papierosy w ciąży

17.02.08, 23:11
czy któraś z Was pali albo podpala w ciąży? Ja jak się dowiedziałam
to od razu rzuciłam, ale musze się przyznać ze wstydem, że czasami,
w chwilach słabości, zdarza mi się zapalić... przed ciążą paliłam
paczkę dziennie przez prawie 8 lat, więc takie rzucenie z dnia na
dzień to dla mnie wielki wyczyn i trochę mi ciężko.
    • molly270 Re: papierosy w ciąży 17.02.08, 23:46
      Dasz rade !!! Ja też paliłam 8 lat,ale gdy tylko zobaczyłam dwie kreski,wyrzuciłam całą paczke do kosza i do dzis(5 miesiąc) nie zapaliłam.Gdy chciało mi sie palić,wyobrazałam sobie co moze czuc maluszek gdy ja zapale i to pomogłosmileOn jest najważniejszysmile
      Powodzenia i pozdrawiam

      • lukrecja34 Re: papierosy w ciąży 18.02.08, 07:27
        dobrze,że przynajmniej trochę ci wstyd...
    • maretina Re: papierosy w ciąży 18.02.08, 08:02
      pomijajac ciaze...palenie zabija. mam w rofzinie dwa przyklady. w
      tym samym czasie po latach palenia raka pluc dorobil sie maz mojej
      mamy i tesciowa mojej mamy brata. jak ci to pomoze zerwac z
      nalogiem, wejdz na forum nowotwory damy rade. zerknij na kilka
      watkow o raku pluc, zobacz co za przyszlosc sobie gotujesz.....
      • fantumtam Re: papierosy w ciąży 18.02.08, 11:14
        też miałam zapytać o to ale się wstydziłam...smile Paliłam tak jak Ty
        tylko dłużej o parę lat, jestem w pierwszym miesiącu, niedawno się
        dowiedziałam i też zdarza mi się jednego zapalić, jednak gdy z
        zarodka zrobi się płód to w żadnym wypadku
        • maretina Re: papierosy w ciąży 18.02.08, 12:46
          glupia jestes i tyle. najwazniejsza jest organogeneza, czyli wtedy
          kiedy masz wlasnie zarodek.
          po cholere ci dziecko, jesli trujesz je swiadomie juz teraz?!
        • alinaseremet Re: papierosy w ciąży 07.03.08, 10:14
          też miałam ten problem tyle że nie paliłam przez pierwsze 3 miesiące bo wtedy
          tworzą się wszystkie organy i wtedy też palenie jak i picie alkoholu
          najbardziej szkodzi
    • marcowka1 Re: papierosy w ciąży 18.02.08, 11:17
      Ja tez przed ciążą paliłam, nie tyle co Ty, ale jednak. I bardzo
      ciężko było mi rzucić, ale jak tylko okazało się, że jestem w ciąży -
      rzuciłam. Później - tak do 4 miesiąca - zapaliłam jeszcze z 2
      papierosy, ale to było wszystko. Potem już ani jednego. Początki
      były bardzo ciężkie, ale dałam rade. Ty tez sobie poradzisz. Trzymam
      kciuki
      • adzia_p Re: papierosy w ciąży 18.02.08, 12:23
        wiem,ze palenie-nałóg okropny trudno rzucic.
        natomiast zawsze obrzydzenie i zgozę budziły we mnie kobiety palące w ciazy;
        jedna napotkana przeze mnie ostentacyjnie przed przychodnią z ogromnym brzuchem
        (czekała na wizytę) paliła fajka...a łazienka na oddziale polozniczym
        zadymiona,okno było non stop otwarte.
        głupie gadanie "jak z zarodka zrobi się płód to przestanę"-kazda chwila zdrowia
        takiego malucha jest wazna!
        słyszalam o dwoch podejsciach lekarzy: jesli matka paliła przed ciążą,to powinna
        ograniczyc,ale nie całkowicie bo to bedzie dla dziecka jak głód na odwyku; druga
        oczywiscie-przestac całkowicie. wasz wybor.
        moze niektore osoby poczują sie dotknięte,ale mnie ten temat zawsze oburza bo
        znam kobiety,ktore pragna dziecka,a nie moga go mieć,a niektore mają je od tak,a
        nie szanują tego daru-paląc.
        • memphis90 Re: papierosy w ciąży 18.02.08, 13:17
          Osobiście nie znam lekarza, który radziłby tylko ograniczyć palenie, bo
          odstawienie zaszkodzi dzieckuuncertain To bzdura wyssana z palca.
          • maretina Re: papierosy w ciąży 18.02.08, 13:39
            z duzego palucha a nie z palasmile
            • adzia_p Re: papierosy w ciąży 18.02.08, 19:49
              bardziej powiedziałabym,ze ten lekarz był głupi,ale tak powiedział mojej
              kolezance - niestety.
        • annubis74 Re: papierosy w ciąży 22.02.08, 14:51
          we mnie obrzydzenie budzą wszyscy palacze - ten smród, oddech, żółta
          skóra fuj
          nie rozumiem jak można niszczyć tak własne zdrowie ale i nierzadko
          życie. W tym watku wszyscy skupili się na paleniu w czasie ciąży co
          oczywiście jest niedopuszczalne, ale co potem?
          Przecież matka która nawet w ciąży nie paliła, ale wraca do tego
          nałogu po ciąży i truje swoje dziecko przez kolejnych x lat może
          spowodować u niego astmę, przyczynić się do powstania różnych
          alergii, wpływa na krążenie i pewnie inne przypadłości.
    • uullaa Re: papierosy w ciąży 18.02.08, 12:15
      Oj Jowito, widać, żeś nowa na tym forum! Cóżeś ty najlepszego
      uczyniła, kobieto? Zaraz się zlećą kruki i wrony i będą dziobać,
      dziobać, dziobać aż na śmierć zadziobią! Ten temat jest tabu na
      forum Ciąża i Poród. Pozdrawiam smile
    • siasiunia1 Re: papierosy w ciąży 18.02.08, 12:34
      Jowita - trzymam kciuki za Ciebie. Doskonale Cie rozumiem. Jak sie dowiedzialam ze jestem w ciąży odstawilam papierosy zupelnie (a wczesniej cos mnie tkneło i ograniczyłam.. przeczucie?wink ) ale chwile słabości zdarzały sie często ze byłam prawie prawie o krok od zapalenia. Przez 4 miesiace nosilam przy sobie paczkę papierosów (tak mi bylo latwiej). Ale udalo mi sie nie palić. Tobie tez tego zyczę.
      Aha jeszcze CI napiszę że poprawila mi sie kondycja w ciąży tak ze teraz jak mialam gdzies pobiec to bez tego klucia w plucach.
      A poza tym psychiczne samopoczucie jest tez super bo co jak co ale jednak chodzi po glowie kobiecie ze wlasnie zadymia dziecko swoje i ma sie strasznego kaca moralnego.
      Powodzenia i w rzucaniu i w przebiegu ciąży. Zdrowego dzieciaczka smile
    • artdesign84 Re: papierosy w ciąży 18.02.08, 12:43
      ja też tyle paliłam, ale rzuciłam z dnia na dzień
      od razu po porodzie wróciłam do palenia
      • emilisitos Re: papierosy w ciąży 18.02.08, 14:09
        Ja rzuciłam 9 miesięcy przed zajściem w ciążę. I do tej pory nie zapaliłam a
        jestem w 27 tyg ciąży. Paliłam 6 lat-i kochałam to robić. A rzuciłam ze względu
        na to, że wszystko mi śmierdziało!Że przecież w tym wieku i to od tylu lat się
        truć to aż wstyd! Dla mnie matki palące w ciąży są Beznadziejne!! I nie ma
        wytłumaczenia, tylko jednego i na dzisiaj koniec.Nawet ten jeden szkodzi dziecku!!!!
        Zastanówcie się nad tym!! Czy warto dla zaspokojenia głodu nikotynowego truć
        taką maleńką bezbronna istotkę?!
        Ja paliłam 1,5 paczki dziennie, a teraz nie mogę , nie zdzierżę jak przy mnie
        ktoś pali!! Od razu zaczyna mnie boleć głowa, a co dopiero musi czuć takie
        maleństwo?!
    • mieszkowamama Re: papierosy w ciąży 18.02.08, 14:07
      Bardzo mi bliska osoba zmarła niecały rok temu na raka płuc. Paliła 50 lat. A ja
      miałabym to zrobić własnemu dziecku jeszcze zanim przyjdzie na świat?! Nigdy!!
      Też paliłam przed pierwszą ciążą. Rzuciłam natychmiast, jak tylko zobaczyłam 2
      kreski na teście. Można się pohamować i tego życzę wszystkim nierozsądnym.
    • diabe Re: papierosy w ciąży 18.02.08, 19:07
      Nie wiem dlaczego w takich wątkach od razu pojawiają się pouczenia.
      Na prawdę każdy palacz wie, że palenie zabija itp. Wie i nadal pali,
      bo na tym właśnie polega nałóg. Jeśli więc, ktoś prosi o wsparcie,
      to napewno nie chodzi mu o oburzone wypowiedzi w stylu "nie rozumiem
      jak można być tak głupim".

      Jowita, ja paliłam od czasów liceum (mam teraz 30 lat). Może nie
      jakoś bardzo dużo (maks pół paczki dziennie), ale byłam/jestem
      bardzo silnie uzależniona psychicznie. Wiele razy próbowałam rzucić
      i nigdy nie wytrzymałam dłużej niż tygodnia.
      Miesiąc temu dowiedziałam się, że jestem w ciąży i od tej pory nie
      zapaliłam. Na początku było mi potwornie ciężko. W zasadzie cały
      czas myślałam o papierosie. Mój ginekolog przekonywał mnie, że
      większość kobiet w ciąży, nawet jeśli paliło, to ma wstręt do
      papierosów. Niestety mnie to w ogóle nie dotyczyło.
      Po około 2 tygodniach zaczęło być mi już znacznie łatwiej, raz tylko
      miałam moment załamania, taki że byłam już o krok, ale nie
      zapaliłam. A dziś zauważyłam, że chyba jednak pojawia się u mnie ten
      wstręt o którym mówił lekarz. Przechodziłam koło kawiarni w centrum
      handlowym i az mnie odrzucilo od dymu. Także może i u Ciebie się to
      pojawi smile
      Ja w każdym razie ze zdumieniem odkrywam, coś co kiedyś wydawało mi
      się abstrakcją - pojście do restauracji, czy wypicie kawy bez
      papierosa jest na prawdę przyjemne. Życzę Ci z całego serca, żeby
      Tobie też się udało.

      pozdrawiam serdecznie,
      diabe
      • fantumtam Re: papierosy w ciąży 18.02.08, 20:59
        myślę że te posty działają motywująco. Dobrze, że ktoś nas tu zdrowo
        opierdzieli. A co co wczesnej ciąży, ile z nas nie wiedziało, że
        jest w ciąży i smoliło fajki albo piło alkohol??? I to w trakcie
        rozwoju zarodka???
        • aitchigirl Re: papierosy w ciąży 18.02.08, 21:10
          moja kolezanka nie wiedziala, ze jest w ciazy (normalnie
          miesiaczkowala przez pierwsze 3 miesiace i brak innych objaw) i pila
          alkohol - nie codziennie, ale w sobotnie wyjscia do klubu
          wystarczajaco, kopcila paczke papierosow dziennie. Byla w szoku
          kiedy dowiedziala sie o swym stanie blogoslawionym!
          obecnie jest mama 4 miesiecznej niunki - sliczna i zdrowiutka
          • emilisitos Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 12:16
            aitchigirl napisała:

            > moja kolezanka nie wiedziala, ze jest w ciazy (normalnie
            > miesiaczkowala przez pierwsze 3 miesiace i brak innych objaw) i pila
            > alkohol - nie codziennie, ale w sobotnie wyjscia do klubu
            > wystarczajaco, kopcila paczke papierosow dziennie. Byla w szoku
            > kiedy dowiedziala sie o swym stanie blogoslawionym!
            > obecnie jest mama 4 miesiecznej niunki - sliczna i zdrowiutka

            To, że Twoja koleżanka urodziła śliczną i zdrową córeczkę, niech nie będzie
            wymówką i wykręcaniem się innych palących przyszłych matek. Miała po prostu
            szczęście. Tym które palą i piją proponuję wpisać w wyszukiwarce hasło FAS.
          • kingaolsz Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 12:35
            aitchigirl napisała:

            > moja kolezanka nie wiedziala, ze jest w ciazy (normalnie
            > miesiaczkowala przez pierwsze 3 miesiace i brak innych objaw) i
            pila
            > alkohol - nie codziennie, ale w sobotnie wyjscia do klubu
            > wystarczajaco, kopcila paczke papierosow dziennie. Byla w szoku
            > kiedy dowiedziala sie o swym stanie blogoslawionym!
            > obecnie jest mama 4 miesiecznej niunki - sliczna i zdrowiutka

            ale nie powiedziane jest, ze jak pali i pije to dziecko urodzi sie
            potworkiem i od razu bedzie widac, ze cos nie tak (aczkolwiek
            niektore dzieci od razu maja pewne cechy i oznaki).
            Przede wszystkim takie dziecko po porodzie przechodzi przymusowy
            odwyk - a juz biedne jest uzaleznione przez matke, chociaz z drugiej
            strony jak palila w ciazy, to co ma ja powstrzymac od dmuchania w
            lozeczko , plus na ciuchach i skorze toksyny sie tez osadzaja wiec
            przytulajac malucha tez sie go truje.

            Druga sprawa, ze taka mamuska daje w gratisie maluchowi nawet do 70%
            zwiekszona szanse na bialaczke i inne ciezkie choroby. Nie ma to jak
            zrobic sobie dzieciaka, zeby pozniej patrzec jak choruje...

            Nie mam litosci dla palacych matek i mam bardzo drastyczne opinie o
            tym co powinno sie im robic. Bo dla mnie one sa rownie zlymi matkami
            jak te co na smietnik wyrzucaja dziecko.
            • emilisitos Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 12:40
              kingaolsz napisała:


              > Druga sprawa, ze taka mamuska daje w gratisie maluchowi nawet do 70%
              > zwiekszona szanse na bialaczke i inne ciezkie choroby. Nie ma to jak
              > zrobic sobie dzieciaka, zeby pozniej patrzec jak choruje...
              >
              > Nie mam litosci dla palacych matek i mam bardzo drastyczne opinie o
              > tym co powinno sie im robic. Bo dla mnie one sa rownie zlymi matkami
              > jak te co na smietnik wyrzucaja dziecko.

              Zgadzam się w 100% !!!!!!!!!!!

              AMEN!!
    • ololla Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 13:49
      Jowitko wetknęłaś kij w mrowisko. Rozumiem że ciężko Ci rozstać się z nałogiem i
      nie mam zamiaru Cię umoralniać. Z własnego otoczenia znajomych lekarzy wiem ,że
      faktycznie panują opinie aby rzucać palenie przed zajściem albo , co też
      proponują lekarze nie rzucać.Znam mnóstwo mam które paliły przez całą ciąże i
      mają zdrowe pociechy.Mój lekarz również wyznaje zasadę aby matki palące nie
      rzucały drastycznie palenia tylko stopniowo.Zresztą jak wyżej napisano co w
      takiej sytuacji mają powiedzieć kobiety dla których fakt bycia w ciąży okazał
      się nagłym zaskoczeniem(mam na myśli kobiety które miesiączkowały będąc w ciąży
      o której nawet nie miały pojęcia)czy dla nich już za późno na rzucenie bo
      wystarczająco zatruły płód ? Bzdura! Na rzucenie nigdy nie jest za późno ale im
      szybciej tym lepiej. Życzę wytrwałości i powodzenia.
      P.S Przykro mi,że zostałaś prawie zlinczowana za swój post...Trzymaj się ciepło
      • id.kulka Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 13:55
        Dla zwolenników ograniczania (a nie rzucania) palenia w ciąży proste
        zadanie matematyczne.
        Co to znaczy ograniczyć? Wypalać 4-5 papierosów dziennie? 4x30 daje
        120 fajek w miesiącu. Razy 9 miesięcy... Ups, trochę dużo...
        • mniemanologia Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 14:12
          id.kulka napisała:

          > Co to znaczy ograniczyć? Wypalać 4-5 papierosów dziennie? 4x30
          > daje 120 fajek w miesiącu. Razy 9 miesięcy... Ups, trochę dużo...

          1080.
          Co jednak nie zmienia faktu, że jest to znacznie mniej niż (uwaga,
          kolejne zadanie matematyczne) 20fajek x 30dni x 9miesięcy = 5400
          fajek. To jest dopiero "ups, trochę dużo".
          Ale wiadomo, lepiej palić 0 niż 1080 i lepiej palić 1080 niż 5400 smile
          • pszczolkaaa_1982 Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 14:38
            Nigdy nie plailam, maz tak samo. Mamwrodzony wstret do papierosow i do dymu papierosowego! Wyczuje to ustrojstwo na wiele metrow. To chyba fobia.
            ... niestety mam powody do rozpaczy, mieszkanmy z tesciami i...tesciowa pali, duzo pali. Nie wiem jak sobie z tym psychicznie poradzic. Nie wyjdzie na zewnatrz, nie wypali papierosa na spacerze z psem, bo... twierdzi, ze u siebie w domu jest i nie bedzie wychdzila na dwor tylko dlatego, ze ktos tak chce, ze komus to przeszkadza.
            Dodam, ze moja awersja do dymu papierosowego wzmogla sie odokad jestm w ciazy.
            normalnie bym sie wyprowadzila, ale mieszkanie dostajemy za 2 miesiace,przez ten czas potrujemy sie troszke.

            smutno mi, bo moje malenstwo troche sie tego nawdycha przez szczeliny w drzwiach sad buuu

            Jesli ktos pali w ciazy no coz, nie wtracam sie, indywidualna sprawa matki i ojca. Mozna namawiac do rzucenia nalogu, mozna przedstawiac argumenty, ale nikogo sie nie zmusi. Kazdy ma swoje sumienie, taka jest prawda.

            • anew3 Re: papierosy w ciąży 28.02.08, 11:56
              Rozumiem cie calkowicie.Mieszkalam w akademiku z dziewczyna , ktora
              duzo palila w sasiednim pokoju, mialysmy wspolna lazienke i
              przedpokoj.Nigdy nie palila w przedpokoju ani w lazience, tylko u
              siebie a jednak.............wyjechalam na weekend rozpakowalam torbe
              i wpadlam we wscieklosc_moje ubrania smierdzialy dymem!Coz dymek nie
              zna granic, niestety.Wiec i ja sama troche sie przy niej podtrulam.
    • jowita-28 Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 14:37
      Witam, nie wiem czemu takie tematy wzbudzają tyle - nawet nie
      emocji, co nerwów... przecież każdy człowiek wie, że palenie jest
      niezdrowe i szkodzi, a kobieta w ciąży czy karmiąca nie powinna
      palić i to nie ulega wątpliwości... Kobiety palące też doskonale o
      tym wiedzą! i każda planując czy dowiadując się, że jest w ciąży
      chce rzucić ten nałóg. JA TEŻ. Nie zmienia to faktu, że czasami ze
      zwykłej ludzkiej słabości zdarzają się trudne chwile i człowiek się
      łamie... i wcale nie znaczy to, że jest się wyrodną matką czy nie
      kocha się maleństwa... Wśród tej burzy hormonów, różnych
      dolegliwości i konieczności oswajania się ze zmianami jakie zachodzą
      w życiu przyszłej matki, dochodzi jeszcze walka z uzależnieniem...
      więc nieraz człowiek się poddaje... nie znaczy to, że zaczyna palić
      dalej, ale że miał kryzys... nikt pewnie nie ma większych wyrzutów
      sumienia niż matka, która chce dobra swojego dziecka, ale sie
      potknęła... i w takim poście jak ten nie powinny się wypowiadać
      osoby które nigdy nie paliły, bo one nie są w stanie zrozumieć
      takiej sytuacji, umieją tylko zdołować i napisać, że jest się
      egoistką i zwyrodnialcem. Prędzej pomogą, dodadzą wiary i pewności
      że się uda te osoby, które napiszą: nie martw się, "dasz radę!", mi
      też się to zdarzyło, ale udało się... niż te które od razu
      wygłaszają hasła w rodzaju "jesteś głupia"...
      ... i jeszcze ta sprawa wyrodnych matek, która nie tyle mnie
      dotknęła, co zdenerwowała... to że kobiecie w ciąży zdarzy się
      zapalić nie znaczy, że jest czy będzie złą matką. Jest kochającą
      matką, bo dla swego maleństwa walczy ze swoimi słabościami, a ileż
      to zdarza się przypadków, że te mamsie, które tak dbały o siebie,
      które chciały być super mamami okazują się w rzeczywistości jędzami,
      które gnębią fizycznie albo psychicznie, już starsze dzieci,
      podejmują za nie decyzje albo chowają pod kloszem, czyniąc z nich
      ludzi nieprzystosowanych do samodzielnego życia. Nie lubię
      uogólniania, ograniczonego, stereotypowego dawania osądów, bo w
      większości przypadków są one dalekie od prawdy.
      • mniemanologia Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 14:42
        Zawsze, jak czytam, że kobiety palące w ciąży to wyrodne matki,
        głupie, bezduszne istoty itd, to powstrzymuję się przed zbluzganiem
        autorek za obrażanie mojej mamy.
        Ja wiem, że one nie to mają na myśli, ale fantastyczności mojej mamy
        zaprzeczyć nijak nie mogą smile
        • id.kulka Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 14:51
          mniemanologia napisała:

          > Zawsze, jak czytam, że kobiety palące w ciąży to wyrodne matki,
          > głupie, bezduszne istoty itd

          Noo, to pewnie piszą dziewczyny, co nie paliły nigdy smile i nie
          wiedzą, jak trudno czasem może być rzucić.
          Moje zrozumienie zresztą też ma swoje granice: rozumiem, że może być
          trudno, że można się łamać, mieć chwile słabości. Nie pojmuję, jak
          można w ogóle nie spróbować rzucić dla dobra sprawy (znaczy się
          ciąży).
          • mniemanologia Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 14:58
            A moze to jest tak, że te dziewczyny, co palą, a nie próbują nawet
            rzucić, to wcześniej trafiły 6 w totka, znalazły 4listną koniczynkę
            i wyszły za mąż za księcia, i liczą na to, że skoro do tej pory
            miały szczęście, to nic im ani ich dzieciom się stać nie może smile

            Moja mama to inna para kaloszy, te 30 lat temu cośtam się pewnie
            przebąkiwało o szkodliwości palenia, ale palili prawie wszyscy i
            nikt nie krzyczał.
          • kingaolsz Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 15:39
            id.kulka napisała:

            > Noo, to pewnie piszą dziewczyny, co nie paliły nigdy smile i nie
            > wiedzą, jak trudno czasem może być rzucić.

            Kiedys bylam glupia i palilam przez 7 lat, rzucilam przed pierwsza
            ciaza. Rzucic mozna i utrzymac to, wystarczy swoj egoizm pochamowac.
            • kingaolsz Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 15:39
              poHamowac oczywiscie
            • dodzia-1 Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 16:58
              A wiec rozne sa opinie.
              Jestem w 38tc i zdaza sie ze popalam sobie tzn jednego fajeczka jak
              ktos przyjdzie znajomy lub z mama.Ktoregos dnia miałam ogromna chec
              zapalic ale sie powstrzymywałam na co mama stwierdziła ze jesli mnie
              tak cisnie tzn ze organizm potrzebuje tego i powinnam zapalic.
              Mam kolezanke ktora paliła przez cała ciaze a nawet przed wejsciem
              do szpitala podczas skurczow zapaliła.
              Moja mama tak samo paliła przez cala ciaze.
              Nikogo do tego nie namawiam BRON BOZE!!!1
              We Francji kobiety pala 5 papierosow dziennie co i tak uwazam ze to
              duzo, wiec nie przesadzajmy.
              Znam lekarzy którzy takze uwazaja z4e jesli masz ochote zapalic to
              pal bo gorzej jest rzucic od razu.
              • id.kulka Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 21:43
                dodzia-1 napisała:

                > A wiec rozne sa opinie.
                > Jestem w 38tc i zdaza sie ze popalam sobie tzn jednego fajeczka
                jak
                > ktos przyjdzie znajomy lub z mama.Ktoregos dnia miałam ogromna
                chec
                > zapalic ale sie powstrzymywałam na co mama stwierdziła ze jesli
                mnie
                > tak cisnie tzn ze organizm potrzebuje tego i powinnam zapalic.

                Skoro jest uzależniony, to oczywiście, że potrzebuje. Jak jest
                uzależniony od alkoholu, też ciśnie. Od trawki też. I od amfetaminy.
                I co z tego wynika - żeby sobie nie żałować?

                > Mam kolezanke ktora paliła przez cała ciaze a nawet przed wejsciem
                > do szpitala podczas skurczow zapaliła.

                I co z tego wynika?

                > Znam lekarzy którzy takze uwazaja z4e jesli masz ochote zapalic to
                > pal bo gorzej jest rzucic od razu.

                A czemu gorzej od razu?
                • annubis74 Re: papierosy w ciąży 22.02.08, 15:01
                  > > Znam lekarzy którzy takze uwazaja ze jesli masz ochote zapalic
                  to
                  > > pal bo gorzej jest rzucic od razu.
                  >

                  Oraz wszyscy znamy byłego ministra zdrowia, lekarza, kardiologa,
                  który kopci jak komin, ale nawet jak dostał raka płuc, to też
                  twierdził, że to nie od tego, że pali
                  • emilisitos Re: papierosy w ciąży 22.02.08, 15:03
                    Dokładniesmile
                  • karcia85 Re: papierosy w ciąży 28.02.08, 22:37
                    To zalezy jakiego mial raka. Jest 5 typow nowotworow pluc. Jeden z nich, adenocarcinoma, gruczolakorak, nie ma najmniejszego związku z paleniem papierosow.
            • id.kulka Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 21:38
              kingaolsz napisała:

              > id.kulka napisała:
              >
              > > Noo, to pewnie piszą dziewczyny, co nie paliły nigdy smile i nie
              > > wiedzą, jak trudno czasem może być rzucić.
              >
              > Kiedys bylam glupia i palilam przez 7 lat, rzucilam przed pierwsza
              > ciaza. Rzucic mozna i utrzymac to, wystarczy swoj egoizm
              pochamowac.

              Zgadzam się.
              Jednak widzę różnicę miedzy kimś, kto w ogóle nie próbuje rzucić
              palenia, dorabia do tego jakieś krzywe ideologie, a kimś, kto z
              nałogiem walczy, ale zdarzy mu się raz chwila słabości - i o ile
              pierwszej postawy nie rozumiem, o tyle w drugim przypadku rzucanie
              hasłami o głupocie, wyrodności i bezduszności jest pewną przesadą.
      • pszczolaasia Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 15:36
        nie mysl ze bedziesz zla czy tam wyrodna matka tylko probuj z tym wlaczyc.
        wierze ze ci sie uda. moze idz pogadaj z lekarzem, powiedz mu jak sprawa
        wyglada. moj lekarz wyslal moja siorke (tylko ze to bylo w II trymestrze) na
        biorezonans i jej pomoglo bo tez z tym walczyla. najwazniejsza jest chec walki,
        ze chcesz i sie nie poddajesz. a kazda faja mniej to sukces. takie wontki to
        standartowe dynamity tutajwink troche sobie czytam to forum, za bardzo nie
        udzielam, jednak znalazlam tu troche odpowiedzi na dreczace mnie pytania. a
        kobiety/ dziewczyny ktore Cie krytykuja pomysl, ze one tez chca dobrze dla
        ciebie i twojego dzieckawink tak czy siak- powodzenia.
      • memphis90 Re: papierosy w ciąży 23.02.08, 11:44
        przecież każdy człowiek wie, że palenie jest
        > niezdrowe i szkodzi, a kobieta w ciąży czy karmiąca nie powinna
        > palić i to nie ulega wątpliwości...

        nikt pewnie nie ma większych wyrzutów
        > sumienia niż matka, która chce dobra swojego dziecka, ale sie
        > potknęła...
        Jesteś pewna? Bo ja ostatnio widziałam pod szpitalem zaawansowaną ciężarówkę z
        dymiącym petem w ustach. Nie wyglądała bynajmniej za targana wyrzutami sumienia.

        Nie zmienia to faktu, że czasami ze
        > zwykłej ludzkiej słabości zdarzają się trudne chwile i człowiek się
        > łamie...

        Tak, tak... wielka jest siła nałogu. Widywałam w szpitalu takich palaczy, którzy
        nie mogli o własnych siłach wstać siku i wołali o basen, ale żeby zamelinować
        się gdzieś (w szpitalu!!!) na fajkę- to siły zawsze znaleźli.

        i w takim poście jak ten nie powinny się wypowiadać
        > osoby które nigdy nie paliły, bo one nie są w stanie zrozumieć
        > takiej sytuacji, umieją tylko zdołować i napisać, że jest się
        > egoistką i zwyrodnialcem.

        Jak to nie powinny? A kto zasmradza kawiarnie, restauracje, przystanki
        tramwajowe- palacze. A kto to MUSI wdychać? Niepalący, w tym ciężarne. Ja
        osobiście będę piętnować palenie w jakimkolwiek miejscu publicznym, a już palące
        ciężarne- ze zdwojoną siłą. Na pewno nie będę głaskać po główce.

        to że kobiecie w ciąży zdarzy się
        > zapalić nie znaczy, że jest czy będzie złą matką. Jest kochającą
        > matką, bo dla swego maleństwa walczy ze swoimi słabościami,
        A czy ta mamusia rzuci ostatecznie palenie po porodzie, czy będzie palić przy
        dziecku? Niektóre mamusie siedzą z pociechami na kolanach w parku- a w ustach
        pet- "bo przecież jestem na dworze", "niech się dziecko przyzwyczaja".
        Rzeczywiscie, pokaz matczynej miłości.
      • hanulllka Re: papierosy w ciąży 07.03.08, 12:27
        Jowita-28 zgadzam się z Tobą w 100%! Te mamuśki, co najgłośniej szczekają mają
        zazwyczaj najwięcej do ukrycia. Dołujący jest tu przede wszystkim brak
        zrozumienia sytuacji. A krytykować i gnębić każdy potrafi, bo tak najprościej.
        Syty głodnego nie zrozumie i tyle!
        Ale ja Cię mocno wspieram i trzymam kciuki za Ciebie. Na pocieszenie powiem Ci,
        że sama paliłam od 14 roku życia, czyli 11 lat. Kiedy dowiedziałam się, że
        jestem w 7tc, strasznie trudno było mi rzucić. Ograniczyłam do jednego, dwóch
        dziennie, bo wieczorem nie starczało mi już silnej woli. Co śmieszniejsze,
        zapalałam nie dlatego , że organizm się domagał, ale dlatego, że męczyła mnie
        myśl, że przez cały dzień tego nie zrobiłam. Definitywnie rzuciłam w 5 m-cu i
        nie palę do dziś (Córcia ma prawie 5 m-cy). Dodam, że kiedyś uważałam, że nigdy
        mi się to nie uda! Dzidzia w brzuszku bardzo silnie motywuje!
        Życzę ci wytrwałości i powodzenia. I nie łam się, jak masz chwilę słabości.
        Pomyśl sobie, skoro innym się udało... ja nie jestem gorsza! To pomaga!
    • pszczolaasia Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 15:26
      dla mnie to troche nie do pomyslenia... zrobilam wsyztsko zeby w ciazy tego
      problemu nie miec. a wiem co to znaczy walczyc z tym nalogiem
      wiem....uwielbialam palic...wink wiec wiem co czujesz i jak sie czujesz. poprobuj
      jednak nie palic. pij duzo wody niegazowanej. mi pomoglo w newralgicznych
      momentach branie rowniez witaminy c. nie jestem jednak pewna czy mozna ja brac
      ot tak w ciazy, wiec moze na razie poprobuj pic tylko duuuuzo wody. powodzenia!
    • jolenkab Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 16:33
      ja też trzymam za ciebie kciuki Jowito-28!!
      to sa chwile słabości, jak sama mówisz, i wcale nie znaczy, że masz się po tym
      poddać. Podejrzewam, że odstępy między tymi "chwilami" się powoli wydłużają.
      Dasz radę, ja też dałam smile) choć do tej pory śni mi się czasem jak zapalam
      papieroska smile Najważniejsze jest - wg literatury ciążowej - żeby nie palić w II
      i III trymestrze.
      Ja paliłam jeszcze ze 3tyg po tym, jak dowiedziałam się , że jestem w ciąży.
      Paliłam 2 papierosy dziennie i tylko do połowy, trzymając go, lekko pociągając
      bez zaciągania... wiem, oszukiwanie samej siebie, ale to działało, bo miałam
      potem świadomość, że przecież miałam papieroska w ręku smile i udało się.
      Tobie tez się uda!
      • dworska1 Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 16:42
        Przed 1 ciążą paliłam 1, 5 paczki dziennie, rzuciłam od razu, gdy
        dowiedziałam się o dzidzi. Teraz, w 2 ciąży, podobnie (paliłam ok. 8
        papierosów dziennie) - ostatnia fajke wypaliłam w 4 tygodniu. Łatwo
        nie było, ale teraz na sam zapach tytoniu reaguje mdłościami,
        niemniej nie zarzekam sie, że po zakończeniu karmienia piersia nie
        wróce do nałogu. Pewne jest jedno- papierosy w ciąży szkodzą, i to
        bardzo. Moja mama 35 lat temu paliła i urodziłam sie słaba, malutka,
        całe dzieciństwo ciągle chorowałam na różne infekcje, skłonność do
        alergii pozostała do dzis.
    • jaguar3 Re: papierosy w ciąży 19.02.08, 21:06
      Hmmm ciekawe co szkodliwego jest w rzuceniu palenia z dnia na dzień ?
      A palenie szkodliwe jest głównie wtedy gdy wytworzy się łożysko
      czyli ok 4 miesiąca, wtedy powoduje chwilowe niedotlenienia płodu,
      bo są już naczynia, a także szybsze starzenie się łożyska, tzn
      wapnienie, co w efekcie może powodować mniejszą masę urodzeniową
      dziecka, a nawet wcześniejszy poród.
      Sama normalnie palę a w ciąży rzuciłam z dnia na dzień, narazie nie
      obserwuję żadnych ubocznych skutków u swojego czterolatka.
      Powodzenia wszystkim rzucającym.
      • drzewniana Re: papierosy w ciąży 22.02.08, 14:11
        cóż, ja palę od 9 lat. jestem w 8 miesiacu ciąży i nadal to robię. Nie mam w
        sobie ani poczucia winy, ani przekonania, ze robię coś źle- dziobcie ile
        chcecie. To wcale nie znaczy, ze nie kocham swojego dziecka- poprostu uważam, ze
        palenie nie ma na nie wpływu. Moja matka jarała jak smok przez ciąże i ze mna i
        zmoimi siostrami i nic nam nie jest, zreszta znam wiele dzieci palących matek-
        ani jedno nie urodziło sie z wadami wrodzonymi- może poprostu szczęśliwym
        trafem. Moje dziecko rozwija się świetnie, wszystkie badania i moje i jego-
        prenatalne- wyszły znakomicie- nie widze prioblemu i powodów do wstydu. a
        mamusie które uważają to za zbrodnię pouczę- nadgorliwość jesto gorsza od faszyzmu.
        • ololla Re: papierosy w ciąży 22.02.08, 14:36
          No w końcu znalazł się chociaż jeden odważny głos. Gratuluję drzewniana !!! Tym
          samym nabrałam do Ciebie więcej szacunku niż do całej reszty razem wziętej. Bo
          zauważ ,koleżanki które zaszły szczęśliwie w ciążę i przestały palić zaraz po
          pierwszym teście ciążowym są zdrowe!Ich organizmy potrzebują kilku dni na
          oczyszczenie - przeciwnie do pozostałych którym zajmuje to kilkanaście lat!
          Hamujcie się przed umoralnianiem !!!
          Nie żyjemy w ciemnogrodzie !!!!

          Nadgorliwość, zakłamanie i umoralnianie na siłę jest najgorszym z możliwych.
          • emilisitos Re: papierosy w ciąży 22.02.08, 15:02
            Co nie zmienia faktu, że palenie jest szkodliwe zarówno dla matki jak i
            nienarodzonego dzieckasmile
          • id.kulka Re: papierosy w ciąży 22.02.08, 15:52
            ololla napisała:

            > No w końcu znalazł się chociaż jeden odważny głos. Gratuluję
            drzewniana !!! Tym
            > samym nabrałam do Ciebie więcej szacunku niż do całej reszty razem
            wziętej. Bo
            > zauważ ,koleżanki które zaszły szczęśliwie w ciążę i przestały
            palić zaraz po
            > pierwszym teście ciążowym są zdrowe!Ich organizmy potrzebują kilku
            dni na
            > oczyszczenie - przeciwnie do pozostałych którym zajmuje to
            kilkanaście lat!


            Lekarze zalecają rzucić palenie minimum pół roku przed zajściem w
            ciążę - taki jest optymalny czas na względne oczyszczenie się
            organizmu z toksyn.
            A jeśli ktoś ciąży nie planował - no cóż, lepiej rzucić po
            pozytywnym teście ciążowym niż wcale.
            A jeśli ktoś twierdzi, że palenie nie szkodzi ani palącej kobiecie,
            ani jej dziecku (może jest wręcz pożądane i zdrowe?) ... to co tu
            można napisać smile
          • emilisitos Re: papierosy w ciąży 22.02.08, 16:41
            ololla napisała:

            > No w końcu znalazł się chociaż jeden odważny głos. Gratuluję drzewniana !!! Tym
            > samym nabrałam do Ciebie więcej szacunku niż do całej reszty razem wziętej.
            Moim skromnym zdaniem, a sadzę,że nie tylko moim- taka postawa na pewno nie
            zasługuje na SZACUNEK !! wink A wręcz przeciwnie. Bo czymże tu można się chwalić?!
            ehhh...szkoda słów.
          • joannasierpniowka Re: papierosy w ciąży 23.02.08, 09:11
            o w końcu znalazł się chociaż jeden odważny głos. Gratuluję drzewniana
            !!! Tym
            > samym nabrałam do Ciebie więcej szacunku niż do całej reszty razem
            wziętej.

            Tiaa pelen szacun! Wiecej takich autorytetow w spoleczenstwie!
            <rotfl>
          • kraxa [...] 28.02.08, 01:53
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • matiiaga Re: papierosy w ciąży 22.02.08, 16:56
          Brawo gratuluje odwagi. Tez chciałam napisać, ale wczesniej jakoś
          bałam się napadu tych świętych. Jestem w 9 mc, paliłam, palę. W
          pierwszej ciąży tez paliłam. Wszystko było ok. dziecko ma 4 lata i
          jest zdrowe. Drugie też zdrowe. Mój lekarz wie o moim nałogu i
          nogdy, przenigdy mną nie pogardził. Wiem że pisanie tutaj o tym, że
          pali się w ciąży to kij w mrowisko, ale ktos musi pisać. Kurcze jest
          tak dużo ciężarnych palących, że chorym by było, aby tylko
          pouczające się tu odzywały. czekam na razysmile
        • joannasierpniowka Re: papierosy w ciąży 23.02.08, 09:05
          No prosze jak to w erze takiego rozwoju techniki i medycyny uchowac
          sie moze ingorantka. Palenie nie szkodzi? WOW! Naprawde pod wrazeniem
          jestem bo przeciez nie zyjemy w kraju trzeciego swiata, chociaz i tam
          dostep do nauki juz jest.
        • memphis90 Re: papierosy w ciąży 23.02.08, 11:52
          To wcale nie znaczy, ze nie kocham swojego dziecka- poprostu uważam, z
          > e
          > palenie nie ma na nie wpływu.
          Oczywiście, TWOJA opinia jest ważniejsza niż wyniki setek badań naukowych? No
          cóz, można też wierzyć w sw. Mikołaja i ze mleko kiśnie w piersiach.

          Moja matka jarała jak smok przez ciąże i ze mna i
          > zmoimi siostrami i nic nam nie jest
          Przykro mi to pisać- nic, oprócz gorszego rozwoju intelektualnego. Ale moze to
          rodzinne, więc nie rzuca się tak w oczy.

          zreszta znam wiele dzieci palących matek-
          > ani jedno nie urodziło sie z wadami wrodzonymi- może poprostu szczęśliwym
          > trafem.
          Wiesz, mozesz dla rozrywki spacerować po parku, a możesz przebiegać w poprzek
          autostrady przed pędzącymi samochodami. W jednym i drugim przypadku moze
          potrącić Cię samochód. Ale chyba sama potrafisz sobie odpowiedzieć, gdzie masz
          większe ryzyko?

          >nie widze prioblemu i powodów do wstydu.
          Gratuluję dobrego sampoczucia. Rodzice, którzy zawekowali swoje noworodki w
          beczkach też nie widzieli powodów do wstydu.

          a
          > mamusie które uważają to za zbrodnię pouczę- nadgorliwość jesto gorsza od faszy
          > zmu.
          Jasne, tylko nadgorliwe histeryczki moga oponować przeciw truciu dziecka dymem,
          alkoholem czy katowaniu pasem. Przecież papieros, wódka czy lanie nie zaszkodzą,
          bla, bla, bla...
          • mniemanologia Re: papierosy w ciąży 03.03.08, 15:43
            memphis90 napisała:

            > Moja matka jarała jak smok przez ciąże i ze mna i
            > > zmoimi siostrami i nic nam nie jest
            > Przykro mi to pisać- nic, oprócz gorszego rozwoju intelektualnego.
            > Ale moze to rodzinne, więc nie rzuca się tak w oczy.

            Wiesz co, to akurat było dość chamskie smile
            Moja mama też paliła przez cała ciążę i mojej siostrze ani mnie nic
            nie jest - i wyobraź sobie, że jeśli to zaszkodziło naszemu
            rozwojowi intelektualnemu - to nas to nawet cieszy, wystarczy nam
            nasze i tak nadprzeciętne IQ.
    • ololla Re: papierosy w ciąży 22.02.08, 16:57
      Szacunek dla drzewnianej za prawdomówność! Czy "emilisitos" zdajesz sobie sprawę
      ile dziewczyn palących w ciąży czyta ten wątek i nie ma odwagi napisać prawdy ?
      A dlaczego tak jest? Dlatego że zostaną pokąsane bo ten temat to raczej tabu na
      wszystkich forach!!! A jeśli już się zaczyna to wygląda podobnie jak tutaj
      czyli umoralnianie a nawet wyzywanie od wyrodnych matek - bezduszne!
      Zostawcie wolny wybór każdej kobiecie!!!!!!!!!
      • emilisitos Re: papierosy w ciąży 22.02.08, 17:39
        A róbcie sobie co chcecie!! kopcie ile wlezie jak parowozy! Ja nie palę i nie
        truję siebie ani dziecka i nie mam sobie nic do zarzucenia! Demokracja pozwala
        mi na swobodne wypowiedzenie się w tej kwestii- z czego korzystamsmile
        Dla mnie żadną odwagą jest przyznanie się do takiego okropnego nałogu w ciąży.
        Jak można pozwolić na to, by taki mały papierosek rządził dorosła kobietą?smile mną
        rządził tyle lat, ale miałam w sobie na tyle siły i odwagi-by rzucić-czego i Wam
        życzęsmile))
        Największą odwagą jest rzucenie!!
        Ja rzuciłam po 6 latach palenia na 9 miesięcy przed zajściem w ciążęsmile
        Więc wszystko jest do zrobienia smile
        • nilem Re: papierosy w ciąży 22.02.08, 21:30
          emilisitos napisała:


          > Jak można pozwolić na to, by taki mały papierosek rządził dorosła kobietą?smile mn

          Kocham taką argumentację. Ano tak, że występuje coś takiego jak nałóg.

          > Ja rzuciłam po 6 latach palenia na 9 miesięcy przed zajściem w ciążęsmile
          > Więc wszystko jest do zrobienia smile

          Najgrosi są neofici... Argumentajca "skoro ja mogłam" to każdy może zawsze mnie
          powalała na łopatki. W końcu wszyscy jesteśmy identyczni.

          Palę w ciąży. I mam z tego powodu wyrzuty sumienia do czego też się przyznaję.
          Nigdy nie powiem, że palenie NIE SZKODZI. Ale porównywanie kobiety palącej do
          kobiet wyrzucających noworodki na śmietnik z lekka mną zatrzęsło.
          To cholernie ciężki i trudny do rzucenia nałóg - spójrzcie chociażby na tych
          tych wszystkich, którzy mimo ciężkich chorób (rak np) nie rzucili palenia. Nie
          są w stanie.
          Nie wieszajcie na palących psów - myślę że większość doskonale zdaje sobie
          sprawę z tego co robi...
          • gaja78 Re: papierosy w ciąży 28.02.08, 18:55
            nilem napisała:

            > Nie wieszajcie na palących psów - myślę że większość doskonale zdaje sobie
            > sprawę z tego co robi...

            Niestety, jak widać istnieje też grupa tych, które tłumaczą sobie i innym, że
            nic złego nie robią paląc w ciąży. Co innego mieć problem z rzuceniem nałogu i
            mieć świadomość że ten nałóg jest szkodliwy, a co innego wypowiedzi Drzewnianej
            ... Myślę że za wieszanie psów na sobie jako palaczce możesz podziękować właśnie
            ignorantom głoszącym hasła "nie wierzę że palenie w ciąży szkodzi, przecież
            sąsiadka urodziła zdrowe dziecko mimo paczki fajek dziennie" uncertain
    • ololla Re: papierosy w ciąży 22.02.08, 17:01
      Gratuluje matiiaga!

      To ja ustawiam się obok Was pod ścianą do ukamieniowania za swoją akceptację!!!!
      • id.kulka Re: papierosy w ciąży 22.02.08, 17:45
        ololla napisała:
        >
        > To ja ustawiam się obok Was pod ścianą do ukamieniowania za swoją
        akceptację!!!
        > !

        Ha ha, znalazły się bojowniczki w słusznej sprawiesmile Męczennice po
        prostusmile)) Ale się uśmiałam...
        Echh, gdyby jeszcze było się czym chwalić.
        • drzewniana Re: papierosy w ciąży 22.02.08, 21:04
          dajże spokój kobieto, są gorsze rzecz, które mozna robić i często robi sie na
          codzień swoim dzidziuchom. chociażby słoneczka wstrzykujące sobie botox, żłopią
          piwsko z kumplami, albo zakładają ku..ko obcisłe ciuchy mimo ciązy. ja sie nie
          chwale- poprostu uwazam, że to normalna rzecz- chore dzieci rodzą sie też
          niepalącym matkom- według mnie stres w ciaży jest duzo bardziej szkodliwy niż
          popalanie. i uważam jeszcze, że mówienie o tym głośno jest w porządku- nie
          zależy mi szczególnie na czyjejś akceptacji- poprostu skoro jest taki temat, a u
          mnie wygląda to tak, jak wygląda- czemu nie napisać? zjeżdzajcie mnie ile
          chcecie, moje drogie wzorowe mamusie, ale prawdopodobnie same macie na sumieniu
          takie czy inne ciążowe grzeszki smile każdy ma. nie czuję sie też "uciskana z
          powodu niepoprawności politycznej"- nawet troszke mnie bawi piana na
          okrąglutkich buziach przyszłych mam- lepiej popieńcie się tu, niż na kogoś
          bardziej realnegosmile na stres polecam papieroskasmile
          • emilisitos Re: papierosy w ciąży 22.02.08, 23:54
            staram się unikać sytuacji stresowych, a papieroska zostawię Tobiewink coby Ci nie
            zabrakło w potrzebiesmile
          • joannasierpniowka Re: papierosy w ciąży 23.02.08, 09:08
            ''dajże spokój kobieto, są gorsze rzecz, które mozna robić i często
            robi sie na
            > codzień swoim dzidziuchom.''

            Oczywiscie, polecam jeszcze wodeczke i niucha koksu, hehehe big_grin No bo
            przeciez sa gorsze rzeczy - np. maltretowanie bobasa. Takie
            ''mniejsze'' zlo nie szkodzi bo przeciez zawsze moze byc gorzej.


          • id.kulka Re: papierosy w ciąży 23.02.08, 09:39
            drzewniana napisała:

            > prawdopodobnie same macie na sumieniu
            > takie czy inne ciążowe grzeszki smile każdy ma.

            Pewnie tak. Tylko niektórzy potrafią się do nich przyznać, a inni
            dorabiają pokrętne ideologie.
          • kingaolsz Re: papierosy w ciąży 23.02.08, 10:10
            drzewniana napisała:

            > dajże spokój kobieto, są gorsze rzecz, które mozna robić i często
            robi sie na
            > codzień swoim dzidziuchom. chociażby słoneczka wstrzykujące sobie
            botox, żłopią
            > piwsko z kumplami, albo zakładają ku..ko obcisłe ciuchy mimo ciązy.

            padlam....

            obcisle ciuchy sa dla dziecka wieksza szkoda niz TRUCIE dziecka
            nikotyna?

            chyba Tobie palenie conieco w glowie juz wytrulo....


            Palenie zabija - to wie KAZDY normalny czlowiek - Wy zabijacie swoje
            dzieci , JESTESCIE wyrodnymi matkami. To nie jest kwestia sporna.
            Kochajaca matka nie robi swiadomie nic, zeby zabic swoje dziecko.
            • emilisitos Re: papierosy w ciąży 23.02.08, 10:17
              kingaolsz napisała:

              Palenie zabija - to wie KAZDY normalny czlowiek - Wy zabijacie swoje
              > dzieci , JESTESCIE wyrodnymi matkami. To nie jest kwestia sporna.
              > Kochajaca matka nie robi swiadomie nic, zeby zabic swoje dziecko.

              AMEN!!
            • totorotot Re: papierosy w ciąży 10.03.08, 23:15
              > Palenie zabija - to wie KAZDY normalny czlowiek - Wy zabijacie swoje
              > dzieci , JESTESCIE wyrodnymi matkami. To nie jest kwestia sporna.
              > Kochajaca matka nie robi swiadomie nic, zeby zabic swoje dziecko.

              W związku z tym powinno się kobietom w ciąży robić obowiązkowe testy na nikotynę we krwi i tym, które będą miały wynik pozytywny powinno się odbierać dziecko natychmiast po porodzie i przeprowadzić obowiązkową sterylizację.

              P.S. Nie rozumiem, czy Wy się chcecie dowartościować plując na inne?
          • aga55jaga drzewniana 11.03.08, 10:42
            wiesz, ciekawa jestem czy nadal będziesz taka "niepoprawna
            politycznie" jeżeli twoje dziecko będzie miało problemy ze zdrowiem -
            czego oczywiście maluchowi nie życzę.

            Dlaczego wyśmiewasz się z kobiet które nie palą, lub rzuciły palenie
            w trakcie ciąży? Faktycznie można kulać się ze śmiechu, gdy kobieta
            bierze odpowiedzialność za swoje dziecko od poczęcia chcąc stworzyć
            mu najlepsze warunki do rozwoju.

            Naprawdę zastanów się nad swoimi słowami. Jak dla mnie twoja
            argumentacja jest typowa dla kobiety uzależnionej. Kochasz dziecko
            ale je trujesz, chciesz wmówić (sobie), że niczego złego nie robisz,
            bo przecież inne kobiety "zakładają ku..ko obcisłe ciuchy mimo
            ciązy" co jest znacznie gorsze, wg twojego systemu wartości. Ja też
            jestem kobietą uzależnioną - rzuciłam palenie w obu ciążąch (w
            pierwszej dopiero w 5 miesiącu i do dzisiaj mam wyrzuty sumienia -
            po tym co przeszłam z córką) a dzisiaj znowu kopcę. Nałóg jest
            bardzo silny, jednak nigdy nie paliłam przy dzieciach. Przynajmniej
            tyle mogę dla nich zrobić i robię.

        • nilem Re: papierosy w ciąży 22.02.08, 21:34
          id.kulka - masz trochę racji, mam wrażenie, że te wyznania są trochę przesadzone
          - palenie w ciąży to głupota, ja się tego bardzo wstydzę, ale nie jestem w
          stanie przestać.
          Próbowałam. Cały czas próbuję, ograniczam i zżerają mnie wyrzuty sumienia - i dupa.
          Palę.
          • emilisitos Re: papierosy w ciąży 22.02.08, 23:52
            Ja nie porównywałam kobiet palących w ciąży do kobiet ,które wyrzucają dzieci na
            śmietnik!!
            I nie mówię, że wszyscy są identycznismile jedni po prostu mają więcej silnej
            woli-drudzy mniesmile
            Tak jak już napisałam-palcie ile wlezie;] ale nie liczcie na to, że Wam
            pogratuluję słuszności wyborusmile
            I wcale się nie pienię, nawet buzia mi się uśmiecha przy wpisywaniu komentarzysmile
            Sobie do zarzucenie nic nie mamsmile
            I Wam także życzę wszystkiego Naj!!
            Aby kiedyś udało Wam się rzucić-tak jak udało się wielu mamom przed Wamismile
            • totorotot Re: papierosy w ciąży 10.03.08, 23:12
              emilisitos napisała:

              > Ja nie porównywałam kobiet palących w ciąży do kobiet ,które wyrzucają dzieci n
              > a
              > śmietnik!!

              No to bardzo dziwne, ponieważ tak właśnie wiele z nas zrozumiało Twój post.

              > Sobie do zarzucenie nic nie mamsmile

              Noo, to gratulacje. Tyle, że każdy kij ma dwa końcei to, co dla Ciebie jest idealne, dla innej osoby może być niedopuszczalne
              • emilisitos Re: papierosy w ciąży 11.03.08, 07:47

                >
                > Noo, to gratulacje. Tyle, że każdy kij ma dwa końcei to, co dla Ciebie jest ide
                > alne, dla innej osoby może być niedopuszczalne

                A cóż Ty taka upierdliwa? Jeśli masz sobie coś do zarzucenia to na siebie warcz
                a nie na mniesmile ja się zdrowo odżywiam, nie truję mojego dziecka w ogólesmile a TY
                widocznie palisz że tak się uniosłaś?smile
                To Twoja sprawa i żyj z tym jeśli możesz później, jeśli okaże się że Twoje
                dziecko ma niedotlenienie czy inne powikłania.
                NIc mnie to nie obchodzi i rób sobie co chcesz.Już dawno skończyłam się udzielać
                na tym wątku.
                • totorotot Re: papierosy w ciąży 12.03.08, 01:29
                  emilisitos napisała:
                  >
                  > A cóż Ty taka upierdliwa?

                  Halo, koleżanko, do kogo ten tekst? Opanuj się troszkę - trochę kultury wypowiedzi może?
                  Poza tym: napisałam dokładnie to, co napisałam: każdy kij ma dwa końce i NIC ponadto, a reszta to tylko Twoje wymysły.

                  > NIc mnie to nie obchodzi i rób sobie co chcesz.Już dawno skończyłam się udziela
                  > ć
                  > na tym wątku.

                  Dawno to znaczy kiedy? Za dwa dni?
                  • emilisitos Re: papierosy w ciąży 12.03.08, 08:51
                    ja kulturalna jestem, co miałam do powiedzenia na tym wątku dawno powiedziałam,
                    a odpisuję Tobie, ponieważ Ty odpisujesz na moje wypowiedzi. MOże bys się
                    czepiła mamusi która napisała ten teks o którym mowa, coś o śmietnikach? ja
                    poparłam -owszem,ale chyba mamy demokrację co?smile
                    tak więc, kij rzeczywiście ma dwa końce, a ja jestem baaaardzo złą matką która
                    ma sobie wiele do zarzucenia bo- NIE PAlI, NIE PIJE, dobrze i zdrowo się
                    odżywia,prowadzi książkowo ciążęsmile NO i oczywiście jestem wyrodną matką-bo
                    oczywiście kij ma dwa końce;]
                    wrzuć na luz;]
                    • totorotot Re: papierosy w ciąży 13.03.08, 20:48
                      emilisitos napisała:

                      > ja kulturalna jestem,

                      Wobec tego w bardzo nietypowy sposób to manifestujesz, pisząc o mnie "upierdliwa" w odpowiedzi na zacytowane przeze mnie neutralne przysłowie.

                      Gratuluję samozadowolenia i...

                      > MOże bys się
                      > czepiła mamusi która napisała ten teks o którym mowa, coś o śmietnikach? ja
                      > poparłam -owszem,ale chyba mamy demokrację co?smile


                      ... proszę mi pozwolić samej zadecydować, kogo się mam "czepiać", ok?
                      • emilisitos Re: papierosy w ciąży 14.03.08, 14:08
                        a czepiaj się kogo chcesz, jeśli Ci to tylko frajdę sprawiasmile
                        big_grinDDDDDD
          • id.kulka Re: papierosy w ciąży 23.02.08, 09:37
            nilem napisała:

            > id.kulka - masz trochę racji, mam wrażenie, że te wyznania są
            trochę przesadzon
            > e
            > - palenie w ciąży to głupota, ja się tego bardzo wstydzę, ale nie
            jestem w
            > stanie przestać.
            > Próbowałam. Cały czas próbuję, ograniczam i zżerają mnie wyrzuty
            sumienia - i d
            > upa.
            > Palę.

            I Ciebie jestem w stanie zrozumieć - dziewczyn, które są ze swego
            palenia dumne i się z tym afiszują, twierdząc, że to jest ok - nie
            mogę pojąć.
    • kingaolsz Re: papierosy w ciąży 23.02.08, 10:44
      I jeszcze tylko dodam, ze dla Was za ciezkie i za bolesne jest
      rzucenie, bo to nalog. Wasze dzieci uzalezniacie przez 9 miesiecy, a
      pozniej fundujecie im przymusowy odwyk z dnia na dzien - nie
      zastanowicie sie, ze dziecko tez wtedy przechodzi odstawienie od
      uzywki, przechodzi ten ogromny stres, ktory sobie wolicie
      zaoszczedzic, odczuwa fizyczny glod nikotynowy, ale nie moze Was
      poprosic o fajke, wiec meczy sie samo... a mamuska szczesliwa w
      szpitalu idzie sie odpalic do lazienki...

      • memphis90 Re: papierosy w ciąży 23.02.08, 11:57
        A skąd- będą dmuchać dziecku dymem do kołyski... Przecież "to nie szkodzi", a
        rak płuc czy astma to wymysł firm farmaceutycznych. Tak samo inni rodzice
        uważają, ze lanie nie szkodzi- i mamy potem przypadki skatowanych
        dzieci-roślinek. Dla mnie nie ma róznicy między rodzicem katującym swoje
        dziecko, a matką DUMNĄ z tego, ze pali w ciąży. Efekt może być ten sam-
        niedotlenienie, uszkodzenie mózgu, upośledzenie, zgon.
      • emilisitos Re: papierosy w ciąży 23.02.08, 12:05
        Jak byłam w szpitalu na początku ciąży, za każdym razem jak szłam do kibelka lub
        co gorsza-pod prysznic-wychodziłam śmierdząca dymem.
        Gdzie tu k...a sprawiedliwość?
        Człowiek idzie się umyć a wychodzi prześmierdnięty...
        najgorsze,że nie było okien ani w wc, ani w łazience...;/
        • lukrecja34 Re: papierosy w ciąży 23.02.08, 13:49
          najgorsze jest to,że taka śmierdziuchowata mamunia wykopci papierocha po czym
          dostawia dziecko do piersi.a potem całuje dziecko tymi cuchnącymi ustami,oddycha
          na nie wyziewami..błeee..niedobrze mi..
    • sasznika Re: papierosy w ciąży 23.02.08, 14:07
      nie, absolutnie nie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • kketi Re: papierosy w ciąży 27.02.08, 23:23
      Mam wrażenie że na forum są same idealne mamy i żadna kobieta w
      ciąży nie pali. Ja w I ciąży rzuciłąm bez większych problemów pod
      koniec 3 m-ca, bo tak postanowiłam. I szczerze powiem że potępiałąm
      te które palą (kuzynkę która bardzo ograniczyła palenie jeszcze niby
      rozumiałam) Ale w II ciaży tak same se postanowiłam, żadnego
      popalania itp, w końcu potępiam palęce ciezarne, więc teraz mogę
      potępiać siebie, ale tego nie robie, tylko sie z tym pogodziłam
      (choć wyrzuty sumienia mam codziennie).
      Osobiście znam niejedną ciężarną (takie które były w ciąży) która
      paliła, więc nie udawajmy świętych.
    • anew3 Re: papierosy w ciąży 28.02.08, 11:49
      Jestes dorosla i jesli masz ochote na paierosa to oczywiscie mozesz
      zapalic ALE nie wolno ci zmuszac nikogo innego do biernego palenia
      ani otoczenia ani nienarodzonego dziecka.Nie jestes teraz sama.
      Co do palaczy , ja mam takie nastawienie:chca to pala nie moja
      sprawa ale ja tego dymu wdychac nie bede i to staram sie egzekwowac
      Np u mnie w domu sie nie pali,mozna wyjsc przed dom na
      papieroska.Kiedys pracowalam w szkole, w pokoju nauczycielkim byl
      zakaz palenia i stosowna tabliczka na widocznym miejscu, pamietam do
      dzis babsko-oczywiscie ze wstretna skora i zoltymi zebami, ktore
      uwielbialo puszczac sobie dymka dokladnie pod ta tabliczka.W koncu
      nie wytrzymalam i cos jej powiedzialam.Szkoda mi tylko malych
      dzieci, ktore mieszkaja ze swoimi mamami w takich zadymionych
      mieszkaniach.Wniosek:postarj sie nie palic bo szkodzisz dziecku, po
      ciazy , pal na zewnatrz, pod domem np.
      • agi_78 Re: papierosy w ciąży 28.02.08, 14:07
        Postanowiłam wtrącić się do dyskusji mimo że nie palę i na razie nie
        jestem w ciązy. Jednak mam przykłady w swojej rodzinie. Pisząc o tym
        że znacie, lub macie zdrowe dzieci, które były zatruwane papierosami
        w wieku prenatalnym, tak naprawde nie wiecie co piszecie. Takie
        dzieci są mniejsze, bardziej chorowite, słabiej sie uczą, maja
        problemy z sercem, maja problemy z koncetracją. I nie są to rzeczy,
        które widać "na pierwszy rzut oka". Nie dziwcie sie za kilka lat, ze
        wasze dziecko źle sie uczy, albo nie potrafi sie skoncetrować dłużej
        niz 15 minut. A te co mają już dzieci i paliły z nimi w ciązy, to
        spytajcie się same siebie o ile lepiej mogłyby sie rozwijać wasze
        pociechy gdybyście ich nie podtruwały.

        Moja bratowa paliła w każdej ciązy, ma 3 dzieci i tez wyglądają
        na "zdrowe", jednak w porównaniu z dziećmi mojej siostry która nie
        paliła) to niebo i ziemia. Dzieciaki są mniejsze, słabiej się uczą,
        maja przeróżne alergie, sporo chorowały. U jednej wykryto (w wieku 9
        lat) problemy z sercem, u innej rozwija sie astma. Ale ona twierdzi
        ze palenie im nie zaszkodziło...
        • uullaa Re: papierosy w ciąży 28.02.08, 14:42
          Wszystko to zapewne prawda. Ale, może trochę odbiegając od tematu,
          mnie fascynuje fakt jak traktuje się poszczególne nałogi w
          społeczeństwie. Alkoholicy - bidulki, boć alkoholizm to choroba
          przecie, mają możliwość leczenia się w szpitalu. Narkomani -
          nieboraczki, specjalne ośrodki dla nich budują i tolerancję
          społeczną przy tym. A palacze co? Wszystkie środki wspomagające
          rzucenie nałogu pełnopłatne z gigantyczną marżą. Wszystkie
          zabronione w ciąży. Tak ogólnie palacz to osoba o słabej woli, bo
          przecież siłą woli sobie poradzić nie potrafi z nałogiem o sile
          kokainizmu (były badania porównawcze na ten temat). No i oczywiście
          hipokryzja państwa, które z jednej strony wprowadza kolejne zakazy
          palenia w miejscach publicznych i ciska w naród akcje propagandowe o
          szkodliwości palenia, a z drugiej strony nie dość, że rzucającym
          palenie nie pomaga, a wręcz przeszkadza (VAT i inne na wspomagacze),
          to jeszcze śmie doić akcyzą. Najlepiej byłoby pewnie zdelegalizować
          fajki pobierając jednocześnie podatek za nie + wypisując mandaty za
          używanie. Ech. A może jakieś dobre rady dla walczących z nałogiem
          zamiast plucia na nich i dojenia? Moja rada: szklanka zimnej wody w
          momencie krytycznym pomaga dłużej przetrwać bez papierosa.
          Akupunktura, biorezonans i inne są ryzykowne w ciąży.
          • balbinka01 Re: papierosy w ciąży 28.02.08, 18:35
            Ja mam szczęście. jestem drugi raz w ciąży i drugi raz odrzuciło mnie od fajek
            kompletnie! Poprzednio wróciłam do palenia 3 miesiące po porodzie. Jak będzie
            teraz? nie wiem. Jednak pierwszy tydzień po zrobieniu testu paliłam - nie byłam
            w stanie rzucić od razu tym bardziej, że prócz dwóch kresek nie ma innych
            objawów ciąży. Ciężko się przestawić, wyobrazić sobie, że oznacza to powstawanie
            dziecka....Potem przyszły mdłości i wstręt do papierosów.
            Walcz z fajkami, bo wartosmile
        • matiiaga Re: papierosy w ciąży 01.03.08, 15:09
          Oczywiście nie jestem za paleniem w ciąży, ale na swoim przykładzie
          mogę powiedzieć, że chyba miałam szczęście. Moja mama paliła całą
          ciżę jak również po. Ja prawie wcale nie chorowałam, odporność też
          ok,Nie jestem taka mała i szczupła - 164cm/65kg, w szkole byłam
          najlepszą uczennicą. Więc są przypadki, że jest inaczej. Ale
          oczywiście może być źle.
        • ewa.banasiak Re: papierosy w ciąży 14.03.08, 13:54
          Nie koniecznie astma jest wynikiem palenia w ciąży. Ja jestem tego
          przykładem. Moi rodzice nigdy nie palili, ja natoiast oprócz astmy-
          ciągłe problemy ze zdrowiem jako dziecko. Rodzice biegali ze mną od
          lekarza do lekarza. Ja paliłam w 2 ciąży, i syn 15 letni, tak samo
          jak i starszy, uczy się świetnie, nie ma problemów z koncentracją, i
          o dziwo nie wiem, co to choroby dzieci.
          Zgodzę się, że palenie szkodzi, ale na pewno nie odpowiada za
          wszystkie choroby i gorszy rozwój dzieci- na to ma wpływ wiele
          czynników.
          Teraz jestem w 5 miesiącu i czasem zapalę.
      • kketi Re: papierosy w ciąży 28.02.08, 22:08
        Co do biernego palenia zgadzam się z tobą. Ja nie wyobrażam sobie
        pracować i palić w jednym pomieszczeniu. A jakby ktoś spróbował
        zapalić domu przy dziecku to pogoniłabym i nie ma zmiłuj. Istnieją
        balkony, garaże w domu i inne miejsca gdzie palić można. Twój dom
        twoje zasady.
        • eww122 Re: papierosy w ciąży 02.03.08, 20:05
          ja też paliłam przez 8 lat ale jak dowiedziałam się że jestem w ciąży od razu
          rzuciłam. przyznam się szczerze że nie zapaliłam ani razu a jestem w 13tc na
          początku ciągnęło mnie ale jak pomyślałam że pod moim sercem rodzi sie dziecko
          to od razu mnie odrzucało chociaż przyznam się że jak patrze na koleżanki które
          palą to im zazdroszcze tego że palą i chyba wrócę do palenia po ciąży uncertain
          • dodzia-1 Re: papierosy w ciąży 06.03.08, 13:05
            Witajcie
            Znowu te fajeczki!!!
            Ja mam termin porodu na 7 marca i prawde mowiac zapalilam jeszcze
            tydzien temu i pewnie palilabym gdyby mnie tak nie rzucało na sama
            mysl o papierosach.
            Paczka fajek lezy w torbie i mysle ze wezme je do szpitala jak dam
            rade to zapale przed samym porodem.I niech mi nie pieprza ze to
            szkodzi.Komu ma zaszkodzic to i tak zaszkodzi palacym czy nie!!!!!!!
            I nie potrzebuje umoralniania przez jakies swietoszki
            PA
            • bezak25 Re: papierosy w ciąży 06.03.08, 13:30
              jowita, rozumiem cie doskonale... palilam kupe lat zanim dowiedzialam sie o ciazy - rzucilam z dnia na dzien, ale lekko nie bylo... wakacje nad jeziorem... znajomi przy piwku, papierosek... a ja moglam sobie tylko popatrzec, bo tak zdecydowalam... ale kryzys mialam okropny, caly jeden dzien na tych wakacjach przeplakalam, ze nie dam rady, ze juz nie moge... DALAM RADE!!! i nadal daje, bo karmie piersia... gdybym nie karmila tez nie siegnelabym po papierocha, bo nie chce tulic takiego malucha smierdzac dymem, wiem jakie to "przyjemne", bo mnei samej taki smrod przeszkadza. Ale najgorsze jest to, ze ja wiem ze wroce do palenia predzej czy pozniej, tylko na to czekam... i to jest straszne... myslalam, ze moze przez tyle miesiecy zapomne o paleniu, ale niestety nie... Jedyna nadzieja w tym, ze jak zapale to mnie odrzuci, licze na to.
    • blueberry77 Re: papierosy w ciąży 06.03.08, 14:18
      Ja też paliłam dużo, a jak zaszłam w ciążę to rzuciłam i od tej pory nie palę w
      ogóle (synek ma już roczek). Nawet po porodzie jak mnie korciło żeby spróbować
      jak papieros smakuje, to się powstrzymywałam, bo wiem że dalej jestem
      uzależniona i niewiele trzeba, żeby wrócić do nałogu (to tak jak alkoholik,
      który po terapii jest skazany na dożywotnią abstynencję). Postaraj się
      powstrzymać w tych chwilach słabości, bo tylko podtrzymujesz swój nałóg i przez
      to jest Ci ciężko. Nie mówiąc już o tym, że trujesz dziecko wink
      • 2grabka Re: papierosy w ciąży 07.03.08, 00:08
        Ja tez sporo palilam i naprawde to uwielbiałam uncertain ale po wiadomości o ciąży nie
        byłam w stanie się zaciągnąć, teraz nie wyobrażam sobie jak mogłabym zapalić
        nosząc w sobie synka. Dziecko bardziej na tym cierpi niz matka. (dziś oglądałam
        film o nalogach w okresie ciąży - masakra co się dzieje z komórkami płodu,
        najlepsza totalna abstynencja).Pozdr.
    • cicha_mysz Dla mnie to był pretekst 07.03.08, 13:40
      do rzucenia, ja paliłam dużo, wiele lat i nie chciałam zrezygnować bo po prostu to lubiłam. Ciąża była dla mnie mobilizacją. Też znam dwa podejścia, ale wybrałam bezpieczniejsze moim zdanie czyli niepalenie. Może by sie nic nie stał, ale jakby dziecko było chore albo coś, a ja bym paliła czy piła świadomie w ciąży, to bym chyba do końca życia sobie nie darowała. Wolę dmuchac na zimne smile To naprawdę świetny momet na zerwanie z nałogim, jeśli nie masz silnej woli tak jak ja np smile Myśl, że nie robisz tego dla siebie tylko dla tego małego człowieczka, za którego odpowiadasz, on nie ma wyboru, jest zależny od Ciebie. Mi to pomogło i zmobilizowało. A przy okazji wyjdzie ci tylko na zdrowie smile Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja