Dodaj do ulubionych

rwa kulszowa a poród

06.02.08, 08:58
dopadła mnie rwa kulszowa w 20 t.c. sad
nie miałam nigdy wcześniej problemów z kręgosłupem, w poprzedniej
ciąży kręgosłup pobolewał mnie trochę, ale zwykłe masaże pomagały

szperam w internecie i się doszukałam, że rwa kulszowa może się
zaostrzyć w trakcie porodu naturalnego, jak również przy
znieczuleniu
"W trakcie porodu naturalnego wzrasta ciśnienie tłoczni brzusznej
przy parciu i może to na krótko nasilić dolegliwości bólowe odc. L-S
lub zaostrzyć objawy korzonkowe. Przy znieczuleniu okołoporodowym
zwiotczenie napięcia mięśni okołokręgosłupowych i nadruchomość
trzonów względem siebie, może spowodować zaostrzenie dyskopatii lub
doprowadzić do wypukliny jądra miażdżystego."

co wy na to?
macie doswiadczenie z rwą kulszową w trakcie porodu?
Obserwuj wątek
    • venoos1 Re: rwa kulszowa a poród 06.02.08, 09:01
      witam..

      ja mam stwierdzona dyskopatie, rwa kulszowa meczy mnie dzien w dzien- ginekolog
      dal mi skierowanie do ortopedy zeby zasiegnac informacji co z porodem - bo
      jestem w 32 tc - zobaczymy - ale moze ktoras miala podobny przypadek?? czy
      kobieta z dyskopatia ma isc na cc??crying
      • makowapanienka2 Re: rwa kulszowa a poród 06.02.08, 09:26
        Przy pierwszej ciąży rwa męczyła mnie prawie od samego początku a w
        trakcie porodu wogóle nie miałam bóli krzyżowych czym byłam bardzo
        mile zaskoczona. Nie wiem jak jest przy znieczuleniu bo rodziłam sn.
    • lukrecja34 Re: rwa kulszowa a poród 06.02.08, 09:48
      koszmarną rwę kulszową miałam od 17tc do samego końca.bałam się porodu ale
      ortopeda powiedział,że przy porodzie wszystko się tam rozluźnia i uelastycznia i
      może mnie nie boleć.i faktycznie-te 3 godziny porodu to były jedyne 3
      godziny,kiedy mnie nie bolały korzonki.zmieniałam pozycje jak gimnastyczka,nogi
      rozkładałam jak do szpagatu-nic nie bolało.
    • kaeira Re: rwa kulszowa a poród 06.02.08, 10:19
      Problemy z rwą miałam głównie w II trymestrze (od ok 15t). Potem było lepiej, a
      przy porodzie w ogóle żadnego problemu, potem nie wróciło.
      (natomiast pojawił się spory ból góry pleców, pierwszy raz w życiu, ale to chyba
      od nieprawidłowego noszenia dziecka i karmienia piersią w nienajlepszych pozycjach)
    • memphis90 Re: rwa kulszowa a poród 06.02.08, 16:27
      O, już myślałam, że jestem jedyna z tym problemem! Jestem w 10tc, a dwa dni temu
      zupełnie przestałam chodzić z bólu. Nawet nie mogłam zmienić pozycji w łóżku,
      tak bolało. Co ciekawe, dziś niemal zupełnie przeszło... Mam nadzieję, że juz
      nie wróci. Niemniej jednak mam nadzieję na poród sn.
      • mag_mys Re: rwa kulszowa a poród 06.02.08, 20:18
        Wielokrotnie czytałam na tym forum,że rwę kulszową trzeba "odcierpieć",że nic na to nie da się poradzić(może poza łagodzącą gimnastyką)itp. A tymczasem mogę podzielić się własnym,odmiennym doświadczeniem. Nie miałam zamiaru czekać do porodu i wtedy sprawdzać,czy dam radę wytrzymać ten podwójny ból i jak to będzie.Pani dr po tygodniu paskudnego bólu,też ok.20 tyg.ciąży, przepisala mi po 10 zastrzyków wit.B12 i kokarboksylazy.Ta mega seria(zastrzyki brane codziennie na zmianę,ale wcale nie jakoś specjalnie bolesne)sprawiły cuda. Już zanim ta seryjka się skończyła,miałam spokój z rwą i już nie powróciła do końca ciąży ani przy porodzie. Dodam także,że wg mojej gin.zastrzyki te korzystnie wpływają również na dziecko,bo jest lepiej dotlenione. Pozdrawiam i życzę sukcesów w zwalczniu tej przypadłoścismile
      • kaeira Re: rwa kulszowa a poród 06.02.08, 21:14
        memphis90 napisała:
        > O, już myślałam, że jestem jedyna z tym problemem!

        Gdzieś czytałam, że ok. 30% kobiet w ciąży ma rwę kulszową z różnymi objawami.
        Moja gin zaleciła spore dawki magnezu z wit. B6.

        Oprócz tego czasami mogą pomóc odpowiednie ćwiczenia, joga prenatalna,
        rehabilitant/ka (masażysta, kręgarz) mający/a doświadczenie z ciążą.
    • quajp Re: rwa kulszowa a poród 06.02.08, 21:48
      haha, pamietam jak w pierwszej ciazy maz musial mnie wlec na krzesle do wc bo
      kroku nie moglam zrobic z powodu rwy kulszowej. trwalo to na szcescie tylko
      kilka dni i wiecej nie wrocilo, a w drugiej ciazy nie mialam takich sensacji juz
      wcale. pozdrawiam.
    • mia17 Re: rwa kulszowa a poród 07.02.08, 10:50
      to i ja sie podziele moimi "doswiadczeniami" wink
      koncze wlasnie pierwszy trymestr ciazy - pierwszej. rwa kulszowa meczy mnie
      praktycznie od samego poczatku. do niedawna i internistka i lekarz od
      rehabilitacji mowili, ze nic sie nie da zrobic - trzeba czekac, az przejdzie. a
      to czekanie, jak wiedza te, ktore doswiadczyly rwy - do milych nie nalezy ;-/
      ja od poczatku nie moglam praktycznie spac, ledwo chodzilam (zgieta w pol, o
      wyprostowaniu nie bylo mowy!), ledwo siedzialam. masakra.
      dopiero na pierwszej wizycie u mojego gina dostalam numer do neurochirurga,
      ktory zajmowal sie juz kobietami w ciazy, z problemami kregoslupa. tydzien temu
      poszlam do niego pierwszy raz na wizyte i sluchajcie: REWELACJA!
      nie przestalo mnie zupelnie bolec (ani dol kregoslupa ani prawa noga, bo tam mi
      promieniuje bol), ale lekarz mnie wyprostowal - co juz jest sukcesem. potrafie
      tez zlapac pion, bo przez miesiac chodzenia krzywo, stracilam prawidlowa postawe.
      lekarz stosuje cwiczenia McKenziego - wpiszcie w wyszukiwarke, poczytacie sobie
      o nich. dostalam dwa, ktore mam wykonywac po 10 razy, co 2 godziny. wczoraj
      bylam na kontroli i jak mnie zobaczyl - ze wchodze prosto - to stwierdzil, ze
      pomyslnie rokuje wink
      noce tez juz przesypiam lepiej niz poprzednio.

      suma sumarum - wszyscy, ktorzy mowia, ze w ciazy nie mozna NIC poradzic na rwe,
      niech spadaja na drzewo! mozna - sa cwiczenia, ktore nie szkodza dziecku, a
      przynosza ulge matce.
      nie wiem, jak bedzie z porodem - czy uda mi sie rodzic sn, czy bede miala cc.
      psychicznie szykuje sie na cc, a co bedzie to bedzie.
      byle dziecko urodzilo sie zdrowe, bylebym ja doszla do siebie - a reszta
      niewazna. w koncu cc to nie koniec swiata wink
      a z rwa walczyc i sie nie poddawac wink powodzenia i jak najmniej bolu zycze!
      • mia17 eeech.... 14.02.08, 15:05
        witajcie.

        pochwalilam sie i chyba...zapeszylam ;-/ od wtorku znowu jest gorzej - pomimo
        cwiczen, ktore teraz juz ledwo robie ;-/
        nie wiem, czy to normalne pogorszenie - przed wyleczeniem - czy co innego, ale
        wrocilam do punku wyjscia ;-( w nocy nie spie, w dzien ledwo chodze i ledwo
        siedze - masakra. jutro ide na wizyte do neurochirurga i licze na jego pomoc, bo
        nie daje juz rady. ratuunkuuu....
        • annawoj Re: eeech.... 14.02.08, 17:17
          ja 1,5 roku pred porodem mialam rwe i stwierdzona dyskopatie.
          rehabilitowalam to kilkukrotnie. W ciazy bole poszly precz,
          kregoslup nie doskwieral, podczas porodu rowniez. Jedyne co mnie
          zaskoczylo, to to, ze nie dostalam znieczulenia podczas porodu,
          wlasnie przez rwe...Rodzilam oczywiscie sn. Teraz kregoslup mnie
          pobolewa, przez to ze czesto nosze dziecko.
      • iv721 Re: rwa kulszowa a poród 15.02.08, 10:08
        mnie rwa dopadła ok. 15-20tc. Gin. przepisał Magne B-6 i troszkę pomogło.Ale ja
        w ogóle mam chory kręgosłup; dyskopatia szyjna i w perspektywie operacja
        kręgosłupa (mam mieć wstawiony implant). W związku z ciążą zmienił mi się środek
        ciężkości (co oczywiste) i zaczęły mi dokuczać bóle w odcinku lędźwiowym i do
        tego ta rwa. Mój neurochirurg stwierdził, że nie ma przeciwwskazań do porodu sn.
        Rehabilitacja w moim przypadku odpada, bo skraca mi się szyjka. Polecił mi tylko
        na tę rwę basen - pływanie na plecach. I to faktycznie pomogło. Ale dalej mam
        wątpliwości, czy mogę rodzić sn, czy też powinno być cc.
    • aagaa85 Re: rwa kulszowa a poród 15.02.08, 20:52
      Jacos tam mam z kregosłupem po wypadku 10 lat temu. Rwa kulszowa dopada mnie
      srednio raz na 2-3 miesiace ale było do wytrzymania po lekach przeciwbólowych. W
      ciązy już sie zaostrzyo. Miałam taki atak (jakoś w 20tc) ze pierwszy raz w zyciu
      zasłabłam z bólu sad Byłam głupia bo bałam sie wziąść nawet apap w ciąży żeby
      dziecku nie zaszkodzić i łaziłam w tym stanie do pracy... Nie wiedziałam, ze to
      jakieś przeciwskazania do porodu sn i zzo - przerobiłam jedno i drugie ale teraz
      10 miesięcy po porodzie strasznie cierpie. Rwa atakuje mnie po kazdym wiekszym
      wysiłku fizycznym (wiadomo jak przy dziecku ważącym już prawie 10kg, zakupy
      itp...).
      Jako, ze niedawno przestałam karmic piersią moge brać silne leki przeciwbólowe
      na receptę ale to nie rozwiazuje problemu... sad Jak synek mi podrośnie i troche
      sie usamodzielni, wybieram sie na operacje kręgosłupa sad
    • arnika15 Re: rwa kulszowa a poród 15.02.08, 21:13
      To częsta przypadłość w ciąży. Mnie czasem tak łapało, że nie mogłam
      się ruszyć.
      Mam dyskopatię, wielki bałagan(duuża rotacja kręgów) w lędźwiowym.
      Rodziłam sn, bez znieczulenia. W trakcie porodu zero bólu
      krzyża, "tylko" bóle " z brzucha".
    • lalacruz Re: rwa kulszowa a poród 15.02.08, 23:48
      Miałam takie ataki na początku i pod koniec ciąży. Urodziłam naturalnie. Po
      porodzie nie mogłam momentami wytrzymać taki mocny ból towarzyszył mi prawie
      cały czas, przeszło po połogu. Teraz zdarza się sporadycznie . W momencie
      zwłaszca, gdy niewłaściwie zabieram się do dźwigania.
      • mia17 Re: rwa kulszowa a poród 17.02.08, 10:11
        wiecie, porod - porodem. czy sn, czy cc - bedzie dobrze.
        najgorzej, ze w trakcie ciazy niewiele mozna na rwe poradzic ;-/ mnie zostalo
        jeszcze 6 miesiecy do rozwiazania i jak sobie pomysle, ze bede sie tak mordowac
        to plakac sie chce... ;-(
        • lukrecja34 Re: rwa kulszowa a poród 17.02.08, 10:38
          mnie w ciąży postawił na nogi wykwalifikowany masażysta,tzn. sprawił,że mogłam
          iść do kibla.a to i tak była ogromna ulga.ok.20tc przeszłam nawet leczenie
          ketonalem bo ból był większy niż cokolwiek.potem to już masaże pomagały.
          • mia17 lukrecjo, 17.02.08, 14:53
            a jak czesto chodzilas na te masaze? i czy ginekolog nie mial zadnych
            przeciwwzkazan, ze masaz w ciazy?
    • niesia22 Re: rwa kulszowa a poród 17.02.08, 11:04
      mnie dopadło trzy tyg.po porodzie i trzymało 1,5mies...odwiedziłam
      ortopedę, chirurga i neurologa...pomogły witaminy B6, B1 i
      masaże...jest już dobrze ale będę jeszcz chodziła na laser i
      ćwiczenieale jednak ciągle boję się że koszmar powróci....
      • corelll Re: rwa kulszowa a poród 17.02.08, 11:20
        a jak myslicie czy u mnie to to samo
        srednio co dwa dni od 2 tyg napadaja mnie bole które trwaja - 1-2 dni
        zaczyna sie od łamania w łydkach, kolanach, promieniuje na uda, bola
        krzyże, biodra, czasm boli tez od góry kregoslup i promienuje na
        rece co sie objawia łamaniem w łokciach i przedramionach, po dniu
        takiego bólu jestem wykonczona, nic nie pomaha
        dodam ze caly czas leze, od pazdziernika bo mam zagrozona ciaze, lek
        myslal ze moze sa to skurcze bo dawniej przed okresem mialam dzien
        takich boli, ale ja sama nie wiem, po silnej dawce fenoterolu nie
        przeszly, mecze sie nadal
        zmiana pozycji nie p0omaga, ostatnio w nocy jest ciut lepiej ale
        rano znowu to samo, dzien spokoju i znowu ból wraca:
        (((
        jak myslicie gdzie sie jeszcze z tym udac, jak wykluczyc ze nie sa
        to skurcze, jestem w 23 tc
        • mia17 Re: rwa kulszowa a poród 17.02.08, 14:48
          mysle, ze neurochirurg moglby sie wypowiedziec na ten temat. pojsc nie
          zaszkodzi, a kto wie - moze pomoze.
    • mia17 Re: rwa kulszowa a poród 21.02.08, 14:50
      witam ponownie babeczki, ktore morduja sie w ciazy w rwa kulszowa i dyskopatia.
      rozpoczelam dzis zabiegi rehabilitacyjne - masaze. to ostatnie, co moze pomoc i
      mam nadzieje, ze tak bedzie, bo nie daje juz rady z tym okropnym bolem.
      dostalam od neurochirurga namiar na dobrego fizjoterapeute i poszlam dzis
      pierwszy raz. sluchajcie - to dziala! nie chce zapeszac - oby tak dalej, ale po
      dzisiejszym spotkaniu wyprostowalam sie i nie latam juz z biodrami na boki! bol
      dalej jest, ale przynajmniej chodze jak czlowiek.
      okazuje sie, ze w ciazy jednak mozna brac zabiegi masazu i nie szkodzi to
      dziecku. lekarka w przychodni powiedziala, ze w ciazy to nic nie mozna - tylko
      kupic sobie kule i chodzic z nimi po ulicy ;-/ wrrrr! panstwowa sluzba zdrowia, tfu!
      suma sumarum - nie meczcie sie, jesli zlapie Was taki bol. bez strachu mozecie
      korzystac z zabiegow, ktore moze przyniosa ulge plecom. powodzenia i zdrowka zycze!
      • lukrecja34 Re: rwa kulszowa a poród 21.02.08, 15:24
        no to życzę ci,żeby cię wreszcie przestało bolećsmile) do mnie przychodził
        masażysta do domu,przez 2 tygodnie.potem pokazał mężowi jak masować i dalej to
        już właśnie mąż spełniał ten małżeński obowiązeksmile)
        • mia17 Re: rwa kulszowa a poród 21.02.08, 16:40
          nie dziekuje, zeby nie zapeszyc wink
          ale mam ogromna nadzieje, ze wreszcie poczuje ulge i da sie zyc...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka