figa_11 07.07.07, 16:49 Znalazłam zdjęcia z cc. Wyglądają bleh www.kanalen.org/kejsarsnitt/index.php?function=pic Sama się zastanawiałam nad cc ale im bliżej porodu to sama nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kichigai_ushi wole ogladac rozcinany brzuch niz pekajacą pipi :P 07.07.07, 19:31 mialam sama cc i jesli nastepne dziecko to tylko cc! Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: wole ogladac rozcinany brzuch niz pekajacą pi 07.07.07, 23:32 nie wiem sama juz czy wole pekajaca pipi czy wszyty w blizne moczowod pipi ponoc boli tydzien, a brzuch po cesarce pol roku bez powiklan... masz fajnego linka: www.sopot.naszemiasto.wp.pl/drukuj/727260_60.html to szpital ktory wykonuje okolo 30%cesarek sa z tego znani ze robia to najlepiej, jak widac i najlepszym sie zdarza... pipi najwyzej zle zszyja to zaplaca za plastyke, a nerka niestety nie odrosnie... Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 Re: wole ogladac rozcinany brzuch niz pekajacą pi 08.07.07, 10:49 Pierwszy raz słyszę żeby po cc bolało coś 6 miesięcy. Skąd Ty masz takie informacje? Ksiądz proboszcz głosił dzisiaj czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: wole ogladac rozcinany brzuch niz pekajacą pi 08.07.07, 10:58 dzidzia mialam cesarke 2 lata temu wiem o czym mowie z doswiadczenia jeszcze na pierwszym usg w nastepnej ciazy widac bylo niewchloniety szew skory na brzuchu nie czulam dokladnie jakies osiem miesiecy wezly w pachwinach pwoiekszone mialam z rok jakies jeszcze informacje chcesz uzyskac?? wkurze mnie lansowanie tej operacji jako jedynej slusznej i bezbolesnej metody porodu dzis wlasnie snil mi sie bol jaki towarzyszy wychodzeniu ze znieczulenia po cc... nie ma lekko urodzic trzeba ale nie piszcie ze cc nie boli i o pocietym kroczu jako porownanie do pocietego brzucha macicy otrzewnej i czegokolwiek tam jeszcze a ksiedz aproboszcza sobie lipcowa mamo daruj bo moz eu ciebie jakies rewelacje z ambony zapodaje masz jakas traume czy co?? no i radze dokladnie przeczytac liste powiklan - karteczka jaka podpisuje sie przed cc jako zgode na operacje jest do znalezienia w sieci Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 Re: wole ogladac rozcinany brzuch niz pekajacą pi 08.07.07, 11:04 Coś Ci widać schrzanili podczas tego cc. Podczas porodu sn też można nieźle urządzić pacjentkę i tych przypadków powikłań jest duuużo więcej i skutki bardziej dramatyczne bo odbijają się na dzieciach, które miały za wszelką cenę urodzić się dołem. A jak się przy okazji niedotleniło. No cóż, Bóg tak chciał. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: wole ogladac rozcinany brzuch niz pekajacą pi 08.07.07, 11:10 zapewniam cie ze wszystko po poprzednim cieciu jest ok tak to poprostu sie wszystko goi co do porodu sn, trzeba wybrac sobie taka placowke gdzie nie beda zwlekac z cieciem jesli cos bedzie dzialo sie niedobrego z dzieckiem... z reszta co ja ci bede pisala zobaczysz prawdopodobnie sama jak 'rewelacyjnie" jest przez pierwsze pol roku po cesarce - ciekawy czy wtedy bedziesz twierdzila to samo co dzis... Odpowiedz Link Zgłoś
marysia130 Re: wole ogladac rozcinany brzuch niz pekajacą pi 08.07.07, 15:48 Musieli Ci coś schrzanić przy tej cesarce, miałam siedem różnych operacji w swoim życiu i żadna blizna nie goiła się dłużej niż 2-3 tygodnie. Pół roku to jakiś koszmar... Odpowiedz Link Zgłoś
mim288 Re: wole ogladac rozcinany brzuch niz pekajacą pi 09.07.07, 11:38 nio nie wiem, Miałam cc 2 razy wszysko goiło się tydzień. Po ok 10 dniach nic absolutnie nie czułam, więc nikt mi nie wmówi, że to co opisujesz to norma. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia130 Re: wole ogladac rozcinany brzuch niz pekajacą pi 08.07.07, 15:46 Bez przesady, brzuch po cesarce bolał mnie dwa tygodnie, przy czym tylko dwa dni tak, że nie mogłam wstać. Później z każdym dniem było tylko lepiej, po trzech tygodniach od cc byłam na weselu znajomych i bynajmniej nie siedziałam przy stole... Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: wole ogladac rozcinany brzuch niz pekajacą pi 08.07.07, 20:10 marysiu kazdy lekarz ci to powie - gojenie sie tkanek miekkich - minimum 100 dni taka jest fizjologia z nia nie wygrasz, to ze tanczylas na weselu - ciesze sie ze nic z tego tytulu sie nie dzialo a przy mojej cesarce zareczam ze nic mi nie "schrzanili" i wszystko jest na tip top... Odpowiedz Link Zgłoś
marysia130 Re: wole ogladac rozcinany brzuch niz pekajacą pi 08.07.07, 20:21 Nie wiem czy każdy lekarz mi to powie, mój powiedział, że "jestem zagojona" i mogę śmiało iśc na to wesele. Poza tym pierwsze słysze by komuś się goiła rana pół roku przy czym nie było komplikacji... Odpowiedz Link Zgłoś
marysia130 Re: wole ogladac rozcinany brzuch niz pekajacą pi 08.07.07, 20:27 A na tym weselu wiesz, nie rzucałam się i nie szalałam, to chyba logiczne... Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: wole ogladac rozcinany brzuch niz pekajacą pi 08.07.07, 23:29 ja nigdzie nie napisalam ze tyle goila mi sie rana - ciaza jednak prostuje kore mozgowa niektorym napisalam z epol roku bolalo i tylez samo nie czulam w ogole dotyku wokol miejsca ciecia na brzuchu brawo za zrozumienie tresci pisanej Odpowiedz Link Zgłoś
marysia130 Re: wole ogladac rozcinany brzuch niz pekajacą pi 09.07.07, 00:30 cytuje: marysiu kazdy lekarz ci to powie - gojenie sie tkanek miekkich - minimum 100 dni To Twoje słowa a reszty nie skomentuję, nie bycie w ciąży na szczęście nie wszystkich skłania do chamstwa... Odpowiedz Link Zgłoś
koraliq2 Re: wole ogladac rozcinany brzuch niz pekajacą pi 26.07.07, 23:55 mialam cc w grudniu 2006. po ok 2 miesiacach nie pamietalam o tym, ze mialam taka operacje. wszystko zagoilo sie super. przyznam jednak, ze jesli uderze sie w miejscu szycia to boli. a co do matematyki to 100dni daje ok 3miesiecy ) Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: wole ogladac rozcinany brzuch niz pekajacą pi 27.07.07, 18:13 koraliku tydzien temu urodzilam coreczke prawie cztery kilo silami natury i w tej chwili nie pamietam ze rodzilam jest w ogole jakies porownanie?? bo dla mnie nie ma a przezylam obydwie formy porodu (niepowiklane) no moze sn bardziej naturalny bez wspomagania i znieczulen co powinno tylko pogorszyc moje z niego wspomnienia nie idealizujac porodu sn jednak JEST to najlepsza forma rozwiazania i czlowiek jest sprawniejszy bez dwoch zdan po porodzie naturalnym niz po cesarce, mozna sobie mowic co sie chce, ja wlansie to odczuwam na wlasnej skorze... mysle ze za dwa miesiace nic nie bedzie mnie "wspominalo" w postaci ciagnacych szwow, bolu przy podnoszeniu itepe itede... ale no pisze - jak kto woli, skoro jajo madrzejsze od kury i nie daje sie przekonac lekarzowi ze porod sn jest najlepszym wyjsciem no to sorry Odpowiedz Link Zgłoś
monia832 Re: Zdjęcia z CC 07.07.07, 19:39 O kurcze, straszne sa te zdjecia.Za 3 dni mam sie stawic do szpitala na cesarke .ciesze sie ze bede zaslonieta a moj maz nie bedzie tego widzial.Jejku juz sie i juz mnie zaczyna wszytsko bolec. Odpowiedz Link Zgłoś
iza1414 Re: Zdjęcia z CC 07.07.07, 20:52 wchodząc na tą stronę spodziewałam się najgorszego a tu niespodzianka. Zdjęcia nie są wcale paskudne śliczne jest to kiedy lekarz wyciąga maleństwo. Co do skóry brzucha to chyba należało się spodziewać że będzie to niezły płat ciała, wkońcu chroni całe nasze najważniejsze wnętrze a przede wszystkim jest wspaniałym ochraniaczem naszych pociech. Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: Zdjęcia z CC 07.07.07, 20:57 ale jaki fajny , tlusciutki dzidzius sie urodzil! A sama cesarka - fakt nie najlepiej to wyglada. Odpowiedz Link Zgłoś
mim288 Re: Zdjęcia z CC 09.07.07, 11:40 Własnego cc i tak nie będziesz oglądać, nawiasem mówiąc poeród sn też nie wygląda bynajmniej zachęcająco. Odpowiedz Link Zgłoś
magdulichaa Re: Zdjęcia z CC 07.07.07, 21:54 Aż mi się ciepło zrobiło z wrażenia!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
oli77 Re: Zdjęcia z CC 07.07.07, 22:29 Ja to za miękka jestem, obejrzałam do tego, gdzie pojawia sie krew, kolejne nie mogę... Zaraz zobaczę co mąż powie. Odpowiedz Link Zgłoś
marzenes Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 06:28 zdjecie zwyklego porodu od strony "widoku" poloznej zapewne tez nie wyglada zachecajaco ... Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 10:54 Lekarze twierdzą, że wycięcie wyrostka jest poważniejszym zabiegiem niż cc. Lekarzem nie jestem, opieram się na książkowej wiedzy. Słynna "W oczekiwaniu na dziecko" podaje, że cc jest zabiegiem, który medycy porównują do wycięcia migdałków. Nie dajmy się więc zwariować i nastraszyć. W końcu operowany jest zupełnie zdrowy organizm a nie jak w przypadku chorego - chory. Poza tym widziałam film z porodu sn i wolę oglądać zdjęcia z operacji, o której tyle okropności wiele osób już napisało. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 11:02 masz liste powiklan zebys taka beztroska nie byla podpisujesz zgadzajac sie na operacje: 1) srodoperacyjne uszkodzenie pecherza moczowego, lub moczowodu 2) krwotok wymagajacy podwiazania tetnic macicznych lub wyciecia macicy 3) wtorne krawienia lub krwiaki wymagajace przetoczenia krwi lub ponownej interwencji operacyjnej 4) srodoperacyjne uszkodzenie jelit 5) pooperacyjna niedroznosc jelit 6) powstanie przetoki drog moczowych 7) powiklania zakrzepowo - zatorowe 8) zapalenie otrzewnej 9) zakazenie rany pooperacyjnej 10) zapalenie pecherza moczowego 11) powstanie urazow u dziecka w trakcie otwierania jamy macicy lub wydobywania dziecka. znajdz mi teraz powiklania po sn i porownamy ok?? potem bedziesz wyjezdzac z ksiedzem proboszczem lala Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 11:08 Sama sobie szukaj powikłań po sn, sekretarki szukasz czy co? Ja tam wiem jakie mogą być powikłania po sn i szukać niczego nie muszę. Porodu cc nie wychwalam, ale uważam, ze nie potrzeba straszyć dziewczyn, które muszą urodzić w ten sposób bo to idiotyczne. Statystyki nieubłaganie mówią co innego niż Ty - więcej powikłań zdarza się przy porodzie sn niż przy z góry zapplanowanym porodzie cc. I nie strasz tych wszystkich, które ze wskazań medycznych muszą przez to przejść bo widocznie miałaś pecha i niepotrzebnie siejesz panikę. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 11:11 jaka panike dziewczynbo to jest to co PODPISUJESz wyrazajac zgode na OPERACJE Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 11:13 Daj sobie spokój naprawdę i nie siej paniki, bo kobiety szukają tu wsparcia a nie straszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 11:19 dziwna jestes przytoczylam liste powiklan na ktora wyrazasz zgode skladajac swoj wlasnoreczny podpis przed operacja, kazdy szpital zobowiazany jest do tego by przedstawic ta liste swojej pacjentce aby byla swiadoma tego co moze sie wydarzyc nie wazne czy cesarka jest ze wskazan czy na zyczenie to nie jest straszenie to rzeczowa informacja takie sytuacje sie zdarzaja zwyczajnie i trzeba to wziasc pod uwage - niestety cesarka to operacja a nie bulka z maselkiem zwykle smieszyli mnie ludzie ktorzy robia cos co uwazaja za jedynie sluszne i stosowne nie dowiadujac sie dokladnie z jakim ryzykiem to sie wiaze co do cesarki ze wskazan - bycmoze i u mnie bedzie powtorka z rozrywki ze wskazan, ale wtedy nei bede sie bala bo to dziala tak ze statystycznie jesli sa wskazania do cc to wieksze prawdopodobienstwo powiklan niesie ze soba porod dolem niz cesarka - tyle ze aby to zrozumiec, trzeba MYSLEC co do reszty to ja zwykle czytam co podpisuje i to dokladnie wiec wolalabym zostac "nastraszona" wczesniej niz na pol godziny przed zabiegiem ktory sam w sobie jest dosc stresujacy Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 11:21 Rany jakaś Ty uparta i zawzięta a nudzisz jak diabli. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 11:23 przyganial kociol garnkowi DD to nie czytaj Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 11:15 Obejrzyj sobie to, co tak chwalisz pod niebiosa www.youtube.com/watch?v=WCIKCJ1CmeU Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 11:20 prosze o przytoczenie mojej wypowiedzi gdzie "chwale pod niebiosa" DD Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 11:23 co do samego ogladania - widzialam gorsze rzeczy i to na zywooooooo nie przerazaja mnie procedury medyczne porod sam w sobie jest jednym z wlasciwie niewielu z gruntu pozytywnych wydarzen z jakimi maja do czynienia pracownicy nmedyczni Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 11:26 Oj coś mi się wydaje, ze zmienisz zdanie po tym porodzie i jeszcze napiszesz do mnie, że miałam rację, że cerska nie jest taka straszna jak się wydaje )))) Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 12:06 zobaczymy jak bede rodzila co do reszty to jestem zwolenniczka cc na zyczenie ale czlowiek musi byc swiadomy na co sie decyduje Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Zdjęcia z CC 24.07.07, 22:53 lipcowa mamo zmienilam zdanie po porodzie naturalnym 20.07.2007, cesarka na zyczneie jest najglupszym z mozliwych rozwiazan moj porod trwal lacznie okolo 40 godzin z czego ostatnie 4 spedzilam na porodowce rodzac zdrowiutka dziewczynke na 10 punktow - syn z planowego cc mial punktow 9 co do naciecia wykonano je z koniecznosci nie rutynowo - mloda rodzila sie z reka przy glowce nie bylo szans na to by nie nacinac, mam cale DWA!!! szwy ) po cesarce mialam cztery zewnetrzne w srodku ile bylo - nie mam pojecia juz w 3h od porodu bylam pod prysznicem i zajmowalam sie swoim dzieckiem od samego poczaktku ze szpitala wyszlam na trzeci dzien co do bolesnosci - porod w stanie po cieciu cesarskim bez mozliwosci znieczulenia, przy czym uczulona jestem tez na dolargan wiec mi go nei dali - porownywalnie bolesny do tego co dzieje sie po cesarce, z tym ze przy sn jak dostajesz dziecko bol sie konczy a po cc zaczyna... co do reszty - kazdy wybiera jak chce, bezbolesnych rozwiazan nie ma sa tylko lepsze i gorsze, dla mnie w tej chwili z perspektywy doswiadczen lepszy jest swiadomy porod sn niz cesarka na zyczenie mozna wziasc znieczulenie zzo - nie wiem czemu wszyscy tak nagle pragna krtoic swoje brzuchy chociaz moze wiem - tez bylam taka glupia na szczescie wystarczyla mi wiedza ze w moim przypadku porod sn nie bedzie przyedluzany na sile i gdy bedzie trzeba szybko zadecyduja o cesarce Odpowiedz Link Zgłoś
mim288 Re: Zdjęcia z CC 09.07.07, 11:43 Wiesz nic takiego nie podpisywała. CC miałam 2 razy i mam zwyczaj czytac co podpisuję. Odpowiedz Link Zgłoś
mim288 Re: Zdjęcia z CC 09.07.07, 11:42 Alez jest ich całe mnóstrwo z pęknięta macicą i brakiem możliwości posiadania kolejnych dzieci na czelel (i poważnym niedotlenieniem dziecka) więc nie przesadzaj. A [propos nie znam ŻADNEGO dzoecka z urazem po cc i bardzo wiele z powaznymi urazami po sn. Odpowiedz Link Zgłoś
tunica Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 09:09 Nie masz się co zastanawiać tylko zdać na lekarza, którego powinnaś GODNIE wynagrodzić (czyli wielokrotnie wiecej od swoich mechaników samochodowych). Odpowiedz Link Zgłoś
manuelle Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 09:33 ojej! a mi się zrobiło słabo i niedobrze jestem dopiero w 7tc,a już wiem że będę mieć cc z powodu dużej wady wzroku (-9,oo i -10,oo!) wcześniej cieszyłam się, że nie będą mi masakrować cipki, a teraz przeraża mnie,jak będę mieć zmasakrowany brzuch! i to bliznta, te szwy... Odpowiedz Link Zgłoś
kat_maj po jaką cholerę to ogladacie??? 08.07.07, 11:10 bo w chęć większej świadomości nie uwierzę... i poród naturalny i cc wyglada jak wyglada - mało atrakcyjnie bo i nie o atrrakcyjność tu chodzi; Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 Re: po jaką cholerę to ogladacie??? 08.07.07, 11:20 Masz rację. Prawda jest okrutna - żaden z porodów ani sn ani cc nie jest niczym fajnym dlatego uważam, że głupotą jest wychwalanie któregokolwiek sposobu a straszenie innym. Obie "drogi" przyjścia dziecka na świat są i tak dla nas kobiet paskudne i basta. Po co straszyć niepotrzebnie kogoś, zwłaszcza jeśli się ma za sobą tylko jeden poród. Głos można zabierać jeśli ma się za sobą i jeden i drugi a sraszyć powikłaniami nie ma potrzeby bo źle może się skończyć każdy zabieg, nawet wyrywanie zęba może skończyć się krwotokiem w paszczy więc wrzućmy na luz. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka11 Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 12:06 Bo to operacja, to jak ma wyglądać?! a widziałaś zdjęcia z naturalnego porodu?! Nie powiedziałabym, że sa ani piekniejsze, ani brzydsze?! Tak samo cięcie, krew, maź, łożysko i uciapane po łokcie ręce lekarzy i dzidziuś. Tylko miejsce inne, i tyle! No i po cc leżysz plackiem (bo znieczulenie), a po porodzie - generalnie wieksze szansa na szybsze wstanie i dojscie do siebie Ja jestem w 34tc. miałam jedna cesarke, teraz marzę o sn. Jak bedzie, zobaczymy Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
salvita Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 12:52 kurcze dziewczyny ja mam same mile wspomnienia z cc a tez bardzo chcialam urodzic sn ale w koncu okazalo sie ze mam wskazania do cc wszystko zaczelo sie o 9:30 o 9:46 mlody byl juz na swiecie o 10:15 wszyscy w trojke (mama, tata, synek) cieszylismy sie soba na sali pooperacyjnej o 16 przewiezli nas na oddział i wtedy pierwszy raz zaczelam karmic malego o 19 tego samego dnia bralam sama prysznic leki przeciwbolowe dostalam tylko w pierwsza noc po porodzie potem juz nie chcialam bo mnie nie bolało az tak zeby musiec sie faszerowac lekami BARDZO, BARDZO szybko doszlam do siebie to jest bardzo indywidualna sprawa zalezy od indywidualnych predyspozycji organizmu, od dobrych lekarzy i od tego jak Cie potna i jak Cie potem zszyja. Odpowiedz Link Zgłoś
niuniamaja Re: Zdjęcia z CC 12.07.07, 16:35 Hej! U mnie było podobnie! Tylko że dzidzia już została wyjęta 5 min po rozpoczęciu operacji i mąż ją nagrywał na kamerę. Ale lekarz był po prostu doskonały! Koniecznie mi chcieli na noc dać środek przeciwbólowy, ale mnie nic nie bolało!!! Na prawdę nie jest to nic strasznego. Ale wiadomo, że stres jest i jakiś tam szok, ale chyba mniejszy niż przy porodzie naturalnym... Odpowiedz Link Zgłoś
patysiak Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 14:56 tak sobie mysle ze gdyby cc bylo lepszym rozwiazaniem ciazy dla kobiety niz sn, natura wyposazyla by nas w suwak na brzuchu. ja suwaka nie mam. pierwsze dziecko rodzilam sn i drugie tez zamierzam. oczywiscie jesli nie bedzie wskazan do cesarki. co do dochodzenia do formy po cc mysle ze jest to bardzo indywidualna sprawa. jedna nie pozbiera sie przez miesiac, inna wstanie nastepnego dnia. zycze wszystkim bezpieczych porodow. Odpowiedz Link Zgłoś
lipcowa_mama_2007 Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 15:50 Napisałaś, że nie masz suwaka na brzuchu. To znaczy, że na cipce masz? Szkoda, że i ja nie mam, przydałby się zamiast rozwalonego krocza )))))))))))))) patysiak napisała: > tak sobie mysle ze gdyby cc bylo lepszym rozwiazaniem ciazy dla kobiety niz sn, > > natura wyposazyla by nas w suwak na brzuchu. > > ja suwaka nie mam. pierwsze dziecko rodzilam sn i drugie tez zamierzam. > oczywiscie jesli nie bedzie wskazan do cesarki. > > co do dochodzenia do formy po cc mysle ze jest to bardzo indywidualna sprawa. > jedna nie pozbiera sie przez miesiac, inna wstanie nastepnego dnia. > > zycze wszystkim bezpieczych porodow. Odpowiedz Link Zgłoś
ilonab21 Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 16:08 Ja miłam cesarkę w grudniu. Uratowała życie mojej córci, bo zanikało tętno.Na chodzie byłam już po dwóch tygodniach. Goiło się szybko. Brzuch mam do dzisiaj trochę dziwny, alew sumie jest ok. Jeśli nie musicie mieć cc to rodżcie normalnie. Zawsze to operacja. Pierwsze dziecko urodziłam sn i też szybko byłam w formie. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
gizmaaa Re: Zdjęcia z CC 08.07.07, 17:06 Jestem świeżo po cesarce, jutro minie 2 tygodnie. Zdjęcia mi się podobały bo przynajmniej zobaczyłam jak to się robi . Na początku brzuch faktycznie boli po cesarce, ale dzisiaj mogę powiedzieć że jest już naprawdę lepiej, sikam normalnie, kupka też bezproblemowo, chyba że mam zatwardzenie A zdjęcia wcale mnie nie przeraziły, to zwykła operacja, a wiadomo bez krwi się nie obejdzie Odpowiedz Link Zgłoś
gizmaaa Re: Zdjęcia z CC 10.07.07, 09:14 A jeszcze dodam tu swoje 4 grosze Widzę że jest tu ostra kłotnia który poród lepszy, ja przeżyłam obydwa i naturalny i cesarkę, szczerze jakbym miała prawo wyboru i decydowania jaki poród przy trzecim dziecku wybrałabym poród naturalny. Tylko niestety wiadomo że jak już miałam cc to następne na pewno będzie cc. Narazie następnego dziecka nie planuje, został mi wielki uraz po ostatnim porodzie. CC nie jest złe, ale te pierwsze dni były dla mnie nie do zniesienia, ten ból, to chwilowe kalectwo... po porodzie naturalnym człowiek szybciej jest sprawny i nie czuje tego bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
anangaa Re: Zdjęcia z CC 09.07.07, 12:20 Miałam już cc i fakt trochę czasu zajeło dojście do siebie. Po bliźnie nie ma prawie śladu. Nie widziałam wcześniej zdjęć z cc ale tak to sobie mniej więcej wyobrażałam. Jakoś mnie nie przeraziły. Teraz mam planowane cc na 7.10. Odpowiedz Link Zgłoś
magdulka26 Re: Zdjęcia z CC 09.07.07, 14:03 A która operacja jest przyjemna dla oka,chyba nie ma takowej.Wszędzie jest krew i nie wygląda to za ciekawie. a href= "http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,29028238.html" rel="nofollow"> Moje słoneczko Kacperek 27.08.2005 Tyle nam zostało Odpowiedz Link Zgłoś
tiuia Re: Zdjęcia z CC 09.07.07, 14:26 Dziewczyny, zwlaszcza te wrazliwsze: bez sensu jest zarowno ogladanie fotek z cc, jak i sn. I to i to wyglada fatalnie. Ze swojej strony dodam, ze mialam cesarke, caly czas bylam przytomna, nic nie widzialam, slyszalam za to wszystko. W ciągu paru minut wyciagnieto ze mnie synka. Powiklan nie doswiadczylam, juz na drugi dzien wstawalam. Nie wiem jak wyglada porod sn, ale prawde mowiac nie korci mnie zeby tego zakosztowac Odpowiedz Link Zgłoś
tiuia Re: Zdjęcia z CC 09.07.07, 15:10 Bolala, ale bylo naprawde do wytrzymania. Przez pierwsze 3 dni zreszta dostawalam zastrzyki przeciwbolowe w szpitalu. Potem paracetamol przez jakies 3-4 dni (mozna uzywac przy karmieniu). Potem juz nie musialam. Świadomosc, ze ma sie rane wielkosci paru cm jest niefajna, ciagle mi sie wydawalo, ze jak sie wyprostuje, to rana mi sie rozewrze Tylko, ze jak sie juz jest po operacji, i wszystko sie dobrze zakonczylo, to nie mysli sie w kategoriach 'boli bardziej-boli mniej', tylko raczej 'O Boże dobrze że już po wszystkim' Odpowiedz Link Zgłoś
beattta1 Re: Zdjęcia z CC 10.07.07, 17:48 zdjęcia są owszem nieciekawe,ale cc to naprawde nic strasznego Odpowiedz Link Zgłoś
anis30 Re: Zdjęcia z CC 26.07.07, 20:41 noc coz musze powiedziec ze niestety cc wcale nie jest takie "latwe" i proste jak wam sie wydaje.ja mialam cc i wiem co mowie.po pierwsze trzeba podpisac zgode na tak operacje (zreszta jak na kazda inna)bo powiklan sa 2 strony A4.niemilo jest to czytac i mozna przy tym sie niezle wystraszyc.mialam wskazania do cc chciaz bardzo chcialam rodzic naturalnie ale niestety...pisze niestety bo to co przeszlam to nie bylo cos "latwego" i szybkiego" jak niektore dziewczyny uwazaja wybierajac cc na zyczenie.ja bym sie mocno zastanowila.owszem jak sa wskazania to nie ma wyboru.nie bede tu opisywac wszystkich dolegliwosci i nieprzyjemnosci ale powiem ze nigdy nie spotkalam sie z opinia dziewczyn ktore rodzily sn i cc ze jakby mialy rodzic znowu to wybralyby cca bylo tych dziewczyn sporo w moim otoczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
mamunia84 Re: Zdjęcia z CC 27.07.07, 02:12 Zdjęcia super. ilm pierwsza cesarke i jak ogladalam te zdjecia to sobie wszystko przypominalam po kolei co widzialam. A widzialam prawie wszystko w lampie która nade mna wisiala. Super widok!!! Nie widzialam jedynie dziecka po wyjeciu od razu z brzucha. Ale zobaczylm dziecko przy drugim swoim porodzi, jak po wyciągnieciu malej polozyli mi ja na brzuch. Taką maleńka cała we krwi i w sluzie. wygladala jak by byla sina. Ale byla zdrowa. Oba porody wspominam bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
granadax Re: Zdjęcia z CC 27.07.07, 19:55 Przeczytałam cały wątek i przyznam, że mnie poraziło w jaki sposób ze sobą rozmawiacie. To do Elzy i Lipcowej. Strasznie duzo w was agresji, a przeciez nawet sie nie znacie. Elzo, nie ma powodu abys straszyla cc te mamy, które maja wskazania do cesarki, to nie ma sensu. Nie ulega tez watpliwości, że Twoja cesarka nie należała do najszczęśliwszych i bardzo Ci współczuję. Profesjonalnie wykonana, owszem nie jest prostym i banalnym zabiegiem, ale pozwala na normalny powrót do siebie w ciągu 10 dni. Ma swoje wielkie plusy np. po traumatycznym i zakończonym powikłaniami dla matki i dziecka porodzie naturalnym. Dziewczyny wierze we wszystkie nieudane cesarki i nieprzyjemne porody naturalne, ale błagam nie genaralizujcie. Kazde generalizowanie prowadzi to skrajnego fundamentalizmu, wystarczy was poczytac, najlepszy dowód. A wy, które nie rodziłyscie, a musicie miec cesarkę nie bójcie się kochane. Ja jestem teraz w trzeciej ciąży. Trauma, połamane żebra, plastyka odbytu po pierwszym porodzie naturalnym, który z naturą nie miał nic wspólnego. Drugi poród: cudowna, pozwalająca sie cieszyć macierzyństwem cesarka. Pewnie, że wolałabym miły krótki poród, bez cięć i blizn, ale nikt mnie nie namówi, jaką mam pewność, że tak będzie. Znowu dam się pokroić, zresztą nie mam wyjścia. Wspierajcie się, zamiast obrzucać sie błotem. Wszystkie jedziemy na tym samym wózku Odpowiedz Link Zgłoś
agata00123 Re: Zdjęcia z CC 27.07.07, 23:21 zgadzam sie calkowicie z granadax! po co agresja? kazdy inaczej odbiera porod, ja mialam cc i wiem ze jesli kiedykolwiek bede miala drugie dziecko to tez bedzie cc, ale nie uwazam ze kobiety wybierajace porod naturalny robia zle czy szkodza sobie czy dziecku. na pewno mozna przezyc cudowny porod nat. ale cesarka tez nie jest traumatycznym przezyciem. a co do dochodzenia do siebie po cc przez pol roku to pewnie cos poszlo nie tak, bo ja po 2 tygodniach jedyne czego nie robilam to nie kapalam malego i to nie dlatego ze tak stasznie mnie bolalo ale zeby tatus nie czul ze nie ma obowiazkow. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Zdjęcia z CC 28.07.07, 15:29 dziewczyny ja wcale nie jestem agresywna, jestem jak najbardziej za wolnym wyborem, zeby cesarka na zyczenie byla dostepna od reki rowniez w panstwowym szpitalu, ale jak widze posty w typie - "wole pokrojony brzuch niz pekajaca pipi" to mnie normalnie trzesie, tak to jest jak ktos sie naczyta glupot na temat naciecia krosza i wkreca sobie niewiadomo jakie cuda - szczerze ja po dwoch rodzajach porodow wole naciete krocze (oczywiscie nie rutynowo - u mnie byla koniecznosc mala rodzila sie z reka przy glowie) od pokrojonego brzucha, ale jak kto woli, chcialam tylko napisac ze cesarka tez jest bolesna - dla wszystkich tych pannic co decyduja sie dac kupe kasy lekarzowi zeby ta cesarke wykonal i mysla ze pan doktor dzidzi wytnie i wroca ze szczerym usmiechem bezbolesnie do domku... nie dyskutuje z osobami ktore mialy porod patologiczny przezyly jakas wielka traume z tym zwiazana bo w takiej sytuacji nie ma dyskusji poprostu powinno sie rozwazyc cc jako najlepsze rozwiazanie przy drugiej ciazy ale od decyzji jak rodzic jest lekarz a nie kobieta ktora ma na widoku pekajaca pipi D to lekarz wie jaki sposob porodu jest w danej sytuacji najlepszy i obarczony najmniejszym ryzykiem powiklan to proste a co do straszenia - od kiedy ja wiedzialam ze pierwsza ciaza zostanie rozwiazana przez cc to mialam obcykane wszystkie publikacje na temat rodzajow ciec mozliwych powiklan i tak dalej - chcialam poprostu sama wiedziec jak to wyglada i co sie z tym wiaze a co do bolesnosci sn i cc - jest bardzo porownywalna Odpowiedz Link Zgłoś
granadax Re: Zdjęcia z CC 28.07.07, 15:58 Przyjmuję to jako Twoją własną opinię i jako taka właśnie, jest do przyjęcia. Kobiety, które nie rodziły, a są w ciąży nie powinny Ciebie słuchać. Raczej siebie samej, partnera, mądrego lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Zdjęcia z CC 28.07.07, 16:02 lekarza powinny sluchac przede wszystkim a nie opinii z forum, kolezanek i tym podobnych rzeczy, moja opinia jest moja podobnie jak twoja twoja i ma sie rozumiec ze nie mozna ich podpasowac w stu procentach pod kogos innego ja tylko pisze ze nie ma latwych rozwiazan, a jelsi ktos nei zgadza sie z bolem porodowym i jego istnieniem w tej (sn) czy innej (cc) postaci to nie powinien decydowac sie na dziecko... bo bol to nieodlaczny element przychodzenia na swiat niestety... jeszcze nie wynaleziono takiej metody aby odbylo sie to calkiem bezbolesnie co do twojego porodu to jak najbardziej wspolczuje Odpowiedz Link Zgłoś
granadax Re: Zdjęcia z CC 28.07.07, 16:09 No z tym zgodzić sie nie mogę i wzywam wszystkich do pomocy. Co Ty wypisujesz? "Jak sie nie zgadzam na ból to nie mogę mieć dzieci?" To jakieś średniowiecze, albo katolicyzm w najczystrzym wydaniu "w bólu będziesz dzieci rodzić" to wszystko za to jabłko nam się od boga dostało. Elza nie błądź proszę. Od wieków medycyna robi wszystko, żeby kobiety nie bolało, Ty pod prąd, a zresztą cierp sobie, innym daj wybór Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Zdjęcia z CC 28.07.07, 16:19 poprostu pisze ze nie ma metody jeszcze zeby ten bol w stu procentach wyeliminowac bo nawet znieczulenie zzo do porodu sn nie eliminuje go calkowicie, niestety konsekwencja ciazy jest porod i z tym sie trzeba liczyc ze bedzie on bolesny, to tylko suche fakty nie ma to dla mnie nic wspolnego z wyznaniem, czy czymkolwiek innym. bardzo boleje nad tym ze jeszcze nie wymyslili niczego co by kobiecie pozwolilo przejsc porod zupelnie bez bolu... z pewnoscia bym skorzystala Odpowiedz Link Zgłoś
granadax Re: Zdjęcia z CC 28.07.07, 16:03 Elza nie moge wytrzymać. Nie jesteś prawdomówna juz w pierwszych slowach postu: "jestem za wolnym wyborem, ale jak widze posty w typie: wole.... No to jak? wolno? Czy nie wolno wybierać? niezależnie od motywów i poziomu własnej inteligencji, ilości głupot, jakie się wyczyczytało? Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Zdjęcia z CC 28.07.07, 16:05 grandax, chodzi caly czas o to zeby cesarka nie byla traktowana jako cos co jest bezbolesne, to raz dwa jestem za tym aby mozna bylo wykonac cc na zyczneie w panstwowym szpitalu z tego wzgledu ze bycmoze to ukroci korupcje lekarzy pod tym wzgledem, wyrowna szanse rodzacych co do reszty w mojej opinii uwazam ze naturalny niepowiklany porod jest mniej obciazajacy od niepowiklanego cc, tyle w temacie Odpowiedz Link Zgłoś
granadax Re: Zdjęcia z CC 28.07.07, 16:11 niepowikłany tak, zgadzam się i tyle w temacie, tylko skąd wiedzieć jaki bedzie? Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Zdjęcia z CC 28.07.07, 16:15 grandax sorry ze zapytam - twoj lekarz ani lekarz na porodowce nie przewidywali tak dramatycznego zakonczenia sn u ciebie?? wiesz u mnei po pierwszym cc byly pomiary dziecka co tydzien zeby sprawdzic czy nie jest za duze generalnie sie przykladali zeby cos takiego nie wyszlo wlasnie, zastanawiam sie czy to nie blad lekarza w twoim przypadku Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Zdjęcia z CC 28.07.07, 16:16 a co do cesarki to tez nie ma pewnosci ze ciecie zakonczy sie bez powiklan, to tak jak w pokerze zalezy jakie rozdanie niestety czlowiek to czlowiek i to wszystko jest strasznie nieprzewidywalne mozna jedynie statystycznie okreslic prawdopodobienstwo wystapienia jakichs tam nieprzyjemnych powiklan Odpowiedz Link Zgłoś
granadax Re: Zdjęcia z CC 28.07.07, 16:41 Byłam za młoda i dziwne czasy były, To było 14 lat temu. Tak Tak wiekowa teraz mama ze mnie będzie. Mam 38 lat. A błąd był istotnie lekarza. Koniecznie chciał pojechać na narty wiec wywołał poród sztucznie. Przez 219 godzin wyłam z bólu, a rozwarcia 0, nafaszerowali mnie dolarganem, po którym, cały poród kopletnie mi wisiał bo byłam po prostu naćpana, potem to nawet nie wiem co było, nie pamietam, mąż mi opowiadał, bo ja już nie uczestniczyłam. Obudziłam się z wargami sromowymi sięgajacymi do kolan i odbytem jak po wybuchu granatu. Naturalnie jestam za niepowikłanym porodem naturalnym, zazdrosciłam koleżance z sali, która zamaszystym krokiem poszła pod prysznic w godzine po porodzie. Ja miesiąc sikałam do basenu i spałam w pozycji ginekologicznej. Moja kuzynka tez rodziła z uśmiechem na ustach i pytała czy zdąży na kolacę. Na[prawde cieszę się ,że tak można i gratuluję. Z takich oto powodów jestem piewcą cesarek. Drugiego syna urodziłam przez cc z powodu odbytu. To było 10 lat temu. Pamiętam tylko, że byłam szczęśliwa, że jestem matką, że moge dac dziecku siebie, siedziałam na własnej dupie z szerokim uśmiechem na twarzy. Było super Odpowiedz Link Zgłoś
granadax Re: Zdjęcia z CC 28.07.07, 16:43 wdarła sie oczywiscie pomyłka 19 godzin, 219 to juz chyba cmentarzem sie kończy Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Zdjęcia z CC 28.07.07, 16:59 i po to wlasnie sa cesarki kiedy sa wskazania to nie ma dyskusji tez pierwszego synka urodzilam przez cc i pomimo wszelkich mozliwosci powiklan nie balam sie bo ulozenie bylo posladkowe i gdyby probowano sn to moglo sie skonczyc podobnie jak u ciebie, ale pomimo tego ze nie jestem jakas tam mega zwolenniczka jednego czy drugiego sposobu porodu po cc czulam sie o wiele gorzej i fizycznie i psychicznie niz teraz po naturalnym z basia, ale ja taka jestem ze zaleznosc od kogokolwiek cholernie mnie wkurza a po cc niestety jest taki czas kiedy czlowiek nie jest w stanie zrobic przy sobie i przy dziecku nic - te pierwsze dwie doby, to mnie rozwalilo psychicznie tu nawet nie chodzi o bol sam w sobie bo to jest do zniesienia, sa srodki przeciwbolowe i tak dalej tylko o samopoczucie, tyle ze ja obydwa porody mialam niepowiklane, no moze ten sn teraz byl z dopiskiem "stan po cieciu cesarskim" ale wlasciwie dla mnie nie oznaczalo to nic ponad to ze jesli przez kilka godzin nie bedzie postepu to jade na stol a to co piszesz to jakaz rzeznia normalnie, ja bym chyba wziela dobrego adwokata wtedy i zasadzila szpital o takie odszkodowanie ze by sie nie wyplacili... szkoda ze do tej pory trafiaja sie tacy lekarze ktorzy forsuja sn za wszelka cene (czasem bywa tak bo chca wyludzic lapowke np) stad dobrym rozwiazaniem bylaby mozliwosc cesarki na zyczenie... Odpowiedz Link Zgłoś
granadax Re: Zdjęcia z CC 28.07.07, 17:16 ciesze sie ze możemy normalnie pogadać. Ja po tej cesarce przede wszystkim byłam w bardzo dobrym stanie psychicznym, ale wiesz miałam porównanie.... Nie wiem jakby to było gdybym wczesniej nie rodziła. Rzeczywiście pierwszą dobę leżałam jak kłoda, ale za to kłoda szczesliwa. Potem jakoś błyskawicznie sie regenerowałam. Przysiegam, ze żadnego bólu nie odczuwałam. Teraz nie powiem, trochę sie boję, bo jednak tamta cesarkę odbierałam w kontekscie tego porodu, a teraz troche czasu juz minęło no i mam prawie czterdziestkę. Jeden lekarz mówił,że możemy spróbowac normalnie, ale natychmiast go zmieniłam, nie jestem na to gotowa i zadne próby mnie nie interesują Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: Zdjęcia z CC 28.07.07, 17:49 wiesz prawdopodobnie kazdy po takich przejsciach jak twoje z porodem "naturalnym" (pisze w cudzyslowie bo dla mnie to co opisalas nic wspolnego z naturalnym porodem raczej nie mialo) traktowalby cc jak wybawienie i po to ono jest, wazne zeby byc swiadomym tego co dzieje sie po cesarce wtedy sie jakos mozna na to nastawic i probowac jakos zaradzic nieprzyjemnym konsekwencjom zabiegu (mozna np sobie kupic poduszke do karmienia na ktorej bedzie lezalo dziecko zeby brzucha nie urazac, schodek na ktorym mozna oprzec nogi i tak dalej wiem ze w niektorych szpitalach zostawiaja cewnik do zzo do doby po zabiegu i ta droga podaja leki przeciwbolowe, to niezle rozwiazanie. Poprostu mysle ze im wiecej czlowiek wie na dany temat tym wieksza ma kontrole nad tym co go bylo nie bylo dotyczy - jasne cesarki nikt sobie sam nie zrobi, ale mozna z pelna swiadomoscia poddac sie temu zabiegowi i byc przygotowanym na to co nastapi po zycze wszystkiego dobrego no i bezbolesnego rowiazania zeby wszystko poszlo po twojej mysli a co do bolesnosci - to masz dwojke starszakow w domu, na pewno mamie przy maluszku pomoga Odpowiedz Link Zgłoś