01.07.07, 15:14
Od kilku dni mam straszna chcice na piwo, nawet wzielaa kilka lykow, bo nie
moglam sie powstrzymac (takie zimniutkie z sokiem, mniam). A dzis kupilam
karmi, chyba tego mozna sie napic (bezalkoholowe)?
Obserwuj wątek
    • edzia.79 Re: Piwo:) 01.07.07, 15:15
      karmi mozna pic spokojne,Ja pije bardzo czesto,pycha na upal smile
      polozna kazala mi pic karmi po porodzie na laktacje
    • dorianne.gray Re: Piwo:) 01.07.07, 16:24
      Szklanka normalnego piwa też Cię nie zabije smile
    • siasiunia1 Re: Piwo:) 01.07.07, 16:38
      app77 - teraz lech wypuścił bezalkoholowe które jak się schłodzi i doleje soku
      malinowego to smakuje prawie tak samo jak zwykłe smile polecam smile
      • ania-jak Re: Piwo:) 01.07.07, 16:43
        Ja też polecam Lecha bezalkoholowego! Jest super, zimne z sokiem smakuje jak to
        zwykłe alkoholowe. Piłam też Niskoalkoholowego Żywca, ale dużo gorszy i ma
        większą zawartość alkoholu. Karmi dla mnie jest za słodkie, ale koleżanka pije
        je na laktację - to prawda. Choć nie mam pojęcia jak to na nią wpływa? sad
        • 24lena Re: Piwo:) 01.07.07, 17:12
          pij na zdrowie big_grin
          nerki sie ladnie oczyszcza,a Ty sobie i dziecku humor poprawisz,
          na zdrowie big_grin
          • krycha123 Re: Piwo:) 01.07.07, 17:17
            ja popijam od czasu do czasu Karmi albo bezalkoholowego Lecha-normalnym też nie
            pogardzę,kilka łyków od meza,a co to sie moze stać przecież nie pijemy tego
            codziennie i w dużych ilosciach!.
    • anangaa Re: Piwo:) 01.07.07, 17:57
      Ja też bezalkoholowe a dokładnie Lecha ma poniżej 0,5% alk. od czasu do czasusmile
      • ap77 Re: Piwo:) 01.07.07, 18:06
        o to musze tego lecha wyprobowac, slyszlam cos o jakis Frequ malinowym- Zywca
    • asik_cz Re: Piwo:) 01.07.07, 23:41
      Też uważam, że szklaneczka zwykłego piwka nie zaszkodzi, trzeba wierzyć swoim
      zachciankom i w miarę rozsądnie im ulegać smile
      • mocpytan Re: Piwo:) 02.07.07, 08:36
        ja bardzo lubię piwo, mąż jest typowym piwoszem i ciężko mi patrzeć jak popija
        złocity płyn, ale odkąd zaszłam w ciążę staram się powstrzymywać.
        Na samym początku pozowliłam sobie na 1 piwko, czasami na łyk od męża.
        Za karmi nie przepadam, wypiłam raz, ale po pierwsze mi nie smakuje, po drugie
        zawiera jednak alkohol, po trzcie kofeinę sad to już wolę łyk normalnego
        piwka smile
    • gaazelaa Re: Piwo:) 02.07.07, 10:11
      archiwum.wiz.pl/1997/97010600.asp
      www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79334,3675865.html
      Z etykietki piwa karmi:"alk. do 0,5% obj."
      Nie straszę i nie oceniam. Możesz wrzucić w wyszukiwarkę hasło "alkohol w
      ciąży", jest tego więcej i sama zdecyduj.

      • artdesign84 gaazelaa 02.07.07, 11:25
        Ale bez przesady.. Nie można popadać w paranoję jakąś ;/
        • gaazelaa Re: gaazelaa 02.07.07, 11:55
          Co wg Ciebie znaczy paranoja? Opinie lekarzy są "urojeniem psychicznym"?
          Napisałam wyraźnie:nie straszę i nie oceniam, każda kobieta w ciąży najczęściej
          sama decyduje co je i pije. Ale jeśli nie jest pewna czy nie zaszkodzi podsuwam
          materiały do czytania. Może poczytać i zastanowić się albo olać i golnąć sobie
          "na zdrowie",czyż nie?
          • agarybnik piwo - ile alkoholu 02.07.07, 12:10
            Zanim siegnie się po piwko łatwo przeliczyć ile ma alkoholu. Piwo 5%-towe ma w
            sobie 25 g czystego alkoholu na 500 ml. A więc wchłaniając puszkę czy butelkę
            takiego piwka wchłaniamy 25 g czystego spirytusu lub 50 g wódki. To całkiem
            sporo....
            Mnie 2 razy wzięła chcica na piwko i ratowałąm się zielonym karmi - 1
            szklaneczka - ilość alkoholu: 2,5 g (całkiem przytzwoicie) smile
            • eps Re: piwo - ile alkoholu 02.07.07, 12:35
              polecam lecha bezalkoholowego jest super!
              Karmi nie toleruje bo wg mnie jest paskudne w smaku. Poza tym na laktacje to ono
              działa jak każde inne plecebo smile
              no ale jak ktoś lubi to czemu nie.
              Poza tym od czasu do czasu łyczek zwykłego browara też nie zaszkodzi.
              Co innego codzienna libacja tanim winem, tego bym sie obawiała, chodź istnieją
              takie matki co mimo tego rodza zdrowe dzieci.
      • siasiunia1 Re: Piwo:) 02.07.07, 13:43
        gazelaa w bezalkoholowym jest DO 0,5% - wiecej bedziesz miala jak najesz się
        jabłek. Jak dla mnie artykuł drugi jest wart zastanowienia się gdyż tam piszą o
        każdej minimalnej dawce alkoholu. Ten pierwszy to o alkoholiczkach - lekka
        przesada w wątku gdzie dziewczyna się pyta czy moze szklaneczkę piwa wypic raz
        na jakiś czas.....
        • gaazelaa Re: Piwo:) 02.07.07, 14:14
          Jeśli chodzi o jabłka to musiałabym zjeść 3-4 kg już sfermentowanych żeby wyszło
          coś w badaniu krwi.
          Jeśli chodzi o artykuł zamieszczę może fragmenty,które uważam za istotne:
          "...już nawet bardzo niewielkie ilości alkoholu (odpowiadające kieliszkowi
          czegoś mocniejszego) wyraźnie ograniczały przyleganie komórek nerwowych
          pochodzących z mózgu szczura. Przy stężeniu alkoholu 0.08% białko L1 przestawało
          w ogóle pełnić swe funkcje. Nie można także wykluczyć, że alkohol podobnie
          "zabójczo" działa i na inne rodzaje cząsteczek adhezyjnych występujących w mózgu.
          Jest to pierwsza praca wykazująca zmiany neuronalne przy tak niewielkim stężeniu
          alkoholu. Przed najmniejszymi nawet dawkami alkoholu w ciąży przestrzegają także
          wyniki badań dotyczących zmian funkcjonalnych w obwodach nerwowych
          zaangażowanych w proces uczenia się."
          Jeśli ktoś może zamieścić publikacje dotyczące wyników badań o nieszkodliwości
          picia alkoholu w ciąży to zachęcam do tego. Może będziemy mogły wyrobić sobie
          zdanie w oparciu o różne fakty.
          Ja nie piłam w ciąży,co nie znaczy,że wszystkie kobiety muszą zachować
          abstynencję,ważne jest tylko,żeby miały świadomość tego co robią.

          • babcia47 Re: Piwo:) 07.07.07, 14:36
            nie chcę zachęcać do imprezowania w czasie ciąży, ale drazni mnie wszelka
            przesada..tak sie złozyło, ze nie wiedząc, że jestem w ciąży przeżyłam własny
            slub, poprawiny i wizyty kilkorga gości, którzy na nim być nie mogli..niestety
            wszystko mocno zakrapiane i to mocnym alkoholem...potem bywało, ze w czasie
            ciąży miałam zachcianki na piwo, a ze lata były kryzysowo-siermiężne to czegoś
            takiego jak Lech Free czy Karmi nie było...Dziecko w wieku 4 lat samo nauczyło
            się czytać!! gdy szło do szkoły w pierwszej klasie było badane przez metodyków,
            pedagogów i psychologa..miało zakres wiedzy (wiedza ogólna i matematyczana,
            zadania z matmy z 4-tej klasy rozwiązywał..ja chyba tego nie umiem)na poziomie
            3-4 klasy podstawówki (nie uczyłam..najwyżej odpowiadałam na zadawane przez
            niego pytania). Dziś ma 25 lat kończy studia na indywidualnym toku, dostaje
            stypendium fundowane, ma własną firmę z której utrzymuje siebie, zone
            i "śliweczkę" (poród w styczniu 2008). Jak pisałam nie zachęcam a nawet
            odradzam picie alkoholu..ale jak mi wówczas powiedział lekarz czasem butelka
            piwa nie tylko nie zaszkodzi ale faktycznie pomaga oczyścić nerki(mam problem
            od dziecka)..podobnie z kieliszkiem wina do posiłku..a jak widać z mojego
            doświadczenia zagrożenie małymi (u mnie były też duuże) dawkami alkoholu dla
            dziecka jest chyba moocno "przereklamowane" Ps. w ciąży z drugim synem też
            pozwalałam sobie czasem na piwto..i też czytał przed pójściem do "zelówki",
            swiadectwa z czerwonym paskiem co roku a dziś kończy studia..rozwijał się
            zawsze prawidłowo
    • prigi Re: Piwo:) 02.07.07, 12:53
      no cóż. muszę się przyznać, że piwa z sokiem nigdy nie lubiłam, a tym bardziej
      piwa smakowego,typu Karmi itd.po prostu uwielbiam goryczkowate piwa.Lech a
      bezalkohol. popijam tylko w wyjątkowych sytuacjach, gdy innego nie ma pod ręką.
      a najczęściej raczę sie niskoalkoholwym Żywcem. fakt, ma 1,1%, ale nikt chyba
      sie jeszce nie upił taką ilością. śmiem myśleć, że więcej alkoholu jest w
      cukierkach z alkoholem, lub w dużej ilości zjedzonych jabłek, które wiadomo,
      potrafia łądnie sfermentowac w żołądku. nie popadajmy w skrajności
    • a.stalowa Re: Piwo:) 02.07.07, 12:58
      Tez od czasu do czasu pije malego mullerka lub korone z cytrynka,choc osobiscie
      wole lampke czerwonego wytrawnego winkawink
      • 24lena gaazelaa !!! 02.07.07, 13:02
        pierwszy artykol:
        Nadmierne picie, czy nazywając rzecz po imieniu - alkoholizm ciężarnej kobiety ,
        a my tu mowimy o szklance piwa czy kieliszku wina,a nie o upiciu sie do
        nieprzytomnosci.
        Paranoja jakas...
        Kazdy ginekolog powie,ze szklanka wina(lepsze krazenie) czy piwa(oczyszcza
        nerki),ani niedoprowadzi do wad plodu,ani w zaden inny sposob niezaszkodzi
        dziecku,no bez przesady...
        • gaazelaa 24lena!!! 02.07.07, 13:20
          Przeczytaj proszę artykuł. Do końca,jeśli chcesz polemizować ze mną,jeśli
          nie,nie musisz.
          Nie chcę kogoś złościć, obrażać czy straszyć tylko nie używaj proszę ogólników
          typu każdy ginekolog, bo nie każdy twierdzi,że alkohol nie szkodzi dziecku.
        • artdesign84 Re: gaazelaa !!! 02.07.07, 15:04
          przyznaję 100% rację 24lena
        • ilonsa Re: gaazelaa !!! 02.07.07, 20:54
          I tu się mylisz....
          Z racji mojego zawodu nasłuchałam się ostatnio o FAS (jest to Płodowy Zespół
          Alkoholowy), który występuje u dzieci jeśli matka pije alkohol w ciąży (nawet
          sporadycznie i w małych dawkach). Czasmi wystarczy naprawdę mała dawka
          alkoholu aby nastąpiły zmiany. Nie ma bezpiecznej dawki alkoholu w ciąży,
          niezależnie od etapu ciąży alkohol zawsze szkodzi! Dzieje się tak dlatego, że
          alkohol do organizmu dzicka nie przedostaje się przez pępowine a jest
          wchłaniany całą powierzchnią łożyska. Czasami pozornie zdrowe dziecko może mieć
          w późniejszym zyciu problemy np. z nauką, koncentracją itp.. Najgorsze jest to,
          że 16% lekarzy (dane z 2006r.) nadal twierdzi, że lampka wina, czy małe piwo
          nie zawszkodzi- nic bardziej mylnego.
          We wrześniu br rusza pierwszy etap kampani na ten temat. Mam nadzieję, że
          przyniesie ona jakieś efekty. Na koniec powiem tylko tyle, że sama własnie
          podjęłam decyzję o dziecku i po lekturze materiałów na temat FAS odstawiłam
          alkohol już trzy miesiące przed planowana ciążą.
          Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy i pamiętajcie, że lepiej dmuchać na zimnesmilea
          skoro nie jest się osobą uzależnioną to przecież dla dobra naszych dzieci
          możemy nie pić.
          • dorianne.gray Re: gaazelaa !!! 02.07.07, 21:08
            A masz jakieś linki do badań, w których udowodniono związek problemów z nauką z
            lampką wina wypitą przez ciężarną mamę?

            Serio pytam.
            • ilonsa Re: gaazelaa !!! 02.07.07, 22:01
              Nie dysponuję linkiem do badań (nie wiem czy są opublikowane w internecie).
              Byłam uczestniczką szkolenia na ten temat i widziałam tylko przedstwione tam
              wyniki badań i film. Sporo informacji jest na stronie www.fas.edu.pl/
              Strona zawiera głównie informację o pełnoobjawowym FAS (najpowazniejsze
              przypadki), ale należy pamiętać że nie każde dzicko musi mieć aż tak drastyczne
              objawy (nie chcę tu nikogo straszyć). I to też nie jest tak, że każda kobieta
              która wypije lampkę wina czy nawet regularnie pije w ciązy musi urodzić chore
              dziecko- nie zawsze ale po co grac w loterię zdrowiem naszego dziecka.
              Szkoda, że nie mam namiarów na ten film- bo było tam przedstwionych kilka
              przypadków jednorazowego picia czy picia małych dawek alkohulu, którch efektem
              była choroba dziecka. We wrześniu zaczyna się kampania społeczna i mam
              nadzieję, że będą wtedy ogólno dostępne materiały dla wszystkich i chyba
              powinien być w telewizji wyżej wspomniany film.
              • dorianne.gray Re: gaazelaa !!! 03.07.07, 17:58
                Ok, rozumiem.
                Czyli jak mój syn przyniesie do domu czwórkę z matmy, to zwalę to na piwo,
                które czasem popijałam smile
                Dzięki smile

                PS. Moja mama twierdzi, że nie lubi alkoholu, ale chyba musiała w ciąży ostro
                popijać, bo ja problemy z koncentracją mam od zawsze wink
                • ilonsa Re: gaazelaa !!! 06.07.07, 23:36
                  Nie każdy palcz umiera na raka płuc... i nie każdy z rakiem płuc jest/był
                  palaczem...
                  Twojej głupiej wypowiedzi inaczej nie skomentuje...
    • binkaa Re: Piwo:) 02.07.07, 13:39
      oj to sie napij
      jak masz ochotę

      ja z powodu nerek w I ciązy w zasdzie mialam zaleconesmilepo pobycie w szpitalu
      pic codzien szklaneczke piwa dziennie zwyklego
      az takiej ochoty nie mialam i pijałam czasem - nie codzień
      • batutka Re: Piwo:) 02.07.07, 15:13
        ja uwazam, ze picie alkoholu nie jest wskazane w ciazy, nawet w malych ilosciach
        ogladalam program, ze alkohol wchodzi w sklad kodu genetycznego dziecka, poza
        tym jego wplyw na dziecko nie jest do konca zbadana - jedni lekarze mowia tak,
        drudzy siak - nie bede ryzykowac zdrowia mojego dziecka bo zachcialo mi sie pic
        i nie moge sie powstrzymac (zreszta ja nigdy nie lubilam alkoholu pod zadna
        postacia wiec mi to nie przeszkadza)
    • reewa Re: Piwo:) 02.07.07, 19:16
      Przy pierwszej ciąży,w lecie,jak były upały,coś mnie wzięło i chciało mi się pic
      słodkie piwo (typu Redds,Gingers,Freq)...Już zaczynałam się martwic,bo wypijałam
      codziennie po jednym...Rozmawiałam z moją lekarką i powiedziała,że ciąża to nie
      choroba,wszystko można byle rozsądnie (oczywiście poza mocnymi
      alkoholami,papierosami i narkotykami)...Powiedziała,że jeśli mam na coś
      ochotę-bez obaw...
    • deela ja tam pilam 02.07.07, 19:23
      karmi to nawet co drugo dzien, tak mi sie chcialo
      a i prawdziwe piwo od czasu do czasu, ale wiecej jak pol to nie dawalam rady
      tolerancja na alkohol spadla mi wtedy strasznie
      dziecko jest zdrwe big_grin
      • ilonsa Re: ja tam pilam 02.07.07, 21:02
        A ile Twoje dzicko ma lat? Czasami skutki picia w ciąży są widoczne dopiero jak
        dziecko pójdzie do szkoły np. problemy z nauką, koncentracją itp. Oczywiście
        nie każde dziecko, którego matka piła w ciąży ma jakieś problemy ale ja
        osobiście nie odważyłabym się ryzykować zdrowiem własnego dziecka...
    • boazeria Re: Piwo:) 02.07.07, 21:08
      Moj lekarz smial sie jak powiedzialam o tym watku...
      Szklanka piwa raz na tydzien nie zaszkodzi a karmi wrecz wskazane.
      Moze to zalezy takze od tc? Ja juz rodze.
      Ale z tego co wiem wiekszosc z nas nie ma pojecia o ciazy w jej pierwszych
      tygodniach a zdarza sie napic cos wiecej niz piwko.
    • kumka27 Re: Piwo:) 02.07.07, 21:26
      Alkohol jak i papierosy oraz wiele innych substancji, potraw itd MOZE
      zaszkodzic ale nie musi. Ile jest ciaz w ktorych kobiety robia wszystko co jest
      napisane w ksiazkach i w artykulach i niestety, dziecko rodzi sie z wadami,
      chore. Nie popadajmy w paranoje. JA osobiscie uwazam ze szklaneczka lub male
      piwo od czasu do czasu nie zaszkodzi.
      • 24lena gaazelaa 03.07.07, 17:46
        wcale nie zamierza m z Toba polemizowac,po prostu odnioslam sie do Twojego
        postu i artykulu,ktory w nim zamiescilas.
        Tyle.
        • gaazelaa Re: gaazelaa 03.07.07, 19:46
          Ok,tylko w artykule jest napisane właśnie o ilościach określonych jako
          "kieliszek czegoś mocniejszego", tyle,że trochę dalej. Zgadza się, że początek
          mówi o fas ale dalej jest mowa o niewielkich ilościach,dlatego zależało mi,żeby
          dziewczyny chciały przeczytać artykuł do końca. A ty piszesz "paranoja".
          W następnym poście zamieściłam te fragmenty.
          Nie zależy mi na tym,żeby się szarpać na forum ani mieć zawsze rację, ale
          niektóre rzeczy uważam za ważne, dlatego piszę.
          • 24lena powiem tak,ile artykulow,tyle opini... 03.07.07, 20:04
            zreszta,watpie zeby artykuly z gazet byly wyznacznikiem naszego zycia czy
            postepowania.Mleko ponoc tez ma zguby wplyw na zdrowie dzieci i co ?
            Niebedziesz Go dziecku podawac?Czy cale zycie bedziesz mu podawala mleko
            modyfikowane?
            Tu artykol na dowod:
            tiny.pl/f8h3
            Slowo paranoja,w mojej wypowiedzi dotyczy sie wlasnie bezwarunkowego odnoszenia
            sie czy tez postepowania tak jak kaze prasa,tv czy internet.
            Moze po prostu niech kazda,ktora chce sie napic piwa czy wina,zapyta swego
            ginekologa.
            Jedne beda mialy szczescie i ginekolog pozwoli na piwko(ten zly wink,
            a drugie trafia na takiego co niepozwoli (ten dobry wink

            bez przesady...
            • gaazelaa Re: powiem tak,ile artykulow,tyle opini... 03.07.07, 20:42
              Artykuły z gazet nie są wyznacznikiem mojego życia ale często zawierają
              informacje bardzo w życiu przydatne. Jeśli możesz, wklej proszę linka
              dotyczącego dobroczynnego wpływu alkoholu pitego przez kobiety w ciąży na
              rozwijający się płód.
              Bo ja znalazłam o mleku coś takiego:
              www.mleko.com/index.php?did=42&pid=45
              Pewnie,że nie ma co ślepo i bezwarunkowo wierzyć w każde napisane słowo, ale
              można wyrobić sobie zdanie czytając trochę. I jeśli dziewczyna pyta czy wolno,
              odpowiem, że nikt jej nie zabroni, ale wiedzieć trochę więcej na dany temat
              nigdy nie zaszkodzi.
    • jula1232 Re: Ap!!!!**** 03.07.07, 20:58
      Hejasmile Bezalkoholowe pij ile wlezie.
    • eyes69 Jak mozecie truc tak swoje dzieci?!!!!!!!!!!! 03.07.07, 21:06
      smile
      Na zdrowie! smile)))
      • ap77 Re: Jak mozecie truc tak swoje dzieci?!!!!!!!!!!! 03.07.07, 22:09
        oczywiscie, ze mleko jest szkodliwe (poczytajcie Tombaka-wzmaga alergie juz w
        lonie matki!), ale ja i tak pije, bo mam straszna chcice.
        • 24lena gaazelaa naprawde niechce sie z Toba przepychac 04.07.07, 00:35
          wszystko szkodzi w nadmiernych ilosciach,nawet witaminy i niechce mi sie tracic
          czasu na wyszukiwanie argumentow przeciwko Twojemu zdaniu.
          To jest moje zdanie,ze szklanka piwa czy kieliszek wina,nikomu
          niezaszkodzi,Twoje zdanie jest inne.I szanuje to.
          Koniec smile
          • eyes69 A ja chce sie z Toba przepychac 04.07.07, 11:46
            Bo Cie lubie, a jak kogos lubie, to sie z nim przepycham. wink

            Tak na prawde to gadanie o szkoldliwosci, czy nie to tylko pier****nie, bo i
            tak kazdy robi to, co uwaza za sluszne. smile

            A ja wypilam piwo w ciazy (choc ninawidze piwa) i to nie byl tylko lyczek. tongue_out
            I moze wlasnie dlatego moje dziecko jest spokojne, nie grymasi, nie placze
            (chyba, ze glod go dopada straszny). wink

            Nie dajmy sie zwariowac.
    • gosiarkar KAŻDY alkohol szkodzi 04.07.07, 11:02
      nawet w minim. ilości
      nawet bezalkoholowe ma troche alkoholu...
      Chcesz ryzykować, Twoja sprawa...
      • malgosiaw32 Karmi nawet jak się karmi :))) 04.07.07, 11:37
        Piwo Karmi jest polecane nawet przy karmieniu piersią, dobrze wpływa na
        laktację. Ja piłam je w ciąży i pijam taraz.
        • 24lena ajs z Toba to sie moge poprzepychac 04.07.07, 16:26
          a nawet poszturchac troche smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka