Dodaj do ulubionych

Zapieranie kołnierzyków

18.11.08, 13:06
Z racji wykonywanej pracy zmuszona jestem często nosić
koszule/bluzki koszulowe. Staram się kupować takie z lycrą co by
omijać prasowanie. Panie załatwia pralka jednak problem z
kołnierzykami pozostaje uncertain

Do tej pory używałam Amway-owego odplamiacza Pre-Wash - wystarczyło
spryskać przed praniem i problem z głowy. W sumie jednak drogo to
wychodzi. Nie znacie może jakiegoś tańszego odpowiednika lub innego
sposobu na zapieranie kołnierzyków bez przemęczania się?
Obserwuj wątek
    • laiczka9 Re: Zapieranie kołnierzyków 18.11.08, 14:08
      też miałam ten problem z koszulami męża (tekst jak z reklamy,
      ha,ha).bawiłam się w jakieś drogie zagraniczne środki do czasu aż
      przy czynności nie zastała mnie moja mama.
      polecam to co poleciła mi Mamusia: mydło szare o nazwie Biały Jeleń.
      brzmi jak z czasów komuny, ale jest świetne. namydlam, zostawiam na
      jakiś czas, a potem do pralki(oczywiście do pralki sypię też
      proszek). wszystko schodzi. czasem trzeba trochę potrzeć, ale wątpię
      abyś pociła się tak jak dorosły facet który cały dzień jest w ruchu.
      • jagoda85 Re: Zapieranie kołnierzyków 18.11.08, 19:25
        Robię dokładnie tak samo. Tani i świetny sposób.
    • kamw1807 Re: Zapieranie kołnierzyków 18.11.08, 14:10
      A pranie "bez zapierania" nie skutkuje??
      Nigdy nie mam podobnych problemów, ale napewno skuteczne jest zwykłe
      mydło w kostce, wystarczy potrzeć zwilżony kołnierzyk przed
      włożeniem do pralki.
      Jednak pomyśl nad zmianą proszku/płynu na lepszy, skuteczniejszy.
      Na rynku dostępne są naprawde świetne środki, które poradzą sobie
      nie tylko z takimi zabrudzeniami.
      Jeżeli bluzki białe, polecam Ariel do białego, 30-40st. i po
      zabrudzeniu ani śladusmile
    • wiedzma30 Re: Zapieranie kołnierzyków 18.11.08, 15:39
      Myc dokladnie szyje? wink))

      A do tego - co juz wiele razy powtarzalam - zwykle szare mydlo do prania jasnych
      rzeczy. Namoczyc, namydlic, poczekac, wyprac - bedzie bialutkie smile
      • muck Re: Zapieranie kołnierzyków 19.11.08, 15:49
        wiesz co, ja nigdy nie miałam takiego problemu, ani mąż tez
        bo się po prostu myjemy

        ja biorę prysznic codziennie rano i wieczorem i w białych bluzkach
        chodzę bardzo często, ale nigdy kołnierzyk nie jest brudny

        jak ty to robisz, że musisz aż zapierać?
        • laiczka9 Re: Zapieranie kołnierzyków 19.11.08, 15:59
          eeeej. mój mąż także bierze prysznic rano i wieczorem. a pomimo to
          kołnierzyki zapieram...
    • kamw1807 Re: Zapieranie kołnierzyków 19.11.08, 18:55
      Jeżeli dbamy i czystość i higienę i koszulę zmieniamy oczywiście
      codziennie, to jednodniowy brud z kołnierzyka znika podczs
      normalnego prania przy 40st. w dobrym proszku/płynie smilesmile
      Bez zbędnych zabiegów specjalnychsmile
      • laiczka9 Re: Zapieranie kołnierzyków 20.11.08, 07:21
        o rety! dziewczyna chce wiedzieć jak zapierać kołnierzyki, a tu
        okazuje się że skoro musi to robić-nie dba o czystość i nie zmienia
        koszul. dziewczyny odbiło Wam?!
        nie znacie przecież sytuacji
        mój mąż bierze prysznic często więcej niż dwa razy dziennie. a mimo
        to kołnierzyki zapieram. a czemuż to?
        polecam założyć białą koszulę, krawat, a potem cały dzień biegać po
        budowie i sklepach budowlanych. ciekawe, czy to co osiada na ubraniu
        a w szczególności na kołnierzyku (bliskosć ciała, pot) zejdzie w 40
        st. z moich doświadczeń wynika że nie. przypuszczalnie osoby
        pracujące w takich miejscach wiedzą o czym mówię.
        ja siedzę za biurkiem i moich kołnierzyków nie zapieram nigdy, a
        mimo to nigdy nie stwierdzę że np. mój mąż mniej dba o higienę.
        oj, kobietki, kobietkismile
        • to-wlasnie-ja Re: Zapieranie kołnierzyków 20.11.08, 09:53
          Kiedys bedac w Niemczech kupilam taki specjalny srodek do prania kolnierzykow. Niestety nie moge znalezc zadnego linka,aby pokazac. Byl w duzej tubie i gdy odkrecilas na koncu mial szczotke plastikowa. Po nacisnieciu rozprowadzalas srodek ta szczoteczka po kolnierzyku , mankietach . Potem do pralki , kolnierzyk , mankiety bielutkiesmile Ale patent z mydlem tez stosuje z powodzeniem. Pozdrawiam.
          • agatha-christie Re: Zapieranie kołnierzyków 20.11.08, 10:46
            Też miałam podobny środek, nazywał się SHOUT.
          • turzyca Re: Zapieranie kołnierzyków 22.11.08, 14:21
            Np tak - ogolnie taki
            produkt nazywa sie "Gallseife" ale bywa tez w kostce, wiec trzeba szukac plynnej
            wersji: "flüssige Gallseife". Faktycznie skuteczne.
        • jagoda85 Re: Zapieranie kołnierzyków 20.11.08, 17:41
          Jeszcze zależy gdzie się mieszka. Np. w Krakowie jest bardzo duże
          zanieczyszczenie, więc nawet biorąc prysznic dwa razy dziennie muszę
          zapierać kołnierzyki, natomiast jak jestem w Szwecji to mogłabym
          tydzień chodzić w białej bluzce i nie byłoby widać na kołnierzu
          brudu. Tak więc dając taki komentarz trzeba wiedzieć w jakich
          warunkach człowiek żyje i pracuje.
    • magdalaena1977 Re: Zapieranie kołnierzyków 20.11.08, 22:22
      co do przyczyn brudzenia się kołnierzyków, ja bym jeszcze dodała makijaż.
      Wystarczy trochę pudru czy podkładu, a kołnierzyk jest od środka beżowy. Co
      więcej taki sam problem mam z jasnymi kurtkami
      • agatha-christie Re: Zapieranie kołnierzyków 21.11.08, 09:33
        Faktycznie, masz rację z tymi podkładami. Nawet jak jest "niby"
        niebrudzący, to i tak zostawia ślady. Ja z kurtkami i płaszczami
        radzę sobie w ten sposób, że staram się nosić jakiekolwiek apaszki.
        Ale w przypadku bluzek to gorsza sprawa. Chociaż wcale nie nakładam
        podkładu na szyję, to jednak kołnierzyki na rogach jakoś
        go "łapią".
    • kasiak37 Re: Zapieranie kołnierzyków 20.11.08, 23:26
      nigdy nic nie zapieram,piore w arielu.
    • babazygmunta Re: Zapieranie kołnierzyków 21.11.08, 12:34
      To było takie miłe miejsce i ogromnie pożyteczne do momentu, zanim się nie zleciały apostołki-praczki. Teraz zadanie nawet najbardziej niewinnego pytania grozi oskarżeniem o brak higieny osobistej, a już niebawem rozwinie się to w podejrzenie o pedofilię, prostytucję i terroryzm wink. Widać, że nadmiar mydła wyżera mózg albo pozbawia kultury osobistej. Niestety sad

      Co do meritum sprawy. Chociaż nie biorę prysznica dwa razy dziennie, nie mam problemów z kołnierzykami smile Plamy trudne do usunięcia bywały, gdy farbowałam włosy. Wystarczyło więc zmienić farbę na bardziej trwałą, tę do trwałej koloryzacji.

      Ze swojego doświadczenia wiem, że trudniejsze do prania są ubrania z dodatkiem lycry. Może to być spowodowane "gumopodobną" strukturą tego tworzywa. Wszystkie jasne rzeczy z dodatkiem lycry co 2,3 razy piorę z dodatkiem ACE Delicate. Na plamy polecam kostkę do wywabiania "Plam" firmy Astonish. tania, wydajna i radzi sobie z większością "opornych" plam.



      • laiczka9 Re: Zapieranie kołnierzyków 21.11.08, 12:56
        zgadzam się w stu procentach - chociaż piorę i zapieramsmile
        ale dzis rano ujrzałam syfiastą podłogę - u mnie w domu w korytarzu,
        więc do pedantów nie należę, jak widać.
        ale rzeczywiście, aż strach zadać jakieś pytanie czystościowe bo
        jeszcze się okaże że jestem siostrzenicą Osamysmile
    • fankaat Re: Zapieranie kołnierzyków 21.11.08, 21:28
      Dziękuję Ci że poruszyłaś taki temat, i nie przejmuj się tekstami o
      higienie-jak ktoś nie chce pomóc to najlepiej niech nie wpisuje nic.
      A tak na marginesie to jestem zadbaną kobietą używam podkładów,
      pudrów i po nich pozostają ślady-a szyję zawsze pokrywam podkładem.
      A nawet jeśli wychodzę bez makijażu to zimą używam samoopalacza i po
      nim też pozostają ślady-więc nie bardzo wiem co to wspólnego z
      brakiem higieny?
      POZDRAWIAM
    • kiszonakapusta Re: Zapieranie kołnierzyków 21.11.08, 23:18
      1. jak zwykle życie wskazuje,że wszystko prawie można(każde pokolenie coś
      wymyśli, ale i stare sposoby ciągle się sprawdzają): mydło i na szyję i na
      kołnierz (a mankiety - to co?), różne płyny,żele,kostki, szczotki i szczoteczki
      i czort wie co tam jeszcze, byle było skuteczne, najmniej kłopotliwe, możliwie
      tanie, nie niszczyło (i skóry i bielizny)oraz ...nie uczulało.
      2. to chyba takie typowe dla nas, Polaków ("polaczków" ?),dogryźć,
      dokopać,jątrzyć,"podstawić nogę", "kopać dołki", pozazdrościć,pouczyć i "ja wam
      pokażę" ... .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka