gemma.v
13.08.03, 21:12
Ponieważ za pierwszym razem poród rozpoczął się u
mnie odejściem wód płodowych, teraz czuję się zupełnie
zielona. Może ktoś doświadczony mi pomoże.
Pytanie pierwsze: czy czop śluzowy musi być
podbarwiony krwią, żeby było wiadomo, że to właśnie
czop śluzowy?
Pytanie drugie: jak długo może odchodzić, skoro
najwyraźniej nie ma zamiaru odejść raz a dobrze? Ile to
może trwać? No i czy jest jakiś określony czas, w którym
powinien rozpocząć się poród, licząc od odejścia owego
czopa nieszczęsnego?
O rany, z Zuzką to było tak pięknie - wody odeszły na
ponad dwa tygodnie przed terminem, więc nie zdążyłam
się nawet zacząć niecierpliwić, a poza tym nie miałam
wątpliwości, że zaczęłam rodzić...
POzdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź
gemma