszystkim...
      dzidziusia nie ma sad((
      pojechałam na pogotowie po 2 godzinach, nie mogłam przecież zostawić
      dzieciaczków samych i tyle trwało zorganizowanie im opieki. Jakaś kobieta
      nakrzyczała na mnie, że dlaczego tak późno. A potem siedziałam pół godziny na
      korytarzu i czekałam na lekarza.rutynowe badanie i skierowanie na oddział i tam
      leżę do 12-tej , dopiero wtedy pobrali mi krew do badania. wynik o 17-tej, o 21-
      ej usg. wynik usg - ciąży brak.
      dopiero dziś wyniki zobaczył lekarz. na podstawie wszystkich badań stwierdził,
      że to najprawdopodobniej poronienie ciąży pozamacicznej gdyż w macicy brak
      jakichkolwiek śladów ciąży. od paru godzin jestem w domu...

      strasznie mi smutno...

      dziewczyny nie bagatelizujcie żadnych niepokojących objawów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • anecik3 Re: a jednak to koniec! 19.06.07, 14:41
        malutaaa tak mi przykro!!!!to prawda nie wolno bagatelizowac zadnych
        niepokojacych objawow,a Ty niestety je troche zbagatelizowalas...trzymja sie
        jakos ,jestem z Toba!!!
      • carol1977 Re: a jednak to koniec! 19.06.07, 18:20
        ojej jak mi przykro... Trzymaj sie dziewczynko. Napstepnym razem sie uda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka