16.01.08, 10:13
Dziewczyny, czy zakupiłyście laktatory i bierzecie je ze sobą do
szpitala tak jak zaleca wiele osób? czy jednak jest to zbędna rzecz
wg Was?
Obserwuj wątek
    • angel-marta Re: Laktator 16.01.08, 10:22
      Ja nie miałam laktatora w szpitalu, nie był mi potrzebny.Miałam
      dziecko przy sobie i wrazie potrzeby przystawiałam.Laktator przydał
      mi się bardzo w domu, ale nie kupowałam, miałam pożyczony Avent
      Isis - polecam !!Pozdrawiam
      --
      Mama Marysi z kwietnia 2007
      • szamalka Re: Laktator 16.01.08, 10:30
        Miałam w szpitalu ale okazał się tam całkowicie zbędny. Kupiłam taki
        zwykły, tłokowy w aptece za 30zł i okazało się, że dobrze zrobiłam
        bo użyłam go parę razy. Zanim mi się laktacja uregulowałą to
        miniamlną ilość pokramu odciągałąm żeby małemu było łatwiej łapać
        pierś. I naprawdę bardzo się ciesze, że nie kupiłam takiego jaki
        maiłam zamiar za 200zł bo by stał i się kurzył. Znajomym polecam aby
        kupiły taki tani ale wcześniej wybrały model takiego lepszego i jak
        się okaże,ż ejest niezbędny to można wysłać męża po zakup.
    • ibera Re: Laktator 16.01.08, 11:00
      Nauczona własnym doświadczeniem kupię tym razem elektryczny i wezmę
      na pewno do szpitala. W szpitalu kiepsko szło mi karmienie, po
      powrocie do domu w pierwszej dobie mieliśmy problem z dobudzeniem
      małej. Dzięki telefonom do położnej ze szkoły rodzenia, udało nam
      się szybko przezwyciężyć kryzys. Nie musze pisać że laktator był
      potrzebny. Potem cały czas musiałam walczyc o pokarm i tak się
      namachałam tym ręcznym laktatorem, że wylądowałam u ortopedy, a
      potem na rehabilitacji nadgarstka. Ale to jak napisałam - moje
      doświadczenia. Mam koleżanki, które w ogóle nie musiały używać tego
      sprzętu.
    • agnen Re: Laktator 16.01.08, 11:22
      to zależy od człowieka. Nawał pokarmu zaczyna się raczej w trzeciej-czwartej,
      ale czasem w drugiej dobie i wtedy laktator jest potrzebny w szpitalu. chociaż
      tam gdzie rodziłam był dostępny elektryczny. W domu raczej Ci się przyda
      (chociaż niektóre dziewczyny nie przechodzą nawału jakoś strasznie i nie jest im
      potrzebny), możesz też odciągac ręcznie.niby to męczące i mało skuteczne ale
      żeby sobie cyca przetkać przy nawale starczy. Ja mam laktator ręczny, teraz
      używam go tylko jak muszę zostawić mleko dla małej (4 mies po porodzie jesteśmy).
    • kasia_271 Re: Laktator 16.01.08, 13:38
      Ja jak najbardziej polecam zakup laktatora, chociaz mi w szpitalu nie byl
      potrzebny, bo nie mialam problemow z karmieniem, ale kto wie jak bedzie u Ciebie.
      Mi najbardziej przydal sie przy nawale pokarmu (3 dni trwal), w sytuacjach, gdy
      chcialam cos zalatwic na miescie w porze karmienia (wtedy Tatus z najwieszka
      przyjemnoscia karmil Synka butla), a najbardziej, gdy po 6 miesiacach wrocilam
      do pracy i nadal chcialam karmic. Mialam zawsze laktator ze soba, raz w ciagu
      dnia pracy odciagalam 250-300 ml, wstawialam do lodowki i dawalam niani na
      nastepny dzien do nakarmienia na drugie sniadanie. Laktator wiec w moim
      [przypadku przydal sie bardzo. Probowalam, jak dziewczyny odciagaja reka, ale w
      ogole nie dalam rady w ten sposob, moze latwiej jest przy wiekszym biuscie, ja
      mam raczej maly. Mam laktator reczny Aventu, kupilam taniej na Allegro, przydal
      sie przez caly rok i znow sie przyda. Ja osobiscie polecam.
      Pozdrawiam
      Kasia
      --
      www.recznie.blox.pl

      Maciuś 01.04.2005r.
    • mniemanologia Re: Laktator 16.01.08, 14:07
      Dla mnie była to rzecz jak najbardziej niezbędna - karmienie
      bezpośrednio z piersi było dla nas trudnością i karmiłam synka przez
      4 miesiące wyłącznie odciąganym mlekiem.

      --
      ♪♫_Synek_♫♪
      • hel77 Re: Laktator 16.01.08, 14:21
        mi w ogole nie byl potrzebny, a tym bardziej w szpitalu. tym razem zamierzam
        sciagac czasami,zeby ktos inny mogl nakarmic. nie jest czlowiek taki uwiazany.
        moze kup rzeczywiscie taki najtanszy, reczny, a jak bedziesz uzywac i bedzie Ci
        niezbedny to zawsze mozna kupic.
        pozdrawiam
    • habina Re: Laktator 16.01.08, 22:40
      Wprawdzie ja juz po porodzie (porodach) ale napisze z mojego
      doswiadczenia, ze: w pierwszej ciazy w 3 dobie po porodzie takiego
      nawalu dostalam, ze laktator byl niezbedny! maz przywiozl mi go
      poznym wieczorem.
      Kiedy szlam do szpitala rodzic synka zaopatrzylam sie juz w laktator
      (AVENT ISIS - polecam) , ktory nie byl mi potrzebny, przelezal w
      torbie caly pobyt...
      Lepiej miec, nie zawsze w szpitalu maja na tyle.
      Dodam, ze laktator przydaje sie dopiero teraz, po powrocie do
      pracy... no, sporadycznie byl wczesniej uzywany kiedy mialam
      wychodne wink
      --
      Mama Zuzanki (26.04.2002) i Maksa (28.06.2007)
    • gosiakd1 Re: Laktator 17.01.08, 08:12
      W szpitalu miałam spore problemy z karmieniem. Dzieciaczek spał i
      spał, jeśc nie chciał, a nawał przyszedł taki, że mleko samo
      leciało... Koszmar. W domu leżał laktator ale zupełnie o nim
      zapomniałam. Po wyściu ze szpitala córka miała problemy ze ssaniem
      tak więc przez 14 miesięcy piła z butli odciągany pokarm. Polecam
      więc laktator avent isis - ręczny ale jak dla mnie rewelacyjny!
    • marta.uparta Re: Laktator 17.01.08, 09:57
      mnie się przydał i to bardzo, chociaz akurat nie przy nawale
      mlecznym, bo jego nie odczułam jakoś tak specjalnie, tylko w
      zupełnie innej sytuacji. Mianowicie musiałam zostac w szpitalu
      dłużej z powodu żółtaczki u córki. W celu zmniejszenia poziomu
      bilirubiny pediatra zaproponowała na jedną dobę przejście z pokarmu
      własnego na sztuczny (czasami u wczesniaków tak jest, że pokarm
      matki może powodowac podniesienie poziomu bilirubiny), i wtedy
      laktator był niezbędny.
      Drugi raz, kiedy po tygodniu z powodu ciągle tej nieszczęsnej
      żółtaczki musiałysmy wrócić do szpitala, okazało się, że córka z
      mało przybrała na wadze od momentu urodzenia. Po przeprowadzonych
      pomiarach okazało się, ze nie wypija dostatecznej ilości pokarmu.
      Wtedy znowu laktator był jak znalazł, bo musiałam ściągać pokarm,
      karmic ją piersią i dodatkowo podawać własne mleko w butelce.

      Teraz, po 5 tygodniach od porodu laktator przydaje się, jak chcę
      ściągnąc mleko, żeby mąż podał małej w butelce jak gdzieś chcę
      wyjść. Dla mnie to przyrząd niezbędny, zwłaszcza że planuję niedługo
      wrócić do pracy, ale piersią karmić przynajmniej rok.


      dodam jeszcze, że używam laktatora avent isis - jest naprawdę
      najlepszy. W konkursie wygrałam inny laktator (Tommee Tippee), ale
      mimo ze działa na podobnej zasadzie do aventu się nie umywa (a w
      sklepie też kosztuje ok 130 zł).
      --
      "Poza tym uwazam, że Kartagina powinna być zburzona"

      Forum A&O
      • 24marta24 Re: Laktator 17.01.08, 13:36
        dzięki za informację, własnie zastanawiałam się nad zakupem tego
        tommee tippee bo czytałam wiele super opinii na jego temat, ale w
        takim razie chyba sobie go daruję, chociaż kupię butelkę z tej firmy
        bo wygląda naprawdę dobrze, a laktator chyba kupię ten z nowej serii
        my baby kosztuje 48 zł a jest bardzo podobny do aventu, może się
        sprawdzi
      • id.kulka Re: Laktator 17.01.08, 14:04
        W szpitalu sie nie przydał, bo syn żarł jak smok i nawet jeśli była
        nadprodukcja to ją pochłonął.
        Bardzo przydał się później - gdy z pewnych względów musiałam ściągać
        pokarm i podawać dziecku butlą albo gdy chciałam gdzieś wyjść.
        Ja miałam Tuffi elektryczny, sprawdził się świetnie.
        Natomiast wcześniej korzystałam z ręcznego Canpol Babies -
        katastrofa. I jeszcze jakiegoś najprostszego z apteki - on by się
        może sprawdził, gdyby czasem trzeba było ściągnąć trochę pokarmu. Na
        dłuższą metę odpada.
        --
        Kulczę blade
        Skrzypek-art
        kulcze@gmail.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka