nanunanu
25.02.08, 15:23
Dziewczyny już kilka razy mi pomogłyście i teraz tez licze ze ktoś
mi coś powie. nadmienię tylko ze od ponad miesiąca nie mam apetytu,
wymiotowałam prawie przez 3,5 tygodnia, mam nudności i muli mnie
czesto. Przez ten brak apetytu jem ale na siłe i sa to nie za
wielkie ilości. Ale wazne ze się utrzrymuja w zołądku, bo już nie
wymiotuję. Ogólnie niewiele robię w domu, nawet chyba więcej leżę.
Wczoraj i dzisiaj przytrafiło mi się ze chyba zasłabłam. Po wyjsciu
wczoraj na trzecie piętro zrobiło mi się jakby duszno, szybko sie
połozyłam i przeszło za jakiś czas. Dzisiaj wyszłam na poczte i juz
po drodze czułam ze jest mi słabo, posiedziałam na ławce i jakoś
obeszłam. Ale znowu jak weszłam na górę do domu to tak mnie
osłabiło, ze jak sie połozyłam to zaraz usnełam (jej a moze
zemdlałma??). Teraz niby ok. Dziewczyny czy tak się zdarza, czy to
może od serca? Dodam ze na serce się nigdy nie leczyłam. Dzieki za
każda odpowiedz.