Dodaj do ulubionych

Wielowodzie :(

16.11.07, 13:45
Jestem w 34 tc. Za mną już druga amniopunkcja. AFI 23-24. Biorę Fenoterol, bo drugim zabiegu pojawiły się skurcze. Nie wiem, czy czeka mnie jeszcze kolejne kłucie, czy nie. Dziecko jest spore - 2350. Lekarze mówią, że wad rozwojowych raczej nie ma, ale to się okaże po porodzie. Nie nastraja mnie to wszystko optymistycznie. Mamy z wielowodziem podzielcie się swoimi doświadczeniami. Jak to znosicie lub znosiłyście? A jak Wasze maleństwa?
Obserwuj wątek
    • mysza1_2005 Re: Wielowodzie :( 16.11.07, 18:52
      witaj, widzę ,ze nikt ie pisze wiec ja . . choc toszkę nie na
      temat. Ja mialam malowodzie i coreczka urodzila sie zdrowa, choc ja
      w imternecie przeszperalalm wszystkie strony i tylko sie
      zestresowalam, niepotrzebnie. jesli lekarz mozwi, jest ok to jest.
      Ja tez bralam fenoteol i dzieki niemu donosilam corunię do konca 37
      tyg, choc bralam tragiczne dawki bo 8 na dobęsad serduszko mi tak
      walilo, ze myslalam, ze umre, a dzidzi na usg jeszcze bardziej,
      mysallam, ze ise prze to podtrzymanie wykonczymy. Dasz rade, juz
      jest blizej konca nic dalej, a jesli by cos bylo nie tak to lekarze
      wiedza co robią, zalecili by cc i szybsze rozwiazanie. Kontroluj sie
      a wszystko bedzie ok. ZAwsze mzoesz zrobic usg z przeplywami 3D i
      4D. Pozdrawiam,papapap
    • mysza1_2005 Re: Wielowodzie :( 16.11.07, 18:53

      • natriks Re: Wielowodzie :( 16.11.07, 19:09
        Dziękuję za dobre słowo. Było mi tego trzeba.
        Jak widać wielowodzie to chyba temat marginalny. To chyba dobrze, nikomu nie życzę.
        Pozdrawiam i życzę zdrowia smile
    • mijka Re: Wielowodzie :( 16.11.07, 21:11
      A jak to lekarz odkrył u Twojej fasolki, na jakich parametrach się
      oparł, co wzbudziło jego zaniepokojenie, a potem tą diagnozę????
      • iva_marti Re: Wielowodzie :( 16.11.07, 22:54
        Mi tez wyszło wielowodzie pod koniec ciąży. Miałam mniejsze niż
        Ty,ale nie pamiętam w tym momencie wyników. Na USG nie było widac
        wad płodu,ale jak pewnie wiesz, niestety nie wszystkie da się
        zauważyć. Stresowałam się okropnie,szperalam po neci ,szukałam
        ciągle nowych informacji i cały czas bardziej i bardziej się
        denerwowałam. 7 tygodni temu urodziłam zdrowego synka !!!
        Tobie też tego życzę....
        • natriks Re: Wielowodzie :( 17.11.07, 10:20
          Dzięki iva. Podniosłaś mnie na duchu.
          Nie wykryła tego moja gin w USG połówkowym. Ponoć wszystko było w normie. Któregoś dnia zrobiło mi sie słabo w drodze do pracy. Oblały mnie "zimne poty" i bolał mnie brzuch. Mąż zostawił mnie na izbie przyjęć w najbliższym szpitalu (akurat to były kliniki). Zrobili USG i okazało się, że jest AFI 24. Zostawili na 2 tygodnie. Po tygodniu zrobili amnioredukcję. Codziennie robili USG, ale nie mieli czasu na sprawdzenie czy z dzidzią jest wszystko w porządku. Badali tylko poziom wód. Kiedy pytałam o dziecko słyszałam zdawkowe "wszystko dobrze" albo "dowie się pani po porodzie". Kiedy pytałam, dlaczego nie pobrali wód do badania usłyszałam, ze nie było takiej potrzeby. Na szczeście po drugiej punkcji (w innym szpitalu) bez słowa pobrano wody i dowiedziałam się, że nie wszkazują one na jakieś poważne wady u dziecka. Cierpliwie czekam i mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze. Im dłużej posiedzi w brzuszku tym lepiej. Pozdrawiam wszystkie mamy z problemami ciążowymi.
          • malgosia0023 Re: Wielowodzie :( 17.11.07, 10:56
            witam.U mojej szwagierki wykryli wielowodzie ok.36 tyg.Urodziła
            zdrowa córeczkę.Poród był wywoływany w terminie.Bedzie dobrze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka