Dodaj do ulubionych

duszności w 23tc

18.10.07, 14:32
Dziś w nocy nie mogłam spać z ich powodu. Jakby mi ktoś położył co najmniej 5
kilo na klatkę piersiową i dodatkowo ściskał za gardło. Do tego doszedł mocny
ból lewej ręki- jakby ciśnienie krwi miałoby rozsadzić mi żyły. Leżeć nie
mogłam, więc prawie calą noc przesiedziałam. Na wizycie lekarz stwierdzil
lekkie przeziębienie, przepisał syrop sosnowy i ascorutical. Czy Wy też
miałyście takie dolegliwości. Jak sobie z tym poradzić? Nie chce, żeby te
dolegliwości odbiły się na mojej dzidzi.
Obserwuj wątek
    • enigmatic2 Re: duszności w 23tc 18.10.07, 19:41
      W drugiej ciąży też gdzieś w tym terminie, wylądowałam w szpitalu z napadem
      astmy (uśpionej od paru lat). 4 leki, inhalacja, pomogło. Myślałam, że to
      zapalenie oskrzeli a to był napad duszności. Jednorazowy. Bez skutków ubocznych.
      I nie bój się, że zaszkodzi to dzidzi. Ona czerpie zasoby tlenu z krwi i ma go
      wystarczająco.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka