Dodaj do ulubionych

powrot do pracy

24.06.03, 11:51
Witam serdecznie
jestem dopiero w 13 tygodniu, wiec malenstwo przyjdzie na siwat ok. 1
stycznia
pracuje na uczelni i chcialabym miec wolne pod koniec ciazy
ale za to wrocic na 1 zajecia (2 godziny w tygodniu) ok. 1,5 mies. po porodzie
czy myslicie ze to realne? czy szybko wrocilyscie do formy? a moze maluch
wylaczamame z zycia tak skutecznie ze nawet 2-3 godziny (plus troche
przygotowan) to nierealne?
pozdrawiam serdecznie
netka

Obserwuj wątek
    • ciezarowka Re: powrot do pracy 24.06.03, 13:34
      Cześć,

      "chcialabym wrocic na 1 zajecia (2 godziny w tygodniu) ok. 1,5 mies. po
      porodzie" - jeżeli chcesz karmić piersią... to raczej o tym nie myśl za
      poważnie. Może się uda, a może nie. Ja i Mikołaj (cycacz do 2 roku) nie
      odrywaliśmy się od siebie na dłużej niż 10 minut w pierwszych 3 misiącach jego
      życia (nawet jak spał to byłam bardzo blisko). I cieszę się, że tak było! To
      były cudowne chwile we dwoje (lub troje) i już nigdy nie wrócą. Planuję kolejne
      takie dni już za niecały miesiąc.

      Takie wychodzenie z domu to będzie jednak stres i dla ciebie i dla dziecka, ale
      jak bardzo chcesz i masz się denerwować siedząc w domu to chyba lepiej pójść...
      Nie bardzo pomagam, ale sama będziesz musiała podjąć decyzję.

      Pewne jest to, że będziesz musiała zostawiać butelkę. Dla mnie (i dla Mikołaja)
      to było barierą nie do pokonania nawet w 5 miesiącu (kiedy wychodziłam z domu w
      poszukiwaniu pracy).

      Życzę powodzenia w podjęciu dobrej decyzji.
      Ola, Mikołaj i 9 miesięczny brzuszek
    • adzia_a Re: powrot do pracy 24.06.03, 13:56
      Myślę, że przy odrobinie dobrych chęci da się sprostać wyzwaniu, serio. Dwie
      godziny w tygodniu? Maluszek może nawet nie zauważyć, że Cię nie ma - chociaż
      pewnie będziesz musiała ściągać mleczko. Co do kondycji - 1,5 miesiąca po
      porodzie może już być całkiem nieźle, chyba że grozi Ci anemia, albo będą
      jakieś poważniejsze komplikacje, ale po co sie na to nastawiać. Zresztą,
      bądźmy szczerzy - zajęcia ze studentami nie są chyba bardziej wyczerpujące, niż
      praca przy niemowlaku wink
      Mam już jedno dziecko i spokojnie sobie wyobrażam taki układ. To tylko dwie
      godziny tygodniowo, o ile masz dziecko z kim zostawić, możesz próbować.
    • weronikarb Re: powrot do pracy 25.06.03, 11:26
      Ty planujesz tylko 2 godzinki w tygodniu ja chciałabym 4 codziennie. To jest
      moje pierwsze dziecko i trudno mi powiedziec jak sobie dam radę. Mam do pomocy
      dwie babcie, szawgierke no i oczywiscie męża który nie pracuje regularnie,
      czyli codziennie po 8 godzin. Wiem, ze jak nie wroce jak najszybciej do pracy
      to ja strace, a na to jako mlode malzenstwo niemozemy sobie pozwolic. Mysle
      jednak ze dam rade.
      Pozdrawiam
      Renata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka