frytka.es 30.10.07, 12:49 Poproszono mnie zebym w grudniu zostala mama chrzestna.Jestem obecnie w 22 tc.Zgodzilam sie ,ale ostatnio slysze ze wszad opinie ,ze bedac w ciazy nie powinno sie podawac dziecka do chrztu.Czy ktos cos slyszal na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ignis1978 Re: Chrzestna w ciazy? 30.10.07, 13:00 Taaaaaak! Nie powinno się też przechodzić pod drabiną, brać ślubu w maju, rozsypywać soli itp)))To pecha przynosi! BZDURY!!! Odpowiedz Link Zgłoś
frytka.es Re: Chrzestna w ciazy? 30.10.07, 13:09 Spokojnie dziewczyny.Pytanko moze i glupie ale chcialam wiedziec czy ktos tez slyszal o tych zabobonach.Dzieki za odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
virgoo3 Re: Chrzestna w ciazy? 30.10.07, 13:31 Cześć!Ja też byłam w takiej sytuacji we wrześniu no i niestety odmówiłam. Po pierwsze wszyscy moi znajomi doradzali mi żebym odmówiła a po drugie dotarłam do literatury na temat wierzeń. No i się naczytałam... www.sciaga.pl/tekst/60697-61-chrzest_dzieci_dawniej_a_dzis Może sobie sama poczytaj i zdecyduj. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ignis1978 :) 30.10.07, 13:40 A co z przesądem, że w takich sytuacjach się nie odmawia?? Wybiórcze traktowanie przesądów, heh. Mamy XXI w. czy mi sie wydaje? Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: Chrzestna w ciazy? 31.10.07, 10:52 "Tradycyjnie z obrzędem chrztu wiąże się nadanie imienia. Stosownie do miejscowych zwyczajów ułożyć należy różne wersje zapytania o imię dziecka przyniesionego do chrztu, zależnie od tego, czy chodzi o imię już nadane, czy też imię nadawane dopiero podczas chrztu. Odnosząc się do kwestii wyboru imienia - rodzice, chrzestni i proboszcz powinni zatroszczyć się by nie nadawać dziecku imienia obcego duchowi chrześcijańskiemu." ciekawe jak sie do tego mają Alany, Maxy i inne Brajany? Odpowiedz Link Zgłoś
moni.qa1 Bzdury 30.10.07, 13:37 Moim zdaniem to sa bzdury, przesady. Ja w to nie wierze, tak samo jak nie wierze w pechowa 13, czarne koty, przechodzenie pod drabina i inne takie. Jak dla mnie nie ma przeszkod, zebys zostala matka chrzestna. Odpowiedz Link Zgłoś
magmi2 Re: Chrzestna w ciazy? 30.10.07, 13:42 Ja również jestem w ciąży, 2 tygodnie temu trzymałam do chrztu chrześniaka Odpowiedz Link Zgłoś
zaba133 Re: Chrzestna w ciazy? 30.10.07, 13:55 jest po prostu taki przesąd, tez o nim słyszałam Odpowiedz Link Zgłoś
bafilek Re: Chrzestna w ciazy? 30.10.07, 14:12 Ja była chrzestną nie wiedząc, że jestem w ciąży. Dla mnie to totalna bzdura takie zabobony. Dziecko i moje i koleżanki zdrowo się chowa od 2,5 i 3,5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia0023 Re: Chrzestna w ciazy? 30.10.07, 15:03 oj te przesądy.Podawałam dziecko do chrztu w 34 tyg.Obecnie moja córka ma niespełna rok.Jest zdrowym,pogodnym dzieckiem.Tk słyszalam o tym,ale trzeba zachować zdrowy rozsadek Odpowiedz Link Zgłoś
frytka.es Re: Chrzestna w ciazy? 30.10.07, 15:10 Dzieki dziewczyny bardzo.I za szybki odzew tez dziekuje.Troche sie zestresowalam ale z tego co widze to jedna wielka bzdura.Tymbardziej ,ze sa tutaj dziewczyny,ktore podawaly chrzesniaka i nic sie nie stalo.A zalezy mi na tym chrzcie bo dzidzius jest na prawde super slodki. Odpowiedz Link Zgłoś
kk_1976 Re: Chrzestna w ciazy? 30.10.07, 16:01 dwudziesty pierwszy wiek! ja podawalam dziecko do chrztu bedac w szostym miesiacu, poki co, zyje!!! kk Odpowiedz Link Zgłoś
moni.qa1 Re: Chrzestna w ciazy? 30.10.07, 16:07 frytka.es napisała: > > Tymbardziej ,ze sa tutaj dziewczyny,ktore podawaly > chrzesniaka i nic sie nie stalo.. Frytko, a co niby mialoby sie stac?? Odpowiedz Link Zgłoś
orangeglow Re: Chrzestna w ciazy? 30.10.07, 16:56 frytka.es napisała: > Dzieki dziewczyny bardzo.I za szybki odzew tez dziekuje.Troche sie > zestresowalam ale z tego co widze to jedna wielka > bzdura.Tymbardziej ,ze sa tutaj dziewczyny,ktore podawaly > chrzesniaka i nic sie nie stalo. to zdecyduj się na jedną wersję zeznań, najpierw piszesz, że wiesz że to zabobon a teraz że się zestresowałaś że się coś może stać po trzymaniu przez ciężarną dziecka do chrztu czuję się naprawdę zażenowana poziomem wiedzy/wykształcenia(?) niektórych ciężarnych piszących na to forum, dotyczy to też ciebie naprawdę nie jest ci wstyd że coś takiego napisałaś, nawet jesli jesteś anonimowa w internecie? Odpowiedz Link Zgłoś
karolinka123 Re: Chrzestna w ciazy? 30.10.07, 17:39 Ja tez nie wierze w pechowa 13 itd. Ale gdy moja babcia byla w ciazy, podawala czyjes dziecko do chrztu. Dziecko w niedlugim czasie zmarlo, a moj wojek majac 4 dni umarl w szpitalu Zbieg okolicznosci? nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
frytka.es Redo orangeglow 30.10.07, 20:52 Moja droga,nie czuje sie zazenowana moim poziomem wiedzy i wyksztalcenia.I nie jest mi wstyd pytac o cos takiego na forum ,anonimowo czy nie.Po prostu chcialam poznac opinie na temat,jak dalej uwazam,zabobonu.Nie zmienia to jednak faktu,ze jestem w ciazy i jak wszystkie matki,jestem poddatna na wszelkiego rodzaju zmartwienia dotyczace mojego maluszka.Poczatkowo bzdura sie nie przejelam,ale tak juz chyba mam,ze po kilku opiniach od roznych ludzi,zaczelo mnie to gnebic.W jakim stopniu przesad jest znany i czy ktos sie z nim spotkal. Moze ty masz stalowe nerwy ,ale ja niestety,kiedy ktos sugeruje,ze moge zrobic cos przez co strace moje dziecko,to nawet kiedy wydaje mi sie glupotom,zaczynam sie niepokoic.Poniewaz mieszkam za granica ,nie mam zbyt duzej mozliwosci skonsultowania tematu z rodzina.Zapytalam wiec na forum.Jak widac z wypwiedzi,zdania sa podzielone.I sa osoby ,ktore mimo wszystko ,na moim miejscu by odmowily. Zadalam zwykle,proste pytanie.Moze i glupie,ale nie brak takich na forum tym i innych. Odpowiedz Link Zgłoś
frytka.es Re: Redo orangeglow 30.10.07, 20:54 Mam na imie Beata Konieczko i mieszkam w Hiszpanii.Nie wstydze sie zadawac glupich pytan,bo takie rowniez poszerzaja wiedze. Odpowiedz Link Zgłoś
evelinka12 Re: Chrzestna w ciazy? 30.10.07, 18:20 witam ja miałam taką sytuację: moja siostra urodziła synka i ja oczywiście miałam zostać chrzestną maluszka, chrzciny były planowane na święta bożego narodzenia co się jednak okazało ja sama zaszłam w ciąże. gdy moja siostra się o tym dowiedziała postanowiła że odłoży chrzciny do czasu aż ja nie urodzę bo nie chce nikogo innego. moja babcia powiedziała że nie powinna podawać kobieta w ciąży dlatego że podobno albo jedno albo drugie dziecko się nie "chowa" ale decyzja należy wyłącznie do ciebie. ja wolałam nie ryzykować. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maminuk Re: Chrzestna w ciazy? 30.10.07, 21:30 Czytałam jakiś czas temu na tym form=um, że ten przesąd pochodzi z czasów, gdy kobiety nierzadko umierały przy porodzie lub w połogu, a przecież matka chrzestna ma "w razie czego" zatępować tę biologiczną. Ale nie słyszałam o żadnych konsekwencjach dla chrzestnej ani dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
lejla81 Re: Chrzestna w ciazy? 30.10.07, 23:46 Wytłumaczenie wygląda rozsądnie. Radzę Ci się nie przejmować i zostać chrzestną. Ja też byłam miesiąc temu i nawet nic nie wiedziałam o takim przesądzie. I rozumiem Ciebie - ja też nie uważam się za przesądną, a jednak czuję się nieswojo, gdy np widzę dzieci z jakimiś poważnymi chorobami. Staram się na nie nie patrzeć, bo mam wrażenie, że w ten sposób ściągnę chorobę na swoje dziecko. Oczywiście to głupie, ale czasami różne nieracjonalne uczucia są silniejsze od nas. Odpowiedz Link Zgłoś
muchaklucha Re: Chrzestna w ciazy? 30.10.07, 21:39 Daj spokój... Ja podawalam dziecko do chrztu w 5 miesiącu, ja żyję, Mój syn żyje, chrześnica żyje... Co za glupoty.... Odpowiedz Link Zgłoś
kat_maj Re: Chrzestna w ciazy? 31.10.07, 08:55 a mni jednak tego typu pytania i odpowiedzi coponiektórych bardzo żenują (bo już nawet nie śmieszą) a jak się ma wiara w te zabobony i wasza wiara w Boga??? kosciol jest przeciwnikiem wszelkich zabobonow wiec z tego punktu widzenia kazda osoba wierząca w te bzdury nie powinna zaostac chrzestna - nie dlatego, ze cos sie stanie z dzieckiem jednym badz drugim, tylko dlatego, ze nie jest odpowiednia osoba by odpowiadac za wychowanie dziecka w wierze chrzescijanskiej Odpowiedz Link Zgłoś
hem-ina Re: Chrzestna w ciazy? 31.10.07, 10:44 Jestem w 7tc, i w grudniu będę chrzestną u siostrzenicy. Siostra wie, ze jestem w ciązy, ale my nigdy nie byłyśmy przesądne, więc mamy gdzieś te zabobony. Ale , żebysmy nie były narażone na wcześniejsze wysłuchiwanie głupot od znajomych i rodziny (katolików ), to dopiero w Wigilię ujawnię moją ciążę . Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwa_kobieta Re: Chrzestna w ciazy? 31.10.07, 10:58 Moja droga ręce opadają jak się słyszy o takich bzdurach!Osobiście szlak mnie trafia jak słysze o tych przesądach od ludzi , którzy uważają się za wierzących katolików i co niedzielę idą ze złózonymi rączkami do ołtarza!Ja jestem osobą wierzącą w Pana Boga.Powiem Ci o autentycznym przypadku:moja znajoma została Matką Chrzestną w 4 m-cu ciąży (oczywiście wszyscy wiedzieli o jej ciąży) , i co , i to że urodziła zdrowego synka i jej chrześniak też jest zdrwiutkiMam rodzinę w Wielkopolsce i tam księża któregoś razu na Mszy Świętej oznajmili ludziom ,że kobieta w ciąży która zostaje Matką Chrzestną jest wielkim błogosławieństwem dla tego chrzczonego dziecka i dziecka które nosi po sercem!Tak wię jak najbardziej zostań Matką Chrzestną , bo to wielkie szczęście dla tego dzieciątka ,że będzie podawać je do chrztu kobieta w błogosławionym stanie i nie słuchaj tych bzdur.Ja to jak słyszę coś takiego zawsze się pytam :czy ta osoba wierzy naprawdę w Pana Boga?Pozdrawiam i życzę zdrówka!Jeszcze jedno , ja teraz idę na chrzest 11 listopada do dziweczynki u której mój mąż będzie chrzestnym (jestem w 35 tyg. ciąży), co prawda nie będe chrzestną ,ale powiem ci że ze względu na mnie przyspieszyli te chrzciny ,żebym ja na tych chrzcinach była , bo to szczęcie dla dziecka jak kobieta w ciąży uczestniczy w tak ważnej ceremoni dla dzidzi Odpowiedz Link Zgłoś
minia0000 Re: Chrzestna w ciazy? 31.10.07, 13:47 Ja też miałam taki dylemat. To wszystko zależy, czy wierzysz w przesądy, bo póżniej podpinasz sobie pewne sytuacje pod ten przesąd. Ja jestem w ciąży i zostałam poproszona o bycie chrzestną, ale chrzest ma się odbyć dopiero jak urodzę, czyli w marcu, a mój chrześniak będzie miał wtedy 9,5 miesiąca. Odpowiedz Link Zgłoś
frytka.es Re: Chrzestna w ciazy? 31.10.07, 15:22 Po przeczytaniu Waszych odpowiedzi doszlam do wniosku,ze bzdura jest przejmowac sie czyms takim.Moj maz jest wsciekly,ze 3 glupie dziewuchy zepsuly mi radosc z chrzcin.Rozmawialam dzis z mama bobaska ,ktora tez o przesadzie slyszala.Obie doszlysmy do wniosku,ze to glupota i wiecej przejmowac sie nie bede.Tutaj w Hiszpanii nikt o niczym takim nie slyszal,a tez sa kotolikami. Dziekuje Wam bardzo za odzew.Bardzo mi pomoglyscie.Chyba troche mi hormony pomieszaly w glowie,ale co zrobic-taki etap.Wazne,ze ciesze sie z chrzcin i juz nie moge sie doczekac! Odpowiedz Link Zgłoś