isabell26 18.06.07, 10:49 Dziewczyny poradzcie co mam robić Ledwo co wyleczyłam grzybicę a tu znowu nawrót Jeatem w 30tc i już nie mogę nerwowo Czy tego świnstwa moża się wogóle pozbyć???? Stosuje już dietę bez-cukrową i dalej mam nawroty Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fabiankaa Re: Grzybica:((( 18.06.07, 11:00 Moja droga, ja tez od kilkunastu tygodni, praktycznie od polowy ciazy mam problemy z grzybica. To niestety typowa przypadlosc ciazowa... u mnie lekarz stwierdzil ja gdzies kolo polowy ciazy i uprzedzil, ze zapewne czeka mnie kilka kuracji do czasu porodu. I tak sie niestety dzieje - co 3-4 tygodnie pojawa sie nawrot i biore kolejna serie globulek. A przed ciaza nie wiedzialam co to grzybica... Przeszlam juz kuracje nystatyna, natamycyna i clotrimazolem. Ciekawe czy po porodzie przejdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
ania2601 Re: Grzybica:((( 18.06.07, 12:18 Ja tez miałam i mam niestety a jestem już w 38 tygodniu. Też nigdy wcześniej nie miałam, ale od samego początku ciąży mam problemy z moczem (bakterie itp. chociaż kilkakrotny posiew okazywał się na szczęscie jałowy). Niby obchodzę się ze sobą jak z jajkiem, ale niestety ....ten typ tak ma i też zastanawiam się jak to będzie po porodzie..... Odpowiedz Link Zgłoś
everest16 Re: Grzybica:((( 18.06.07, 14:00 Witam współcierpiące ja również jestem ofiarą permanentnej grzybicy, i również przeszłam leczenie kilkoma specyfikami, żaden nie był skuteczny na dłużej. Najważniejsze to wyleczyć się tuż przed porodem bo dziecko przechodząc przez kanał rodny może się zarazić i potem będą problemy z pleśniawkami. Mam nadzieję, że po porodzie przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
viewiorka Re: Grzybica:((( 18.06.07, 14:17 I ja się dołączam. Jestem w 24tc i grzybicę mam z przerwami króciutkimi praktycznie od początku ciąży. A wcześniej niegdy nie miałam (nawet w pierwszej ciąży). Ech.. iedy to się skończy? Odpowiedz Link Zgłoś
lavetti Re: Grzybica:((( 18.06.07, 14:54 Niestety, ale dołącam do Waszego zacnego grona walczących z grzybami. W moim przypadku, problemy z grzybicą zaczęły się dość wcześnie. Jeszcze nie zaczęłam współżyć, a już to dziadostwo przyczepiło się do mnie. Leczyłam to różnymi lekami: clotrimazolem, nystatyną, gynalginem, orungalem i czym tylko się dało. Stosowałam też mieszanki ziołowe do irygacji i nasiadówek i w zasadzie one przyniosły najdłuższy efekt, bo grzyby odczepiły się ode mnie na dwa lata. Teraz znów walczę z grzybicą, a jak uda mi się ją wyleczyć, mam ropne zapalenie pochwy. Rozmawiałam z moją ginekolog, powiedziałam jej, że sięgnęłam już po bardzo drastyczne środki. Wywaliłam całą bieliznę na zbity ryj, kupiłam nową, dwa razy wygotowywałam pościel, wyprasowałam w wysokiej temperaturze, a ona stwierdziła, że to i tak nic nie da, bo grzybica rozwija się wewnątrz pochwy. Odpowiedz Link Zgłoś
nika1201 Re: Grzybica:((( 18.06.07, 16:34 nigdy się nie pozbędziecie grzybów, jeżeli razem z wami nie będą leczeni mężowie, dziwią mnie lekarze, którym to nie przychodzi do głowy, no chyba, że zero kontaktów z mężem Odpowiedz Link Zgłoś
barbie26 Re: Grzybica:((( 19.06.07, 09:31 ja nie współżyjąc z mężem miałam ten sam problem. Ba grzybicę dostałam na dlugo zanim zaczełam wspólżyć. Lekarz powiedział mi tedy,że od antybiotyków. i od drugiego miesiąca ciązy znowy niespodzianka. Jakieś globulki, nie wspólżyłam z mężem i na następnej wizycie dowiedziałam się ,że znowy wróciła. A ja nie mam objawów żadnych , nie mam jakiejś wydzieliny, ale jak połozna pobierała mi coś pod cytologie to tak stwerdziła ,że 40 % kobiet ma takie problemy w ciązy Odpowiedz Link Zgłoś
leoti Re: Grzybica:((( 18.06.07, 18:47 tez sie z tym borykalam, leczenie (meza tez) nie dawalo rezultatow, naczytalam sie, ze moze to nie byc bezpieczne dla dziecka przy porodzie, synek zdrowy, a grzybica przeszla bez sladu czego i wam zycze Odpowiedz Link Zgłoś
mama_frania Re: Grzybica:((( 19.06.07, 00:11 Też się męczyłam. podobno w ciązy kobieta jest bardziej podatna na tego typu "atrakcje". Ważne by sie wyleczyć przed porodem, bo po pierwsze może to byc niebezpieczne dla dziecka, a po drugie kiepsko się będzie wszystko goiło. Odpowiedz Link Zgłoś
honorcia77 Re: Grzybica:((( 19.06.07, 00:22 na pocieszenie dodam, ze przez cala pierwsza ciaze mialam grzybice, do porodu nie udalo jej sie wyleczyc, do dnia porodu bralam globulki, coreczka niczym sie nie zarazila, goilo sie pozniej dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
rillia Re: Grzybica:((( 19.06.07, 07:48 Ech... niestety mnie tez dopadło. Pierwszy raz od 3 lat i ciągnie się za mną już 3 tygodnie. Już nie wiem jak z tym walczyć i dosłownie chce mi sie płakać. Nie chcę walczyć z tym cholerstwem cała ciążę. Odpowiedz Link Zgłoś
chmurcia4 Re: Grzybica:((( 19.06.07, 10:06 mnie grzybica dopadła w II trymestrze: brałam wówczas luteinę dopochwowo i dodatkowo wykąpałam się w wannie, czego na co dzień nie robię. I stało się ale natychmiast skonsultowałam się z lekarzem i na bierząco przez tydzień brałam leki, które mi wypisał i minęło (tfu-tfu-tfu przez lewe) na dobre Odpowiedz Link Zgłoś
aisuga2 Re: Grzybica:((( 20.06.07, 13:39 Poczytałam Wasze posty i.... poczułam się "pocieszona" jak na II trymestr zaczęty z grzybicą - miła perspektywa... ale może nie będzie tak źle... Odpowiedz Link Zgłoś