lidqa
09.07.03, 11:51
NIestety urodzilam juz, a mowie niestety bo termin mialam na 31 sierpnia a
Kuba urodzil sie 3 lpca z waga 1880. Lezy sobie teraz w inkubatorku a ja sie
zamarwiam. Kiedy wychodzilam ze szpitala blizna byla zupelnie sucha zadej
krwi ani strupkow. NIestety chyba za duzy to byl wysilek bo wieczorem
zobaczylam ze w jednym miejscu mam centymetrowa ranke. NIe wiem czy
panikowac, bo to sie nie syfi ropy w tym ni ma i chyba strupek sie pojawia
nie wim dobrze bo nie widze. To bylo pierwsze pytanie. Drugie to jak dlugo
kurczy sie macica do takich rozmiarów zeby to przestalo wygladac jak caza a
zaczelo jak brzuch, trzecie to czy przez 6 tygodni sie krwawi jak okrez czy
potem to sa juz plamienia. Na razie tyle ale kolejne sie pojawia. A wogole to
cesarka w znieczuleniu ZO to dosc tramatyczne Przezycie bylo dla mnie a
dochodzenie do siebie....... Ja chcialam kiedys tak rodzic ale jak patrzylam
jak smigaja po koytarzach te matki ktore rodzily naturalnie a ja mam problem
zeby wstac z lozka.......