Dodaj do ulubionych

Trudna ciąża - Amniopunkcja

19.06.07, 15:27
Witam wszystkich, jestem w tej chwili po amniopunkcji, czekam na wyniki... to
straszne, najgorszy czas oczekiwania. Moj dzidziuś miał w 11 tygodniu
przezierność karkową ok 3 mm i za mały nosek, czy któraś z was miała podobne
wyniki i jest już po amniopunkcji?
Obserwuj wątek
    • ewela282 Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 19.06.07, 16:02
      Moja droga nie miałam amniopunkcji , ale dzisiaj właśnie odbieram wynik testu
      PAPPA.Trzymaj się , lekarze też się mylą i wierze że urodzisz zdrowe dzieckosmile
      • ania.swedow Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 21.06.07, 08:46
        dziękuję za ciepłe słowa
    • agathea Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 19.06.07, 16:27
      ja miałam taki wynik usg 5 lat temu, też zrobiłam amnio ale niestety u mnie zła
      diagnoza potwierdziła się, co nie znaczy że u ciebie też musi. Najtrudniejszy
      jest okres oczekiwania na wynik - staraj się znaleźć sobie dużo zajęć na ten
      czas, żeby nie mieć czasu na myślenie. No i trzeba wierzyć, że będzie dobrze.
    • annia27 Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 20.06.07, 10:24
      a kosc nosowa byla obecna?
      • agathea Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 20.06.07, 20:32
        u mnie wszystko było dobrze - pępowina, kość nosowa prawidłowa a jednak dziecko
        było chore.Tylko amniopunkcja daje wiarygodny wynik i bardzo się cieszę, że się
        na nią zdecydowałam.
        • ania.swedow Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 21.06.07, 08:50
          i co zrobiłaś jak dowiedziałaś się o złych wynikach amniopunkcji, ja nawet nie
          chce myśleć jeśli wyniki okarzą się złe, jaką decyzje podjąć, modle się o to
          żeby wszystko było dobrze
          • agathea Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 21.06.07, 12:07
            Zdecydowałam się przerwać tą ciążę, chociaż nie była to łatwa decyzja.
            • ania.swedow Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 22.06.07, 09:18
              ja będę w 23 tygodniu jak będą wyniki amniopunkcji, więc o jakimkolwiek zabiegu
              nie ma już praktycznie mowy, mam nadzieję że dzidziuś będzie zdrowy i nie będę
              się wogóle musiała zastanawiać co robić dalej... Przerwanie ciąży to strasznie
              trudna decyzja dla rodziców, ale ja rozumiem te kobiety które się temu poddają
              ze względu na wady dziecka, my nie zdajemu sobie sprawy jak niektóre z tych
              dzieci pozniej cierpią, a rodzice muszą na to patrzeć i nie ma to żadnego lekarstwa
          • kaeira Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 21.06.07, 13:37
            Ja bralam pod uwage amniopunkcje (wyniki USG, PAPPA itd OK, ale lat 36, wiec sie
            bardziej martwilam). W koncu nie zrobilam, bo ryzyko ewentualnej chroroby bylo
            mocno nizsze niz ryzyko poronienia w wyniku amnio; ale bylam pewna, ze gdybym
            zrobila i okazalo sie, ze jest Down albo inne powazne schorzenie genetyczne,
            przerwalabym ciaze bez chwili wahania.
            • agamama123 Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 27.07.07, 23:34
              kaeira napisała:

              ale bylam pewna, ze gdybym
              > zrobila i okazalo sie, ze jest Down

              To mógłby być ewentualnie ZESPÓŁ DOWNA a nie Down - uważaj na słowa, możesz
              kogoś urazić.
      • ania.swedow Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 21.06.07, 08:53
        kość nosowa była ale w 11 tygodniu wynosiła 1.6 mm, natomiast w 15 tygodniu
        mieściła się już w normie miała 3.6 mm
    • boazeria Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 20.06.07, 12:57
      Ja juz lada dzien rodze ale tez mialam aminopunkcje w 15 tc.
      W mojej rodzinie najczesciej pierwszy noworodek umiera, byl przypadek
      rozszczepienia kregoslupa, wodoglowia, zanik miesni, bialaczka, autyzm,
      zrosniety przelyk itp. Lekarz wyslal mnie na aminopunkcje. To co przezylam po
      aminopunkcji (ryzyko poronienia przez pierwszy tydzien po, mozliwosc wycieku
      plynu, potem czekanie miesiac na wyniki) to horror!!!!!! Codziennie
      wydzwanialam do kliniki czy sa juz wyniki. Jak po miesiacu babka powiedziala
      mi "jeszcze nie! prosze tyle nie dzwonic!" zadzwonil maz wkurzony- byla juz
      inna babka i powiedziala "wyniki sa juz dawno- nikt panstwa nie poinformowal???"
      Na szczescie synek jest zdrowy smile
      Wiem co przechodzisz... Ja przez miesiac nie wiedzialam co ze soba zrobic, czy
      sie cieszyc ze jestem w ciazy czy nie, robic sobie nadzieje czy nie, co bedzie
      jak wyniki beda zle... Do tego czulam juz wtedy pierwsze ruchy i tylko
      ryczalam... Nawet jak sie dowiedzialam ze wszystko ok dostalam schizy ze
      aminopunkcja wykrywa przeciez tylko kilkanascie wad genetycznych a sa tysiace
      innych a przy porodzie z powodu niedotlenienia moze byc np. porazenie mozgowe.
      Mozna zwariowac smile Dla mnie caly okres ciazy to strach i chcialabym juz miec
      na rekach synka zeby zobaczyc czy ma wszystke paluszki itp.
      Co do aminopunkcji powiem Ci jedno : profesor z kliniki pocieszyl mnie ze
      BARDZO ZADKO sa zle wyniki wiec trzymam kciuki za Was smile
      • ania.swedow Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 21.06.07, 08:56
        Wyobrażam sobie co teraz czujesz, czekasz na dziecko... i martwisz się czy
        będzie zdrowe, ja też się strasznie martwie a to dopiero połowa ciąży, daj znać
        jak już wrócisz do domu po porodzie, i napisz jak Twój dzidziuś, na pewno będzie
        zdrowy! pozdrawiam i życze lekkiego i szybkiego porodu.
    • annia27 do agathea 21.06.07, 12:51
      a pamietasz jeszcze jaki byl wynik NT? jaka to byla choroba?
      • agathea Re: do agathea 23.06.07, 21:12
        NT wynosiło 3,1 a choroba to Zespół Downa. Do tego jeszcze w 8 tygodniu ciąży
        miałam poronienie zagrażające - ciążę podtrzymywano mi na moje nieszczęście
        duphastonem (jak mi potem powiedzieli lekarze w szpitalu, organizm już wtedy
        usiłował pozbyć się chorego płodu).
    • atenette Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 21.06.07, 13:46
      Mi usg genetyczne wyszlo bdb. NT 1,5mm, kosc nosowa widoczna. Mieszkam w UK i
      USG robilam prywatnie u polskiego ginekologa. Potem mialam standardowo robiony
      w moim szpitalu test poczworny i wyszlo ryzyko Zespolu Downa 1:80! Bylam
      zalamana. Zdecydowalam sie na amniopunkcje, choc nie mialam pojecia co zrobie
      jezeli wyniki beda zle. Cale szczescie na wstepne wyniki (ZD, Zespol Turnera i
      Zespol Edwardsa) czekalam 3 dni i wspolczuje tym, ktorzy musza czekac dluzej.
      Po trzech tygodniach natomiast mialam wyniki na pozostale choroby genetyczne.
      Okazalo sie, ze coreczka jest zdrowa i Tobie tez tego zycze!
    • karinaberlin Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 29.06.07, 18:33
      Mam 36 lat i pierwszy raz w ciazy, mieszkam w Berlinie z moim narzeczonym,
      mialam robione badania PAPPA i badanie krwi pod katem zespolu D. Wszystko jest
      ok, 16 lipca mam drugie badanie, ale z amniopunkcji zrezugnuje, zreszta lekarz
      w Berlinie mi to odradzil. Wiem jedynie, ze mimo wczesniejszych wynikow, ktore
      mialas, wszystko moze byc ok! Wierze, ze tak u Ciebie bedzie!!!!!!!!!!!!
      Serdecznie pozdrawiam!
      • ania.swedow Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 02.07.07, 09:11
        jeśli u Ciebie wszystkie badania są dobre to nie ma co narażać dziecka badaniem
        inwazyjnym, drugie badanie na pewno tez wyjdzie ci dobre, trzymam kciuki.
      • anecik3 Re: karinaberlin 02.07.07, 16:51
        ja mam 35 lat i tez jest to moja pierwsza ciaza,mieszkam w Hannover.Moj lekarz
        cos wspomnial ze wysle mnie na usg genetyczne,nie spytalam sie na czym ono
        polega ,czyzby to bylo to badanie PAPPA i wogole na czym polega to badanie?
        w ktorym tygodniu ciazy mialas je przeprowadzane? bylabym Ci bardzo wdzieczna
        za odpowiedz


        • kaeira Re: karinaberlin 02.07.07, 18:00
          USG genetyczne (z badaniem przezierności karku (NT)) robi się od 11t0d do 13t6d.
          Tylko wtedy jest ono miarodajne, i określa ryzyko wystapienia syndromu Downa w
          ok. 90 procentach pewności.
          (Przy tym badaniu *bardzo* ważny jest jak najlepszy sprzęt i doświadczony w tego
          typu USG specjalista!)

          To badanie jest rekomendowane przez Polskiego Towarzystwo Ginekologiczne. Oto
          cytat:
          "Wykonanie badania ultrasonograficznego między 11 – 14 tygodniem ciąży z oceną
          przezierności karkowej (NT) oraz kości nosowej (NB) i pozostałymi markerami
          zespołów wad uwarunkowanych genetycznie powinno się odbywać w ośrodku
          referencyjnym według zasad Fetal Medicine Foundation.

          Optymalny czas badania prenatalnego (11,0 – 13+6 t.c. ) ;. CRL 45 – 84 mm

          Nieprawidłowe wartości NT sugerują podwyższone ryzyko wystąpienia:
          aberracji chromosomalnych
          zaburzeń hemodynamicznych
          wad serca płodu
          zespółu przetoczenia krwi między płodami

          Stwierdzenie jakiejkolwiek nieprawidłowości lub wątpliwości jest wskazaniem do
          poszerzenia diagnostyki w ośrodku referencyjnym"

          Dodatkowo przy tym badaniu mozna zrobic badanie krwi PAPPa - w tym samym
          momencie. Oba badania zrobione i oszacowane razem dają *bardzo* wysokie
          prawdopodobieństwo (do 97%) stwierdzenia ryzyka wystąpienia wady - ale nie
          stwierdzają jej na pewno! to robi tylko amniopunkcja)
        • ania.swedow Re: karinaberlin 03.07.07, 11:41
          ja wybrałam się na normalne usg do ginekologa w 12 tyg ciąży, tam stwierdzono
          nieprawidłowości, duża przecierność karkowa 3,9 NT, i niewidoczna kość nosowa,
          skierowano mnie na test podwójny zwany też PAPPA, tam specjalista zrobił mi
          dokładne usg gdzie przezierność wynosiła 2,9 a kość nosowa 1.6 to były wartości
          nieprawidłowe. Pobrano mi jeszcze krew. po kilku dniach wyliczono ryzyko
          urodzenia dziecka z Zespołem Downa, Tarnera i Patau, test wyszedł ujemnie, choć
          ryzyko urodzenia dziecka z ZD wyszło 1:934, mimo teoretycznie dobrego wyniku
          skierowano mnie na test potrójny który też wyszedł całkiem nieźle, wtedy też
          robiono dokładne usg i kość nosowa jakimś cudem urosła tak że mieściła się już
          nawet w normie. Mimo wszystko były wskazania do zrobienia amniopunkcji, ja
          miałam ją robioną w 19 tyg i to jest zecydowanie za późno bo wyniku na papierze
          jeszcze nie mam, telefonicznie udzielono mi informacji że wszystko jest
          prawidłowo, myślę że można im wierzyć. Będę w 23 tyg ciąży kiedy dostanę wynik,
          to już zdecydownie za późno nawet wtedy kiedy byłoby coś nie tak z dzidziusiem.
    • kasiak37 Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 02.07.07, 18:49
      nie ma czegos takiego w usg genetycznym jak za maly nosek.Albo sa obecne kosci
      nosowe albo ich nie ma.Skoro lekarz robiacy to usg tak powiedzial to znaczy ze
      powinien sie udac do szkoly.
    • annnnia Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 02.07.07, 19:36
      Aniu, moja imienniczko, rozumiem jak Ci ciezko. Sama bylam w identycznej
      sytuacji jak Ty, punkcja potwierdzila ZD. Na szczescie dla mnie, jestem baba na
      wskros pragmatyczna, i juz na etapie planowania ciazy obgadalismy z mezem
      wszystkie mozliwe sytuacje. To mialo byc nasze drugie dziecko, pierwszy syn,
      zdrowy, mial dwa latka. W momencie kiedy zaczelismy "starania", obgadalismy
      sobie wszelkie mozliwe sytuacje, i wiedzielismy co zrobimy jesli dziecko
      okazaloby sie chore na rozne schorzenia. Dlatego w momencie odebrania wyniku
      amnio, mialam juz podjeta decyzje ze w razie trisomii usuwam ciaze, co w pewnym
      sensie ulatwilo: stres oczywiscie byl, ale nie bylo wahania.
      Pisze to, zeby Ci zaproponowac przemyslenie sprawy teraz, kiedy jeszcze czkeasz
      na wynik.
      Wyobraz sobie, ze dostalas wynik potwierdzajacy konkretna chorobe - i co robisz?
      Musisz podjac decyzje czy chcesz przerwac ciaze czy zapraszac na swiat chore
      dziecko.
      Poki nie masz wynikow, oczywiscie musisz miec nadzieje ze bedzie ok. To w pewnym
      sensie ulatwia: teraz masz nadzieje, wiec mozesz spokojnie przemyslec sprawe.
      Najlepiej, zebys w momencie odebrania wynikow juz wiedziala, co zrobisz jesli
      plod jest uszkodzony. Zeby wtedy skupic sie juz tylko na dzialaniu: szukaniu
      lekarza, ktory bezpiecznie przerwie ciaze (rozumiem, ze po usg polowkowym - wiec
      nie masz juz wiele czasu na bezpieczny zabieg, i musisz znalezc naprawde dobrego
      specjaliste, zeby Cie nie skrzywdzil).
      Lub, jesli zdecydujesz sie rodzic, biegiem do lekarzy na diagnostyke i
      planowanie leczenia noworodka, planowanie rehabilitacji i wszystkiego, co bedzie
      moglo pomoc temu biednemu dizecku na tyle, na ile medycyna bedzie w stanie mu
      pomoc. W kazdym razie, chodzi o to, zebys po poznaniu "wyroku" miala plan gotowy
      dzialania do wdrozenia.

      Ja nie znam ani jednego argumentu na korzysc podtrzymania ciazy ze zdiagnozowana
      wada genetyczna, ale rozumiem ze to nie miejsce na to, zeby Ci wykladac moj
      swiatopoglad.
      Ja bym kazda kobiete w sytuacji zdiagnozowanej choroby uposledzajacej rozwoj
      umyslowy namawiala do usuniecia ciazy, ale to moje prywatne zdanie i rozumiem,
      ze niektore dziewczyny moga przedkladac inne, obce mi argumenty ponad dobro
      wlasne i innych ludzi. OK, to kazdego prywatna sprawa, dlatego nie bede Ci pisac
      zadnych rad co do tego jaka i dlaczego decyzje powinnas podjac.
      Pamietaj tylko jedna, uniwersalna zasade: to ma byc Twoja wlasna decyzja!
      podjeta po dlugim przemysleniu, i musisz byc jej absolutnie pewna.
      Nawet jesli jestes na milion procent pewna swojego partnera, ktory by Cie
      solennie zapewnial ze bedziecie razem wychowywac dziecko... pamietaj, ze ludzie
      sie zmianiaja, a takze umieraja w wyniku nieszczesliwych wypadkow. I jakby nie
      bylo, to ze facet ma ochote wychowywac uposledzone dziecko nie znaczy, ze
      automatycznie kobieta tez musi tego chciec.

      Mam nadzieje, ze troszke Ci pomoglam. Zal mi okropnie, jak widze dziewczyny w
      podobnej sytuacji, w ktorej ja bylam kilka lat temu, pozostawione same sobie.
      Gdybys miala fachowa opieke psychologiczna i wspracie takie, jakie ja wtedy
      mialam, nie musialabys pisac na forum - stad moje proby udzielenia Ci paru
      praktycznych porad, zeby chociaz troche Ci ulatwic.

      Na koniec Cie pociesze: poltora roku po usunieciu ciazy zaszlam ponownie, i
      urodzilam drugiego zdrowego syna. Moj zyciowy bilans prokreacyjny to w sumie
      cztery ciaze, z tego dwoje dzieci - i niczego nie zaluje.
      Pozdrawiam Cie, i mam nadzieje, ze caly moj post kaze sie niepotrzebny, bo Twoje
      dziecie jest jednak zdrowe!
      ania.
      • jonaska Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 02.07.07, 20:12
        aniu, u mnie NT wynosiło 2,7 albo 2,8 już nie pamiatam. Kość nosowa albo jest,
        albo nie ma..nie słyszałam o pomiarze wielkości kości nosowej. w moim wyniku u
        dr Roszkowskiego było po prostu zaznaczone,że jest.
        Dziś mam pięknego, zdrowego synka i Tobie także z całego serca tego życze.
        Ja jednak, tak jak poprzedniczka pisała, czekając na wynik już postanowiłam co
        zrobię,jeśli badanie wyjdzie źle (rozmyślałam o tym na etapie testu PAPPA,
        ponieważ wyszedł ok, nie robiłam amniopunkcji).Jaką decyzję podjęłam, nie będę
        pisała, bo jest to w tej chwili najmniej wazne.
        Trzymaj się.
      • kaeira Do annnnia 02.07.07, 21:22
        Ciekawa sprawa - twój niedawny post w wątku o karmieniu piersią mnie szokuje i
        odrzuca, zaś z tym się zgadzam na 100 procent. Uważam, że jest świetny i
        naprawdę pomocny. uncertain smile
        (Aż policzyłam te N-y, żeby sprawdzić, czy to na pewno ta sama osoba wink

        • annnnia Re: Do annnnia 02.07.07, 22:31
          co szokujacego i odrzucajacego jest w fakcie, ze kobieta moze traktowac swoje
          piersi jako obiekt seksualny, a nie mleczarnie?
          To, ze wiekszosc dziewczyn uwielbia karmic piersia, nie oznacza, ze od razu
          kazda musi tak miec. wink
      • ania.swedow Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 03.07.07, 11:32
        Dziękuję za wszystkie wpisy i ciepłe słowa, wczoraj zadzwoniłam zeby zapytać o
        wynik,jeszcze na papierze go nie mam bo jest w tak zwanej obróbce, ale
        telefonicznie poinformowano mnie że dzidziuś ma być zdrowy smile))) nie jestem w
        stanie opisać mojego szczęścia, jest mi cudownie !! na reszcie mogę choć troszkę
        odetchnąć, ale do końca ciąży na pewno będę jeszcze trochę się bała, dopóki nie
        zobaczę zdrowego dzidziusia. Chciałabym aż skakać z radości, ale 10 min po tym
        jak dowiedziałam się że mój dzidziuś ma być zdrowy, koleżanka z tym samym
        problemem z którą się poznałam w szpitalu, miałyśmy robioną też dzień po dniu
        amniopunkcję dowiedziała się że jej kochane maleństwo będzie miało ZD, jak można
        się cieszyć swoimi szczęściem przy czyjejś tragedii, jestem z nią całym sercem,
        wiele razy wyobrażałam sobie co kobieta czuje w takiej chwili... mam nadzieję że
        podejmie dobrą decyzję, trzymam za nią kciuki i modle się dla niej o cud.
        • kaeira Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 03.07.07, 11:39
          Gratulacje!


          PS. Nie chę być wstrętna, ale pamiętaj, że dobry wynik amnio znaczy tylko tyle
          (i aż tyle!) że dziecko nie będzie miało pewnych wad genetycznych. To nie jest
          100% gwarancja pełnego zdrowia. Mówię to, bo na konsultacjach genetycznych
          bardzo to podkreślali). Ale oczywiście, najprawdopodobniej dziecko BĘDZIE
          całkowicie zdrowe. smile



          • ania.swedow Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 03.07.07, 11:48
            zdaję sobie sprawę że amniopunkcja wyklucza tylko pewne choroby, ale wiesz że
            jako przyszła matka mam nadzieję że mój koszmar już się skończył, za tydzień
            wybieram się jeszcze na echo serca, są takie wskazania, bo gdzieś musi być
            przyczyna tej przezierności karkowej. mąż ma małą wadę serca także może to
            będzie przyczyna. pozdrawiam
            • kaeira Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 03.07.07, 12:01
              ania.swedow napisała:
              > zdaję sobie sprawę że amniopunkcja wyklucza tylko pewne choroby, ale wiesz że
              > jako przyszła matka mam nadzieję że mój koszmar już się skończył

              Wiem i się cieszę smile
              • kaeira Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 03.07.07, 12:03
                Tylko zapomniałam dodać - nie jako przyszła matka, bo moja Mała już 9m przebywa
                poza moim łonem wink
        • annnnia Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 03.07.07, 14:06
          Aniu, ciesze sie ogromnie. Wiem co czujesz, przezywalam dokladnie taka sama
          radosc kiedy dowiedzialam sie, ze moj drugi syn bedzie zdrowy.

          Koniecznie zrob wszystkie mozliwe badania poki male mieszka jeszcze w brzuszku.
          Wiele chorob mozna leczyc juz w lonie matki, a to znaczaco zwieksza szanse na
          calkowite wyleczenie.
          Szczegolnie wady serca sa w ten sposob dokonale wyleczalne - korekcja w lonie
          matki lub natychmiast po urodzeniu, ze wzgledu na zmiany, jakie zachodza w
          ukladzie sercowo-naczyniowym noworodka zaraz po porodzie. Im szybciej wyjasnisz,
          skad nieprawidlowosci na usg, tym lepiej dla was.
          Pozdrawiam bardzo serdecznie
          anek.
      • agamama123 annnnia:) 27.07.07, 23:39
        Piszesz, że nie masz argumentów przemawiających za podtrzymaniem ciaży wiedząc,
        że dziecko jest chore - zapraszam do mojej sygnaturkismile Zobacz ile tam
        argumentów i radoścismile
    • boazeria Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 02.07.07, 21:02
      Ja tez bylam przygotowana na usuniecie w razie gdyby wyniki aminopnkcji byly
      jednoznaczne... To bylaby ciezka decyzja bo o dziecko dlugo sie staralismy i
      czulam juz jego ruchy.
      Na szczescie synek zdrowy bo nie wiem jak potoczyloby sie moje zycie po tej
      decyzji, czy umialabym potem z tym zyc ja i maz? Tutaj nie ma co doradzac-
      kazdy musi rozstrzygnac sam.
      • jonaska Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 03.07.07, 11:56
        bardzo się cieszę,że wynik ok. super...zrób echo dzidziusiowi ( w Warszawie
        bardzo znaną specjalistką od serduszek jest dr Dangel. ostatecznie spokój ducha
        odzyskasz kiedy utulisz już swoje dzieciątko w ramionach.wtedy będziesz pewnasmile
        życzę powodzeniasmile
        • ania.swedow Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 06.07.07, 08:30
          dam znać jak już będę po usg serduszka, mam nadzieje ze wszystko będzie dobrze,
          dziękuję wszystkim za słowa otuchy, one są bardzo potrzebne
          • jarmilla Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 07.07.07, 22:40
            bede wdzieczna za informacje w ktorym tygodniu mialas robiona amniopunkcje i
            gdzie, pozdrawiam
            • ania.swedow Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 12.07.07, 15:07
              amniopunkcję miałam robioną w Szpitalu im. Madurowicza w Łodzi, w 19 tygodniu ciąży
              • jonaska Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 25.07.07, 10:52
                aniu jak wyniki?
      • jnn57 Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 27.07.07, 22:11
        Witam, ja właśnie dziś wróciłam ze szpitala, gdzie wczoraj przeszłam
        amniopunkcję. Nic nie bolało, wszystko razem trwało może z 5 minut, pokazano mi
        dzidzie na monitorze i nawet nie zauważyłam kiedy wbito mi w brzuszek igłę. Po
        zabiegu trzeba bezwzględnie leżeć min. 3 godziny, nawet nie można wstać do
        toalety, a po trzech godzinach już można trochę chodzić, ale lepiej leżeć. Dziś
        już mnie wypisano, ale przez najbliższy tydzień mam leżeć i nić nie robić, nie
        pracować, nie napinać brzuszka.... tylko leżeć.
        Co do Amniopunkcji, wiem, że to jest niebezpieczne dla maluszka, ale mój spokój
        psychiczny też jest bardzo ważny. U mnie wskazaniem do punkcji były złe wynki
        testu PAPPA i od tamtej pory ciągle żyłam w stresie... Teraz już tylko max
        3tygodnie do wyników i bedzie można odetchnąć.. wóz albo przewóż.
        Wszystkim, które zastanawiają sie nad zabiegiem - Polecam!
        W poradni genetyczej powiedziano mi, że jeśli następuje poronienie po punkcji
        tzn, że dziecko musiało być chore (na jakies inne wady wrodzone), bo zdrowy
        dzidziuś sie obronił i szybko zregenerowałby wody. To mnie przekonało!
        Trzymam za Was kciuki!
        • tebacha Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 29.07.07, 20:55
          Miałam skierowanie na amniopunkcję z tych samych powodów, co założycielka wątku
          i nie zrobiłam jej. Jak mi pani w instytucie genetyki powiedziała (popijając
          kawkę), że ewentualna aborcja dokonana będzie w 20 tygodniu ciaży to myslałam,
          że się przesłyszałam. Myslałam o niej, żeby się ewentualnie przygotować na
          chore dziecko. Ale fakt, że czasem to badanie powoduje poronienie - rzadko, ale
          jednak - powstrzymał mnie. Znam kilka szczęśliwych rodzin z dzieckiem z
          Zespołem Downa. Autentycznie szczęśliwych.
    • anecik3 Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 29.07.07, 21:08
      moj lekarz tez chcial mnie skierowac na aminopunkcje ze wzgledu na moj wiek 35
      lat,ale poniewaz moja ciaza przebiega z problemikami (cztery razy lezalam juz w
      szpitalu)jednak stwierdzil ze to mogloby byc dla mnie w jakims tam stopniu
      niebezpieczne i w piatek ten co byl robili mi tylko test z krwi pod katem wad
      genetycznych.Z tego co czytalam ,slyszalam ten test nie jest dokladny.Niestety
      na wyniki musze czekac az cale 3 tygodnie bo moj lekarz ma urlop
      • jonaska Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 29.07.07, 22:40
        oj anecik, albo amniopunkcja albo nic (żadne testy), mnie one nie przekonują,
        tylko nerwy i stres, a i tak pewności nie będziesz miała. ale to chyab każda z
        nas musi przezyć, zeby zrozumiec. zycze, aby wszystko było jak najlepiej. a
        wynik z racji samego wieku zazwyczaj wychodzi srednio fajnie u większości
        dziewczyn ok 35 lat
        • anecik3 Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 30.07.07, 09:20
          no wlasnie ,ja tez sie nasluchalam,naczytalam o tych testach z krwi i jestem
          tego swiadoma ze wynik moze byc niedokladny ,a bardzo czesto wyniki sa tez
          mylne...no nic musze myslec pozytywnie ze wszystko bedzie dobrze ...
          • ani.a Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 30.07.07, 21:19
            przeczytalam ten watek, bo jestem 3 dni po amnio.
            Chcialam Wam powiedziec, ze jezeli robicie amnio to, zebyscie porozmawialy ze
            swoimi lekarzami na temat wynikow robionych metoda FISH. To sa wyniki tylko na
            trisomie, juz po 24 godzinach (ja nawet dostalam je po 8 godzinach).
            Dalsze oczekiwanie na caly kariotyp trwa ok. 2 tyg., ale to najwazniejsze - czy
            dziecko ma zespol Downa - wiecie juz po kilku godzinach!
            Niestety nie robilam amnio w Polsce, ale z tego co czytam, to jest to coraz
            powszechniejsza metoda. Czekanie 2-3 tygodnie na takie wyniki jest bardzo
            trudne wiec moze w Polsce juz tez sa te szybkie testy.
            • tamara011 Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 31.07.07, 12:53
              Jestem w 38tc i juz czekam na swojego synka.
              Z powodu powiększonej przezierności -2,9 i wieku 35 lat zalecono mi amniopunkcję.
              Na amniopunkcję zawiozłam sie samochodem do szpitala na Książęcej w Warszawie.
              Badanie zrobił sam maestro Roszkowski. Nic nie mówił, że mam leżeć plackiem juz
              po zabiegu.Przecież jeszcze musiałam pojechać na Sobieskiego do Instututu
              Genetyki na rozmowę i i coś tam jeszcze.Dziwie się, że niektóre dziewczyny
              leżały w szpitalu. Też bym tak chciała ale niestety nie miałam możliwości. Dodam
              jeszcze,że mój kochany był ze mną cały czas ale niestety nie może prowadzić,
              więc nie mógł mnie wyręczyć.
              Komputer obliczył zagrożenie ZD na 1 do 48 a więc baardzo duże. Dr. Roszkowski
              badając dziecko w 12 tc stwierdził bezbarwnym tonem: "Ręce ma, nogi ma, oczy ma,
              przezierność soczysta" I tyle. Zalecam amniopunkcję."
              Zanim dostałam wynik amnio, poszłam jeszcze do dr Makowskiego na usg.Polecili mi
              go znajomi w podobnej sytuacji.
              Dr. Makowski (wygląd szalonego naukowca) przyjął nas po ludzku.
              Stwierdził, ze prezezierność jest rzeczywiście niepokojaca, ale o ZD świadczą
              też inne parametry a tych u naszego dziecka brakuje.
              Tzn: rozstaw oczu, długość kości udowej,obecność lub brak paliczka małego palca
              w rączce i wreszcie wady serca.
              Stwierdził, że amnio da gwarancję ale na jego oko dziecko jest zdrowe. Ta wizyta
              pozwoliła mi w całkiem dobrym zdrowiu psychicznym przetrwać oczekiwanie na
              wynik amnio.Okazało się, że chłopczyk jest zdrowy.
              Słyszałam jeszcze opinie, że powiększona przeziernośc wskazuje wadę serca, ZD
              albo coś innego albo NIC.
              U dr. Dangel zrobiłam usg serduszka dziecka. Wszystko w porządku. Jestem pełna
              optymizmu, ze nasze dzieciątko jest całkowicie zdrowe. Za chwilę sie o tym
              przekonam. Zrobiłam wszystko co możliwe by przekonać się czy mój synek jest
              zdrowy, jak będzie, się okaże.
              Pozdrawiam Was dziewczyny, trzymajcie za mnie kciuki. Mam termin na 15 sierpnia.

              • jonaska Re: Trudna ciąża - Amniopunkcja 01.08.07, 13:37
                na pewno będzie dobrze. u mnie nt wynosiło 2,7. test pappa ok, amnio nie
                robiłam. nikomu nie olecam testu pappa, albo nic albo amniopunkcję.u mnie było
                troszkę strachu, kiedy mały się urodził, siniał, miał problemy z oddychaniem,
                przez ok tydzień spadało mu tętno. gdyby cokolwiek zaczęło się dziac, nie
                doszukuj się tego najgorszego. spokój, spokój i jeszcze raz spokój. u nas, to
                czysty przypadek..mały jakoś zapominał sobie czasami oddychać normalniewink
                przebadano go na wady serduszka, płucka itp. w głowie od razu kołatało mi to NT
                2,7 i serduszko..a to po prostu ..problemy z adaptacją. Więc spokojnie czekaj
                na maluszka, pozwól lekarzom zająć się nim po porodzie, a potem już tylko
                kochaj i tul do serduszkasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka