cora73 Re: ciąża-papierosy 21.06.07, 09:49 pracownikmiesiaca POPIERAM!!!! bardzo latwo sie tutaj ocenia i krytykuje. Jestem naprawde ciekawa czy te wszystkie perfekcyjne kobiety w realu tez sa SWIETE? tutaj moze kazdy zrobic z siebie wzor do nasladowania... tylko warto pamietac ze czlowiek (kobieta ciezarna tez)popelnia bledy, i zyczenie komus z tego powodu chorego dziecka np. jest strasznie prostaca i chamska zagrywka!!!! pozdrawiam zarowno te palace jak i nie palace! jednym idrugim zycze ZDROWYCH dzieci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
siasiunia1 Re: ciąża-papierosy 21.06.07, 09:57 o rany a jak kobieta by napisala ze fajna byla impreza i wypiła z 3 kielichy wódki w 5 miesiącu to tez byscie byly takie wyrozumiale? Oczywiście tekst "zycze pani chorego dziecka" jest wg mnie delikatnie mówiąc debilny. Ale jak czytam ze ktos pali papierosy w ciąży i uwaza to za cos normalnego, nie zaluje tego bo slyszal ze kobieta w ciazy musi wyluzowac to rece opadaja. Przeciez w ciazy chodzi przede wszystkim o dziecko. To ze sie urodzilo zdrowe - super, naprawde ale skad wiadomo ze nie zachoruje pozniej? ze moglo byc wyzsze? ze np w wieku lat 30-40 nie bedzie mialo wiekszych predyspozycji na zachorowanie na raka pluc? nie wiadomo. Dlatego ja w ruską ruletkę zdrowiem mojego dziecka grac nie bede ... A wszelkie teksty o nieszkodliwosci palenia przez matke na plod uwazam za tlumaczenia się mięczaków i tyle. Ja która rzucilam po 10 latach palenia fajki od razu jak sie dowiedzialam ze jestem w ciazy. Da sie. Odpowiedz Link Zgłoś
cora73 Re: ciąża-papierosy 21.06.07, 10:11 wlasnie to mam na mysli.. alkohol jest szkodliwy ale dla wielu wino czy piwo to juz nie alkohol, bo niby mozna , a bo dobre na cos tam BZDURY!Chodzi o to ze dziewczyna prosila o rade JAK rzucic palenie a rozplatala sie debata na temat CZY palic czy NIE palic w ciazy!!! do tego w niektorych przypadkach na bardzo niskim poziomie... Odpowiedz Link Zgłoś
siasiunia1 Re: ciąża-papierosy 21.06.07, 11:07 No widzisz - ale jak sie pisze dziewczynie jakie są sposoby i ze sie trzyma za nią kciuki a ktos Ci pod spodem pisze "eee tam nie rzucaj, ja paliłam i nic sie nie stało, te okreslenia z dmuchaniem dziecku dymem w twarz to przegiecie, przeciez i tak kobieta w ciazy musi byc wyluzowana" no to przepraszam ale nóż mi sie w kieszeni otwiera. Demotywacja poparta marnymi argumentami o wlasnym ego. I jeszcze demotywacja dobrego podejscia do sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
kropencjaa Re: ciąża-papierosy 21.06.07, 11:22 wiesz? mnie np. odrzuciło od papierosów w 9 tc, do tego momentu też paliłam, wiedząc już, że jestem w ciąży. Mam kolezankę, która ma termin na 13 lipca i kopci jak parowóz, może dlatego, że w pierwszej ciązy tez paliła i z małym było ok. Ja cieszę się, że fajki zwyczajnie przestały mi smakować, nie chciałabym, by dzieciak wdychał to badziewie i się tam kisił. Próbuj sobie to w taki sposób tłumaczyć, bo raczej rady dobrej nie znajdziemy )) Odpowiedz Link Zgłoś
justek80 Re: ciąża-papierosy 21.06.07, 11:51 To, że z pierwszym dzieckiem wszystko było ok, jeszcze nie znaczy, że z drugim też będzie. Czyżby na podstawie jednego przypadku koleżanka odkryła, że wszyscy lekarze się mylili i palenie w ciąży jest zupełnie bezpieczne? A tak całkiem serio, dziadek mojego męża palił nałogowo ale jak przychodził Wielki Post, to odstawiał natychmiast z dnia na dzień na okres 40 dni, takie było jego wyrzeczenie dla Boga. Dleczego kobieta nie może tego zrobić dla swojego dziecka, którego przecież oczekuje z nadzieją, bada się u gina, bierze witaminki itd? Widok kobiet w zaawansowanej ciąży, oczekujących już na poród w szpitalu, wychodzących na deszcz i ziąb w koszulach i szlafrokach, żeby sobie zakopcić przed budynkiem, jest po prostu żałosny. Przy czym żal tak naprawdę jest dzieciaków. Kiedy czekałam na swój pierwszy poród, laska na moim oddziale wpadła na pomysł, że będzie palić w toalecie. Do kibla wchodziło się jak do wędzarni, myślałam, że jej normalnie wtłukę. Trochę się napatrzyłam na palące ciężarne więc teraz reaguję bardzo emocjonalnie. Życzę wszystkim silnej woli, jak się bardzo chce, to wszystko można. Odpowiedz Link Zgłoś
pracownikmiesiaca Re: ciąża-papierosy 21.06.07, 13:21 Rzucaj palenie, staraj się ile możesz, wszystkie niewłaściwe dla organiazmu rzeczy mogą wpłynąć negatywnie na rozwój dziecka. Ale jak Ci się nie uda, to nie hoduj wyrzutów sumienia!!! Chyba na tym to wszystko się zasadza. Każda z nas, na swój sposób stara sie, zeby dziecko było zdrowe i szczęśliwe, i nawet jak robi coś nie tak, no to boschesch Ty mój, zdarza się. Trzymam kciuki żeby było cudownie, żeby te 9 mieisęcy było wspaniałych a dzidzia najlepsza na świecie!!! Całusy Odpowiedz Link Zgłoś
thorina Re: ciąża-papierosy 21.06.07, 14:27 Niektóre uczestniczki tego forum to chyba wszytskie rozumy pozjadały... Ale takich ludzi wiele chodzi po tym swiecie... Ciąża i palenie - temat drazliwy - dla mnie oczywisty, ale widze że, do nie których osób wypowiadających się na tym forum należałoby zwracać się vel. Jej Świątobliwiść...To takie co ewidentnie bez grzechu są i Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: ciąża-papierosy 21.06.07, 14:41 Ja to widzę tak - powołujemy dziecko na świat. Niejako je stwarzamy i to od nas zależy, jakie będzie, jakie będzie miało warunki fizyczne, intelektualne i psychiczne. Wiadomo, że są różne przeciwności losu, przypadki, choroby matki, które powodują rózne obciążenia u dziecka - ale wydaje mi się, że powinno się zrobić wszystko, żeby dać dziecku to, co najlepsze. Ono jest taką czystą, niezapisaną kartą, to my same tę kartę zapisujemy - i to już w ciąży. Na Boga, ciąża trwa tylko 9 miesięcy, jak to się ma do całego życia naszego dziecka? Żeby nie było - jestem drugi raz w ciązy, drugi raz rzuciłam palenie wraz ze zrobieniem testu ciązowego. Odpowiedz Link Zgłoś
thorina Re: ciąża-papierosy-ciag dalszy 21.06.07, 14:55 z pełnym moralnym samonamaszczeniem mają prawo osądzic, podnieść kamień i rzucić. Duzo mamy takich zgromadzonych wokół jednej z kujawsko-pomorskich rozgłośni radiowych... Czyżby Ojciec Grzybek zapuścił macki nawet na forum dla przyszłych mam? Nawet tu jego switeź węszy i niucha? Na forum domniemanej "żydo- masońskiej" gazety? Tfu! Na psa urok! Po pierwsze kto dał Wam prawo osądzać innych i szkalować, bo myślą i postępują inaczej niż Wy? Po drugie jak mozna konstruować swój światopogląd i stawiać ponad wszystko, gdy jest ograniczony jedynie własnymi doświadczeniami i postrzeganiem świata? Po co chodziłyscie do szkół, skoro wszystko wiecie najlepiej? Przecież tam uczą, wkładaja do głów cudze przemyslenia i wnioski, a tylko Wasze maja racje bytu? Odpowiedź