Dodaj do ulubionych

Palenie a Ciaza

12.08.07, 11:58
chcialam zapytac wszystkie przyszle mamy ktora pali lub palila pod
czas ciazy zastanawiam sie od czego zalezy ze u jednych kobiet
ktore pala cala ciaze maja sliczni zdrowe dzieci a te ktore chuchaja
dmuchaja nie pala nie pija ani jednego piwa maja chore dzieci wiem
ze nie da sie tego stwierdzic ale chcialabym poznac wsze opinie na
temat palenia czy ktoras z was pali
Obserwuj wątek
    • tygrysiatko1 Re: Palenie a Ciaza 12.08.07, 12:02
      oczywiście, że są kobiety, które palą... częśc nawet w trakcie
      porodu idzie do toalety na dymka...
      nie da się wszystkich przekonać do negatywnego wpływu nikotyny na
      dziecko...
      nikomu nie życzę chorego dziecka, ale jak już to chyba lepiej nie
      musieć obwiniać się za chorobę maleństwa i wiedzieć, że robiło się
      wszystko dla jego dobra??
    • beatiness Re: Palenie a Ciaza 12.08.07, 13:17
      dokładnie tak, ale myśle że rozumne mamy nie będą testowały na
      własnych dzieciach czy palenie w ciaży im zaszkodzi...
    • jola427 Re: Palenie a Ciaza 12.08.07, 13:51
      aldona0 napisała:
      u jednych kobiet
      > ktore pala cala ciaze maja sliczni zdrowe dzieci

      No właśnie nic nie wiadomo. Bardzo dużo chorób i wad wychodzi
      dopiero po kilku latach od urodzenia. To, że urodziły się zdrowe, to
      jeszcze nie wszystko.

      Moja znajoma paliła w ciąży i urodziła zdrową córkę. Tak myślała,
      później okazało się że mała dużo wolniej się rozwija niż inne
      dzieci. Kiedy miała rok to jeszcze nawet nie wstawała, nie
      raczkowała. Neurolog stwierdził wzmożone napięcie mięśniowe, które
      było wynikiem lekkiego porażenia mózgowego. Mała nauczyła się
      chodzić jak miała 1,5roku i chodziła tak sztywno i na palcach. w tej
      chwili ma 4 lata i nadal nie chodzi dobrze (jest o wiele lepiej ale
      nadal nie jest prawidłowo). Znajoma pluje sobie w twarz, że nie
      rzuciła palenia. Niestety czasu nie da się cofnąć.
      Palenie w ciąży jest bardzo niebezpieczne już dla ciąży, może
      wywołać ciążę pozamaciczną, poronienie samoistne, krwawienia,
      problemy z łożyskiem i poród przedwczesny. U dziecka powoduje wzrost
      ciśnienia, zwiększa się ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej, alergii
      (czyli również astmy), chorób płuc itd, itd. Poza tym dzieci mogą
      się urodzić się mniejsze i z niską wagą.
      Nie ma co liczyć na to, że jak inni mają drowe dziecko mimo palenia,
      to i u Ciebie nic się nie stanie. Palenie jest szkodliwe i tyle i
      nie ma tu żadnego wyjątku.
      Wiadomo, że można urodzić chore dziecko dmuchając i chuchając na
      siebie, no ale wtedy ma się przynajmniej tę świadomość, że zrobiło
      sie co można i przede wszystkim, że choroba dziecka nie wynika z
      naszego zaniedbania, albo wręcz niewłaściwego zachowania.
      Nie ma chyba nic gorszego niż świadomość wyrządzenia własnemu
      dziecku krzywdy na całe życie.
      Pzdr.Jola
    • budzik11 Re: Palenie a Ciaza 12.08.07, 14:32
      A od czego zależy, że jedni ludzie palą i nic im nie jest a inni zapadają na
      raka płuc? Pech, opatrzność?? Palenie szkodzi i tyle i nie ma co się zastanawiać.
    • izabelka1988 Re: Palenie a Ciaza 12.08.07, 14:36
      ja pale normalnie moje kumpelki w ciazy tez palily i w zadnym
      stopniu to nie zagroziło płodowi sa rozne wersje na temat palenia w
      ciazy ale kazdy wybiera tak jak uwaza pozdrawiam
      • memphis90 Re: Palenie a Ciaza 16.08.07, 19:33
        "sa rozne wersje na temat palenia w
        > ciazy ale kazdy wybiera tak jak uwaza pozdrawiam "

        Ciekawa jestem, kto jest autorem teorii, że palenie nie szkodzi dziecku? Pewnie
        wspomniane kumpelki, co? Bo badania naukowe jednoznacznie potwierdzają
        niekorzystny wpływ dymu na dziecko. Używając analogii- można spacerować po
        chodniku, a można sobie dla sportu biegać w poprzek autostrady- i tu, i tu może
        nas potrącić samochód- ale gdzie jest większe ryzyko?
    • tyssia Ja 12.08.07, 14:53
      Ja paliłam całą ciąze i mam zdrową córeczke (ma juz 21 miesiecy) tylko 2 razy w
      życiu miała gorączke poza tym nic smile
      • beniusia79 Re: Ja 13.08.07, 13:15
        tylko, ze niektore choroby i schorzenia moga wystapic dopiero po
        kilku-kilkunastu latach... twoja corka ma dopiero 21 miesiecy...
    • ala.81 Re: Palenie a Ciaza 12.08.07, 15:39
      znajoma wyszła na dymka przed samym porodem jeszcze. Podczas ciązy
      nie ograniczała się z papierosami ani z alkoholem. Zasłyszałam że
      jej dziecko urodziło się na głodzie alkoholowym ale nie weim czy to
      prawda. Dziecko wygląda normalnie i zachowuje się normalnie, ale
      widuje je na tyle rzadko, że nie mogę ocenić jej rozowju obiektywnie.
      Znam kobiety, które twierdziły, że gin powiedział, ze skoro palą to
      jest to mniej szkodliwe (!!!)dla dziecka niż jakby przestały z dnai
      na dzień.
      Dodam jeszcze że ta znajoma, o której pisałam wyżej ostatnio
      się "chwaliła", ze jej koleżanka nei piła, nie paliła, zdrowo się
      odzywiała a urodziła w terminie dziecko ważące 2 kilogramy.
      Dla mnie to żenujące i niepojęte jak świadomie można robić własnemu
      dziecku krzywdę - mam na myśli zdrowo myślące kobiety, a nie
      meliniaczki chodzące ciągle w transie.
    • denea Re: Palenie a Ciaza 12.08.07, 17:34
      Nikt Ci nie powie od czego to zależy.
      Jasne, że babki palą podczas ciąży i mają zdrowe dzieci. Moja mama
      paliła i obie z siostrą jesteśmy zdrowe, parę moich znajomych paliło
      i wszystko OK.
      Tylko jeśli urodzisz maleńkiego, cherlawego, uczulonego na wszystko
      alergika z astmą to będziesz sobie plułą w brodę do końca życia.
      Moja siostra ma takiego syna, teraz to już nastolatek, fajny, bystry
      chłopak, ale co się bujali przez lata z jego zdrowiem to ich. A
      starszy siostrzeniec zdrowy...
      Ja Cię nawet rozumiem, też popalałam w ciązy, znacznie mniej niż
      przed, mimo wyrzutów sumienia, ale nie udało mi się całkiem rzucić sad
      Dziecko na szczęście zdrowe.
      Mam nadzieję że Tobie się uda...
      A jeśli nie to ograniczaj się przynajmniej maksymalnie, kupuj słabe
      fajki, nie zaciągaj się, gaś wcześniej. Ale trzymam kciuki.
    • corkaswejmamy Re: Palenie a Ciaza 12.08.07, 17:58
      Dla mnie jest to po prostu chory, skrajny egoizm pomieszany z głupotą i brakiem
      odpowiedzialności za czlowieka, który sam jeszcze niestety bronić się nie
      potrafi. Wiem co to nałóg papierosowy, paliłam przez 3 lata. Jeszcze w dniu, w
      którym zrobiłam test ciążowy paliłam. Odpowiedzialność(mam silną wolę) kazała mi
      zrezygnować z nałogu natychmiast. Uważałam, że skoro noszę w sobie swoje własne,
      upragnione dziecko nie mogę narażać go na tak negatywne skutki długotrwałego
      przebywania w dymie. Dla mnie nie jest to zrozumiałe. Sorry, ale dla mnie
      paleniu w ciąży mówię kategorycznie NIE!!!!!!!!!
      • kwianna1 Re: Palenie a Ciaza 12.08.07, 18:27
        Ja - NIESTETY - popalałam całą ciążę...Próbowałam rzucić wiele
        razy...Ale się nie udawało...Mój ciąg do tego obrzydlistwa potęgował
        jeszcze stres związany z płodem...Podczas ciąży wbił mi się w ciało
        kleszcz i mój pies miał pasożyty, którymi - było duże
        prawdopodobieństwo- mogłam się zarazić. Całe szczęście chłopczyk
        urodził się zdrowy i nadal jest - przez 8 m-cy miał jedynie tzw. 3-
        dniówkę. Odrzuciło mnie o fajek automatycznie jak zobaczyłam moje
        Maleństwo...i wtedy zrobiło mi się po prostu wstyd!!!!!! To trochę
        dziwne ale ani przez chwilę w szpitalu a potem w domu nie pomyślałam
        o zapaleniu. Wyczytałam gdzieś że palenie wpływa na niską masę
        urodzeniową - Mikołaj miał 3500 jak się urodził. Moja mama paliła
        jak była w ciąży ze mną i siostrami - urodziłyśmy się zdrowe i do
        tej pory jesteśmy. No ale jest to świństwo i życzę Ci by udało Ci
        się to rzucić. Dla siebie i dla Maluszka.
    • lidek0 Re: Palenie a Ciaza 12.08.07, 19:00
      Palenie zawsze podnosi ryzyko urodzenia dziecka chorego więc nie
      rozumiem po co świadomie i z premedytacją narażać dziecko?

      Dla mnie szkodliwość palenia jest tak oczywista, że nie zstanawiam
      się nad tym, że jedne matki mają więcej szczęścia niż rozumu i rodzą
      zdrowe dzieci a inne chore.

      Palenie w ciąży w/g mnie było i będzie głupotą.

      A mamusiom, które tak dzielnie opowiadaja, że paliły w ciąży a ich
      pociechy są zdrowe życzę oby skutki palenia nigdy nie wyszły /a
      wszystko jeszcze przed wami/
    • malgosiek2 Re: Wątek z forum "Dobry poród" 12.08.07, 19:49
      gdzie wypowiada się rownież ekspert n/t palenia i ciąży
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=548&w=66932834
    • kitty29 Re: Palenie a Ciaza 12.08.07, 22:30
      Witam,

      Rzuciłam palenie jak tylko dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Było to ok. 5 tc.
      Niestety teraz (w 36tc.) mam łożysko w III stopniu dojrzałości. I nie wiem, czy
      to palenie na początku ciąży nie miało wpływu na to, że moje łożysko szybciej
      się zestarzało.

      Moja siostra cioteczna popalała przez całą ciąże. Jej dzieci mają silną alergie
      wziewną. Nie wiadomo czy papierosy nie przyczyniły się do tego.

      Nikt Ci nie powie w 100% jak palenie wpływa na dziecko. Ale czy warto ryzykować?
      A ochotę na papierosa można zwalczyć i w ciąży jest to zdecydowanie łatwiejsze.

      Pozdrawiam,
      Magda
      • polpotworek Re: Palenie a Ciaza 12.08.07, 23:45
        Palenie zwiększa ryzyko zachorowalnosci dzieci przez cale ich
        zycie.To ze wygląda na zdrowe przy porodzie to nie znaczy ze nie
        rozwinie się u nich jakies ograniczenie lub choroba będaca skutkiem
        uszkodzen wywolanych przez toksyny z papierosów które zapalila matka-
        czesto wlasnie te zdrowiutkie bobaski maja poźniej problemy i
        mamusie sie zastanawiają "ojoj od czego".
    • pati_234 Re: Palenie a Ciaza 13.08.07, 09:01
      ja na szczęście nie pale i nie paliłam nigdy i dzieki temu nie mam
      problemu najlepiej jakby ludzie na świecie wogóle nie palili smile ale
      niestety tak nie jest. jednak zgadzam się z opinia że gwałtowne
      rzucenie (na wieść o ciąży) z dnia na dzień to tez straszny szok dla
      organizmu i też może mieć nieciekawe skutki. ja próbowałam na
      początku ciazy odstawic kawe (pije od bardzo dawna po 2 solidne
      dziennie) wiec zaczełam mój odwyk. wstałam rano wypiłam se herbatke
      i poszłam do sklepu i wtedy sie zaczeło... mroczki przed oczami
      senność zachwiania równowagi myślałam że nie dam rady wrócic do domu
      o własnych siłach! po powrocie odrazu kawusia i kontrola odzyskana.
      teraz pije jedną rano z mlekiem bo stwierdziłam że ja z dzieckiem
      wykorkujemy od tego szoku na brak kawy. wiem że kawa przy papierosie
      to pikuś ale wiem jak cięzko jest cos rzucic! NAJLEPIEJ NIGDY NIE
      ZACZYNAĆ smile
    • eyes69 "Wiem, ze nie da sie tego stwierdzic" 13.08.07, 09:03
      Skoro wiesz, to nie zadawaj glupich pytan, pozbawionych sensu i
      logiki.
    • pati_234 a to przeczytałam w gazecie 13.08.07, 09:06
      jak domownicy palą przy cięzarnej to zwieksza się ryzyko poronienia
      o połowe! ostatnio byłam pare dni u rodziców (kopcą jak lokomotywy)
      i moje prośby o niepalenie przy mnie były ignorowane sad (jak na
      złość odpalali jeden od drugiego!!!)
      • polpotworek Re: a to przeczytałam w gazecie 13.08.07, 09:09
        Wyjechalabym od razu. Spotkalam sie raz z takim zachowaniem i
        wyrazilam moje oburzenie do tego ze ktoś nie szanuje ochrony zycia
        mojego dziecka. Dla mnie nie ma usprawideliwienia. Sama palilam
        ponad 10 lat i wiem ze jesli tego wymaga sytuacja to nalezy sie
        wstrzymac. boze jak tak mozna?
        • polpotworek Re: a to przeczytałam w gazecie 13.08.07, 09:12
          Chcialam dpdac iz palenie bierne jest tak samo szkodliwe- niektórzy
          twierdza ze jeszcze bardziej bo palacze wdychają przedewszystkim dym
          glówny filtrowany i calą reszte, my natomiast prócz tego dymu który
          oni wydychają wciagamy do pluc 2 razy tyle dymu bocznego który nie
          jest filtrowany w zaden sposób- to tak jakbyśmy palili z nimi część
          papierosa bez filtra.
        • lamciad Re: a to przeczytałam w gazecie 13.08.07, 09:34
          Jak czytam niektóre posty to nóz mi sie w kieszeni otwiera.Ciężarna
          z petem w ustach albo rodzice jadący samochodem z dzieckiem a w
          środku ten uroczy,romantyczny dymek...achhhh,żyć nie umierać!!!
          Na szczęście nie znam zbyt wielu osób,które tak umilają życie swoim
          dzieciom,bo szczerze mówiąc nie interesowałaby mnie znajomość z
          takim "rodzicem".Jednak w mojej rodzinie żyje sobie jedna
          taka "rodzinka".Mama paliła całe życie to i w ciąży nie
          zrezygnowała,a nawet przy trzecim dziecku to lubiła wypić.Dzieci
          zdrowe się urodziły jak konie,rozwijały się najszybciej ze
          wszystkich dzieci w rodzinie.Ale krótko.Obecnie mamy do czynienia z
          3 półglowkami,którym ciężko bylo skończyć nawet zawodówkę.Najstarsza
          córka doczekała się już trójki swoich dzieci i też raczyła
          ich "dymkiem",zdrowe były,piękne...tylko,że córcia zapadła na
          zapalenie płuc w wieku 3 lat i jest tak cherlawa,że żal na dziecko
          patrzeć.Pozostała dwójka też na okaz zdrowia nie wygląda.Szkoda mi
          tych dzieci,bo nie mają wpływu na głupote rodziców.
          Trochę tu pokadziłam,ale to chyba jedyna rzecz której nigdy nie
          zaakceptuję.Sama jestem w ciąży i daleko mi do "matki Polki"
          poświęcającej się dla życia nienarodzonego jeszcze dziecka.Wsuwam
          wszystko,co sie da,jeżdżę na rowerze,podróżuję,jednym slowem nie
          głupieję z powodu zaciążenia mimo,że ciąża cudem sie utrzymała.Ale
          GŁUPOTY ludzkiej akceptować nie zamierzam.
          Pytania typu dlaczego jedna pali i ma zdrowe dzieci,a inna nie i
          chore to dyskusja bez końca,bo ile ludzi tyle opini.No i te cudne
          przyklady,że "ja palilam i dziecko mam zdrowe".Bycie rodzicem to
          przede wszystkim ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
      • mniemanologia Re: a to przeczytałam w gazecie 14.08.07, 15:12
        ALe skoro byłaś u nich parę dni tylko, to nie byłaś "domownikiem" smile
        Domownik to raczej osoba, z którą się mieszka non stop.
        • memphis90 Re: a to przeczytałam w gazecie 16.08.07, 19:39
          Kilka dni też wystarczy, zeby obkurczyły się tętnice maciczne i zmalał przepływ
          łożyskowy.
      • memphis90 Re: a to przeczytałam w gazecie 16.08.07, 19:37
        Moja teściowa z myślą o przyszłym wnuku rzuciła palenie. Bo mój kochany mąż jej
        zagroził, że z dzieckiem do domu palacza nigdy nie przyjedzie. Wiec skoro
        teściowa może, to matka noszaca dziecko w macicy tym bardziej.
    • albero333 Re: Palenie a Ciaza 13.08.07, 13:06
      Moja mama paliła będąc w ciąży poprostu nie potrafiła rzucić, ja
      urodziłam się z niską wagą urodzeniową, choć zdrowa. Niestety przez
      dalsze lata rozwoju miałam osłabioną odporność, łatwo łapałam
      przeziębienia, grypy i anginy, także ciągle byłam na antybiotykach.
      Na szczęście mineło to wraz z okresem dojrzewania, ale okropne
      alergie niemal na wszystkie możliwe pyłki pozostały mi do dziś. Czy
      to wina palenia w czasie ciąży, tak na prawdę nigdy do końca nie
      będę miała 100% pewności, ale wydaje mi się, że to mogło być
      przyczyną. Dlatego, nie wierze w to, że jeśli kobieta pali w czasie
      ciąży i urodzi zdrowe dziecko, to palenie nie będzie miało wpływu
      na jego zdrowie w poźniejszych latach rozwoju.
    • beatiness Re: to chore!!!! 13.08.07, 13:11
      faktycznie maja czym chwialić się Panie które piszą " paliłam cała
      ciaże i dzecko jest zdrowe, to kwestia wyboru..." sory, ale myslę że
      jesteś bardzo egoistyczne!! paliłiscie i stawiałyscie na loterii
      zdrowie Waszych dzieci!! trzeba byc chorym, zeby narażac własne
      dziecko na cos takiego!!!! radze nadmuchać dymu do plastkiwoej torby
      i wsadzić tam głowy, zobaczycie jak czuły sie wasze dzieciaczki.
      • beniusia79 Re: to chore!!!! 13.08.07, 13:19
        prawda jest taka, ze zadna palaca mama nie przyjmie do wiadomosci
        faktu, ze dziecko moze w przyszlosci miec jakies problemy zdrowotne
        przez to, ze ona palila w ciazy. wiele chorob wychodzi dopiero po
        czasie-alergie, astma itp. nie wspomne juz o problemach w szkole.
        zadna nie bedzie jednak wierzyc w to, ze palenie wplynelo na
        aktualny stan zdrowia dziecka. moja kolezanka palila w ciazy. w
        ciazy nie miala problemow, wszystko bylo dobrze, dziecko super sie
        rozwijalo. dziwi sie tylko i zrozumiec nie moze, jak to sie stalo,
        ze jej dziecko urodzilo sie kilka tyg przed czasem?
    • mrs.solis Re: Palenie a Ciaza 13.08.07, 19:16
      Przed ciaza palilam 16 lat. Od ostatnich trzech lat mialam
      kilkanascie kuracji odwykowych bylam nawet na spotkaniach dla
      palaczy bralam prsychotropy zeby depresja mnie nie wykonczyla od
      odstawienia. Posiadanie dziecka okazalo sie silniejsza. Warunek
      mojego meza byl taki,ze najpierw musze rzucic palenie i wkoncu sie
      udalo. Nie pale i mam nadzieje,ze nigdy juz nie wezme papierosa do
      ust. Dzieki ciazy nabralam takiego wstretu do samego zapachu
      papierosow ,ze ostatnio rzygalam jak kot bo mi dym do mieszkania
      wlecial i go poczulam.
      Ja bym psychicznie nie wytrzymala palenia w ciazy,kazdego dnia
      zastanawialabym sie czy moje dziecko bedzie zdrowe albo czy nie
      umrze tylko dlatego,ze pale. Moja mama w czwartej ciazy palila bo
      dlugo nie wiedziala,ze w niej jest (4 m-ce). Od piatego miesiaca
      byla na podtrzymaniu a brat od urodzenia mial problemy z plucami.
      Lezal dlugo w szpitalu i to wcale nie zaraz po urodzeniu tylko mial
      juz kilka miesiecy. Do ok. 4 roku zycia mial ciagle klopoty
      zdrowotne zwiazane z drogami oddechowymi. Ja nawet nie watpie,ze
      przyczyna byly papierosy.
      • corkaswejmamy Re: Palenie a Ciaza 13.08.07, 20:28
        mrs.solis-no i tu brawo ci biję.
        • lamciad Re: Palenie a Ciaza 13.08.07, 21:51
          Brawo,brawo!!!I takie przykłady jak mrs.solis trzeba mnożyć,a nie te
          dyrdymały o palaczkach.Na glupotę nie wymyslono niestety jeszcze
          lekarstwa.A szkoda szkoda...
    • cyborgus Re: Palenie a Ciaza 13.08.07, 23:52
      rany, nie wiedzialam ze jeszcze takie mamuski istnieja, ktore
      uwazaja ze w ciazy mozna palic.... moja tez palila, jak ze mna
      chodzila w ciazy,cyca nie dawala, urodzilam sie zdrowa, i byalm
      potem okazem zdrowia - o czym to swiadczy? Ze mialam duzo szczescia
      i dobre geny. nie chce myslec coby bylo, gdyby moje geny mnie
      zawiodly.
      Moja ciotak palila przez dwie ciaze - obaj chlopcy mieli przez ok. 7
      lat zycia ciagle problemy z drogami oddechowymi, alergie, itp.

      Jest duza zaleznosc miedzy paleniem w ciazy a problemami z nauka,
      zachowaniem, ktore wychodza dopiero w szkole. ADHD, miedzy innymi,
      zdarza sie duzo czesciej u dzieci ktorych matki palily w ciazy.
    • gloria77 Re: Palenie a Ciaza 14.08.07, 17:38
      ech... że tez ciągle zdarzają sie takie dylematy??? ja sama paliłam
      przez 15 lat, od dnia kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży
      nawet nie pomyślałam o zapaleniu papierosa... żaden argument mnie
      nie przekona, że można palić w ciąży, że może się dziecko nie urodzi
      chore, to rosyjska ruletka! jak widzę na ulicy kobietę w ciąży z
      papierosem autentycznie mam ochotę do niej podejść i wyrwać jej tego
      peta z gęby... przepraszam, ale taki widok wzbudza we mnie takie
      nerwy... mimo, że na codzień jestem spokojna osobą. NIe rozumiem jak
      można truć własne dziecko. Nie rozumiem....
      • corkaswejmamy gloria77 16.08.07, 18:22
        15 lat? No to normalnie owacje na stojąco właśnie odprawiam, kochana!
    • gojka23 Re: Palenie a Ciaza 16.08.07, 12:22
      nie ma sprawiedliwości na świecie alkoholiczki też rodzą drowe
      dzieci ale w przyszłości te dzieci mogą mieć problemy np. nerwowe
      • yool125 Re: Palenie a Ciaza 16.08.07, 21:52
        Alkoholiczki nie rodza zdrowych dzieci...kazdy maluch rodzi sie z zespolem
        poalkoholowym co widac na oko jak ktos sie na tym zna a poza tym niestety takze
        nie sa do konca zdrowe umyslowo...sensu stricte...to ze nie sa kalekami a i
        owszem ale gorzej sie rozwiajaja maja nizszy iloraz inteligencji zapadaja na
        rozniste rzeczy w trakcie calej drogi zycia...a czesto sa nawet nie diagnozowane
        i maja choroby wrodzone serca itp....papierosy takze nie pomagaja ...ale tez nie
        sa neutralnbe NIGDY>>>z czasem sie okaze ze dziecko jest slabsze chorowitsze
        gorzej sie uczy itd....Nie ma sprawiedliwosci a i owszem mamy ktore
        przygotowuja sie pieczolowicie i dbaja o siebie rodza chore dzieci a te co maja
        wsz gdzies czasem zupelnie zdrowe...ale tak naprawde to wsz pozory!wsz wyjdzie z
        czasem
      • malgosiek2 Re: Palenie a Ciaza 16.08.07, 21:56
        gojka23 napisała:

        > nie ma sprawiedliwości na świecie alkoholiczki też rodzą drowe
        > dzieci ale w przyszłości te dzieci mogą mieć problemy np. nerwowe

        Nie wszystkie.
        Znam rodzinę gdzie kobitka była w 22 ciążach przy czym 18 dzieci
        przeżyło.
        Ostatnie dzieci czyli tak teraz 26 i mniej lat mają lekkie
        upośledzenie umysłowe połączone ze skłonnoscią do agresji i tez
        nadużywają alkoholu i czasami narkortków i z pewnością miały FAS na
        dzień dobry.
        Właśnie "zdałam"taką rodzinę pod opiekę Mopr-u.
        Pzdr.Gosia
    • kubis80 Re: Palenie a Ciaza 16.08.07, 22:44
      jak dowiedzialam sie ze jestem w ciazy to rzucilam palenie.
      Chyba nie wybaczylabym sobie gdyby okazalo sie, ze jest cos nie tak z moim Krasnalkiem przez PAPIEROSA ....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka