Dodaj do ulubionych

twardnieniejący brzuch - któraś to ma?

27.06.07, 17:08
Jestem w 31 t.c - dotychczas bezproblemowej. Aż tu od soboty twardnieje mi
macica - co prawda na kilka, kilkanaście sekund, ale jednak za często. Byłam
dwa razy na ktg i nie wykazało skurczów, za pierwszym razem jedynie stan
lekkiego napięcia macicy. Dostałam jednak zastrzyk, nospę, magnez, czopek,
polecenie brania 3 razy dziennie magnezu i nospy i nakaz oszczędzającego trybu
życia. Szyjka zamknięta i długa. No i leżę kolejny dzień i smutno mi trochę i
mam nadzieję, że dzieciątko nie pospieszy się na świat. Czy któraś z Was to
ma? Chyba rzeczywiście pozostaje leżenie, bo magnez i nospy raczej nie
pomagają - brzuszek twardnieje, szczególnie gdy wstaję lub się schylam. Może
powinnam poprosić o coś mocniejszego? No i jeszcze za półtora tygodnia ślub
brata, miałam nadzieję na nim być. Pozdrawiam i czekam na jakieś słowa otuchy
od tych które to miały lub mają.
Obserwuj wątek
    • a.stalowa Re: twardnieniejący brzuch - któraś to ma? 27.06.07, 17:14
      To typowe zjawisko na kilka tygodni przed porodem;tzw. skurcze
      opuszczajace,nieco silniejsze niz skurcze przepowiadajace.Główka dziecka
      wciskana jest w kierunku miednicy malej.Mozesz wtedy zauwazyc,ze brzuch staje
      esie twardszy i latwiej Ci oddychac-ale takze czesciej musisz chodzic do
      toalety.
      Skurcze "opuszczajace "sa z jednej strony cwiczeniem przed prwdziwymi skurczami
      porodowymi,z drugiej jednak moga zgladzic kanal szyjki macicy i spowodowac
      rozwarcie ujscia macicy.
      Naj;lepiej skontaktuj sie ze swoim lekarzem
      • green40 Re: twardnieniejący brzuch - któraś to ma? 27.06.07, 17:18
        Byłam dziś u niego i stwierdził, że skoro poniedziałkowe ktg nie wykazało
        skurczów (choć brzuch tego dnia często twardniał) i szyjka zamknięta, mam się
        zjawić kontrolnie za tydzień. Jestem typem chudzielca z małym brzuszkiem
        (wszyscy mi dają co najwyżej 5. miesiąc), lekarka mówi, że to może być
        spowodowane szybszym wzrostem brzuszka teraz i tym, że macica sobie z tym nie
        radzi. To napinanie nie boli, ale i tak trochę się boję.
    • dziuneczka Re: twardnieniejący brzuch - któraś to ma? 27.06.07, 17:17
      witaj,ja jestem w 21 tc i od tygodnia twardnieje mi brzuch,nie czesto ale
      twardnieje,zwłaszcza jak wstaje,jak leze to mniej,choc tez sie zdarza.W
      pierwszej ciazy nie mialam na tym etapie twardnienia.Narazie jest to niebolesne
      i nieregularne te napięcia.Mam nospe ale nie biore,bo niewiem czy można czy
      nie,magnez z WitB6 wzięlam raz czy dwa.Zastanawia ,nie,czy te twardnienia nie
      sa wynikiem rozciągających sie więzadeł macicy ,jesli nie to zaczne sie
      martwić..tyle ze mieszkam w obcym kraju i wątpie by jakis lekarz zareagował na
      to jakoś szczególniesuspicious
    • green40 Re: twardnieniejący brzuch - któraś to ma? 27.06.07, 17:21
      podobno nospę niektórzy lekarze teraz wręcz zalecają, rozkurcza macicę i
      dzieciątko ma dzięki temu więcej miejsca. Wiadomo jednak, że lepiej obyć się
      bez. Z drugiej strony znam sporo kobiet, które brały ją przez całą ciążę (a
      często i mocniejsze leki) i rodziły zdrowiutkie dzieci.
    • optymist1 Re: twardnieniejący brzuch - któraś to ma? 27.06.07, 17:49
      Mi tez twardnieje brzuch od 20 tc (teraz 25). Dostaje fenoterol i muszę leżec.
      Szyjka jest krótka ale zwarta. Lekarz powiedział mi, ze nospa to ma bardziej
      działanie psychologiczne i w rzeczywistosci jej działanie nie mięsnie macicy
      (nie sa to typowe mięsnie gładkie) jest znikome. Bardziej działa rozlużniająco
      na mięsnie przytrzymujace macice.
    • mynia0 Re: twardnieniejący brzuch - któraś to ma? 27.06.07, 17:54
      to normalne na tym etapie, a nawet i wczesniejszym. macica trenuje przed
      porodem. uważaj tylko, zeby tych skurczy nie było za dużo / moze być do 10 na
      dobę/ , żeby nie były regularne i nie trwały wiecej, jak minutę. magnez
      pomaga, a nospy na te skurcze to ja bym nie brała, chyba , ze sa bardzo mocne.
    • lolka11 skurcze Braxtona - Hicksa - normalne 27.06.07, 21:21
      I tutaj znowu, takie twardnienie macicy jest jak najbardziej naturalnym
      zjawiskiem. Tylko w Polsce stosuje sie leki rozkurczowe.na te skurcze, a
      przeciez to rening macicy do porodu. no coz, potem co drugie niemowle z
      kiepskim napieciem miesniowym....
      Co mnie jeszcze dziwi, to to , ze przeciez w tych wszystkich gazetkach
      ciazowych te skurcze sa opisane...

      www.babyonline.pl/?page=ciaza_i_porod_typowe_ciazowe_dolegliwosci_skurcze_braxtona_hicksa_artykul&c
      mn_id=2290
    • arnika_81 Re: twardnieniejący brzuch - któraś to ma? 28.06.07, 08:03
      witam! nie jestem lekarzem, ale wydaje mi sie ze to normalne sama jestem w 36tc
      (jutro37) i tez tak czesto mam od paru tygodni w szkole rodzenia mowiła o tym
      pani ktróra prowadzi ćwiczenia - podała nam na to sposób 2 oddechy przeponowe,
      wdech nosem tak zeby jak najwyzej uniesc brzuch wydech ustami - brzuch opada i
      powinien być wydech 2X dłuższy niż wdech, rozcieranie masowanie nic nie da na
      twardniejący brzuszek, dziennie oddechów mówiła zeby robic ok 30 w róznych
      pozycjach najlepiej nauczyc sie na leżąco a potem to juz można nawet w czasie
      spaceru pozdrawiam !
      • babajagaa Re: twardnieniejący brzuch - któraś to ma? 28.06.07, 08:19
        Ja mialalm takie twardnienia brzucha od 29tc,wyladowalam w szpitalu bo od tego
        nieco skrocila mi sie szyjka ale po tygodniu mnie wypuscili bo od lezenia
        wszystko ustalo.Pozniej w 31tc na wizycie u gina okazalo sie ze szyjka
        zmiekla,skurcze dalej mialam,kazal sie oszczedzac i dotrwac do 37tc.Tak wiec
        lezalam sobie,w domu tylko gotowalam obiadki i nic wiecej,malo chodzilam bo
        skurcze lapaly naczesciej jak szlam.Teraz jestem w 38tc,skurcze mam
        bezbolesne,szyjka zamknieta ale nadal miekka,nie leze juz od jakis 3 tyg,umylam
        w domu wszystkie okna,posprzatalam po remoncie i czekam jak na zbawienie bo nic
        mnie nie bierze.Ale na twoim miejscu tez bym sie oszczedzala tak do
        36tygodnia,bo to wcale nie znaczy ze wytrzymasz do tago tygodnia co ja-po
        36tyg.juz jest bezpiecznie rodzic.
    • ewcia1980 Re: twardnieniejący brzuch - któraś to ma? 28.06.07, 08:19
      miałam podobnie tyle ze juz w 20-21 tc i u mnie na KTG wyszły bardzo regularne
      i silne skurcze.
      przez tydzien lezałam w szpitalu, dostawałam zastrzyki i nospe.
      od wyjscia ze szpitala cały czas byłam na zwolnieniu i lekach rozkurczowych.
      urodziłam zdrowa córke 3 tygodnie przed terminem, pare dni po odstawieniu leków.

      wiec leki radze brac, prowadzec oszczedny tryb zycia i zapewne wszystko bedzie
      ok.

      pozdrawiam
      Ewelina

      Ps. ja w czasie ciazy byłam na 4 weselach (łacznie z moim) z czego na 2 po
      pobycie w szpitalu. nawet troche potanczyłam (oczywiscie bez wiekszych
      szalenstw) a jak poczułam sie zmeczona to wyszlismy i tyle. poprawin tez nie
      opuscilismy smile
    • damap Re: twardnieniejący brzuch - któraś to ma? 28.06.07, 08:20
      ja już pod koniec 6 miesiąca miałam takie twardnienia- skurcze... też brałam
      magnez, luteine, nospe i inne... z szyjką było wszystko OK tak jak u Ciebie, w
      8-9 miesiącu zaczęła się skracać, ale wciąż zamknięta... poźniej 5 dni przed
      terminiem odeszły mi wody a skurcze zanikły, ani jednego, rozwarcie zerowe i
      poród miałam wywoływany oksytocyną. Także nie zawsze to twardnienie oznacza
      wcześniejszy poród, no ale lepiej uważać
      • cytruska1 Re: twardnieniejący brzuch - któraś to ma? 28.06.07, 13:06
        Napiety brzuch mam od 30 tyg. Szyjka zamknieta, dluga i twarda, ale podbrzusze
        pobolewalo. Lekarz zalecil brac 4x dziennie pol tabletki Fenotoralu, powiedzial
        ze jak bole po tygodniu mina to mozna odstawic. Jutro zamierzam przestac brac i
        zobaczymy co bedzie dalej. Aczkolwiek wydaje mi sie ze ten moj napiety brzuch
        to chyba nie skurcze.. sama nie wiem
        • eabronki Re: twardnieniejący brzuch - któraś to ma? 28.06.07, 14:09
          cześc!jestem w 34tc(mam 35lat i to będzie moje pierwsze dziecko),brzuch
          twardnieje mi czesto kilka razy dziennie (moze twardniec do dziesieciu razy
          dziennie ,ale twardnienia powinny być niedługie),bóle w dole brzucha to tez w
          tym czasie rzecz normalna,tak więc trzymajcie sie dziewczyny ,pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka