16.10.07, 17:07
Jestem w 6 mc ciazy. Mam prace w ktorej musze sie sporo nadzwigac i
naschylac. Myslalam ze dotrwam do konca. Ale moja kierowniczka
polecila mi bym poszla L4, gdyz nie moze mnie przeniesc nigdzie
indziej poniewaz szef sie nie zgodzil. Dla niego wygodniej jest jak
takie jak ja ida na zwolnienia. Moj lekarz prowadzacy nie chce dac
mi l4 gdyz uwaza ze obowiazkiem pracodawcy jest znalezc dla mnie
stanowisko. Kompletnie mnie nie rozumie. Ze boje sie o ta prace.
Powiedzial ze da mi je po 31 tyg ja jestem w 24. A kierowniczka
odsyla mnie na l4. Za kazdym razem sie mnie pyta czy je juz
zalatwilam. Mowi zebym dala sobie juz spokoj bo i tak duzo
wytrzymalam.Nie moge sie szefowi sprzeciwic bo chce wrocic po
macierzynskim a mam umowe do 31 grudnia 2008. Gdybym za duzo sie
wychylala to moglby mi jej nie przedluzyc. Jak myslicie jak z tego
wybrnac. Co mi radzicie??? Dodam jeszcze ze jestem w 24 tyg ciazy i
nie mialam jeszcze USG. Jestem zapisana na przyszly tydzien. Moje 1
Usg bedzie w 25 tyg.


Obserwuj wątek
    • ignis1978 Re: Pomocy!!! 16.10.07, 17:21
      Myśl o dziecku i o sobie. Jaka masz pewność, że pracodawca przedłuży Ci umowę
      nawet jeśli zastosujesz się do jego wymagania? Ma obowiązek zapewnić Ci inne
      miejsce pracy...Musisz wybierać. Albo znajdziesz lekarza, który wystawi Ci
      zwolnienie, albo narazisz się szefowi. Grunt to nie narażać siebie i dziecka na
      szkodliwe warunki pracy.
      Pozdrawiam

      PS. Dlaczego dopiero teraz USG?
      • ignis1978 Re: Pomocy!!! 16.10.07, 17:24
        Jeżeli dostosowanie warunków pracy na dotychczasowym stanowisku pracy lub
        skrócenie czasu pracy jest niemożliwe lub niecelowe, pracodawca jest obowiązany
        przenieść Cię do innej pracy, a w razie braku takiej możliwości zwolnić na czas
        niezbędny z obowiązku świadczenia pracy.

        To na dokładkę wink
      • jagoda220 Re: Pomocy!!! 16.10.07, 17:32
        hej, sluchaj poprostu idz do innego lekarza, jesli nie stac cie nawet na
        prywatnego, zmien tego z rejonu i po sprawie. niestety czasami lekarze podchodza
        tak bezdusznie do swoich pacjetow, ja rodze w anglii pracowalam na nocki, ale tu
        nie ma prawa takiego jak w polsce, ktore zabrania pracodawcy zatrudniac ciezarna
        w nocy, wogole o zwolnienie nie jest tak latwo jak w polsce. sprobuj moze jeszce
        raz u tego samego lekarza, powiedz,ze pracodawca znmienil ci stanowisko, ale ty
        czujesz sie zle, jestes wyczerpana, nie wiem co jeszcze wymiotujesz itd, skoro
        on nie potrafi ocenic co jest w tym wszystkim najwazniejsze, sam zmusza cie do
        takiego zachowania, a na koniec jak sie nie zgodzi powioedzialabym
        takiemu....pare milych slow...powodzenia
    • zapracowana6 Re: Pomocy!!! 16.10.07, 17:36
      To nie szef decyduje o tym czy powinnaś dostać L4, tylko lekarz.
      Niech nie zrzuca z siebie obowiązku zapewnienia Ci odpowiedniego
      stanowiska pracy.
      • s.dominika Re: Pomocy!!! 16.10.07, 17:43
        Ja się może nie znam, ale wydaje mi się, że powinnaś KONIECZNIE zmienić lekarza.
        Nie wierzę, że nawet w państwowej przychodni to nie jest możliwe. Po pierwsze
        dlatego, że do 24 tygodnia NIE ZROBIŁ ci USG??? Co z niego za lekarz prowadzący.
        On jest wróżką, że wie, że wszystko jest OK? Poza tym - czy on ci robi łachę z
        tym zwolnieniem? Nie rozumiem. Powiedz, że chcesz je dostać i tyle. To twoje
        prawo a jego obowiązek - jest ci je dać. Masz się denerwować że coś się stanie
        dziecku, bo pracodawca nie ma dla ciebie innego miejsca pracy?Trzymaj się i
        upominaj o swoje prawa
        • zapracowana6 Re: Pomocy!!! 16.10.07, 17:49
          Odnośnie USG zgadzam się w 100%, natomiast w kwestii L4 nie.
    • asieksza Re: Pomocy!!! 16.10.07, 18:11
      Jeśli chcesz iść na L4 to pewnie trzeba będzie znależć innego
      lekarza. Ja miałam też wśód znajomych taki przypadek, dziewczyna
      pracowała na zmiany przy maszynie, pierwszą ciążę poroniła, z drugą
      były też problemy ale lekarz w przychodni nie widział wskazań do L4,
      poszła prywatnie i nie było sprawy. Jeśli chcesz pracować to myślę,
      że powinnaś pisemnie poinformować szefa o swoim stanie i prosić o
      zmianę na ten okres warunków pracy ( oczywiście oryginał pisma dla
      szefa, kopię potwierdzoną dla siebie ) wtedy masz podkladkę i muszą
      jakoś zareagować.
    • cathrin85 Re: Pomocy!!! 16.10.07, 18:42
      Kochana jak najszybciej zmieniaj lekarza!!!! Kto to widział żeby w
      tych czasach robć usg dopiero w 25 tyg? Przecież tak naprawdę to ty
      nie ejsteś pod żadną kontrolą... Nie piszę tego absolutnie, zeby cie
      przestraszyć, bo skoro się dobrze czujesz to na pewno wszystko z
      dzidzią ok ale ten lekarz wydaje się co najmniej dziwny... Głowa do
      góry i walcz o swoje, musisz teraz wypoczywać. Trzymam kciuki smile
    • paulina812 Re: Pomocy!!! 16.10.07, 18:50
      Zmieniłabym lekarza. Powinnas mieć już co najmniej 2 USG w 12 i 20
      tc. Lekarz z prywatnego gabinetu nie powinien Ci robić problemów z
      L4.
    • nina12.11.83 Re: Pomocy!!! 17.10.07, 21:45
      Na poczatek zalatw sprawe zwolnienia mozesz to zrobic idac do internisty,faktem
      jest iz nie bedzie to zwolnienie dlugo terminowe ale wiem ze internista tez moze
      wystawic Ci zwolnienie z powodu ciazy a wtedy jak pewnie wiesz masz je
      100%platne.Jak juz bedziesz miala chwilke bedac na tym zwolnieniu to moze warto
      by bylo zastanowic sie nad zmiana lekarza prowadzacego Twoja ciaze,jak dla mnie
      nie potrzebnie sie probuje licytowac z Twoim szefem przeciez wiemy ze i tak nic
      nie wskora tylko tyle ze Tobie moze narobic problemow bo pracodawcy moze w koncu
      sie znudzic taki klopotliwy proacownik i moze nie byc zainteresowany Twoim
      powrotem do pracy Po wygasnieciu umowy.Trzymam kciuki za pomyslne zaltawienie
      sprawy i zdrowka zycze smile
    • hanulllka Re: Pomocy!!! 18.10.07, 00:30
      Jesteś w 24tc i nie miałaś jeszcze USG??? To skandal! I to, że lekarz odmawia
      wystawienia L4, kiedy warunki pracy nie pozwalają Ci na jej wykonywanie. Czym
      prędzej zmień lekarza i poproś nowego o zwolnienie. W Twojej sytuacji nie
      powinien mieć żadnych obiekcji. A pierwsze USG robi się miedzy 8 a 12tc. Ten
      twój dotychczasowy lekarz to jakiś konował a nie ginekolog!!!
    • malgosia0023 Re: Pomocy!!! 18.10.07, 08:32
      ja bym zmieniła lekarza.Inny da ci zwolnienie pewnie bez
      problemu.Ja poszłam niemal do razu na zwolnienie,z pracę mam podoną
      do twojej.Kochana masz jeszcze dużo czasu do porodu.A nawet w 30
      tyg.,twojego dzidziusia by raczej nie uratowali.A przecież wszystko
      sie moze zdarzyć w pracy o takim charakterze.Co do prazodawcy nie
      masz pewności ze bedzie cię póżniej trzymał;bo niby dzieci chorują
      itp. A tak na marginesie to Twój ostatni czas na odpoczynek....a
      jaest go coraz mniej.Uwierz mi ze zwolnienie dla Was będzie
      najlepszym rozwiązaniem.A to że lekarz nie skierował cię w
      pierwszym trymestrze na usg......ach szkoda gadać
      • adzia79 Re: Pomocy!!! 18.10.07, 09:06
        Przede wszystkim myśl o sobie i o dziecku. Przez te kilka miesięcy
        dużo może się zmienić i pracodawca i tak może nie chcieć przyjąć cię
        z powrotem. Wiadomo w naszym pięknym kraju wielu pracodawców nadal
        dyskryminuje matki z małymi dziećmi. Teraz myśl tylko żeby było dobr
        dla ciebie i dziecka a potem będziesz przejmować się resztą. Mówię z
        doświadczenia dla mnie też nie było miejsca jak chciałam wrócić.
        Misiąc później jak zwolniła się dziewczyna pracująca na moim miejscu
        to chcieli mnie ściągnąć za wszelką cene - ale wtedy miałam już inne
        zajęcie.
    • dzigusia1 Re: Pomocy!!! 18.10.07, 09:10
      Moim zdaniem konieczna jest zmiana lekarza!!!! Nie wyobrażam sobie żeby lekarz
      nie robił usg przez pół ciąży ani razu! Ja jestem w 21tc i mam usg robione co
      miesiąc a zwolnienie dostałam już w 9tc. Zmieniaj lekarza koniecznie!!!!
    • niesia22 Re: Pomocy!!! 18.10.07, 21:36
      ja natychmiast zmieniłabym lekarza... po pierwsze z tego co piszesz
      nie wykonał Ci podstawowych badań usg (myślałam że takie rzeczy juz
      się nie zdarzają), po drugie uważam ze należy Ci się L4 nawet wtedy
      gdyby zmieniono Ci stanowisko...widać że nie tylko zbyt ciężko
      pracujesz, ale też psychicznie żle znosisz niekomfortową sytuację w
      pracy...jak wiemy stres ma duży wpływ na przebieg ciąży....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka