pecherzyk na usg

13.12.07, 11:49
Czesc dziewczyny,
wlaśnie wróciłam od lekarza. Od kilku dni przestałam czuc objawy
ciążowe, jak np bolesność piersi i miałam jednodniowe minimalne
plamienie. Zrobiłam usg. 7 tg i 1d. Tyle tylko, że widać 4mm
pęcherzyk. nic poza tym. a w 7tg to juz jednak chyba widać zarodek
prawda?
Lekarz od usg nic nie powiedział, tylko kazał sie skonsultować z
lekarzem prowadzącym. Mam dzis wizyte znowu ale pozniej. Poki co -
siedzę i się martwię.
Obawiam się, że niestety ciąża sie nie utrzymała. Najgorsze jest to
że równiez za macica widać 7cm torbiel...

cholera...
    • puellapulchra Re: pecherzyk na usg 13.12.07, 12:05
      Witam,
      Ja pierwsza wizyte miałam również dokładnie w 7t 1d, u mnie
      pęcherzyk był ok. 4 cm, zarodek 8mm, z bijącym serduszkiem. U ciebie
      pęcherzyk jest maleńki, więc siłą rzeczy zarodka nie było widać.
      Najprawdopodobniejsze jest to, że owulację miałaś później, niż
      zakłada się w liczeniu wieku ciąży i Twoja fasolka jest młodsza.
      Przede wszystkim się nie martw na zapas, nawet tu na forum czytałam
      przypadki podobne do Twojego, że dziewczyny, pomimo że były już
      umówione na łyżeczkowanie - w 9 tyg. pokazywało się u fasolek
      serducho smile))
      Ja wiem, że niepokój jest zawsze, szczególnie na początku ciąży, ale
      mądry lekarz powinien poczekać jeszcze jakieś 2 tygodnie, zanim
      zleci jakieś radykalne środki.

      Życzę powodzenia!
      • 0grzybka1 Re: pecherzyk na usg 13.12.07, 13:39
        Jak napisała poprzedniczka, ciąża może być poprostu młodsza. Głowa do góry.
        Trzeba jeszcze poczekać. Ja miałam torbiel przez całą ciążę na jajniku i usunęli
        mi ją podczas cesarki. Więc to tez nie musi oznaczać nic złego.
        • w_jedna_strone Re: pecherzyk na usg 13.12.07, 15:27
          lekarz potwierdził z 90% prawdopodobieństwem pusty pechęrzyk
          niestety.
          kazał mi zgłosic sie do szpitala, na ostateczne potwierdzenie (BETA)
          i ewentualnie na łyżeczkowanie.najlepiej zebym pojechała jutro.
          ale ja zamierzam pojechac dopiero w poniedziałek, bo jakos nie widze
          sensu w kładzeniu sie do szpitala na weekend kiedy i tak nie bede
          mogła liczyć na żadne zabiegi, badania etc.Bede tylko lezec i
          stresowac sie jeszcze bardziejsad. Skoro mnie nic nie boli - nie
          musze panikowac i kłaść się natychmiast? Poza tym - odwlekam...bo
          moze...jakis mały cus....choc wiem, że to bez sensu...
          ale przykro mi jest straszniesad bo jednak do końca wierzyłam, że to
          może rzeczywiście zbyt młoda ciąża, ze się pomyliłam...
          • biedronka1969 Re: pecherzyk na usg 13.12.07, 16:49
            No tak...ciezko pocieszac w takiej chwili.Jedyne co mi przychodzi do glowy,ze
            jednak dziewczyny moga miec racje.W zyciu rozne cuda sie zdarzaja.Daj znac jak
            bedziesz mogla.Pozdrawiam i wierze,ze bedzie dobrze!
    • marcelaga Re: pecherzyk na usg 14.12.07, 12:00

Inne wątki na temat:
Pełna wersja