Dodaj do ulubionych

jestem mama...

12.09.07, 16:32
trzy dni temu dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy. w takim idealnym
czasie - zaraz po powrocie z przepieknej podrozy poslubnej. I jestem
najszczesliwsza... i troche sie boje... przygotowywalam sie na ta
ciaze juz wiele miesiecy, zdrowy tryb zycia, codziennie basen,
cwiczenia, a ostatni miesiac, no coz - duzo sie dzialo, slub,
podroz, cudowna, ale tez bardzo meczaca, nie do konca zdrowe
jedzenie. alkoholu unikalam, wiec przynajmniej tym sie nie martwie,
ale jeszcze w ostatnia sobote zjadlam tyle pysznego sushi, ze w
glowie sie nie miesci, no i oczywiscie dzis musialam wpasc na
artykul o rteci itd. i troche sie boje czy nie zaszkodzilam
malenstwu. wciaz nie moge sie przestawic na zmiane czasu... troche
sie boje czy zmeczenie i niezdrowy tryb zycia nie odbije sie na
dziecku, ale w sumie to chyba jednak jestem dobrej mysli smile na
razie wie tylko moj brat - dla meza to prezent urodzinowy, dowie sie
dzis, juz napisalam dla niego zyczenia od jego dziecka i kupilam
sliczne czerwone butki smile myslalam, ze bede o tym krzyczec i mowic
kademu - do tej pory co miesiac biegalam z testami i wszyscy dookola
od razu wiedzieli, ze tym razem sie nie udalo. teraz jakos tak
bardzo szczesliwie i spokojnie nie chce jeszcze o tym mowic. to
dopiero 5 tydzien - moga poczekac smile na razie chce sie nacieszyc ta
mysla, mysla, ze jestem mama... wreszcie...
Obserwuj wątek
    • xyz82 Re: jestem mama... 12.09.07, 16:38
      mamą to chyba jeszcze nie jesteś ...
      • meimei Re: jestem mama... 12.09.07, 16:43
        kocham to dziecko od tak dawna i mysle, ze jak najbardziej jestem.
        to juz jest dziecko, bardzo kochane dziecko - mysle, ze nie bede
        mama bardziej, kiedy juz sie urodzi. mama mozna byc od samego
        poczatku, chociaz moze nie kazda ciezarna kobieta jest... ale na to
        pytanie kazda musi sobie sama odpowiedziec...
        • frytka.es Re: jestem mama... 12.09.07, 17:00
          Moje gratulacje!
          • myszontko Re: jestem mama... 12.09.07, 17:46
            Gratulacjewink I oczywiście, że jesteś mamą od pierwszych chwil. Żadnymi sushi,
            rtęciami, ani niczym takim się w ogóle nie przejmuj. Na pewno nie zaszkodziło na
            tym etapie. Trzymam kciuki za Twoje Maleństwosmile)
            • magdasiemka Re: jestem mama... 12.09.07, 18:47
              Gratuluję i życzę dystansu do tego, co byłosmile Ja, zanim dowiedziałam
              się o ciąży, byłam na wczasach, na których nie odmawiałam sobie
              niczegosmile Codziennie imprezka, winko, drineczki, papieroski. Raz
              upadłam na krawężnik, naprawdę mocno walnęłam. A byłam atedy w 6.
              tygodniu ciąży. Nie miałam żadnych problemów, dzidzia urodziła się
              zdrowa i dorodna. Na poczatku ciąży (tzn. pierwszy miesiąc) organizm
              tak pracuje, żeby zadne szkodliwe substancje nie docierały do
              maleństwasmile
              • meimei Re: jestem mama... 13.09.07, 11:20
                dzieki! juz sie nie martwie, mam przeczucie, ze wszystko jest ok.
                Moj maz szaleje z radosci. a ja jestem jak w innym swiecie - nawet
                nie wiedzialam, ze potrafie byc taka spokojna smile ja - ogromny
                nerwus, w kilka dni nabralam dystansu i jestem jak za szyba
                wymalowana najpiekniejszymi dzwiekami smile cudne uczucie...
                pozdrawiam Was cieplo!
              • gooffyy Re: jestem mama... 13.09.07, 12:18
                GRATULACJE! DLA MAMUSI I TATUSIA!!!!
                NIECH DZIDZIA ROŚNIE ZDROWO!!!!!!!!
              • gooffyy Re: jestem mama... 13.09.07, 12:18
                GRATULACJE! DLA MAMUSI I TATUSIA!!!!
                NIECH DZIDZIA ROŚNIE ZDROWO!!!!!!!!
    • mlodziutka_zoneczka Gratulacje!!! 13.09.07, 11:43

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka