Dodaj do ulubionych

streptoccocus agalicitea

04.01.08, 22:10
mam pytanie do mam u których wykryto tego paciorkowca jeszcze przed porodem.
Jakie badania zlecił ginekolog i z jakich wskazań, że udało się go wykryć?
Obserwuj wątek
    • monika7920 Re: streptoccocus agalicitea 04.01.08, 23:27
      posiew z pochwy, na wynik badania czeka się ok. 2 tygodnie
      • madtea Re: streptoccocus agalicitea 05.01.08, 10:53
        ja zrobiłam na własną rękę w 34tc, bo ginka wymyśliła (po tym jak ją sama o ten
        posiew zapytałam), że przy następnej wizycie, czyli w 37tc. - licząc z czekaniem
        na wynik to mogłabym już urodzić...
        tam gdzie ja robiłam na wynik czeka się 3-4 dni i jeśli wychodzi, że są, to
        dodatkowe 3-4 dni czeka się na antybiogram
        te dwa tygodnie, o których ktoś pisze to chyba w jakimś wyjątkowo powolnym labie smile
        • ewelina27670 Re: streptoccocus agalicitea 05.01.08, 15:06
          chodzi mi o to dlaczego lekarz zleca ten posiew? Czy występiły u Was jakieś
          nieprawidłowości które były do tego wskazaniem, czy ot tak prewencyjnie? W
          kwietniu urodziłam córeczka, sama miałam tą bakterie i małą ledwo
          odratowano(miała ciężkie zapalenie płuc), a ja miała infekcję przymaciczną, więc
          też nie było ze mną za wesoło. Gin nie zleciła mi w tym kierunku żadnych badań,
          ani nawet nie poinformowała, że można je zrobic na własną rękę.
          • madtea Re: streptoccocus agalicitea 05.01.08, 16:22
            mi w posiewie, tylko że z szyjki miesiąc wcześniej, ta bakteria nie wyszła
            w ostatnich tyg. gnębi mnie grzybica
            a ten posiew z pochwy w kierunku s.a.to jak zapytałam ginke, to powiedziała, że
            w sumie to rutynowo, że lepiej zrobić
            ale ładne mi rutynowo, jak samemu trzeba przypomnieć
    • alicja0 Re: streptoccocus agalicitea 05.01.08, 02:11
      Nie ma widocznych wskazań, żeby robić badanie. Objawy nie są
      zauważalne na tyle, żeby działać w tym kierunku.
      Ja miałam to badanie zrobione, gdy wdało się zakażenie po zabiegu
      łyżeczkowania (druga ciąża obumarła) - miałam drugie łyżeczkowanie,
      antybiotykoterapię i jakoś wyszłam z tego na tyle, że jak zaszłam w
      kolejną ciążę po 3 miesiącach od zabiegów, to już nie miałam
      streptoc.ag.. Jednak badanie już mi powtarzano podczas ciąży ze
      względu na tamten przypadek.
      Dlatego polecam zrobienie przynajmniej na własną rękę posiewu z
      pochwy podczas ciąży i blisko przed porodem - jak wyjdzie strepto.,
      to podadzą antybiotyk "na wszelki wypadek" - ja tak miałam od razu
      na izbie przyjęć, jak rodziłam synka z trzeciej ciązy, choć w
      posiewie nie miałam już strept.ag.
    • pococito1 Re: streptoccocus agalicitea 06.01.08, 00:18
      u mnie lekarz robił to badanie rutynowo w 36 tyg ciąży.
      • paliwodaj Re: streptoccocus agalicitea 06.01.08, 05:51
        w Stanach to badanie tak samo wazne jak badanie krwi czy USG, robi
        sie to kazdej ciezarnej ok 36 tygodnia i tak powinno byc na calym
        swiecie, bo powiklania moga byc powazne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka