Dodaj do ulubionych

"Wpadka" u gina :)

    • kopalnia.diamentow Re: "Wpadka" u gina :) 21.06.07, 11:50
      No i powiedz mi femme_maman co wywnioskowałaś z powyższych wypowiedzi?
      Bo ja akurat jestem zdziwiona, że jest tyle kobiet, które nie miałyby nawet
      cienia delikatnego zawstydzenia w przedstawianej przez Ciebie sytuacji.
      Oczywiście, że dla ginekologa nie jest to nic dziwnego ani strasznego - ale ja
      rozumiem, że Ty dziwnie głupio się poczułaś. I tyle.
      Dziwi mnie jednak, że ten temat może być powodem takiej agresji i że tyle osób
      podchodzi do niego tak...tak... rubasznie... (pimpy, pipy, ci... i inne...).
      To jest bardziej żenujące.
    • misinka81 Re: "Wpadka" u gina :) 21.06.07, 12:59
      Jak idę na wizytę, to przed nią idę do rejstracji, gdzie położna waży mnie,
      mierzy tętno moje i dziecka. Później w gabinecie, fotel za parawanem, lekarz
      czeka chwilę przy swoim biurku aż się rozbiorę i usadzę i przychodzi na samo
      badanie, później idzie opisać wszystko, a ja wtedy się ubieram. I po
      problemie smileBez niepotrzebnego stresu smile
    • deela OMG ile ty masz lat zeby sie pipki wstydzic 21.06.07, 14:44
      i to u ginekologa
      to w ogole ma byc jakis marny zart
      jesu ludzie to maja problemy
      nie wiem czy sie smiac czy litowac
      a jak rodzic bedziesz?
      • siasiunia1 Re: OMG ile ty masz lat zeby sie pipki wstydzic 21.06.07, 15:15
        jak bedzie rodzic to mysle ze bedzie jej wszystko jedno co i komu odsłania ....
        • ewciapo Re: OMG ile ty masz lat zeby sie pipki wstydzic 28.06.07, 10:44
          rodzenie to zupełnie inna sprawa, a co innego wizyta w normalny dzień
      • budzik11 Re: OMG ile ty masz lat zeby sie pipki wstydzic 21.06.07, 23:49
        Może pod taką zieloną płachtą z dziurą jak do operacji, że widać tylko ten
        operowany kawałek a reszty nie?? Chyba w filmie "Pograbek" żona zakładała taką
        koszule nocną jak się Pograbkowie o dziecko starali - żeby tylko fiutek wszedł a
        nic nie było widać, bo wstyd wink
        Jak ja rodziłam to mógłby mi pochód pierwszomajowy przejść i defilada wojskowa i
        wszystko byłoby mi jedno.
    • karola1008 Re: "Wpadka" u gina :) 22.06.07, 12:26
      Kochana, nie przejmuj się, a już na pewno nie zmieniaj lekarza tylko z tego
      powodu. Dla gościa to chleb poprzedni, on nawet pewnie nie zwrócił uwagi, czy
      Ty masz coś na sobie, czy nie. Ja też byłam bardzo wstydliwa, chodzę do
      ginekologa-kobitki, a jak kiedyś jej mąż robił mi w ciąży usg i chciał mnie też
      zbadać to mało nie umarłam z wrażenia. Przeszło mi po porodzie, kiedy tylu
      facetów obejrzało mnie bez majtek, że naprawdę zaczęło mi to zwisać.
    • klumcia_2 Re: "Wpadka" u gina :) 22.06.07, 21:51
      spoko nic strasznego przecież on od tego jest. Nawet pewnie nie pomyślał o tym
      co zrobiłaś. Mnie tydzień przed porodem zawieźli do CZMP w Łodzi, dali mi
      kruciutką koszulę że ledwie zasłaniała pupę, z przodu biust i na badanie szło
      się przez dwa długie korytarze pełne ludzi (oczywiście w tej koszuli)chociaż
      miałyśmy szlafrok ale przed gabinetem był wieszak na szlafroki i stało się z
      gołą pipką bo nie można było przyjść w bieliźnie bo za długo by lekarz czekał,a
      tam w gabinecie: ordynator, dwóch lekarzy i około 10 studentów i wszyscy się na
      ciebie patrzą. Do samego porodu tak codziennie: "samolocik", badanie codzienne
      przez różnych lekarzy i na koniec masaż szyjki. Na początku było to dla mnie
      krępujące ale kwestia przyzwyczajenia. Pozdrawiam smile
      • clas_sic wpadka to by była gdyby to był dentysta 23.06.07, 09:09
        i paradowałabyś u niego z gołą pupą a nie z otwartą buzią....

        a swoją drogą, to kwestia schematu wizyty. Mój lekarz najpierw ogląda ewentualne
        wyniki badań, potem mierzy ciśnienie, waży, potem słuchanie tętna (goły brzuch)
        i dopiero na końcu po podsłuchaniu dziecka badanie ginekologiczne.
        • paliwodaj Re: wpadka to by była gdyby to był dentysta 28.06.07, 15:47
          ja tez jestem przyzwyczajona do roznego rodzaju spodniczek i nigdy nie
          paradowalam z gola pupa po gabinecie i nie wiem czy nie spalilabym sie ze
          wstydu.
          Ostatnio bylam w Warszawie i chcialam pojsc na wizyte kontrolna do ginekolog,
          ktora zaczela prowadzic mi pierwsza ciaze, pozniej wyjechalam z Polski.
          Zapytalam czy nie ma czegos do okrycia, dala mi spodniczke i mruczala pod
          nosem : kto pozniej bedzie placil za wywoz smieci"
          Stanowczo nie odwiedze jej juz nigdy!
    • monis1986 Re: "Wpadka" u gina :) 28.06.07, 21:26
      nie masz innych problemow?
    • przeciwcialo Re: "Wpadka" u gina :) 29.06.07, 09:10
      To jak ty zamierzasz rodzić. Tam taż trzeba się rozebrać.
      A na poważnie- lekarz widział tyle gołych kobiet ze naprawdę nie robi to na nim
      wrażenia.
    • alicja0 Re: "Wpadka" u gina :) 07.07.07, 14:28
      Moja znajoma była niedawno u gina w Hiszpanii i była pod wielkim wrażeniem, jak
      tam bada się ginekologicznie kobiety: ZADNEGO PARADOWANIA Z GOŁYM TYŁKIEM, a na
      samym fotelu jest się zakrywanym prześcieradłem od pasa w dół i lekarz
      spokojnie sobie radzi. Jest obok pielęgniarka, aby kobieta czuła się pewniej.
      Ja kiedyś byłam u proktologa ze wzgl na hemor po ciąży - i przyzwyczajona do
      wizyt ginekologicznych, gdzie nawet w "spódniczce", to jednak człowiek leży
      taki na fotelu rozkraczony i nadal nie jest to komfortowa sytuacja, u
      proktologa byłam w szoku, bo facet poprosił pielęgniarkę, aby na czas badania
      była obecna w gabinecie. Pielęgniarka nic nie robiła, ale chodziło o to, żeby
      to badanie nie było sam na sam z lekarzem, żeby mi przez głowę nie przeszło, że
      mnie molestuje itp. Facet bardzo kulturalnie się do mnie odnosił,
      profesjonalnie, a na koniec wizyty i pożegnanie uścisnął mi rękę!
      Szok.
      Wtedy dotarło do mnie jak bardzo jesteśmy zmuszone wyrugować z siebie naturalne
      poczucie wstydu na wizytach ginek, bo inaczej do wizyty by nie doszło, albo
      ciągle miałybyśmy poczucie wstydu i skrępowania. W Polsce lekarze niestety
      traktują ciało pacjenta jak kawał mięsa, a nie jak żywą osobę, godną szacunku i
      intymności badania. W Hiszpanii takowej jak widać chcą i potrafią.
      Żeby to zrozumieć, może podam inny przykład: 12 lat temu byłam w pewnej wiosce
      na Wileńszczyźnie. POszłam do szkoły podstawowej (taka tysiąclatka) i zajrzałam
      do szkolnych łazienek: były to otwarte kabiny z dziurą w podłodze. Koedukacyjne.
      Zbaraniałam. W Polsce wtedy taki numer by nie przeszedł. LUdzie jednak mają
      większe wyczucie. A tam pewno by się popukali w czoło w stylu :co ty, głupia,
      nie masz problemów, przecież każdy wie jak kto wygląda i co się robi w WC".
      A jednak nadal twierdzę, że choć każdy wie co i jak, to jednak człowiek nie
      jest mięsem na w sklepie, żeby każdy sobie obejrzał i pomacał.
      Wracając do wątku wink)
      Rozumiem Twój wstyd, super, że w ogóle go odczuwasz, bo to świadczy o Twojej
      delikatności. Natomiast lekarz, nawet jeśli zarejestrował w umyśle nietypowość
      sytuacji, to pewno już przy następnej pacjentce zapomniał o tym albo machnął
      ręką, że nie raz jeszcze zdarzy mu się taka nietypowa sytuacja. Albo w ogóle
      nic nie zarejestrował w głowie, bo jest polskim lekarzem przyzwyczajonym, że
      kobiety w ciązy to bezosobowe cielsko do zbadania, jak na taśmie, kolejne i
      kolejne, i kto by się tu przejmował ich jakimiś odczuciami.
      • malka32 Re: "Wpadka" u gina :) 13.07.07, 16:24
        Zgadzam się całkowicie. Wiadomo, że lekarz jest przyzwyczajony do różnych
        widoków, ale zapewnienie pacjentce minimalnego poczucia intymności jest
        przecież jej przywilejem. To nawet jest w prawach pacjenta, że można odmówić
        badania w obecności np. studentów. Nie rozumiem czym uzasadnione jest
        rozbieranie się na korytarzu, przed wejściem do gabinetu. Przecież to zero
        szacunku dla człowieka i traktowanie go przedmiotowo, a nie podmiotowo. W
        Europie Zachodniej badania ginekologiczne odbywają się w znacznie bardziej
        intymnych warunkach i mam nadzieję, że kiedyś i my do tego dojdziemy. Pod
        warunkiem, że kobiety zrozumieją, że mają do tego prawo.
      • helgasia Re: "Wpadka" u gina :) 13.07.07, 16:55
        Może jako połozna nie jestem w pełni obiektywna ale wydaje mi się, że nie
        doceniasz generalnie polskich lekarzy. Zwłaszcza biorąc pod uwagę ich
        przemęczenia i kiepskie zarobki.
        • malka32 Re: "Wpadka" u gina :) 13.07.07, 20:29
          Zupełnie nie rozumiem co tu mają do rzeczy niskie zarobki a nawet przemęczenie.
          Czy przeszkadza zapewnieniu minimum intymności i poczucia godności? Gdyby
          lekarze więcej zarabiali to nie trzeba by było paradować z gołą pupą?
          Abstrahując od tego, że akurat ginekolodzy nie są najmniej uposażoną grupą w
          środowisku medycznym...
    • eyes69 A jak palce do pochwy wkladal, to bylo OK? 13.07.07, 16:29
      Nie daje wiary w ta historie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka