Czy źle zrobił???

10.08.03, 15:11
Dziś rano zrobiłam test ciążowy, wyszedł pozytywnie. Ucieszyliśmy się
ogromnie. Ja musiałam iść do pracy na 8:00. Mój mąż ma dzisiaj wolne i
poszedł do moich rodziców na obiad. Oczywiście ze szczęścia się wygadał, lecz
rodzice stwierdzili:
-Skąd wiecie?
-Ewa robiła test
-Eeee, to jeszcze nic pewnego.
I koniec, zero emocji. Głupio mi, że tak wyszło. Czy naprawdę powinniśmy
poczeć z informowaniem bliskich, aż lekarz stwierdzi ciążę???
    • donatta Re: Czy źle zrobił??? 10.08.03, 19:12
      Wiesz, rozumiem Cię doskonale. Sama przeżyłam podobną sytuację dwukrotnie (za
      trzecim razem wystarczył test smile)i też zabolała mnie reakcja mojej mamy.
      Trzeba po prostu zrozumieć, że jest to pokolenie, dla którego test z apteki
      nie jest miarodajny i wiarygodny, pokolenie, które rodziło dzieci nie widząc
      ich wcześniej na USG, i dla którego tylko słowo lekarza, poprzedzone badaniem
      daje gwarancję, że rzeczywiście jest się w ciąży. Wiem, że Ty już przeżywasz
      swoją ciążę, ale na podobne odczucia ze strony mamy będziesz musiała poczekać
      do powrotu z gabinetu ginekologa. U mnie tak było, ale za to teraz babcia
      świata nie widzi poza wnukamismile
      Pozdrawiam i życzę szczęśliwych dziewięciu miesięcy i zdrowego dzidziusia
      Donata
      • mszymcza Re: Czy źle zrobił??? 10.08.03, 21:02
        Nie przejmujcie sie-obecnie dostepne testy z apteki sa bardzo wiarygodne,a ich
        skutecznosc jest porownywana z testem na B-HCG z krwi! Ale oczywiscie wizta u
        lekkarza jest koniecznoscia!!! Co zas sie tyczy informowania rodziny,my
        zrobilismy to pozniej,ok.9 tyg. Ale to indywidualna sprawa kazdego z nas!
        Pozdrawiam goraco!
        • kj74 Re: Czy źle zrobił??? 11.08.03, 10:07
          A ja po zrobieniu testu (no chy6ba trzechsmile) zazdzwoniłam do mamy. Mój mąż
          jednak nie wytrzymał i ta radosna wiadomość poszła w świat. U lekarza byłam
          dopiero jakieś dwa tygodnie później. Teraz to już 10 tydz. Zobaczysz, że jak
          lekarz potwierdzi rodzice będa płakać ze szczęścia, może tak się zachowali, bo
          nie chcą zapeszać. Głowa do góry!!!
          • yasmin24 Re: Czy źle zrobił??? 11.08.03, 10:47
            Ja chcialam swoja wiesc oglosic od razu- najlepiej calemu swiatu, bo na potomka
            czekalismy ponad rok czasu. Pierwszy test zrobilam w dniu spodziewanej
            miesiaczki ( nie wiem czemu, to byl moment, chyba intuicja). Kreseczki wyszly
            bladziudkie, ale pojechalam od razu do mamy, to ona mnie przekonywala, ze na
            pewno jestem w ciazy smile) Potem bylismy u tesciow, po drugim tescie, tesciowa
            pelna euforia, a tesc stwierdzil, ze jeszcze sie moze "rozejsc po kosciach".
            Ale pol godziny potem nie wytrzymal, wsiadl w samochod i przywiozl dla synowej
            lody smile)
            Troche sie dziwie tym, ktorzy z ta radosna wiadomoscia zwlekaja tak dlugo -
            znam malzenstwo, ktore trzymalo to w tajemnicy do 4 miesiaca. W koncu to
            najblisza rodzina. Zobaczysz, ze po wizycie u lekarza i pierwszym zdjeciu z usg
            rodzinka bedzie szalala z zachwytu.
            Yasmin
            • ankabrt Re: Czy źle zrobił??? 11.08.03, 11:12
              Kiedy powiedzieć? To rzeczywiście sprawa indywidualna.My podzieliliśy się tą
              wiadomością z najbliższymi, gdy byłam w 12 tyg. Mieszkamy daleko od rodziny.
              Postanowiliśmy, że na początku będzie to nasza mała tajemnica. Być może
              dlatego, że w mojej rodzinie było parę poronień i nie chciałam zapeszać. Długo
              obmyślałam plan jak o tym powiedzieć, by zaskoczyć. Ostatecznie - pokazaliśmy
              zdjęcie USG naszego maleństwa. Nigdy nie zapomnę ich zaskoczenia i radości!!!
              Pozdrowienia dla przyszłych mam!

              Ania (Maleństwo 28 tyg.)
              • pletwa Re: Czy źle zrobił??? 11.08.03, 20:22
                Byłam dziś u lekarza. Jestem w 6 tygodniu, no i od razu zadzwoniliśmy do Darka
                mamy. Pełne szaleństwo, pisk, łzy. Zadzwoniliśmy też do mojej mamy -
                niedowiarka. Radość, ale nie jakaś szczególna. No cóż, najważniejsze, że my
                mamy takie emocje jak nigdy wcześniej!!! Dziękuję Wam za wszystkie posty, teraz
                pewnie będę Wam często głowę zawracać big_grin
                • ewetka Re: Czy źle zrobił??? 12.08.03, 09:59
                  Moje gratulacje!
                  Zobaczysz niedługo wszyscy będą przeżywać ciążę razem z Tobą. Ja odkryłam, że
                  jestem w ciąży tuż po terminie spodziewanej miesiączki. Ponieważ ani w mojej
                  ani w męża rodzinie nie ma jeszcze wnuków, więc powiedzieliśmy od razu moim i
                  męża rodzicom. Radość była ogromna. Tylko znajomi pytali, który to tydzień.
                  Kiedy odpowiadałam, że to 5 to jakoś tak z niedowierzaniem na mnie patrzyli.
                  Ale najważniejsze jest to aby szczęśliwa była ta dwójka która tego maleństwa
                  oczekuje. Moim teściom poszczęściło się potrójnie. Zaraz po mnie zaciążyła
                  żona najstarszego brata mojego męża, a teraz jescze ich siostra. Więc
                  dziadkowie szaleją ze szczęścia.
                  Jeszcze raz Wam gratuluję i pozdrawiam
                  Ewa
    • i.r Re: Czy źle zrobił??? 12.08.03, 15:08
      najwazniejsze, ze WY sie cieszycie. co tam reakcja innych! moja mama sie
      poplakala, przyjechalam do niej z testem w sobote o 7 rano, byla pierwsza
      osoba smile tatus dzidziusia byl poza domem, ale oczywiscie nie wytrzymalam i
      wygadalam przez telefon smile) i wszyscy sie cieszyli. tak ogolnie.
    • apja Re: Czy źle zrobił??? 15.08.03, 16:16
      Nie miej do niego pretensji bo się bardzo cieszył, ale jednak poczekajcie z
      następnymi informacjami do wizyty u lekarza. Pocieszę cię że ja zrobiłam tych
      testów już ze sto i jeszcze żaden mnie nie zawiódł. Przy pierwszym dziecku dwa
      były pozytywne i dwa robiłam, przy teraźniejszej ciąży zrobiłam jeden i odrazu
      pokazał że mam dzidziusia, wcześniej jak nie byłam w ciąży zawsze pokazywał
      wynik ujemny. Nigdy mnie nie zawiódł, a używałam różnych firm.
Pełna wersja