na te pytanie jest prosta. Nikt. Same włożyłyście sobie aureolki, kwietne wianki, w ręku zielone badylki, którym lać po plecach możecie jawnogrzeszników, moje Anielice... Wszystkim, które przestały palić/rzuciły palenie serdecznie gratuluję i chylę czoła...Rozrózniam niejako rzucenie palenia i jego zaprzestanie. Te co, przed ciążą "popalały" miały przysłowiową "bułke z masłem". To takie Panie, które paliły, bo chciały byc "fajniejsze", bo dzięki temu rosła chyba ich samoocena. Nie unoście sie dziewczęta! Takich tu pewnie wiele, ale nie znacie samku nałogu, z którym borykac sie muszą teraz brzemienne. Nałogu, a nie zwyczaju. Jasne, że tak madrzej, lepiej, zdrowiej. Popalać, a nie palic nałgowo. Ale nie każdego Stworzyciel uposażył w silną wolę bądź odwagę żeby stawić czoła własnym słabościom! Czy tacy ludzie nie mają prawa żyć i mieć dzieci? Pewnie sa słabsi psychicznie, bardziej chwiejni, zwłaszcza kobiety, bo w nikotynie znajdują ukojenie poczochranych emocji.... Nie kazdemu bowiem los przygotował takie życie, że tylko garściami brac i cieszyć sie kazdą chwilą... I jeszcze jedno: gdyby rzucenie palenia w ciązy było takie proste, to chyba nie byłoby problemu i tego wątku na forum, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
siasiunia1 Re: ciąża-papierosy-ciag dalszy 21.06.07, 15:13 Thorina, za przeproszeniem piszesz jak potluczona. Znam smak nałogu. Nie rzuciłabym pewnie gdyby nie ciąża. Bo tutaj decyduje nie tylko o swoim zyciu. Czy jakby ktoras z dziewczyn napisala ze musi np. wypic 3 kielichy wódki dziennie w ciąży bo ma taką potrzebę tez byś taką płomienny tekst obronny wysmaliła? Zresztą kto powiedzial ze rzucenie jest proste? nikt. Jak ktos pisze ze ma problem, ze zaluje i ze chcialby ale nie moze - to wspolczuje bardzo, rozumiem i staram sie jakos przez zwykly post pomóc. Ale jesli mi ktos pisze ze palił, pali i palić bedzie w ciaży bo tak to nie bede tego zostawiac bez komentarza. Zresztą jak sie tak afiszuje na forum to moze sie tego spodziewac. Odpowiedz Link Zgłoś
thorina Re: ciąża-papierosy-ciag dalszy 21.06.07, 15:45 Uderz w stół, a nożyce sie odezwą... Nie przepraszaj za epitet, bo najwidoczniej rościsz sobie prawo do oceniania i szufladkowania innych i niczego innego po Twoich wypowiedziach, wnoszę, spodziewac sie nie można. Napij sie gorącej herbaty z melisy. Może przy okazji język Ci wyparzy. Chlanie, palenie, obżeranie sie fastfoodami i innymi odpadami (a rózne są zachcianki...) czy ćpanie w ciąży to po prostu hazard. Hazard z nowopowstałym życiem. I ja tez uważam, że nikt, absolutnie nikt nie ma do tego prawa. Ale folgowanie sobie w obrzucaniu błotem innych dlatego, że im sie nie udało, ale piszą, przyznają się i stwierdzają fakty, że dzieci urodziły się zdrowe, to trąca kaznodziejstwem i św. Inkwizycją. "Cicho siedź, ziemia jest płaska, a słońce kręci sie wokół ziemii i koniec!" Czy myślisz, że gdyby byłoby to takie proste to te wszystkie brzuchate nałogowe palaczki paliłyby dalej? Uważasz, że ich palenie wynika z przekonania, że to nie szkodzi czy z kwestii niemożności poradzenia sobie z tym śmierdzącym nałogiem? Ja zakładam, że meneliczki nie wchodzą na te forum (ale chyba moherki owszem...) i każda świadoma, choćy na wpół normalna przyszła mama wie, że nie powinna.... I czuje wyrzuty sumienia.... > Ale jesli mi ktos pisze ze palił, pali i palić bedzie w ciaży bo tak to nie > bede tego zostawiac bez komentarza. Zresztą jak sie tak afiszuje na forum to > moze sie tego spodziewac. Ewidentnie cenisz sobie bardziej hipokryzję ponad bolseną, ale szczerość. Najlepiej schowajmy temat pod dywanik i bedzie po problemie. Nie oceniaj, a sama nie zostaniesz oceniona. Pozdrawiam i gratuluję silnej woli. Życzę więcej zrozumienia i empatii. Chociaż najlepiej uwrażliwia i doświadcza życie... Odpowiedz Link Zgłoś
siasiunia1 Re: ciąża-papierosy-ciag dalszy 21.06.07, 17:22 Thorina - moze Ty pojdz na spacerk, glowa Ci sie przewietrzy... Czytalas dokladne wypowiedzi forumek niektórych? Nie doczytuje sie tam wyrzutów sumienia. I uwazam ze one palą z przekonania o nieszkodliwosci palenia oraz tego ze im jest niewygodnie rzucac. Bo nie piszą ze wiedzą ze to źle. Poczytaj a potem sądź. I nigdzie nikogo nie obrzucalam blotem. Za to Ty obrazasz. Zastanów sie troche. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia130 Re: ciąża-papierosy-ciag dalszy 21.06.07, 16:18 Palę od 18 roku życia (lat mam aktualnie 30), minimum paczkę dziennie (niestety, jestem nałogową palaczka jak cholera, potrafiłam o 23-24 w nocy lecieć 2 km na stację benzynową bo kończyły mi się papierosy a nie wyobrażałam sobie iść spać nie mając w podorędziu zapewnionych następnych. Jestem 100% nałogowcem, nie wiem ile razy próbowałam rzucić palenie, kończyło się na jednym dniu męki i bólu. W 2003 roku zobaczyłam na teście ciążowym dwie kreski, nie zapaliłam więcej ani jednego papierosa. W dniu porodu kiedy miałam się zgłosić do szpitala i byłam w maksymalnym stresie sięgnęłam po papierosa bo przeciez już nie zaszkodzę, skończyło się na odpaleniu, nawet się nie zaciągnęłam. Po powrocie ze szpitala z synkiem natychmiast sięgnęłam po papierosy ( Nie karmiłam piersią. Wstyd mi ale palenie uznałam za nagrodę za 9 miesięcy ciąży. Wróciłam do nałogu. W grudniu ubiegłego roku znowu dwie kreski i natychmiastowe odstawienie papierosów, dla dziecka, drugiego. Śni mi się, że palę, cierpię okrutnie widząc jak ktos pali, łapę się na tym, że idąc na taras myślę, że zaraz zapalę ale ani raz tego nie zrobiłam. To jest chyba dojrzałość. Można, w myśl zasady niech kosztuje to więcej bólu mnie niż moje dziecko. To tylko 9 miesięcy. Uda się Odpowiedz Link Zgłoś
siasiunia1 Re: ciąża-papierosy-ciag dalszy 21.06.07, 17:01 Marysia - uda się na pewno i trzymam kciuki... mnie tez ciska czasami jak widze ze ktos pali szczegolnie teraz jak sie siedzi na dzialce, przy grillu, piwku (ja przy karmi) .. ale damy rade Odpowiedz Link Zgłoś
marysia130 Re: ciąża-papierosy-ciag dalszy 21.06.07, 18:48 Ja nie dopuszczam myśli, ze się nie uda, zresztą za dwa miesiące rodzę więc tyle to już wytrzymam, siedem wytrzymałam bez palenia Nie zapaliłabym zeby nie wiem co, chce mi się jak diabli ale nie zrobiłabym tego, jak mówi moja mama, ręka by mi uschła Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: ciąża-papierosy-ciag dalszy 21.06.07, 17:24 thorina napisała: > Te co, przed > ciążą "popalały" miały przysłowiową "bułke z masłem". To takie Panie, które > paliły, bo chciały byc "fajniejsze", bo dzięki temu rosła chyba ich > samoocena. Ej, nie no, wiesz co, przyganiasz garnkowi itd. Nie wszyscy popalali właśnie po to, by być fajniejsi, tylko np. po to, by poczuć ten zawrót głowy, ten ciężar dziwny własnego ciała, które łokciami wbija się na siłę w drewniany blat w knajpie. Odpowiedz Link Zgłoś
queen_elizabeth Re: ciąża-papierosy-ciag dalszy 22.06.07, 09:45 > Wszystkim, które przestały palić/rzuciły palenie serdecznie gratuluję i chylę > czoła...Rozrózniam niejako rzucenie palenia i jego zaprzestanie. Te co, przed > ciążą "popalały" miały przysłowiową "bułke z masłem". To takie Panie, które > paliły, bo chciały byc "fajniejsze", bo dzięki temu rosła chyba ich samoocena. > Nie unoście sie dziewczęta! Takich tu pewnie wiele, ale nie znacie samku > nałogu, z którym borykac sie muszą teraz brzemienne. Nałogu, a nie zwyczaju OK, czyli te, którą znaja PRWADZIWY smak nałogu, to co? Zapaliły jednego i już były mega-uzależnione przy drugim??? Nie przechodziły stopniowego uzależniania, nie przechodziły fazy wstępnej, tego - jak piszesz - "palenia, żeby byc fajniejsze"? Odpowiedz Link Zgłoś
izoola Re: ciąża-papierosy 21.06.07, 15:16 nikt kto pali nalogowo nie powie, ze rzucenie jest proste. ale nałog oznacza uzaleznienie, z ktorego MOZNA wyjsc. jednym jest latwiej, innym trudniej ale zawsze MOZNA a w ciazy NALEZY PRZYNAJMNIEJ SPROBOWAC. ja palilam 4 lata przed zajsciem, wiele razy probowalam rzucac, ale zawsze wracalam. wkurzalam sie sama na siebie, ze nie potrafie, ze choc zle sie czuje fizycznie i psychicznie to wciaz to robie. gdy zaszlam w ciaze postanowilam wykorzystac te sytuacje, to mnie zmotywowalo. bylo naprawde ciezko, nieraz sni mi sie ze pale, nieraz mam ochote sie zaciagnac, ale z kazdym dniem jest latwiej. gdy urodze bede sie starac zeby te moje wysilki nie poszly na marne i mam nadzieje, ze nie wroce do nalogu. bardzo pomaga mi maz i swiadomosc, ze robie wszystko co w mojej mocy, by dziecko w moim brzuchu mialo jak najlepszy start. aureolki nad glowa nie zAkladam ale zawsze bede krytykowac kobiety, ktore pala bedac w ciazy, bo SWIADOMIE narazaja swoje jeszcze nienarodzone dziecko. chodzi o sam fakt bycia NIEodpowiedzialnym za czlowieczka calkowicie uzaleznionego od nas samych. Wiele osob na tym forum pisalo, ze MOZNA rzucic palenie i ja to potwierdzam po raz koejny. moje rady: UWIERZYC W SIEBIE, W SWOJA SIłE nawet jesli czujemy, ze jej czasem brak...jednym bedzie latwiej innym o wiele trudniej, ale naprawde MOZNA to przezywciezyc. trzymam za was dziewczyny kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
run42195 Re: ciąża-papierosy 21.06.07, 15:25 Dyskusja długa. A jakie wnioski? Chyba pódję zapalić ... (dla spokojności - nie jestem w ciąży) Odpowiedz Link Zgłoś
siasiunia1 Re: ciąża-papierosy 21.06.07, 15:28 no to możesz - nie zlinczuję Cię tu.. ja anioł zemsty z badylkiem ..(czy jak to tam bylo) Wniosek prosty - chcesz sie truc, truj sie sam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaza Re: ciąża-papierosy 22.06.07, 12:05 A nie przyszła Wam palące przez całą ciążę do głowy taka myśl , że to że urodziłyście na pozór zdrowe dzieci nic nie znaczy.Skutki mogą pojawić się dużo później nawet u waszych wnuków? Odpowiedz Link Zgłoś
pracownikmiesiaca Re: ciąża-papierosy 22.06.07, 13:46 Nie, no tak to można w nieskończonośc ciągnąć... Wnuki...Boscheee, ja to się bardziej martwię modyfikowaną żywnością, antybiotykami podawanymi profilaktycznie dzieciakom, pedofilią, globalnym ociepleniem,zawartością cukru w Danonkach i brakiem miłości w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
siasiunia1 Re: ciąża-papierosy 22.06.07, 14:36 no to jeden element mozna wykluczyc. A nie dokladac. Odpowiedz Link Zgłoś
seal5 Re: ciąża-papierosy 28.06.07, 11:23 rany Boskie - ręce opadają... wnuki...prawnuki...a co dopiero krewni, kuzynostwo, koleżanki i koledzy, mężowie, żony wnuków i prawnuków...na każdym to się napewno odbije.... LITOŚCI Odpowiedz Link Zgłoś
mamaza Re: ciąża-papierosy 29.06.07, 14:16 A mnie pusty śmiech ogarnia jak palaczki próbują przekonywać ,że palenie nie szkodzi.Dla matki jest szkodliwe a dla dziecka już nie. I kto Wam naopowiadał , że rzucenie palenia w ciąży jest szkodliwe dla płodu. Że niby organizm się oczyszcza ? Wierudna bzdura , chyba siebie same usprawiedliwiacie. Odpowiedz Link Zgłoś
dyktatorek Re: ciąża-papierosy 29.06.07, 15:59 Cześć. Też paliłam i uwielbiałam to, ale w momencie kiedy dowiedziałam się o ciąży odstawiłam natychmiast. Oczywiście cały czas chce mi się palić (choć ostatnio mnie odrzuca od wszelkich zapachów więc jest łatwiej), ale myśl, że dziecko które noszę pod sercem tyle czasu mogłoby mieć coś "nie tak" z mojej winy sprawia, że nawet mi do głowy nie przyjdzie sięgnięcie po fajkę. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
netty5 Re: ciąża-papierosy 13.07.07, 14:40 szczerze mowiac dziwi mnie to co piszesz i szczerze ci wspolczuje poniewaz ja palilam przez 10 lat i gdy sie okazalo ze jestem w ciazy (teraz 13 tydzien) nie poczulam wiekszej ochoty na rzucanie tego nalogu jednak zmusily mnie do tego moje przyszle dzidzie(bede miala blizniaki) w pewnym momencie poczulam ogromny wstret do tej urzywki a gdy i tak z przyzwyczajenia siegalam po papierosa od razu dostawalam okropnych mdlosci dlatego wspolczuje ci ze ty nie masz takich odruchow i radze abys moze poprosila swojego lekarza o rade jak najlepiej sobie z tym poradzic a przede wszystkim duuuuuze znaczenie ma tutaj wsparcie najblizszych w moim otoczeniu nikt nie pali wiec moze dlatego tak latwo przyszlo mi zapomniec o nalogu (wieloletnim)radze ci pomysl o tym malenkim cudzie ktore jest calkowicie uzalerznione od ciebie i postaraj sie stworzyc mu jak najlepsze warunki na start powodzenia trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
beatiness Re: ciąża-papierosy 13.07.07, 15:13 mam znajomą położną, mówiła że wody płodowe kobiet jarajacych w czasie ciąży sa brunatno-zielone i niemiłosiernie cuchną, Twoje dziecko w nich pływa...jeżeli nie wiesz jak rzucić palenie to nadmuchaj dymu to foliowej torebki a potem wzadź tam głowę! zobaczysz jak czuje się Twoje dziecko! czy jego ZDROWIE nie jest dla Ciebie wystarczającą motywacją??? moja znajoma paliła w czasie ciąży urodziła dziecko z dwoma dziurkami w sercu...gdzie serce takiej matki?? Odpowiedz Link Zgłoś
gooochab Re: ciąża-papierosy 13.07.07, 19:50 kup sobie coś drogiego (KONIECZNIE NA RATY!!!!- za fajki)(ja kupiłam ten komputer) i postanowiłam, że jeśli zapalę, to natychmiast idę komputer sprzedać i więcej nie będę miała żadnego. Kusiło strasznie, ale nie zapaliłam, bo posiadanie komputera było ważniejsze. Nie palę już pół roku, a akurat zaszłam w ciążę i to jest 8tc. Dodam, że paliłam 14 lat i to nie mało 1-1,5 paczki dziennie. Teraz jest mi bardzo dobrze i strasznie się cieszę, że uwolniłam się od tego nałogu!!! To niezły sposób. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś