Dodaj do ulubionych

zastoj moczu w nerkach

09.11.07, 12:43
jestem w 26 tygodniu ciazy,mam zastoj moczu w lewej i prawej nerce,
dostalam furaginum i scopolan,czy nie wiecie czy to jest grozne dla
mojego dzidziusia,lekarze twierdza ze musze kontrolowac ten zastoj a
wszystko bedzie dobrze ale ja sie strasznie martwie, prosze o rady
Obserwuj wątek
    • atlantis75 Re: zastoj moczu w nerkach 09.11.07, 13:07
      Bierz leki zgodnie z zaleceniami lekarzy. W pierwszej ciąży (od 25
      tc) miałam zastój moczu w prawej nerce, kolkę nerkową - doprowadziło
      to do stanu zapalnego, który z kolei przyczynił się do skrócenia
      szyjki macicy. Leżałam w szpitalu i tam mnie wyprowadzili na prostą,
      chociaż zagrożenie przedwczesnym porodem pozostało do 36 tc, kiedy
      mogłam już spokojnie rodzić. Pewnie, że dobrze byłoby przejść ciążę
      bez lekarstw, ale czasami jednak się nie da. Dla wyeliminowania
      zagrożenia wczesnym porodem trzeba sie leczyć. Teraz, w drugiej
      ciąży, nerki mam pod kontrolą, stąd skończyło się w 21 tc tylko
      kolką nerkową i naprawdę niewielkim zastojem, który szybko udało się
      zlikwidować.
      Życzę zdrowia!
    • zolwica Re: zastoj moczu w nerkach 09.11.07, 21:45
      Ja w 23 tygodniu wylądowałam na porodówce i męczyłam się ze skurczami 12 godzin
      prawdopodobnie w wyniku źle leczonej infekcji. Bakteriomocz gin leczyła mi tylko
      urinalem (wyciąg z żurawiny). Na porodówce zaczął mnie boleć też prawy bok,
      dopiero internista oświecił mnie kilka dni później, jak ból z prawej strony nie
      mijał, że to może być kolka nerkowa. Po wyjściu ze szpitala (i wypisaniu przez
      internistę skierowania na cito! do urologa) urolog stwierdził na USG zastój
      moczu w prawej nerce (stąd namnażające się bakterie) i zwężony moczowód i po 7
      dniach miałam już założony cewnik DJ (taka rozpórka zakładana do moczowodu: od
      miedniczki nerkowej do pęcherza), który mam mieć usunięty dopiero po porodzie.
      Teraz mocz swobodnie odpływa, kolek już nie mam, czasem poboli pęcherz jak
      przydługa końcówka cewnika drażni jego ścianki. Urolog powiedział że zastój
      moczu to częsta przypadłość u "ciężarówek", bo rosnąca macica uciska moczowód.
      Teraz muszę tylko dużo pić najlepiej soków - bo zakwaszają mocz - a tego
      bakterie nie lubią.
      Najważniejsze to jednak nie dopuścić do rozwoju infekcji - dlatego tak ważne
      jest przyjmowanie leków wybijających bakterie i to w zaleconej dawce. Silniejsza
      infekcja mamy jest groźna dla dziecka i może być jedną z przyczyn przedwczesnego
      porodu.
      Też brałam furaginum po zabiegu, a potem jeszcze dodatkowo amotax. Podobno w tym
      "wieku" ciąży te leki już nie szkodzą. Scopolan miałam zaaplikowany w 9tym
      tygodniu ciąży (też infekcja) i to na oddziale gin-połozniczym, bo miałam
      zagrażające poronienie.
      Jeśli lekarz wie w którym tygodniu ciąży jesteś, to nie powinien przepisać Ci
      leków które mogą zaszkodzić twojemu dziecku.
      Uważaj na siebie i nie martw się!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka