Dodaj do ulubionych

wrocławianki w ciąży

15.08.03, 12:57
Cześć.
To moje trzecie dziecko. Obiecałam sobie, że jeśli kiedykolwiek jeszcze będę w ciąży, chcę męża mieć przy porodzie. No i bach! Stało się!
Agatę (9) urodziłam na Dyrekcyjnej. Alkę (7) na Kamieńskiego. Teraz nie mogę się zdecydować. Może Brochów? Czy któraś z Was ma doświadczenia z porodu z Brochowa? Możliwy jest poród rodzinny? Ile kosztuje? Jak to wygląda? Jaka jest opieka w trakcie i po porodzie?
Pozdrawiam wszystkie mamy.
Obserwuj wątek
    • ptysia78 Re: wrocławianki w ciąży 15.08.03, 13:31
      Ja bede rodzic na Kamienskiego ale tylko dlatego ze tam pracuje moja pani
      ginekolog. Mozesz mi cos powiedziec o tym szpitalu??
      • kajka.3 Re: wrocławianki w ciąży 16.08.03, 09:43
        Na Kamieńskiego rodziłam 7 lat temu. To był poród pośladkowy, wiedziałam o tym od początku i prosiłam o towarzyszenie mojego lekarza prowadzącego.
        Pierwszy dzień w szpitalu spędziłam na patologii ciąży - wtedy była tam dojrzewalnia rodzących, które w momencie pełnego rozwarcia przewożono na porodówkę. Opiekował się mną w zasadzie tylko mój lekarz, pielęgniarka co 2 godziny słuchała tętna dziecka.
        Porodówka OK, jeśli chodzi o lekarzy. Nawet ci z dyżuru chodzili koło mnie, jak nakręceni. Po urodzeniu córki JEDNA PANI DR MNIE UŚCISKAŁA!!. W obliczu samotnego porodu to było miłe. Położnych - a zwłaszca jednej - dobrze nie wspominam.
        Po porodzie wszystko było dobrze, ale to było już moje drugie dziecko, więc nie było dla mnie tylu niewiadomych, co przy pierwszym. Radziłam sobie z karmieniem, przewijały i kąpały dwie pielęgniarki, odpowiadały na pytania, były życzliwe.
        Od tego czasu na pewno wiele się zmieniło.
        Myślę, że zainteresuje Cię wypowiedż na forum: - ciąża i poród; - szpitale; - Wrocław Kamieńskiego - pytania z 06-08-2003.
        Pozdr
        Kajka
      • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 18.08.03, 12:40
        Ula ale mi ochoty narobilas!!!!!!nauka plywania w ciazy to chyba niezbyt
        bezpieczna sprawa ale jak sobie pomysle jaki to ma cudowny wplyw na
        nasze "pociazowe cialka".....
        Arwena mysle jednak ze u Ciewbie wszystko w najlepszym pozadeczku. humorek Cie
        nie opuszcza - tak trzymaj!!!! wiesz co? czytalam ostatnio ze masowanie piersi
        pobudza wydzielanie oksytocyny! wiec zamiast kroplowek, zatrudnij meza!
        pozdrowienia dla reszty naszych kompanek! piszcie cos - boa ja uwielbiam
        odpisywac - jak widac hihi!
    • eu-iza Re: wrocławianki w ciąży 15.08.03, 20:12
      Poród rodzinny na brochowie jest darmowy, ogólnie miło, ale podobno teraz
      straszny tam tłok i opieka sie popsuła. Ja rodziłam 18 miesięcy temu i było Ok
      Iza
    • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 15.08.03, 20:19
      hej Kajka!
      znowu sie spotykamy! ja rodzilam na brochowie pierwsze dziecko ale 9 lat temu!
      doswiadczenia mam takie ze wystarcza mi na reszte zycia! ale teraz dziewczyny
      sa zadowolone - moze w koncu zaczeli ogrzewac sale porodowa -hihi!
      tym razem w gre wchodzi Kaminskiego ale najpierw musze isc zobaczyc to na
      wlasne oczy! mysle tez o porodzie w wodzie - zobaczymy!
      pozdrawiam
      Renata i Wiercipietek (14.01.04)
      • kajka.3 Re: wrocławianki w ciąży 15.08.03, 22:21
        odp. na Twojej skrzynce.
        Pa.
    • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 15.08.03, 20:24
      Wroclawianki!!! przed nami tyle waznych spraw, tyle wyborow i tyle zakupow,
      wiec moze polaczymy sily i bedziemy tu pisac co nam na sercu lezy?!piszcie
      bedzie razniej!!!pa!
      • girlie73 Re: wrocławianki w ciąży 15.08.03, 21:23
        Dziękuję za apel solidarności i jak najbardziej jestem za grupą wsparcia.
        Kilka dni temu odkryłam, że jestem przy nadziei, a wczoraj upewniłam się u
        swojego lekarza (dr Żórawski z Dolmedu)- 4 tydzień. I chociaż przygotowywałam
        się na dzidziusia, patrząc na sprawy podejmowane na forum, jestem trochę
        przerażona ogromem tematów. Nie wiem, od czego zacząć...
        Girlie
        • arvena Re: wrocławianki w ciąży 16.08.03, 11:40
          no ja zaraz będę rodzić, własciwie to już kogę bo wczoraj miałam terminsmile
          rodzić będziemy z mężem na brochowie!poród rodzinny za darmo, w sali
          pojedynczej (bardzo fajna) lub gdy zajęta w tej publicznej!
          ponoć teraz jest tam duży tłok bo dyrekcyjna zamknięta, ale liczę że nie będzie
          źle!
          pozdrawiam
          marta
          • kajka.3 Re: wrocławianki w ciąży 16.08.03, 15:11
            Życzę powodzenia i szybkiego porodu.
            Jak już będzie po wszystkim i trochę odetchniesz nie zapomnij nam się pochwalić. Może parę słów o przebiegu porodu...?
            Trzymam kciuki!
          • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 16.08.03, 20:08
            arwena mam nadzieje ze jeszcze zdaze zyczyc Ci duzo szczescia!!!!czekamy na
            Ciebie z dzieciatkiem u piersi! pa!
        • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 16.08.03, 20:13
          przedew wszystkim GRATULACJE!
          ja jak zawitalam na forum edziecka to spedzalam tu cale godziny. teraz tez
          staram sie zagladac jak najczesciej, co tu ukrywac podoba mi sie to i tyle!
          teraz jestm w 18 tygodniu ciazy, wiec jeszcze troszke z Wami pobede!
          pozdrawiam
          Renata
          • arvena Re: wrocławianki w ciąży 16.08.03, 20:43
            hejsmile
            napiszę na pewno jak wreszcie urodzę, póki co zaczynam łapać doła, że to nie
            nadchodzi a objawów zerosad
            chciałabym mieć już Szymka przy sobie, na zewnątrz...
            pozdrowionka
            marta
            ps: w razie pytań o szkołe rodzenia , zakupy i takie tam piszcie na adres
            gazety lub martamichalowska@wp.pl - chętnie pomogę!
        • eu-iza Re: wrocławianki w ciąży 16.08.03, 20:56
          Girlie, ja tez chodziłam do dr Żórawskiego, bardzo polecam.
          powodzenia
          Iza
    • urszula1_edziecko Re: wrocławianki w ciąży 17.08.03, 12:27
      Hej Dziewczyny!
      Swietny jest ten wątek!
      Jeszcze nie wybrałam szpitala (może Trzebnica?). Lekarza mam z Chałubińskiego,
      ale nie wiele wiem o tym szpitalu...
      Foczka, spotkałyśmy się juz na styczniówkach - mamy podobne terminy, wiec może
      jeszcze się na porodówce spotakmy? smile
      A teraz pytanie parktyczne - który kryty basen poleciłybyście dla cieżarówki?
      Chodzi mi głównie o warunki, żeby było w miarę czysto. W poprzedniej ciąży
      pływałam prawie do końca i teraz też bym chciała.
      Pierwszy raz - kwiecień 2002 - rodziłam na 1go Maja i bardzo odradzam. Jeśli
      któraś z Was bierze ten szpital pod uwagę to napiszę wiecej.
      Arvena, nie wiem czy juz nie urodziłaś, w kazdym razie trzymam kciuki!
      Pozdrawiam!
      Ulka
      • arvena Re: wrocławianki w ciąży 17.08.03, 17:39
        jeszcze nie...
        zacznę zaklinać to jakoś!
        albo polatam po schodach!
        pozdrowionka
        • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 17.08.03, 19:52
          hej hej!
          Arwena nie zartuj nawet z tymi schodami, lepiej idz na basen i sie wyluzuj!!!
          to dopiero 2 dni - prawda? ja swoje pierwsze urodzilam 2 tygodnie po terminie
          i wszystko bylo ok. ciekawa jestem czy to Twoja pierwsza dzidzia. napisz cos
          wiecej! a tak na marginesie, jak 9 lat temu przemierzalam w ta i z powrotem
          korytarzem porodowki na brochowie to marzylam aby moc sie znalesc na salce
          porodow rodzinnych.
          Ulcia teraz do Ciebie, moze wezmiesz mnie pod swoje skrzydla i nauczysz
          plywac?????? co do basenu to nie mam pojecia gdzie sa najlepsze warunki.
          kiedys widzialam mamusie z brzuszkami na raclawickiej. a kiedys nawet rodzicow
          z noworodkami!
          a teraz Wam sie pochwale! dzisiaj wczlapalam sie na sam szczyt Ślezy! ludzie
          patrzyli na mnie jak na wariatke kiedy z brzuszkiem i w taki upal maszerowalam
          zoltym szlakiem. bylo ciezko - ale moj upor zwyciezyl. z reszta trzeba cwiczyc
          bo niedlugo czeka mnie troszke wiekszy wysilek!
          pozdrawiam wszystkie wroclawianki!
          Renata
      • kubula1 Re: wrocławianki w ciąży 06.10.03, 14:21
        Mnie interesuje porodówka na 1 Maja! Podobno ostatnio jest tam o niebo lepiej
        niz kiedyś. Ty odradzasz?
    • patrycja78 Re: wrocławianki w ciąży 17.08.03, 19:58
      Trzymam kciuki Arvena!!! niniejszym dołączam do Was dziewczyny, (dopiero
      niedawno odkryłam to forum, jast super ja jestem w 27 tyg. ale moja dzidzia
      (synuś) bardzo się śpieszy na ten świat,więc leżę uwaliłam się jak zwierze i
      już miesiąc leżę... już ledwo mogę to znieść, ale czego się nie zrobi
      dla ,maleństwasmilez racji pośpiechu maleństwa wziełam pod uwagę również Brochów,
      mają tam rewelacyjną Panią doktór "od patologii noworodków" dr Wachnik,
      szykowałam się jednak musze przyznać na Kamieńskiego
      Pozdraiwm mamuśki i maleństwa
      • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 17.08.03, 20:22
        hej Patrycja!
        lez spokojnie ale od czasu do czasu zagladaj do nas! aha i powiedz synusiowi
        aby troszke jeszcze zaczekal!
        powodzenia!!!!!!!
        • arvena Re: wrocławianki w ciąży 17.08.03, 22:47
          hejsmile
          to moja pierwsza ciąża, świetnie ją znoszę, nic mi nawet nie puchnie mimo
          ogromnych upałów!teraz już jednak bardzo mnie to męczy, bo nigdzie nie
          wychodzę, bo strach, że mi się akcja zacznie w mieście, problemem jest nawet
          schylenie się do stóp, sprzątać za bardzo nie mogę, bo zadyszka, ehhh...
          poza tym wszystko już gotowe, łóżeczko, wózek, kosmetyki, tylko Szymka braksad
          na basen nie pójdę bo jestem gruba i bladasad
          łapię powoli doła jak czytam o dwóch tygodniach przeterminowaniasad
          jak jeszcze będę maluszka nosić dwa tygodnie to rozstępy obejmą 90 % mojego
          cielska!!!!
          trzymajcie kciuki- proszę!
          pozdrawiam
          marta
          • urszula1_edziecko Re: wrocławianki w ciąży 18.08.03, 12:06
            Hej Dziewczyny!
            Arvena, ja też rodziłam dwa tygodnie po terminie, ale ja miałam już dość! Ale
            Ty teraz przede wszystkim sie ciesz, że jeszcze możesz pospać - i korzystaj z
            tego ile wlezie!!!!!!!!
            Foczka, też wczoraj byłam pod Ślężą, tyle, że my pojechaliśmy po wodę do
            Sulistrowiczek. Ale na górę to bym się nie wdrapała, chyba mnie by musieli
            wnieść. A co do basenu, to... jestem ratownikiem smile . Myślę , że od września,
            jak rusza wszystkie miejskie baseny, zacznę gdzieś chodzić regularnie.
            Pozdrawiam brzuszki chodzące i leżące!
            Ulka
    • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 18.08.03, 12:53
      no tak ja jak zwykle wciskam sie bez kolejki! moj post mial byc ostatni a
      patrzcie gdzie zawedrowal - na 4 pietro.sorry za zamieszanie
      Iza podejzalam ze masz juz jedno styczniowe malenstwo - to swietnie!
      potraktuje Cie jak eksperta. powiedz mi prosze w jakim rozmiarze kupowac
      ciuszki na wiosne. widzialam w Renomie na swidnickiej takie ladne
      kombinezoniki z cieplutkiego polaru ale nie moglam sie zdecydowac jaki rozmiar
      kupic. wiesz ja mam dziecko 9-cio letnie i tak naprawde czuje sie tak zielona
      jak za pierwszym razem. wszystko juz zapomnialam!
      pa!
      Renata z Wiercipietkiem
    • patrycja78 Re: wrocławianki w ciąży 18.08.03, 17:15
      cześć dziewczyny i dzieciaczki które również całuję poprzez brzuszek smile,
      właśnie wróciłam od lekarza (dr Barcikowski, CORFAMED- ul. Kluczborska,
      naprawdę wspaniały lekarz,klinika jest klimatyzowana przyda się podczas
      upałów, wizyta 40 zł wraz z usg- to tak jakby ktoś potrzebował...) to mój
      pierwszy bąbelek 27 tydzień ciąży, albo...29 tydzień, jast bowiem rozrzut
      między terminem z usg, a ost mieś., strasznie się cieszę że was "odkryłam"
      czułąm sie naprawdę samotna. Teraz już nie mam tak wielu lęków, wiem że ktoś
      czuje to co ja... pozdrawiam gorąco
      • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 18.08.03, 19:03
        Patrycja i co powiedzial lekarz????
        synus nadal sie tak spieszy czy zwolnil troszke??? zostalo jeszcze troche
        czasu na zakupki?
        pozdrawiam i rowniz przesylam caluski!
        • patrycja78 Re: wrocławianki w ciąży 19.08.03, 11:34
          foczka4 napisała:

          > Patrycja i co powiedzial lekarz????
          > synus nadal sie tak spieszy czy zwolnil troszke??? zostalo jeszcze troche
          > czasu na zakupki?
          > pozdrawiam i rowniz przesylam caluski!

          dzięki foczko!!! z dzidzią ok, to już byk !!! (pewnie po tatusiu) 33 cm i ok 1
          kg!!! ale za to matka musi leżeć sad pozdrawiam gorąco Ciebie i dzieciaczki
    • edki16 Re: wrocławianki w ciąży 18.08.03, 17:46
      Cześć Wrocławianki !
      Cieszę się że Was znalazłam. U mnie to już 30 tydzień i drugi dzidziuś.
      Pierwszy ma 10 lat ! Rozrzut duży. Polecam basen przy hotelu Gem . Chodzę tam
      od 3 lat, obecnie także i nie mam żadnych zastrzeżeń co do warunków, będę
      chodzić tak długo jak mój strój wytrzyma. Nie mam pojęcia gdzie rodzić,
      wszystkie szpitale mają dobre i złe opinie i sama nie wiem co robić pojadę
      pewnie tam gdzie najbliżej ( kliniki na Chałubińskiego ) Pozdrawiam
      • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 18.08.03, 19:12
        hej edki!
        a jaki szpital poleca Ci twoj lekarz?
        moja kolezanka rodzila na chalbinskiego, byla bardzo zadowolona. tyle ze ona
        chodzila cala ciaze do lekarza ktory tam pracuje i jest nawet chyba kims
        waznym. opiekowal sie nia odkad sie pojawila w szpitalu i w odpowiednim
        momencie zadecydowal o cesarce. w jej przypadku byla to bardzo trafna decyzja.
        z opieki po porodzie rowniez byla bardzo zadowolona. w ogole nie slyszalam z
        jej ust zlego slowa!!!!
        pozdrawiam
        p.s. starszy dzidzius jakiej jest plci? ja mam 9-cio letniego synka i to
        drugie 19 tygodniowe tez chlop!
        • moncia_j Re: wrocławianki w ciąży 23.01.04, 23:08
          Do foczki4:

          a co to za lekarz z chałubińskiego??

          Monika
      • arvena edki16 18.08.03, 21:23
        mam zła wiadomość, choć nie wiem czy na pewno bo nie doczytałam w którym jesteś
        tygodniu, ale Chałubińskiego zamknęli!na jakiś czas, bo remont...
        dziś dzwoniłam na brochów spytać jak wygląda sytuacja i mi pani powiedziała że
        nadal tłok bo do remontowanej dyrekcyjnej dołączyły klinikisadczyli nieciekawie,
        dla mnie bynajmniej...
        pozdrowionka
        • edki16 Re: edki16 19.08.03, 11:24
          Cześć Dziewczyny !!!!
          Moje starsze 10 letnie to też chłopak, a jestem w 30 tygodniu. Co do lekarza
          chodzę na razie na kasę, jest bardzo sympatyczny ale pracuje na Kamieńskiego a
          tam nie chcę rodzić. Moja bratowa w kwietniu rodziła na Chałubińskiego i bardzo
          chwaliła położne i opiekę po porodzie, lekarze byli różni, niestety nie stać
          mnie na zapłacenie lekarzowi za opiekę w czasie porodu ( bardzo żałuję ) ,ale
          mam nadzieję że urodzę bez komplikacji. Pozdrawiam
          • nikitka5 Re: edki16 19.08.03, 19:41
            Witam smile) Jak miło spotkać tu bratnie dusze !! U mnie to już 33 tydzień
            i wielkie zamieszanie w głowie, zaczynam się bać porodu !! Zdecydowałam się na
            poród w znieczuleniu, ale z tego co wiem, można tak rodzić tylko na
            Brochowie !! Sama już nie wiem co robić, bo moja lekarka , tak jak Arweny (Miś
            Michałek)wink pracuje na klinikach .... ale ona chyba wcale niechętna do pomocy
            sad(
            pozdrawiam, wszystkie miłe Wrocławianki(i nie tylko), buziaczki dla Waszych
            maluszków
            ps. Dr Żurawski super lekarz, jak leżałam na Brochowie w 28 tygodniu(cukrzyca)
            był bardzo miły, żałuję, że to nie mój lekarz prowadzący, bardzo żałuję !!
            nikitka
    • ania175 Re: wrocławianki w ciąży 20.08.03, 10:15
      Witam wszystkie przyszłe mamy z Wrocławia! Wróciałm z urlopu i przeglądam sobie
      co tam nowego na forum - a tu taka miła niespodzianka. Bardzo sie cieszę, ze
      powstał ten wątek. Ja już zaczęłam 21 tydzień. Bedę rodzić prawdopodobnie na
      Kamieńskeigo, ba tam ponoć wysyła mój lekarz (dr Jarosz). Muszę chyba udać się
      na jakieś zakupy, bo zrobiło sie chłodniej, a ja powoli wyrastam z moich
      starych ciuchów. No i musimy wymyslić imię dla naszego synka. Pozdrawiam.
      • urszula1_edziecko Re: wrocławianki w ciąży 20.08.03, 11:54
        Hej!
        No to mamy 18sty tydzien, jestem chyba za Wami z terminem, ale wcale mi sie nie
        wydaje , że mam dużo czasu na wybor szpitala. Ja też chodzę teraz do lekarza z
        Chałbińskiego, do Łątkowskiego. Nikitka, czy Ty też chodzisz do Eskulapa? Tam
        przyjmuje Miś-Michałek i Łątkowski. Oczywiście jak pytałam o szpital to polecał
        mi Kliniki, ale chyba kazdy lekarz poleca swój szpital, a nie obiektywnie.
        Ciągle chodzi mi po głowie Trzebnica (zajrzycie na "Szpitale").
        Edki, możesz mi podać na jakiej ulicy jest ten hotel Gem z basenem? Dzięki z
        góry!
        Na razie pozdrawiam!
        Ulka
        • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 20.08.03, 12:28
          Witam!
          Ania zaczekaj na mnie 2 tygodnie to urodzimy razem!!! ja tez chodze do
          Jarosza. mozliwe ze kiedys siedzialysmy kolo siebie w poczekalni - hihi
          aha! czy wiesz, ze zona Jarosza tez rodzi w styczniu???
          moze umowimy sie kiedys na zwiedzanie szpitala???innym wroclawiankom tez
          proponuje wspolny wypad!!!
          pozdrawiam!
          Renata
          • ania175 Re: wrocławianki w ciąży 21.08.03, 10:38
            Bardzo chętnie sie z Toba wybiorę na zwiedzanie jeżeli tylko poczekasz na mnie
            do września, bo teraz u mnie zamieszanie związane z przeprowadzka do nowego
            mieszkanka. Wybrałaś już jakąś szkołę rodzenia?
            Może wszystkie trzy spotkamy sie na porodówce (tzn. my + p.Jarosz)wink
            Pozdrawiam
            Ania.
            • skarolina Re: wrocławianki w ciąży 26.08.03, 17:22
              ania175 napisała:
              > Może wszystkie trzy spotkamy sie na porodówce (tzn. my + p.Jarosz)wink

              A ja? A ja?

              Też styczniowa i też od Jarosza smile

              To moja druga ciąża, córcię urodziłam 4 lata temu na Kamieńskiego i teraz też
              się tam wybieram.

              pozdrawiam,
              skarolina, co dziś wróciła do pracy po 2,5 miesięcznym urlopie
        • edki16 Re: urszula1 20.08.03, 12:42
          Oczywiście hotel Gem ul. Boduena de Courtenay ( boczna Kochanowskiego)
    • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 20.08.03, 12:44
      Aniu jeszcze jedno pytanko! Zapomnialam zapytac Jarosza czy mam w dlaszym
      ciagu brac wit.E i kwas foliowy a nie chce dzwonic do niego w tak blachej
      sprawie. Ty jestes "troszke bardziej zaawansowana" napisz czy bierzesz dalej -
      prosze!
      • nikitka5 Re: wrocławianki w ciąży 20.08.03, 12:56
        Hejka, Urszulko chodzę do Eskulapu, najpierw chodzilam do Łątkowskiego, a teraz
        do Miś Michałek, ona też poleca mi kliniki smile) ale z tego co wiem tam nie
        można rodzić w znieczuleniu na życzenie, a jana wszelki wypadek chcę mieć taką
        opcję smile)) he he ... może się kiedyś widziałyśmy w poczekalni wink
        Podobno niedługo zamkną na jakiś czas Brochów, zobaczymy co to będzie .... oj
        będzie się działo !!
        Dziś znowu upalnie, malutka mi fika w brzuszku aż miło !!
        Pozdrawiam wszystkie mamusie, buziaki
        nikitka i 33 tyg. Malwinka w brzuszku
        • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 20.08.03, 13:19
          czy oni powariowali z tymi szpitalami?????
          nie wiecie do kiedy ma byc zamknieta dyrekcyjna? moja kuzynka chce tam rodzic
          blizniaki a jest w 30 tygodniu i mieszka 60 km od wroclawia. biedaczka by sie
          zalamala gdyby przyjechala na darmo. chodzi do dr Eliasa (to ponoc specjalista
          od ciaz mnogich)ale wizyte ma dopiero za 2 tygodnie a rodzic moze w kazdej
          chwili - prawda?
          aha! Malwinka to bardzo ladne imie!!!!! ukolysz ja ode mnie!pa!
          • nikitka5 Re: wrocławianki w ciąży 21.08.03, 09:53
            Ukołysałam wink)) dziękuję Foczko !!!
            Dyrekcyjną ponoć na dniach otworzą, a potem zamykają ponoć Brochów sad(
            i tu mój ból , bo chciałam tam rodzić w znieczuleniu ZZo, a tak to nie wiem
            gdzie urodzę !!!
            Dziś idę do Lekarki zobaczymy co powie, pozdrawiam Was kochane mamuśki,
            trzymajcie się cieplutko smile)
            nikitka i 33 tyg. brzucho
      • ania175 Re: wrocławianki w ciąży 21.08.03, 10:42
        Wit. E kazał mi odstawić a kwas mam brać dalej. Tzn. wit. E miałam brać aż
        wykończę opakowanie - kiedy mi to powiedział miałam dopiero co nadpoczęte, więc
        jeszcze trochę brałam. Skończyłam może 3 tyg. temu. Teraz łykam tylko kwas i
        Maternę.
        Pozdrawiam
        Ania.
        • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 21.08.03, 10:53
          dzieki Aniu!
          ja tez w tym miesiacu szykuje gniazdko dla mojego malenstwa. umowimy sie na
          wrzesien - mam tel. do poloznych to zapytam kiedy nas przyjma. A Jarosza
          probowalam podpytac gdzie bedzie rodzic zona i gdzie mi poleca - powiedzial ze
          mam byc spokojna i porozmawiamy w pozniejszym terminie. Ja i tak to z niego
          wyciagne!
          wymysliliscie juz imie dla synka? ja mam straszny problem, nic mi nie pasuje.
          pozrawiam!!!!!
          • agatka7777 Re: wrocławianki w ciąży 21.08.03, 15:41
            Witam wszystkie dziewczyny,
            Co prawda mam termin na połowę marca, ale już jestem zdecydowana na Brochów,
            dlatego interesują mnie wszystkie opinie.
            Jakie szkoły rodzenia we Wrocławiu polecacie, chciałabym wszystko wcześniej
            zaplanować smile
            • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 22.08.03, 12:48
              Witaj Agatko!
              na swieze informacje o brochowie musisz poczekac az pojawi sie u nas Arwena
              juz z dzidziusiem. ja rodzilam tam 9 lat temu - to bylo dawno i nieprawda!
              pisz jak masz tylko czas i ochote! papa!
          • ania175 Re: wrocławianki w ciąży 22.08.03, 09:16
            Czesć Foczko,
            Może jego żona skoro ma takiego specjalistę w domu, bedzie rodziła po prostu w
            domu. Chociaż wydaje mi się że jednak lepiej chyba jest rodzić w szpitalu, bo
            wszystko jest pod ręką w razie czego. Jak bedę u niego na wizycie też spróbuje
            się czegoś dowiedzieć. Czy też zmieniacie mieszkanko? My być moze się
            przeprowadzimy w przyszłym tygodniu, chociaż moze być różnie, bo termin co
            trochę odwlekamy, ale już dłużej nie chcę mieszkać w swoim dotychczasowym
            mieszkaniu. Mamy straszny problem z imieniem dla chłopca. Spodobało się nam
            Jakub, ale widzę że Kubusiów będzie dość sporo. Mnie się podoba jeszcze Kacper,
            ale Kacperków też dużo. Do naszego nazwiska - Nowak - musimy dobrać takie imię
            aby, potem nie było problemu z rozpoznaniem naszego synusia. Boję się, że w
            jednej klasie będzie kilku Kubusiów Nowaków i co wtedy. Z tymi kilkoma to
            przesada oczywiscie, no ale wystarczy, że będzie dwóch i co? Ale rzeczywiście
            Kubuś to na razie nasz nr 1. O, właśnie się chyba obudził wink A moze jemu też
            się podoba Kubuśwink
            Pozdrawiam
            Ania.
            • nikitka5 Re: wrocławianki w ciąży 22.08.03, 11:13
              Hej smile) Kliniki już otwarte i przyjmują kobiety do porodów wink
              byłam wczoraj u lekarki, mam podejrzenie gestozy, niunia duża i
              najprawdopodobniej ciążę trzeba będzie zakończyć w 37 tygodniu, cholercia
              martwię się o Malwinkę !!! Gdzie ja urodzę ?? buuuuuu
              A co dr Jarosza, super lekarz, chodzę do niego na usg, jego żona przy pierwszej
              dzidzi miała cesarkę i jak sam doktor się przyznał mojej koleżance(miała u
              niego cesarkę na życzenie)uważał to rozwiązanie za najbezpieczniejsze ...
              pozdrawiam, nikitka i 33 tygodniowa Malwina w brzuchu
            • skarolina Re: wrocławianki w ciąży 26.08.03, 17:34
              ania175 napisała:

              > Czesć Foczko,
              > Może jego żona skoro ma takiego specjalistę w domu, bedzie rodziła po prostu
              w
              > domu. Chociaż wydaje mi się że jednak lepiej chyba jest rodzić w szpitalu,
              bo
              > wszystko jest pod ręką w razie czego.

              Po tym, co opowiadał mi swego czasu o pierwszym porodzie swojej żony nie
              sądzę, żeby ryzykowali poród w domu. No chyba, że u nich w klinice, tam
              podobno miała być możliwość prywatnych porodów, a czy jest, to nie wiem.

              pozdrawiam,
              skarolina
    • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 22.08.03, 12:43
      czesc dziewczyny!
      zauwazylyscie ze nam Arwena z oczu ostatnio zniknela. moze juz tuli swoja
      pocieszke po tej stronie brzuszka? oby!

      Nikitka wyglada na to ze bedziesz nastepna szczesciara!!! jaka duza jest juz
      Malwinka????? aha co to oznacza zakonczyc ciaze - cesarka? i co to ta gestoza -
      mam nadzieje ze nic groznego!napisz jakie szpitale masz teraz na uwadze.

      Aniu ciesze sie ze mam w Tobie sojusznika. ja osobiscie Jarosza mecze juz 9
      lat i nie ma ze mna latwo. raz ratowal mi zycie, raz wyciagal z menopalzy -
      biedaczek! jeszcze go troszke pomecze! ide do niego za 3 tygodnie - a Ty?
      trzymajcie sie cieplutko Wroclawianki!
      P.S.
      gdzie udac sie na ogladanie wozkow????????
      • edki16 Re: wrocławianki w ciąży 22.08.03, 14:42
        Cześć dziewczyny !!!
        Wózki oglądałam wczoraj W Askocie na Krasińskiego a znajomi polecają jeszce
        hurtownię na Sztabowej. Z imionami to jest tak że nigdy nie wiadomo gdy 10 lat
        temu wybirałam imię dla Kuby wydawało mi się że jest mało popularne, dopiero
        gdy w piaskownicy w parku Szczytnickim było ich 5 przekonałam się jak jest
        naprawdę. Teraz ma być Szymon, bo tak sobie wymarzyłam a później pewnie w parku
        spotkam kilku, ale trudno. Pozdrawiam Edyta i 30 tyg. Szymon ?
        • skarolina Re: wrocławianki w ciąży 26.08.03, 22:49
          edki16 napisała:

          > Cześć dziewczyny !!!
          > Wózki oglądałam wczoraj W Askocie na Krasińskiego a znajomi polecają jeszce
          > hurtownię na Sztabowej.

          Askot na Krasińskiego i Askot na Sztabowej to ta sama firma, tylko w dwóch
          różnych miejscach.
          Jest jeszcze Bajka na Długosza, podobno też niezła, no i Grapol w Psarach, ale
          to cholernie daleko.

          pozdrawiam,
          skarolina
      • ania175 Re: wrocławianki w ciąży 22.08.03, 15:07
        Ja do doktora chodzę dopiero od stycznia i uznaję go za cudotwórcę, bo po dwóch
        wizytach u niego (a wcześniej ponad rocznym leczeniu u innego lekarza) zaszłam
        w tak długo oczekiwaną ciążę. Jeżeli chodzi o wózki, to ja ponieważ najczęściej
        zaopatruje się na Świebodzkim tam własnie je oglądałam. Jest tam ich trochę -
        chyba ze trzy stoiska. Wyglądają fajnie, ale tak naprawde to nie wiem czy są
        dobre. Wiem że na Pl. Legionów jest sklep dla maluszków, ale kiedyś dawno dawno
        temu jak tam byłam to było dość drogo. Myślę, że jednak mimo wszystko warto tam
        zajrzeć i zobaczyć co dają. Natomiast, moja koleżanka wspominała mi o Niskich
        Łąkach, że tam jest też trochę wózków, ale używanych. Prawdopodobnie wybierzemy
        sie z mężem w tę niedzielę właśnie tam. Wprawdzie myśle raczej o nowym wózku,
        jednak jeżeli byłoby coś super w dobrym stanie to czemu nie. Ja chciałabym
        wózek od razu z takim fotelikem z rączką do samochodu. Niestety przeprowadzam
        się na 4 piętro bez windy, więc muszę mieć "warunki" do zabierania małego pod
        pachę, a wózek bedzie zostawał w komórce na dole. A tak w ogóle to myśle, ze
        jeszcze pewnie jest trochę tych sklepów, tylko jeszcze nie miałam czasu żeby
        tam trafić. Jak coś będziesz wiedziała to daj cynk. I inne dziewczyny tez.
        Pozdrawiam
        Ania.
        • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 22.08.03, 16:12
          Czesc to znowu ja!
          zaczne od wozkow. nie ukrywam troszke juz sklepikow zwiedzilam. ale wiecie jak
          to jest gdy sie nie pracuje, nagle tyle czasu i co z nim zrobic. na placu
          legionow nadal maja drogo ale chyba dlatego ze sa tam same "firmowki" typu
          bebe conford czy peg perego. ja zanim sie zdecyduje musze wszystko dokladnie
          poogladac i dotknac, niestety wiekszosc modeli mozna sobie poogladac w
          katalogu - co to za luksus? po doswiadczeniach z pierwszym dzieckiem
          chcialabym kupic naprawde dobra spacerowke - ale ceny mnie powalaja!!!! nieco
          tansze wozki i duzy wybor maja w Urwisie na Gajowej. wizyta tam jednak tez mi
          nie wystarcza wiec zapytalam Was. mysle ze teraz udam sie do wspomnianych
          przez Was hurtowni.
          Wiekszy problem mam z imieniem dla mojego Wiercipietka. podoba mi sie Igor
          (tez ich teraz masa) oraz Iwo. moj maz odrazu odrzucil te propozycje. on chce
          dac malemu swoje imie a wolac na niego Junior - ja nawet nie dopuszczam takiej
          mozliwosci. oboje jestesmy bardzo uparci i o przekonywaniu nawet mowy nie ma,
          wiec musimy poszukac jakiegos innego imienia - tylko JAKIEGO????????????
          Szymon i Kacper tez mi sie podobaja ale w rodzinie juz sa, nie bede malpowac.
          pozdrawiam goraco
          do milego nastepnego!!!!
          P.S.
          zaraz przychodzi moj maz i nareszcie bedziemy klasc tapety.
          • anula71 Re: wrocławianki w ciąży 22.08.03, 23:12
            Hej Dziewczyny,
            Milo mi bylo poczytac Wasze posty choc jak widzicie ja juz mam 9-miesiecznego
            syna!Rodzilam na Brochowie,wiec slow kilka na ten temat.Izba Przyjec koszmar-
            trafilam na lekarza,ktory zbadal mnie tak ze po raz pierwszy krwawilam w
            ciazy.golenie obowiazkowe,lewatywe mialam na gorze bo chcialam i to nic
            strasznego.Poniewaz mi saczyly sie wody plodowe zostalam przyjeta na sale
            przedporodowa(na tym samym pietrze co porodowka).Ale nie rodzilam tego samego
            dnia, za to inne rodzily i sporo strachu sie najadlam.W ciagu nocy badano mnie
            kilkakrotnie, tak wiec wiedzialam ze urodze niebawem...
            MIalam swoja polozna,oplacona, z agencji Bromed-to przy szpitalu-pani ktora
            prowadzi szkole rodzenia-600 zl.Akurat byla od rana do wieczora a ja urodzilam
            o 19.40 wiec nie balam sie ze nie zdazy dojechac.Musze jednak przyznac ze
            kobieta ktora rodzila w tym samym czasie co ja(zaczela troche wczesniej i na
            szczescie nie rodzila w tej salce do rodzinnych bo dla mnie by nie starczylo
            miejsca)byla potraktowana niemilo,zajeli sie nia dopiero gdy juz poszla na
            sale, nikt nie przychodzil sie pytac jak sie czuje, mierzyc skurcze itd. Bylo
            mi jej naprawde zal.
            Musze przerwac, dopisze jutro,pa!
            • nikitka5 Re: wrocławianki w ciąży 23.08.03, 11:09
              Hejka smile) Foczko Igor to bardzo ładne imię, pasuje do takiego przystojniaka ...
              Moja Malwinka ma 46 cm wzrostu i waży już 2,5 kilo (oczywiście około)biorąc pod
              uwagę, że dzidzia rośnie teraz 20 gram tygodniowo , to w 37 tygodniubędzie
              ważyła ponad 3 kilo, a więc akurat wink
              Co do gestozy to tak zwane zatrucie ciążowe (podwyższone ciśnienie, problemy z
              nerkami,a u mnie jeszcze obciążenie cukrzycą )nie wiem jak lekarka zakończy
              ciążę, albo cesarka, albo wywoływanie skurczów brrrr
              Co do szpitala zastanawiam się nad Brochowem (znieczulenie)i nad Klinikami
              (super opieka położnych bez opłatwink )
              Wózeczki są bardzo fajne w Askocie, a tanio można kupić rzeczy dla malucha w
              Grapolu w Psarach, parę km za Marino, tam jest wszystko !!!!!!!!!!!
              Jadę tam zaraz po wypłacie !!
              pozdrawiam Was wszystkie kochane Mamuśki i czekam na wieści o waszym
              samopoczuciu !!
              nikitka i Malwinka - mała wiercipiętka w brzuchu
              • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 23.08.03, 11:41
                nikitka ja mieszkam wlasnie kolo marino a o wspomnianym przez Ciebie sklepie
                nawetnie mialam pojecia. Ladna ze mnie wroclawianka - co? ja rowniez po
                wyplacie pozwiedzam chyba tamte strony!
                trzymajcie sie dziewuszki - te male i te duze, ojc o chlopaczkach bym
                zapomniala!!!pa!
            • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 23.08.03, 11:37
              Anula ja nigdy nie opisalam dziewczynom moich doswiadczen z brochowa z przed 9
              lat bo byloby to chyba zbyt przytlaczajace. mialam nadzieje ze zmienilo sie na
              lepsze ale po Twoim poscie wiedze ze czesciowo zostalo po staremu - niestety!
              rodzilas zima jak sie domyslam. czy teraz ogrzewaja chociaz sale porodowa????
              • anula71 Re: wrocławianki w ciąży 23.08.03, 18:16
                Hej, ciag dalszy nastepuje.Pisze o Brochowie, bo taka wlasciwie byla prosba
                pierwszej osoby z watku.Mam nadzieje ze Was b. nie zdoluje a bedziecie
                wiedzialy czego oczekiwac...
                Foczko w szpitalu bylo cieplo,we wrzesniu lezalam na obserwacji w zwiazku z
                cukrzyca ciezarnych i wtedy juz tez grzali!
                Zapomnialam powiedziec ze porod rodzinny nic nie kosztuje ale wpis trzeba miec
                od ordynatora lub zastepcy troche wczesniej(miesiac np.).Naciecie krocza jest
                bez pytania, potem szycie nicmi rozpuszczajacymi sie(ale i tak trzeba bylo
                wyciagac cos niecos).Na sali poporodowej dostalam kanapki i herbate(byla pora
                kolacji).Po porodzie myly mnie praktykantki, jest ich tam sporo.Salki do
                porodow nierodzinnych nie polecam.Moze byc tak ze jesli nie zalapie sie ktos
                kto chcial rodzic na rodzinnej(bo juz ktos rodzi tam) to idzie rodzic do tej
                wspolnej z mezem a obok rodza inne.Ale to juz kwestia przypadku...nie da sie
                zaplanowac.
                Jak juz sie urodzi to oczywiscie klada malucha na piersi,nakarmic tez mozna,
                juz po wstepnych zabiegach poporodowych...
                Po przewiezieniu na odzial dla mam z dziecmi dziecko spi w boksie a mamie daje
                sie 6 godzin na sen(ja nie zmruzylam z bolu oka).Jak boli daja przeciwbolowe
                leki.Po 6 godz. przychodzi polozna i jest proba wstania z lozka i prysznic.Nie
                zaluja tam koszul(przykrotkich), kaza chodzic bez majtek, z lignina tylko(tez
                jest duzo).Zmiana poscieli na zyczenie-czesto robia to praktykantki.Dziecko
                caly czas z Wami, ale jesli juz padacie z nog, mozecie odciagnac pokarm i
                zostawic poloznym z malym.W boksie.To normalne,nie ma co sie wstydzic!
                Dzidzia jest kapana przez polozne.Mamy tylko zmieniaja pieluchy i karmia.Ja
                mialam problemy ze ssaniem malego i gdyby nie jedna polozna to karmilabym
                chyba butelka.O pomoc proscie w razie potrzeby siostre Marianne(najstarsza
                tam)-ja chodzilam do niej gdy miala dlugi dyzur co 2 godziny i w koncu zmusila
                malego do otwierania szczeki...Potem zdarzyl mi sie nawal mleczny taki, ze
                doprowadzil do rozstepow na prawej piersi...Lekarze na obchodzie dali mi tabl.
                na zahamowanie laktacji ale nie pomogla.Na szczescie zakupilam wczesniej
                laktator(Avent, w Grapolu duzo taniej)i to mnie uratowalo.Na obchodzie w
                pierwszym dniu nawalu obiecano ze przyjdzie do mnie rehabilitantka laktacyjna
                ale niestety nie przyszla...przyszla dopiero po 24 godzinach a jak wiecie
                nawal trwa 2-3 dni i to bylo troche pozno...ale i tak mi pomogla i calkiem
                inaczej kazala postepowac niz polozne z pietra.
                Jezeli jest sie dluzej niz 5 dni trzeba placic za dobe hotelowa,z wyzywieniem
                55 zl!Mi sie udalo bo 2 ostatnie dni lezalam na rehabilitacje piersi(a zostac
                musialam ze wzgledu na malego ktory mial nasilona zoltaczke).Niestety na
                Brochowie wypuszczaja z nadal duza zoltaczka i pamietajcie ze jesli Wy
                bedziecie w takiej sytuacji to trzeba sprawdzic jeszcze poziom bilirubiny w
                przychodni!!!Ja tego nie wiedzialam.I zaluje.Zreszta moj lekarz rodzinny tez
                nic nie zasugerowal jak byl u mnie w domu...
                Jesli chodzi o sale to sa jedynki, dwojki i piatki.Ja chcialam byc w dwojce
                ale dostalam jedynke i nie zaluje.Poczatki macierzynstwa nie byly dla mnie
                latwe.Maly mial mase badan z okazji zoltaczki,znikal mi nagle a ja nie
                wiedzialam gdzie("Na badania"),ten nawal i jego niechec do ssania.Poza tym
                polozne pomagaly na zyczenie przy dziecku,trzeba bylo tylko poprosic a ja
                balam sie ze sobie nie poradze sama i dlatego chcialam byc wczesniej w dwojce.
                Ale bylo ok.
                Ogolnie powiem ze warunki byly calkiem niezle, ale niestety wlasne problemy
                przycmily troche zadowolenie z pobytu.Gdy Michal mial 7 tyg. usg wykazalo ze
                mial wylew do mozgu-juz sie wchlonal ale asymetria komor pozostala.Na
                szczescie niewielki,pomogla rehabilitacja,na ktora jeszcze sporadycznie chodze
                (wczesniej nie zdawalam sobie sprawy ze porod naturalny moze byc tak
                niebezpieczny dla dziecka).Wg neurologa maly byl niedotleniony w trakcie
                porodu.W pewnym momencie na sali zaczeto rozwazac cesarke,ale potem
                stwierdzili ze jednak wypre i odpuscili.I to chyba byl ten moment, ktory
                zawazyl na zdrowiu mojego synka.
                • kajka.3 Re: wrocławianki w ciąży 23.08.03, 21:54
                  Dzięki za szczegółowe doniesienia o Brochowie, przyznam, że ciarki mnie z lekka przeszły. Chyba wybiorę między Dyrekcyjną a Kamieńskiego - przetarłam już oba te szlaki.

                  Jedno jest pewne - jeśli same o siebie nie zadbamy, to nikt za nas tego nie zrobi. W związku z tym chciałabym poruszyć temat szkoły/szkół rodzenia. To że warto z nich skorzystać, to oczywiste. Sama 9,5 roku temu chodziłam do przychodni na ul. Orzeszkowej i wysłuchałam serii mini wykładów położnej o porodzie, karmieniu, pielęgnacji malucha itp. Poznałam też ćwiczenia na kręgosłup i sposoby oddychania przy skurczach. Uważam, że było warto. Wtedy było to darmowe.
                  Ciekawa jestem, jak jest teraz. Czy któraś z Was chodzi już lub kiedyś chodziła do szkoły rodzenia? Gdzie, ile to kosztuje, sama czy z mężęm? Co polecacie? Jakie macie w tej sprawie opinie?
                  Pozdr kajka.
      • ania175 Re: wrocławianki w ciąży 25.08.03, 09:41
        Cześć!
        No więc byłam Ci ja wczoraj na tych Niskich Łąkach i widziałam parę wózków, ale
        po pierwsze - większosć to spacerówki, a po drugie były w takim stanie, ze
        nawet nie chciało mi sie ich oglądać. Muszę koniecznie zajrzeć do sklepów
        wspomnianych tu przez inne mamuśki, które gorąco pozdrawiam. No i poczytałam
        jeszcze o tych szpitalach (Brochów) i juz się boję. Moja koleżanka rodziła 2 m-
        ce temu tam właśnie. Specjalnych zastrzezeń nie miała. Miała opłaconą położną,
        która dla niej owszem była miła i jej pomagała, natomiast dla rodzących obok
        była zupełnie inną kobietą. Straszne, czy ludzie nie mogą być ludźmi bez
        pieniędzy? Ja też chce być traktowana normalnie no i chyba wynajmę sobie
        położną.
        Kończę i zabieram się do pracy bo jej dzisiaj duzo.
        Ania.
        • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 25.08.03, 14:26
          hej dziewczyny!
          przed pierwszym porodem w ogole sie nie stresowalam. myslalam ze jest to tak
          cudowna chwila i tak naturalna iz lekarze i polozne traktuja wszystkie rodzace
          jednakowo - po ludzku. jakze sie mylilam!!!!
          lezalam na salce przedporodowej wlasnie tej obok porodowej o ktorej wspominala
          Anula i widzialam rozne rzeczy.
          przed oczami mam ciagle obraz pieknej, mlodej, czarnowlosej dziewczyny, ktora
          w niemilosiernych bolach 2 doby czekala na swoje malenstwo. nie mowila prawie
          nic - bo nie mogla(z bolu).ani na moment sie nie polozyla, chodzila na
          czworaka i tak przez cale 2 dni. w koncu urodzila w pozycji kleczacej,
          podparta na lokciach. jakze ona sie cieszyla na to dziecko! plakala a my razem
          z nia. wowczas slyszalam z jej ust chyba najpiekniejsze wyznanie milosci!
          a teraz inny obraz: dziewczyna, ktorej wygladu zupelnie nie pamietam. nie znam
          rowniez imienia bo poprostu nie zdarzyla sie nam przedstawic.nie skarzyla sie
          na zadne bole. tyle co weszla na salke zjawil sie lekarz prowadzacy z tego
          szpitala, pare slowek i dziewczyna znikala. za chwile polozne przychodzily po
          jej torbe. a za nastepne pare chwil placz dziecka na sali porodowej.
          takich przypadkow nie bylo 1! te panie zapewne chwala sobie brochow!
          i gdzie tu jest sprawiedliwosc??? gdzie ludzkie traktowanie????
          teraz nie jestem juz tak optymistycznie nastawiona. optymistycznie - to chyba
          zle powiedziane - nie jestem juz taka ciemna. chyba to dobrze. mam nadzieje ze
          unikne tego co spotkalo mnie podczas pierwszego porodu.
          Wam tez zycze duzo zdrowego rozsadku i lepszego chumorku ode mnie!!!!

          aha! szpital w trzebnicy zajmuje 6 miejsce w rankingu najlepszych szpitali w
          polsce. dodam iz zaden szpital z wroclawia nie zmiescil sie w publikowanej 25.
          Ula chyba masz racje rozwazajac taka ewentualnosc! tyle ze ja musze miec
          zagwarantowana cesarke(w razie czego)a nie znieczulenie zewnatrzoponowe. za
          zadne skarby dam sobie zaaplikowac oksytocyny! Ty chyba tez doswiadczylas tego
          dobrodziejstwa?

          dziweczyny kopnijcie mnie za moj czarny chumor dzisiaj!!!!!!!!!
          pa!
          • nikitka5 Re: wrocławianki w ciąży 26.08.03, 16:36
            Witajcie smile)
            Foczko szpital w Trzebnicy rzeczywiście świetny, ale ma jednak, jak dla mnie
            duży minus !!Dzwoniłam tam dzisiaj, oni nie mają zaplecza do ratowania
            noworodków, żadnego respiratora itp. jak coś to zawożą dzidzię erką do
            Wrocławia, ale czy zawsze zdążą ?????? sad(((((
            To mi dało dużo do myślenia !! No i znowu jestem załamana, nie wiem gdzie
            rodzić ? A koniecznie chcę mieć znieczulenie
            zewnątrzoponowe !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Już się tak nastawiłam, że nie dam rady
            zmienić zdania !!! Pomocy czy wiecie gdzie mogę jeszcze urodzić w
            znieczuleniu ? Bo Brochów zamykają, a to była moja deska ratunku na ból
            porodowy !! Mam kocioł w głowie, jestem w 34 tyg poród lada dzień (ma być
            wcześniej) a ja nie wiem gdzie !!
            Proszę o wszelkie informacje, kochane sąsiadki wink))
            pozdrawiam Was i pogłaszcie ode mnie swoje niuńki w brzuchach !!
            nikitka i 34 tyg brzucho
            • kajka.3 Re: wrocławianki w ciąży 26.08.03, 18:29
              Cześć!
              Nikitko, przede wszystkim spokojnie.
              To pewnie Twój pierwszy poród. Nie bój się go tak panicznie.
              Gdziekolwiek byś nie trafiła (mam na myśli szpital), MUSZĄ ci pomóc urodzić dzidziusia. Jeśli masz jeszcze trochę czasu przed porodem, odwiedź jakąś szkołę rodzenia, chociażby na parę tylko zajęć. Pogadaj z położną lub inną osobą prowadzącą, powiedz o swoich obawach. Poproś o krótki kurs oddychania, to naprawdę pomaga!
              "Wyoddychałam" już dwie córki, a teraz czekam na trzeciego malucha (luty 2004). Bez znieczulenia. "Ból" odczuwałam jako mocny skurcz i pomagałam sobie, by go przetrwać (skurcze trwały ok. 20 sek) ODDYCHAJĄC!
              Błagam oddychaj! Oddychajcie wszystkie! To dotleni malucha i wasze ciężko pracujące mięśnie.
              Rodząc drugą córkę przed porodem leżałam na sali z dziewczyną, która miała skurcze co 20 min. Widać b. ciężko je znosiła, chociaż był to dopiero początek całej akcji. Gdy następował skurcz, zaciskała zęby i przestawała oddychać. Próbowałam ją namówić do oddychania przeponą, ale nie dała się. Powiedziała, że nie umie i już.
              No i OK.
              Nie można uszczęśliwiać kogoś na siłę, więc zamilkłam i przez cały wieczór słuchałam jej płaczu.
              Potem spotkałyśmy się w jednej sali poporodowej już z dzidziusiami. Urodziła tak jak ja - córeczkę. Tylko jej mała miała całą posiniaczoną główkę. Ciekawa byłam, co się stało, a ona opowiedziała mi, że podczas skurczów partych odpływała lekarzom (mdlała kilka razy), nie chciała współpracować z położną i lekarzami, nie oddychała i nie parła. W efekcie dzidziusia wyciągnięto kleszczami.
              Kurcze! - tego to ja bym się naprawdę bała!!!
              Naprawdę nie chciałam żadnej z Was przestraszyć.
              Tysiąc moich znajomych rodziło, ale żadnej nie przyszło do głowy nie oddychać i nie przeć, więc uważam ten przypadek za ekstremalny.
              Droga Nikitko - oddychaj, nawet, gdybyś miała się tego nauczyć 10 min przed porodem od obsługującej Cię położnej. Ból na pewno będzie łatwiejszy do zniesienia.
              Pozdrawiam Cię ciepło - Kajka.
              • arvena ja już w domku z Szymkiem:) 26.08.03, 21:26
                no i urodziłamsmileod wczoraj jesteśmy w domku, opiszę wam krótko jak było, więcej
                potem, jak zacznę siadaćsmile
                21.08 rano miałam zgłosić się do szpitala na ktg bo byłam tydzień po terminie z
                om, tak mi kazała moja lekarka.dzwoniłam wcześniej na brochów gdzie trzeba się
                zgosić- kazali do izby przyjęć!rano wstaję a tu mi po nogach poleciały dwie
                strużki, więc umyłam się, dopakowałam i pojechaliśmy!na izbie przyjęć kolejka i
                baaardzo chamski lekarz wyłaził i pytał kto ze skierowaniem???!!wreszcie
                nadeszła moja koej i mówię że tydzień po terminie, że ktg, że wody, a on z
                pyskiem, że ktg nie mają (???) a jak tydzień po terminie to mam mieć
                skierowanie!no i że oni nie maja miejsc!wrescie po chwili znalazło się ktg i mi
                je zrobili- chciał mnie po prostu cham przepłoszyć!zbadał mnie, stwierdził że
                wody nie idą i mam przyjść ze skierowaniem i jak odejdą wody w ilości większej
                niż pół szklanki albo jak będę krwawić!nazywał się hapon!!!W tym czasie mój mąż
                się wściekł i zadzwonił na Kamieńskiego, czy tam też trzeba jakichś skierowań-
                powiedziano mu że nie, że to jakaś bzdura i kazali przyjechać.no to
                pojechaliśmy"!tam całkiem inna bajka- miluśkie położne, badanie delikatne,
                lekarz stwierdził że owszem wody nie idą ale skoro mi poeciały to może być
                pęcherz uszkodzony gdzieś wyżej, czego nie widać!i się przejął, kazali zostrać!
                no i wyldowałam na patologii- bardzo miło, co 2 godz, słuchanie brzuszka, ktg
                itp, wieczorem zaczęlam krwawić, położna zbadała mnie i powiedziała że to czop
                schodzi i szyjka się skraca.trochę miałam skurczy i cała noc prawie
                przechodziłam, żeby wzmogły się!niestety ustały i tej nocy nie urodziłam!rano
                przyjechał mąż i o 11:00 poszliśmy do bufetu na kawę- tam wzięły mnie skurcze,
                co 8, 7, 5 i 3 minuty!łaziliśmy wkoło szpitala, stawała, kręciłąm tyłkiem, ani
                na chwilę nie usiadłam żeby nie przeszło!przed 14 położna mnie zbadała i uznała
                że to już wkrótce!mąż poleciał wysikać psa, wrócił o 15 i poszliśmy na
                porodówkę!ja w tym czasie jeszcze robiłam przysiady i dostałam lewatywę na
                wzmocnienie skurczy!miałam 2 cm rozwarcia, lekarka uznała jednak, że szyjka
                miękkka i podatna!podłączyli mni do ktg, skurcze co 3 minuty, średnio bolesne!
                potem dołączyły krzyżowe i poprosiłam czy mogę chodzić- i tak dreptaliśmy po
                korytarzu, mąż mnie dźwigał, robiłam przysiady itp...aha- sale rodzinne były
                zajęte, rodziliśmy na tej ogólnej!połaziliśmy tak dpo 17 i wróciłam na łóżko-
                miałam już7-8 cm rozwarcia i lekarka powiedziała, że jak poczuję parcie na
                stolec to mogę przeć...więc parłamsmilenajpierw raz na jakiś czas apotem na całego
                i o 17:40 urodziłamsmile)))w karcie wpisali, że pierwsza faza porodu trwała 6,5
                godziny a druga 10 minutsmile))nie bolało tak bardzo, gorzej wspominam szyciesad
                no ale małego położyli mi na brzuchu, cydowna chwilasmilemąż;rzeciął pępowinkę,
                szycie, pierwsze karmienie...
                3 doby na położnictwie i jesteśmy w domkusmile
                poród odberała dr Dobroszycka i położna Mucha!jestem baaardzo zoadowolona,
                opieka super, mimo że straszny natłoksad
                synuś mój jest cudny, czarniutki, ważył 3800 a mierzył 55 cm!dostał 10 punktów!
                właśnie śpi słodkosmile
                trzymajcie się dziewczyny, w razie pytań- służęsmile
                buziaki
                • kajka.3 Re: ja już w domku z Szymkiem:) 26.08.03, 22:03
                  Super! Gratuluję i b. się cieszę!
                  To cudowna chwila, móc przynieść maluszka do domu i cieszyć się, że jest zdrowy i już na świecie.
                  Podniosłaś moją wiarę w Kamieńskiego!!!
                  Chcę rodzić z mężem. Napisz w wolnej chwili, jakich procedur trzeba dopełnić, żeby tak było?? Ile to kosztuje? Czy jakoś się przygotować?
                  Ucałuj synka i pogratuluj mężowi odwagi.
                  Pa - kajka.
                • ania175 Re: ja już w domku z Szymkiem:) 27.08.03, 08:52
                  Gratulacje dla szczęśliwych rodziców!!!
                  Jak czytam o momencie kiedy kładą dziecko na brzuch to chce mi sie ryczeć - tak
                  też było tym razem. Bradzo Ci zazdroszczę, ze już mozesz wziąć swoje maleństwo
                  w objęcia. Ja na swojego synka muszę czekać do stycznia i strasznie mi się
                  dłuży.
                  Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję
                  Ania i ktoś (3.01.2004)
                  Też zamierzam rodzić na Kamieńskiego.
                • edki16 Re: ja już w domku z Szymkiem:) 27.08.03, 11:48
                  Och Arvena !!!! Gratulacje. Cieszę się że urodziłaś i wszystko dobrze. Ja na
                  mojego Szymusia muszę jeszce poczekać 2 miesiące. Jeszcze raz gratuluje.
                • urszula1_edziecko Re: ja już w domku z Szymkiem:) 27.08.03, 12:41
                  Arvena GRATULACJE!
                  Cieszę się , że wszystko dobrze poszło i życze wielu radosnych chwilek razem!
                  Wzruszyłam się i mam łezki w oczach... Ten moment kiedy maluszek ląduje na
                  brzuchu mamy smile) !
                  Jeszcze raz gratulacje!
                  Ulka
              • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 26.08.03, 21:26
                czesc dziewczyny!
                Arwena juz urodzila!!!!! 22.08 o 17.40 na kaminskiego! ma synusia 3800 i 55 cm.
                napisala tylko ze bylo super!
                wiecej napisze jutro bo dzis padnieta jestem ale takiej milej wiadomosci nie
                moglam nie rozglosic!!! pa!
          • kubula1 Re: wrocławianki w ciąży 06.10.03, 14:38
            foczka4 napisała:

            > > Ula chyba masz racje rozwazajac taka ewentualnosc! tyle ze ja musze miec
            > zagwarantowana cesarke(w razie czego)a nie znieczulenie zewnatrzoponowe. za
            > zadne skarby dam sobie zaaplikowac oksytocyny! Ty chyba tez doswiadczylas
            tego
            > dobrodziejstwa?
            >
            > Co takiego strasznego jest w oksytocynie???
    • foczka4 Re: hej skarolina! 28.08.03, 13:42
      witam!
      fajnie ze do nas dolaczylas. zapowiada sie goracy styczen w przyszlym roku!
      we trzy to rozniesiemy ta porodowke na kaminskiego!
      na kiedy masz dokladnie termin porodu? ciekawe tez czy przybedzie nowy kolega
      dla naszych chlopakow (tych jeszcze w brzuszkach)?
      pozdrawiam wszystkie wroclawianki!
      a i sorry za zamieszanie z Arwena - dziwnym trafem napisalysmy w tym samym
      czasie.
      pa!
      • skarolina Re: hej skarolina! 28.08.03, 21:10
        foczka4 napisała:

        > witam!
        > fajnie ze do nas dolaczylas. zapowiada sie goracy styczen w przyszlym roku!
        > we trzy to rozniesiemy ta porodowke na kaminskiego!
        > na kiedy masz dokladnie termin porodu? ciekawe tez czy przybedzie nowy
        kolega
        > dla naszych chlopakow (tych jeszcze w brzuszkach)?

        Hej,
        termin mam na 11.01, a czy chłopak czy dziewczyna to być może okaże się w
        przyszłym tygodniu. Oczywiście jeśli maluch raczy zademonstrować szczegóły smile
        Ale Gabryśka dopomina się o siostrzyczkę, choć na pytanie, co zrobi jak będzie
        braciszek, odpowiada :"To też go będę kochać"

        Pozdrawiam,
        skarolina
        • anula71 Re: hej skarolina! 28.08.03, 22:57
          Hej Ania 175,
          Spacerujesz po Niskich Lakach?To pewnie sie mijamy!Jesli chcesz obejrzec moj
          wozek to zapraszam,ja jestem zadowolona.W ten week planuje wyjechac z mlodym
          na 2 tyg. do Sopotu,wiec moze zaraz po?Mozesz napisac do mnie na ania-
          nounours@wp.pl
          Pozdrawiam oczekujace mamuski i zdrowia Wam zycze!Dbajcie o siebie.Szkola
          rodzenia na Brochowie jest niezla, sa tez zawsze cwiczenia.Ale nauka parcia
          dopiero po 37 tyg. Ja juz nie zdazylam i moze dlatego tak fatalnie poszla mi
          ta faza-poszlo dopiero gdy lekarz krzyknal ze mam robic tak jakbym
          kupe...robila.Doslownie.Sorry....
          • anula71 Re: hej skarolina! 28.08.03, 23:01
            O rety teraz dopiero zrozumialam ze Ty mowisz chyba o targu na NIskich Lakach?
            Czy nie?
            • ania175 Re: hej skarolina! 29.08.03, 09:26
              No, a co są jeszcze inne??? smilesmilesmile
              We Wrocławiu mieszkam 11 lat i ciągle się uczę.
              Pozdrawiam
              Ania
          • ania175 Re: hej skarolina! 29.08.03, 09:23
            Cześć!
            Dzięki, chętnie obejrzę Twój wózek. Za jakieś dwa tyg. się skontaktujemy.
            Jeżeli chodzi o Niskie Łąki to byłam tam pierwszy raz od chyba 2 lat - tak więc
            nie jestem tam częstym gościem. Podobały się mi tam ostatnio takie różne
            starocie do mieszkania. Akurat jesteśmy po przeprowadzce na nowe więc pewnie
            będę na Łąkach teraz częściej. Bardzo często za to bywam na Świebodzkim. I w tą
            niedzielę też się tyam wybieram - pewnie pooglądam jeszcze raz wózki.
            Pozdrawiam
            Ania
            • arvena kamienskiego 29.08.03, 14:26
              na kamienskiego porod rodzinny kosztuje 150 zl, jak lekarz uzna za czas na
              porodowke to maz idzie na izbe przyjec, tam mowi ze chce rodzinny, daja mu
              kwit do kasy, placi, dostaje ubranko i idzie do zonkismile
              a co do szkoly rodzenia to polecam szkole pani ewy kusiak- w osrodku promyk
              slonca na swobodnej.pozdrowionka
              • skarolina Re: kamienskiego 29.08.03, 14:59
                Arwena, przed chwilą na forum Szpitale wyczytałam, że oddział położniczy na
                Kamieńskiego idzie do remontu i nie przyjmuje pacjentek. Słyszałaś może coś na
                ten temat?? Bo mnie się wydaje dziwne, żeby się 3 porodówki na raz remontowały.
                Pozdrawiam,
                skarolina
                • arvena Re: kamienskiego 02.09.03, 17:51
                  cos mowili ze czekaja na remont ale nie mowili kiedy...
                  najlepiej zadzwonic.
                  pozdrawiam
    • urszula1_edziecko Re: wrocławianki w ciąży 30.08.03, 12:32
      Hej Dziewczyny!
      Byłam na kolejnej wizycie i wszystko jest OKi, tylko jeszcze płci nie znam i
      nie mogę sie doczekać
      Nikitko i Foczko, pisałyście o Trzebnicy. Ja mimo wszystko jestem zdecydowana
      na poród tam, bo najbardziej boję się, że znowu lekarze "oleją" sprawę przy
      porodzie i tym samym zrobią krzywdę dziecku. Za pierwszym razem wylądowalismy
      na patologii noworodków, i boje się, że może być gorzej, daltego przede
      wszystkim chcę mieć dobry i bezpieczny poród. No i mam nadzieje, że w Trzebnicy
      tak będzie. A jakby co, to do Wrocłaia blisko i karetki mają inkubator i sprzęt
      ratunkowy. Czyli na 95% Trzebnica.
      Ale Arvena zapoczątkowała nam w tym wątku dobrą serię i my mamay ją
      kontynuować, nie???
      Pozdrawiam,
      Ulka
    • urszula1_edziecko Re: wrocławianki w ciąży 02.09.03, 16:29
      Hej Dziewczyny!
      Myślę coraz więcej o USG (u nas 20sty tydzień) i chyba chciałabym mieć zrobione
      takie dokładniejsze, bo tydzień temu lekarz nawet mi nie powiedział czy łożysko
      jest dobrze usytułowane sad .
      Wiecie może, gdzie we Wrocławiu można przywatnie zrobić dobre USG? Jaśli tak to
      bardzo proszę o jakieś wskazówki.
      A co u Was?
      Pozdrawiam!!
      Ulka
    • urszula1_edziecko Re: wrocławianki w ciąży 02.09.03, 16:35
      Jeszcze jedno!
      Czyja teraz kolej? smile))
      Tzn, która z Was ma najbliższy termin? Ja dopiero styczeń, wiec chciałabym
      wiedzieć za kogo najbardziej teraz trzeba trzymać kciuki??
      Pozdrawiam jeszcze raz!
      Ulka
      • arvena Re: wrocławianki w ciąży 02.09.03, 17:56
        polecam usg u dra Wiktora Jarosza, Krzycka 94, tel 339 90 36, cena 50 zł a jak
        wezmiesz kasete widweo to nagranie masz w cenie!super profesjonalne usg i
        przemiły lekarz!pozdrawiam
        • skarolina Re: wrocławianki w ciąży - USG 02.09.03, 18:50
          Też polecam Jarosza, (właśnie jutro idęsmile bardzo dokładny, wszystko pokaże i
          wszystko zauważy. Podobno jeszcze nigdy się nie pomylił w określaniu płci (jak
          nie jest pewny to nie mówi, a jak jest pewny to się potwierdza). Jutro dam
          znać, czy Bąbel raczył zademonstrować swoje "wdzięki" wink.
          pozdrawiam,
          skarolina
      • reda77 Re: wrocławianki w ciąży 02.09.03, 18:34
        Hej!
        Ja mam termin na 27 wrezsnia. Zamierzam rodzic na Kamienskiego. Ktos jeszcze ma
        termin w okolicach mojego?
        Pozdrawiam smile
      • agatka7777 Re: wrocławianki w ciąży 03.09.03, 09:52
        Ja mam termin dopiero na marzec, więc będę trzymała kciuki za was wszystkie.
        Pozdrawiam
        Aga i 13 tygodniowy brzusio
        • edki16 Re: wrocławianki w ciąży 03.09.03, 14:52
          Ja mam termin na 2.11. Pozdrawiam
          Arvena napisz co u Ciebie i maluszka
          Edyta i 32 tyg. brzuś
    • urszula1_edziecko Re: wrocławianki w ciąży 03.09.03, 15:30
      Hej Dziewczyny!
      Dzięki za namiary na Jarosza, będę się umawiać.
      Reda, jak samopoczucie na finiszu? Chyba wieki miną zanim będę w 9tym mcu...
      Pozdrawiam
      Ulka
      • nikitka5 Re: wrocławianki w ciąży 03.09.03, 17:20
        Hejka !! Ja mam termin wyznaczony na początek października, koniec września !!!
        Jutro idę do szpitala na ktg i usg, zobaczymy co tam slychać u mojej niuńki !!!
        Brochowa nie zamykają, umówiłam się z anestezjologiem na znieczulenie(600zł),
        a salka do porodu rodzinnego kosztuje 50 zł, jeśli rodzi się z mężem na ogólnej
        to nic się nie płaci !! Jestem w szoku jak potraktował Arwenę dr Harpon,
        ponieważ kiedy ja byłam na izbie przyjęć jak szłam na patologię, to był dla
        mnie bardzo miły i sympatyczny .... i jak tu ufać luidziom ?? Raz dobrzy dzień,
        raz zły, humory, a co my jesteśmy winne ?? Przecież my chcemy tylko spokojnie
        nasze niuńki na świat wydać wink
        Foczko bardzo dziękuję za miłego i pocieszającego maila smile) miła niespodzianka!
        Nie wiem czemu tak bardzo się boję ... jedno wiem na pewno, bedę
        oddychać,oddychać i jeszcze raz oddychać !!!!!!!!!
        pozdrawiam Was wszystkie, kochane przyszłe i teraźniejsze mamusie smile))
        nikitka i 36 tyg brzucho
      • skarolina Re: wrocławianki w ciąży 03.09.03, 20:19
        urszula1_edziecko napisała:

        > Hej Dziewczyny!
        > Dzięki za namiary na Jarosza, będę się umawiać.

        Umawiaj się, umawiaj smile. Ja już jestem po. Dziś podziwialiśmy Bąbla w całej
        okazałości - przekrój główki z czymś tam (płatami??) mózgu, cztery części
        serduszka, żołądek, pęcherz moczowy, kręgosłup, oczywiście rączki, nóżki. No i
        najważniejsze smile - podobno to dziewczynka. Cieszę się bardzo, bo zarówno ja,
        jak i Gabryśka marzyłyśmy o dziewczynce. A mój mąż w sumie też się cieszy, bo
        choć właściwie, to chyba wolałby chłopca, ale imię dla dziewczynki on
        wymyślił, a to raczej ostatnia okazja, żeby się nie zmarnowało.

        pozdrawiam,
        skarolina
        • arvena Re: wrocławianki w ciąży 04.09.03, 10:17
          hejsmileu nas ok , maluszek zdrowy, grzeczny i rozkosznysmile
          ma jeszcze żółtaczkę i musimy mu zrobić badanie czy poziom bilirubiny nie
          rośnie...
          karmię piersią, mały chyba rośnie dobrze...
          ja też się gojęsmile
          co do lekarzy- w sumie to też ludzie, czasem zły humor czasem dobry, ale nie
          my powinnyśmy obrywaćsad
          trzymajcie się dziewczyny, w razie problemów piszcie, pomogę w miarę
          możliwości!
          pozdrawiam
    • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 04.09.03, 13:35
      czesc dziewczyny!
      mam do Was prosbe!
      czy mozecie zerknac na swoje witaminki i sprawdzic czy zawieraja jod??? ja nie
      moge brac nawet sladowych ilosci. poszlam do apteki ale pani nie byla
      zachwycona tym bym przegladala ulotki na wszystkich dostepnych preparatach dla
      ciezarnych. nie chcialabym tez brac byle czego.
      tak mi zalecil endokrynolog, poniewaz w pierwszym trymestrze mialam tzw.
      nadczynnosc tarczycy samokontrolujaca sie. teraz juz wszystko jest tak jak
      nalezy ale mam pozostawic ta tarczyce samej sobie i sie noie wtracac z jodem.
      u Jarosza jeszcze nie bylam ale chyba pojde tydzien wczesniej niz planowalam,
      czyli gdzies na poczatku przyszlego tygodnia. moze4 ktoras z Was tez sie
      wlasnie wybiera?
      pozdrawiam Was wszystkie!
      pa!
      P.S. imienia dla mojego lobuza jeszcze nie wymyslilam, to dopiero problem!
      • urszula1_edziecko Re: wrocławianki w ciąży 04.09.03, 19:13
        Hej!
        Foczko, właśnie sprawdziłam Materne: Jod (w postaci jodku potasu)-150mg w
        tabletce. A do Jarosza umówiłam się na poniedziałek na 10:10, na USG. No i juz
        się zaczynam denerwować czy wszystko będzie w porządku ??
        Pozdrawiam!
        Ulka
        • skarolina Re: wrocławianki w ciąży 06.09.03, 13:22
          urszula1_edziecko napisała:

          > A do Jarosza umówiłam się na poniedziałek na 10:10, na USG. No i juz
          > się zaczynam denerwować czy wszystko będzie w porządku ??

          Denerwować to się będziesz, jak się okaże, że nie w porządku. Ale, że się nie
          okaże, więc przestań się denerwować w ogóle smile)))
          pozdrawiam,
          skarolina
      • edki16 Re: wrocławianki w ciąży 05.09.03, 12:50
        Cześć Foczko !
        Sprawdziłam moje witaminki zażywam Falvit i nie ma w nim jodu. Jak się czujesz.
        Pozdrawiam
        Edyta i 32 tyg brzuś
        • mlasche Re: wrocławianki w ciąży 06.09.03, 12:41
          witam wszystkie wrocławianki.
          bardzo cieszę się że odnalazłam ten wątek bo już myślałam że są tu sami
          warszawiacy. mój brzuszek (jeszcze go nie widać - szkoda) ma 11 tygodni. na
          szczęście nie mogę narzekać na uroki 1 trymestru (mdłości itd.)czuję się
          świetnie choć nie od początku było tak różowo. bardzo nas ucieszyła wiadomość o
          dzidziusiu (płakałam ze szczęścia - pierwszy raz w życiu). dowiedzieliśmy się
          na naszą rocznicę ślubu to dopiero prezent. ale już po tygodniu zaczeły się
          kłopoty - krwawienia. tydzień w szpitalu, ciągłe lekarstwa, częste wizyty u
          lekarza (jedyny plus to częste usg i widok naszej kropeczki). na szczęście
          znalazłam to formu i dowiedziałam się że tak czasem może być. teraz jestem
          spokojniejsza o maleństwo,oszczędzam się i z niecierpliwością czekam na
          następną wizytę u lekarza. przy okazji polecam przychodnię corfamed.
          pozdrowienia dla wszystkich wrocławianek, brzuszków i maluszków.
          monika
          • agatka7777 Re: wrocławianki w ciąży 08.09.03, 10:07
            Witam, Czy któraś z was miała rozstępy w I trymestrze? Ja nie mam żadnych i nie
            wiem czy choć odrobinkę mogę się cieszyć z efektów mojego smarowania się
            kremami, czy to jeszcze za wcześnie, brzuszek już mi się widocznie powiększył.
            Aga i 14 tygodniowy brzusio.
            • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 08.09.03, 13:09
              czesc!
              wlasnie dzisiaj zaczynamy 22 tydzien!!! rozstepow (nowych) jeszcze nie widac
              choc wczoraj tak jakos znajomo laskotala mnie skora na brzuszku jakby chcialy
              sie pojawic. no coz uroki ciazy!
              Edki- dzieki za podpowiedz. zaczelam lykac falvit i jest ok

              aha! chialam Was o cos zapytac. czy w dzisiejszych czasach spotyka sie jeszcze
              we wroclawiu ludzi, ktorzy przepuszczaja ciezarna w kolejce, ustepuja miejsca
              i nie patrza pogardliwie? ja jestem juz okraglutka jak barylka, brzusio
              znakomicie sie prezentuje a i tak stalam dzisiaj godzine w kolejce na poczcie.
              nawet nie bylo gdzie klapnac bo krzeselka oblegane. wszyscy tylko tak dziwnie
              na mnie patrzyli. zdawalo mi sie jakby pilnowali abym przypadkiem sie nie
              wcisnela bez kolejki. chyba trace wiare w ludzi!

              Ulcia-niecierpliwie czekam na dobre wiesci po USG
              Nikitka-jak sie ma Malwinka?
              Aniu-czemu zniknelas z pola widzenia? wszystko ok?
              Malsche-uszy do gory! tygodnie szybciutko mijaja, nawet sie nie obejzysz jak
              szczesliwie dobrniesz do konca.

              pozdrawiam wszyskie drogie wroclawianki - pa!
              • skarolina Re: wrocławianki w ciąży 08.09.03, 13:50
                foczka4 napisała:

                > aha! chialam Was o cos zapytac. czy w dzisiejszych czasach spotyka sie
                jeszcze
                > we wroclawiu ludzi, ktorzy przepuszczaja ciezarna w kolejce,

                W kolejce nie przepuszczają, w tramwaju się zdarza.

                > i nie patrza pogardliwie? ja jestem juz okraglutka jak barylka, brzusio
                > znakomicie sie prezentuje a i tak stalam dzisiaj godzine w kolejce na
                poczcie.
                > nawet nie bylo gdzie klapnac bo krzeselka oblegane. wszyscy tylko tak
                dziwnie
                > na mnie patrzyli. zdawalo mi sie jakby pilnowali abym przypadkiem sie nie
                > wcisnela bez kolejki.

                Foczko, to był błąd. Na każdej poczcie jest wywieszka, że kobiety z widoczną
                ciążą i matki z dziećmi do lat 3 są obsługiwane bez kolejki. Następnym razem
                wchodząc na pocztę zacznij od obejrzenia tablicy ogłoszeń, zlokalizuj tę
                karteczkę i wal prosto do okienka, a każdego kto się odezwie odsyłaj do tej
                karteczki. I niczym się nie przejmuj. A jakby pani w okienku odmówiła to
                wzywaj kierowniczkę.

                pozdrawiam,
                skarolina

                • kaachna Re: wrocławianki w ciąży - do skaroliny 30.09.03, 23:10
                  Gratulacje!!! Weszłam tu przypadkiem, a tu taka nowina smile

                  Już nie w ciązy i chwilowo nie wrocławianka sad
                  Kasia z Filipkiem i Jakubą
                  • skarolina Re: wrocławianki w ciąży - do skaroliny 01.10.03, 00:08
                    kaachna napisała:

                    > Gratulacje!!! Weszłam tu przypadkiem, a tu taka nowina smile

                    No, pozazdrościliśmy Wam smile))

                    >
                    > Już nie w ciązy i chwilowo nie wrocławianka sad
                    > Kasia z Filipkiem i Jakubą

                    To chyba Tobie się należą gratulacje smile)).

                    pozdrawiam wraz z Maćkiem
                    s.
                    • kaachna Re: wrocławianki w ciąży - do skaroliny 03.10.03, 20:43
                      15 tyg. to już z górki smile
                      A zdradzisz czy to chłopczyk czy dziewczynka?
                      • skarolina Re: wrocławianki w ciąży - do skaroliny 03.10.03, 22:08
                        kaachna napisała:

                        > 15 tyg. to już z górki smile
                        > A zdradzisz czy to chłopczyk czy dziewczynka?

                        Rozumiem, że nie przeglądałaś całego tego długaśnego wątku wink. Gdzieś tu się
                        już chwaliłam, że podobno druga dziewczynka. Maciek będzie miał trzy baby na
                        głowie - trochę jest przerażony tą perspektywą smile)))

                        pozdrawiamy
                        s. i m.
                        • kaachna Re: wrocławianki w ciąży - do skaroliny 04.10.03, 00:28
                          Super! Jeszcze raz gratulacje!
                          No to teraz Maciek będzie miał jak pączek w maśle. Tyle bab dookoła smile))

                          Pozdrawiamy,
                          kasia i reszta bandy
                • pikaczkot Pytakie do Skaroliny i Ani175 07.12.03, 18:49
                  Czy dr Jarosz przyjezdza do szpitala na Kamienskiego, kiedy jego pacjentka
                  rodzi?
                  Jestem dopiero na początku ciąży ale już zaczynam się rozglądać za odpowednim
                  szptalem.
              • nikitka5 Re: wrocławianki w ciąży 08.09.03, 14:50
                Witajcie kochane przyszłe mamusie, Foczko ja też stałam w kolejce na poczcie i
                to już 3 razy, jak dla mnie to ludzie są bezczelni, nieczuli i ogólnie brrrrr
                a my nie umiemy zabiegać o to co się nam należy !!!!!
                Ja czuję się okropnie, bardzo mi słabo i kręci mi się w głowie, wczoraj miałam
                bardzo mocne skurcze, trwały kolo minuty do półtorej i powtarzały się co
                godzinę, myślasłam , że to już .... ale przeszły w nocy ;-(((
                Bardzo się boję, nie wiem właściwie czemu, może dlatego, że moja szwagierka
                nastraszyła mnie śmiercią podczas porodu ... nie lubię jej, bardzo jej nie
                lubię !!!
                Jutro idę na ostatnie usg do Jarosza, pojutrze na wizytę do anestezjologa, a
                dziś do internisty po skierowanie na ekg !! Oj nachodzę się hi hi
                Co do rostępów to przytyłam tylko 7 kilo, a pojawii mi się cztery paski ;-(( na
                brzuszku po jednej stronie !!! Nie wiem czemu, przecież całą ciąże dbałam o
                skórę, wcierałam kreemy, balsamy i oliwkę po kąpieli ... ale co tam, nie
                rostępy najważniejsze tylko dzidzia wink))
                Piszcie co u Was , jak się czujecie,Foczko czy wybrałaś już imię ???
                Przyznam, że my wybieraliśmy chyba z 7 miesięcy hi hi no i w końcu po
                burzliwych debatach będzie Malwinka smile))
                Całusy dla Was, trzymajcie się cieplutko !!
                nikitka i 36 tyg brzucho
                • nikitka5 Czy znacie jakiegoś prywatnego KARDIOLOGA ??? 08.09.03, 20:56
                  Jestem po wizycie u internisty, mam iść na konsultację do kardiologa w sprawie
                  serca (mojej lekarce nie podoba się wysoka eukardia i nie wie czy mogę rodzić
                  naturalnie)niestety do państwowego specjalisty najbliższy numerek na 20
                  października, a to już po porodzie sad(
                  Wię c muszę ić do prywatnego, czy znacie może jakiegoś ? Nie wiem gdzie mam
                  iść, ile może kosztować taka wizyta ?
                  pozdrawiam, nikitka i 36 tyg brzucho
                  • foczka4 Re: Czy znacie jakiegoś prywatnego KARDIOLOGA ??? 08.09.03, 21:07
                    hej Nikitka!
                    mam nr do ponoc dobrego kardiologa ale niestety jeszcze nie bylam na wizycie u
                    niego. wiem tylko ze leczy powaznie chora kolezanke i ona jest zadowolona.
                    tel. 3270225
                    mysle ze powinnas zapytac rowniez Jarosza on bedzie wiedzial gdzie powinnas
                    sie udac. a tak na marginesie ja jutro tez tam bede kolo 9. a Ty?
                    pozdrawiam! trzymajcie sie dzielnie - obie!
                    • nikitka5 Re: Czy znacie jakiegoś prywatnego KARDIOLOGA ??? 09.09.03, 12:51
                      Foczko dziękuję za numer, ja będę u Jarosza o 16.30 nie mogę się doczekać kiedy
                      zobaczę moją niunię wink
                      Nie wiem czy mogę pytać dr Jarosza, bo on nie jest moim lekarzem prowadzącym,
                      do niego chodzę tylko na usg, napisz co u Ciebie czy macie już imię i jak bylo
                      u lekarza ???
                      pozdrawiam, nikitka
              • ania175 Re: wrocławianki w ciąży 11.09.03, 09:37
                Cześć Foczko, cześć ciężarne Wrocławianki!
                Dzięki za pamięć. Trochę mnie nie było - byłam na zwolnieniu. Ale wszystko w
                porządku - chciałam sobie po prostu odpocząć i trochę się urządzić w nowym
                mieszkanku. Dzisiaj jestem pierwszy dzień w pracy. Teraz będę tu częściej.
                Pozdrawiam
                Ania.
    • biancia Re: wrocławianki w ciąży 09.09.03, 13:53
      Czesc dziewczynki.
      Jestem w 26 tyg. Do tej pory siedzialam na forum prywatym ciaza, ale teraz bede
      zagladac i tutajsmile). Termin mam na wigilie. Wybralam szpital na klinikach bo
      tam pracuje moja lekarka. Prowadzi mnie dr Krzemieniewska.
      Na Klinikach lezalam juz przez tydzien i powiem wam, ze obraz tego szpitala
      troszke mnie zasmucil. Polozne i pielegniarki nie interesuja sie pacjentkami.
      Lekarze traktuja kazda jak "kolejny kawalek miesa".
      Widzialam sale do porodow w wodzie - cudo, prawie w marmurach. Niestety tylko
      ona tak wyglada. Poza tym brudno, mroczno i nieprzyjemnie. Porod rodzinny
      kosztuje 100zl w osobnej sali lub wspolnej jesli osobna jest zajeta.
      Znieczulenie zzo 500 zl. Niestety w trakcie mojego pobytu byla tam dziewczyna
      ktora miala cesarke wlasnie z tym znieczuleniem i anastezjolog 4 razy wbijal
      sie jej w kregoslup i nie trafil - w koncu dali jej narkoze.
      Mimo tego ide tam - bo juz mnie nic nie zaskoczysmile.
      Poza tym juz sie nie moge doczekac maluszka. Wczoraj w Ikei kupilam lampke w
      ksztalcie ksiezyca nad lozeczko i recznik kapielowy z kapturkiem - sliczny.
      Jesli chcecie niedrogo kupic akcesoria dla maluszkow to polecam kupowac przez
      internet od mam ktore juz nie potrzebuja niektorych rzeczy. Sa naprawde
      rewelacyjne ceny. Ja kupilam tak juz kilka rzeczy i jestem zadowolona.
      Pozdrawiam
      bianka
    • urszula1_edziecko Re: wrocławianki w ciąży 09.09.03, 15:08
      Hej Dziewczyny!
      Byłam wczoraj na USG u Jarosza, obejrzał dzidzię baardzo dokładnie i wszystko
      jest dobrze smile))))))) . No i jeszcze jedna wiadomość: BABA! Czyli Krzyś będzie
      mniał siostrzyczkę Asię. Jak się Wam Joanna podoba??
      Oczywiście, Skarolina miałaś rację, żeby się nie martwić smile
      Foczko, w tej ciąży mało wychodzę tam gdzie kolejki, ale pamiętam jeszcze z
      poprzedniej, w której nie mogłam stać, bo kilku minutach robiło mi się słabo,
      że jak tylko mogłam to zajmowałam kolejkę i siadałam na krzesełku - to też się
      nie podobało... sad. A w autobusie jeszcze mi nie ustępują, choć ciąży nie da
      się nie zauważyć.
      Nikitka, namiarów na kardiologa Ci nie dam, bo nie znam, ale trzymam kciuki,
      coby wszytko było dobrze!!
      Trzymajcie się!
      Ulka
      • urszula1_edziecko Re: wrocławianki w ciąży 09.09.03, 15:18
        Jeszcze jedno. Pytałam Jarosza, gdzie rodzić. Najpierw mówił, żeby się jeszcze
        wstrzymać z decyzją ( ja mogę, bo mam termin dopiero na styczeń) , bo we
        Wrocławskich szpitalach jest teraz potworny bałagan i nie wiadomo co i jak, a
        jak wspomniałam,że myślę o Trzebnicy , to stwierdził, że to bardzo dobra
        decyzja. No to jeszcze bardziej mnie utwierdził w myśleniu o Trzebnicy. Acha i
        podobno jest już tam intensywna opieka nad noworodkami. Poza tym mówił, że są
        tam świetni neonatolodzy, podał nawet jakieś nazwiska, ale niestety nie
        pamiętam.
        Pozdrawiam,
        Ulka
      • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 09.09.03, 15:24
        hej!
        Ulcia szczesciaro pogratuluj mezowi celnego strzalu!!!! jak bede robic trzecie
        zwroce sie do Was po rade jak ucelowac dziurawca - ok? tak na marginesie
        wszystkie Asie jakie znam sa bardzo ladnymi dziewczynami.

        Nikitko- Jarosz jest takim czlowiekiem ze napewno pomoze. zapytaj poprostu czy
        moglby polecic Ci dobrego kardiologa bo na wlasne poszukiwania juz nie masz
        czasu. on sypie nr. tel. jak z rekawa i napewno Cie nie zmyje. jezeli jednak
        nie zdecydujesz sie zapytac to ja zapytam jutro za Ciebie. dzisiaj bylam tam
        tylko robic badania, jutro na 8.10 mam wizyte.
        o imie dla malutkiego dalej toczymy wojne z moim mezem i naprawde nie wiem jak
        sie ona zakonczy. jego zdaniem ma byc Jureczek2 czyli Junior - hihi!

        aha! w E.LECLERC na Trzebnickiej jest promocja bodziakow i spioszkow. ida jak
        woda bo sa taniutkie (body- 5.99 spiochy 7 zl.) a jednoczesnie dobrej jakosci
        i ladniutkie. wlasnie obkupilam troszke mojego chlopa ale grzebalam w tym
        koszu chyba pol godziny!

        pozdrawiam Was goraco i Wasze Maluszki!
        pa!
        • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 12.09.03, 11:15
          czesc!
          znowu zwracam sie o pomoc do Was.
          czy widzialyscie gdzies wozki bebe conford? wiem ze sa na pl. legionow w
          bobolandii ale tam maja zawrotne ceny. moze przypadkiem natknelyscie sie na
          nie gdzie indziej?
          pozdrawiam!
          P.S.
          czemu tu "u nas" tak cichutko?
          • fra_mauro Re: wrocławianki w ciąży 14.09.03, 21:36
            Witam goraco wszystkie kobiety przy nadziei i post-ciezarowki!
            Jakze zaluje,ze nie trafilam na ten watek kilka miesiecy temu, gdy sama bylam
            jak ten szampon wash&go czyli 2 w 1. Od 25 kwietnia jestem podwojna mama: 8
            letniego Jasia i -obecnie 4.5 miesiecznego Michasia. Oba porody przezylam na
            Klinikach, oba cc, z tym ze ten drugi juz swiadomie rezyserowany i gdyby nie
            ten fakt, noga moja by tam wiecej nie postala. W watku Szpitale opisalam, co
            sie tam dzieje a tu nie chcialabym tego wszystkiego powtarzac.

            Mieszkam w Srodmiesciu i naszym "spacerniakiem" jest najczesciej Wyspa
            Slodowa/Bielarska, Ostrow Tumski lub Ogrod Botaniczny. Moze gdzies tam sie
            mijamy ?
            Pozdrawiam jesiennie juz ale mimo to cieplo Was oraz Wasze niunie/niuniow w
            brzuszkach i poza
            • moni76 Re: wrocławianki w ciąży 23.09.03, 11:24
              Hej,
              ja także wrocławianka i to już w 27 tygodniu. Czy możesz podać dokładniej gdzie
              opisałaś swoje przeżycia z Klinik, bo jestem zainteresowana tym szpitalem.
              Możliwe, że będę rodziła w wodzie.
              Dzięki serdeczne,
              Monika
          • agatka7777 Re: wrocławianki w ciąży 15.09.03, 11:07
            Witam,
            Foczko, wejdź sobie na stronę www.baby.com.pl, jest tam pełen wybór wózków bebe
            confort, a za transport przy kwocie zamówienia powyżej 800 zł nie płacisz.
            Aga
            • mlasche Re: wrocławianki w ciąży 15.09.03, 13:02
              cześć mamuśki. co prawda ja mam baardzo dużo czasu jeszcze do zobaczenia
              maluszka na żywo ale myślębardzo intensywnie o porodzie w wodzie. wiem że
              takowe odbywają się w oławie ale czy ja tam zdążę dojechać? czy wiecie może o
              podobnych we wrocławiu no i ile to kosztuje? pozdrawiam waszystkie.
              monika
              • edki16 Re: wrocławianki w ciąży 16.09.03, 12:24
                mlasche napisała:

                > cześć mamuśki. co prawda ja mam baardzo dużo czasu jeszcze do zobaczenia
                > maluszka na żywo ale myślębardzo intensywnie o porodzie w wodzie. wiem że
                > takowe odbywają się w oławie ale czy ja tam zdążę dojechać? czy wiecie może o
                > podobnych we wrocławiu no i ile to kosztuje? pozdrawiam waszystkie.
                > monika

                Cześć
                We Wrocławiu masz do wyboru szpital na Kamieńskiego gdzie kosztuje to 250 zł,
                ale musisz mieć pełen komplet badań ( Hbs, HiV, WR ) Lub Kliniki na
                Chałubińskiego za 500 zł ale nie wymagają badań.
    • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 18.09.03, 20:04
      czesc dziewczyny!
      ledwo znalazłam "nasz wątek". na drugiej stronie???? to wstyd!
      jak tam Wasze brzusie? moze zrobimy malutkie zawody, ktory brzuszek najwiekszy
      moj ma juz 88cm. pokazne rozmiary - cio?
      • skarolina Re: wrocławianki w ciąży 18.09.03, 22:15
        foczka4 napisała:

        > jak tam Wasze brzusie? moze zrobimy malutkie zawody, ktory brzuszek
        najwiekszy
        > moj ma juz 88cm. pokazne rozmiary - cio?


        Eee tam, słaba jesteś wink. Ja mam 98, a przed ciążą 72.
        Ale to przez ostatnie 3 tygodnie tak straszecznie mi brzuch urósł. Jak po
        wakacjach wróciłam do pracy, to połowa znajomych nawet nie zauważyła, że
        jestem w ciąży, a teraz nie sposób tego przeoczyć

        pozdrawiam,
        skarolina
      • ania175 Re: wrocławianki w ciąży 19.09.03, 08:40
        Foczko, nie wstydź się ja miałam to samo smilesmilesmile
        Miałam sobie wczoraj zmierzyć brzuch i zapomniałam. Ale jest całkiem spory.
        Powiększył się w ciągu kilku dni.
        Pozdrawiam
        Ania i ktoś (3.01.2004)
      • agatka7777 Re: wrocławianki w ciąży 19.09.03, 10:44
        Ja mam już 93cm w pasie, ale brzuszek szybko idzie do przodu, w przyszłym
        tygodniu proponuję kolejny pomiar.
        Aga i Ktoś (14.03.04)
    • urszula1_edziecko Re: wrocławianki w ciąży 19.09.03, 16:20
      Ha!
      101!
      To jest brzuszek, co?
      Tak na poważnie to się troszkę przestraszyłam surprised
      A moja 22tygodniowa Asia próbuje sobie od środka wykopać wyjście na świat smile
      Pozdrawiam
      Ulka
    • urszula1_edziecko Re: wrocławianki w ciąży 19.09.03, 16:52
      Hej Dziewczyny na finiszu! Nikitka, Reda, Edyta - jesteście tu jeszcze? Co u
      Was??
      Ulka
      • mlasche Re: wrocławianki w ciąży 21.09.03, 19:56
        zazdroszczę wam (ale to taka miła zazdrość). z niecierpliwością czekam na mój
        brzuszek. pozdrawiam
        • agatka7777 Re: wrocławianki w ciąży 22.09.03, 15:20
          Co u was słychać po wekeendzie? Była piękna pogoda i spędziłam większość dnia
          na odpoczynku na świeżym powietrzu. Było wspaniale, korzystaliśmy z ostatnich
          letnich promieni słonecznych.
          Aga
    • budeczka Re: wrocławianki w ciąży 23.09.03, 09:04
      Przyłączam się do wątku, bom wrocławianka i od tygodnia mam pewność, że jestem
      w ciąży (beta HCG)smile)
      Wczoraj byłam u ginekologa i z usg wynika, że różnie może się to potoczyć
      (założyłam wątek o pęcherzyku ciążowym). Trzymajcie kciuki, żebym mogła
      pełnoprawnie zaglądać tu do majasmile
      Pozdrawiam wszystkie brzuchate wrocławianki!!!
      • ania175 Re: wrocławianki w ciąży 23.09.03, 10:21
        Trzymam kciuki. Będzie dobrze.
        Pozdrawiam
        Ania i ktoś (3.01.2004)
        • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 23.09.03, 12:35
          ja tez juz trzymam!!!!! uszy do gory budeczka!
          Renata i Wiercipietek (14.01.04)
          • agatka7777 Re: wrocławianki w ciąży 29.09.03, 09:58
            Witam, jak tam wasze samopoczucie. Ja czuję się OK.
            Aga
      • margarettka Re: wrocławianki w ciąży 29.09.03, 16:36
        gratulacje!
        Ja dopiero dzisiaj do Was dolaczam, jestem w 17 tyg. ciazy ale juz wiem, ze
        bedzziemy mieli synka smile
        Pozdrawiam
        • foczka4 Re: wrocławianki w ciąży 29.09.03, 18:27
          cześć margaretka! 17 tydz. i dopiero pierwszy raz sie odzywasz???
          przede wszystkim gratulacje i życzenia pomyślności na dalsze dni.

          ciekawa jestem kogo bedzie wiecej w brzuszlandii na naszym watku-brzuszastych
          chlopcow czy brzuszkowych dziewczynek?

          pozdrowienia dla wszystkich wrocławianek i mieszkańców brzuszlandii!
          P.S
          wzielismy sie ostro do roboty i na dzien dzisiejszy ja i moj synek mierzymy
          wspolnie 90cm! a u Was jakie postepy?????
          • margarettka Re: wrocławianki w ciąży 29.09.03, 19:13
            hej!
            zaluje ze tak pozno sie odzywam, ale dopiero wczoraj odkrylam to forum! I od
            wczoraj bez przerwy na nim siedze i probuje przeczytac jak najwiecej smile Zebym
            tylko nie zwariowala od nadmiaru informacji smile)
            Dziekujemy za gratulacje i pozdrawiamy
            Gosia&Ignas
            • agatka7777 Re: wrocławianki w ciąży 08.10.03, 15:32
              Nasz Wrocławski wątek przesunął się na dalszy plan. Jak tam samopoczucie
              wrocławianek ? Napiszcie parę słów.
              Aga
              • mlasche Re: wrocławianki w ciąży 08.10.03, 19:30
                dawno mnie tu nie było więc pozdrawiam wszystkie mamy i brzuszki cieplutko.
                dziewczyny tylko w was moja nadzieja. z radością odkryłam że nie mieszczę się
                już w spodnie. gdzie we wrocławiu kupić coś miłego do ubrania dla mamy i
                brzuszka? a tak przy okazji jak nazywacie (lub nazywałyście) swoje dzidziusie
                kiedy nie znacie jeszcze płci? mój mąż mówi do brzuszka mój bąbelku. słodko
                prawda? pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka