Dodaj do ulubionych

karta ciąży ?!

28.08.03, 10:54
Witam drogie mamy i przyszłe mamy. Mam pytanie, które ostatnio bardzo mnie
nurtuje. Jestem w trakcie I mojej ciąży i chodzę do ginekologa prywatnie,
wszystkie badania też robię prywatnie tzn. odpłatnie. U ginekologa w rejonie
nie byłam. Ostatnio przypadkiem dowiedziałam się od koleżanki, która już ma
dzidziusia, że jej ciążę prowadził ten sam ginekolog, co mnie (zresztą
powszechnie znany jako b. dobry ginekolog). Mówiła, że w ciąży nie było
problemów, natomiast na koniec nie dostała od niego karty ciąży i przez to
miała sporo problemów w szpitalu, gdyż wszystkie badania robiono jej ponownie
lub wpisywano wirząc na słowo. Bardzo mnie to zaniepokoiło. Czy lekarz, do
którego chodzę prywatnie ma obowiązek założyć mi kartę ciąży ? Czy taką kartę
mogę otrzymać tylko od ginekologa w regionie ? Czy może wystarczy, że
wszystkie wyniki badań będę miała ze sobą ? Ale co wtedy np. z informacjami
nie związanymi z wynikami badań, ale np. z badaniem ginekologiczynym ? Bardzo
proszę o odp. - nie chciałabym się "obudzić z ręką w nocniku".
Obserwuj wątek
    • yasmin24 Re: karta ciąży ?! 28.08.03, 11:05
      Witaj, ja moja ciaze rowniez prowadze prywatnie. Karte ciazy dostalam chyba juz
      na 2 wizycie, i teraz pani doktor pilnie wszystko w niej notuje. Karte mam
      oczywiscie zawsze przy sobie. Zapytaj na nastepnej wizycie swojego lekarza o
      karte ciazy, to bardzo wazny dokument dla ciezarnej.
      Pozdrawiam
      Yasmin
    • joanka75 Re: karta ciąży ?! 28.08.03, 11:05
      Hej
      Chodze prywatnie i przy pierwszej wizycie dostalam karte.
    • anet22 Re: karta ciąży ?! 28.08.03, 11:13
      Jasne, że powinnaś mieć kartę! Przecież trzeba ją koniecznie wziąć ze sobą do
      szpitala- do porodu! Co to za dziwny lekarz? Opowiedz mu może o tej swojej
      znajomej i jej problemach przy porodzie... Niech Ci szybko założy kartę i
      powpisuje wyniki badań, które sobie zrobiłaś. W karcie ciązy położna
      odbierająca Twój poród znajdzie informacje na temat Twojego ciśnienia w trakcie
      trwania ciązy, poziomu cukru we krwi, wynikach badań na obecność przeciwciał w
      organiźmie... to niezwykle ważne. Powinnaś mieć kartę ciązy!
      Dodam jeszcze, że ja też mam prywatnego lekarza i tak jak koleżanki dostałam
      kartę zaraz przy pierwszej wizycie.
      Pozdrawiam
      Anet + 32 tygodniowy bubuś w brzuszku smile
    • mama_anka Re: karta ciąży ?! 28.08.03, 11:50
      Mi równiez lekarz założył karte ciąży od razu przy 1 wizycie, wszystko wpisuje
      bardzo skrupulatnie, a oprócz tego prowadzi własną kartoteke, w której też to
      wszystko zamieszcza. Gdybym zgubiła swój dokument, byłoby z czego ściągać wink)
      Ale w I trymestrze miałam innego lekarza (podobno b. dobry i baaardzo drogi)
      który owszem założył mi karte, ale to co tam wpisywał to tylko on wie, na pewno
      nie były to żadne wyniki badań... Drugi lekarz nie mógł sie w tym połapać i
      niektóre badania musiałam powtórzyć, niektórych w ogóle nie miałam
      zrobionych... Dlatego warto postarac sie o ta karte bo wtedy jasno jest na
      piśmie, co masz do zrobienia, a czego nie trzeba, czy badania były
      systematycznie wykonywane itp. DO szpitala udajesz sie z tą kartą i z wynikami
      wszystkich ostatnich badań (ale ostatnich, a nie wszystkich w ogóle). przy
      okazji dodam że trzeba pamietac o badaniu na grupę krwi.
      Pozdrawiam
      mama_anka 28 tc
      • berna2 Re: karta ciąży ?! 28.08.03, 13:09
        Cześć!
        Ja też chodzę prywatne, ale na wszelki wypadek poszłam też do rejonu, tam
        załozyli mi kartę ( bez niej ani rusz), korzyść z tego jest taka,że częśc
        badań robię bezpłatnie, co prawda mam 2 wizyty w miesiącu ( prywatnie i
        rejonowo) ale mi to nie przeszkadza.Pozdrawiam.
        • kasiapro1 Re: karta ciąży ?! 28.08.03, 13:38
          Karta to podstawa.
          A jak zaczniesz rodzic na uliocy i zawioza cie do pobliskiego szpitala i co w
          tedy?nawet strach myslec.
    • lilaa Re: karta ciąży ?! 28.08.03, 13:55
      tez mam karte ciazy, chodze do prywatnej kliniki.
      mi jak na razie (20 tydzien)przydala sie w bardzo glupiej sytuacji, bo
      zapomnialam zapiac pasow bezpieczenstwa w samochodzie i pech chcial ze nakryli
      mnie policjanci. ciaza jeszcze jest malo widoczna (dla mezczyzn szczegolnie)
      ale jak wyjelam karte ciazy to mnie puscili bez zadnego gadania.
      poza tym, tam sa naprawde wazne info, zadbaj o to teraz bo po co ci przy
      porodzie dodatkowe nerwy?
      trzymaj sie
    • foczka4 Re: karta ciąży ?! 28.08.03, 13:56
      karta ciazy to bardzo wazny dokument! potrzebny nie tylko do porodu. powinnas
      ja miec zawsze przy sobie i to juz od pierwszych tygodni. wyobrazcie sobie np.
      zaslabniecie na ulicy. udzielajacy pomocy moga nie zorietowac sie ze kobieta
      jest w ciazy (nawet lekarz nie oceni tego "na oko" w pierwszym trymestrze).
      blankiety kart ciazy lekarze dostaja bodajze za darmo od firm
      farmakologicznych, wiec dziwi mnie ze niektorzy lekarze o to nie dbaja. ja bym
      poszla do byle jakiego gabinetu po czysty blankiet i poprosila lekarza o
      notowanie podczas kazdej izyty.
      pa!
      • ewetka Re: karta ciąży ?! 28.08.03, 14:32
        Ja też dostałam kartę ciąży na pierwszej wizycie i lekarz powiedział mi, że
        nie wolno mi się bez niej ruszyć z domu. Gdyby coś mi się stało są tam
        wszytkie informacje dotyczące mojej ciąży bardzo ważne dla innych lekarzy.
        Nawet do internisty jak idę to pokazuję mu moją kartę ciążową i on się do niej
        wpisuje np. jaki lek mi przepisał. Dla ciężarnej to bardzo ważny dokument a
        lekarze dostają takie gotowe druczki od firm farmnaceutycznych, które się w
        ten sposób reklamują za darmo.
        A może trzeba zmienić lekarza.
        Pozdrawiam
        Ewa 27 tydzień
    • taaga Re: karta ciąży ?! 28.08.03, 14:31
      Oj dziękuję wam bardzo dziewczyny. Oczywiście przy najbliższej wizycie zapytam
      o kartę - a jeśli będą problemy, to może warto pomyśleć czy ten lekarz
      rzeczywiście jest taki dobry i jeszcze zmienić !!! Zaznaczam, że to wcale nie
      jest początek mojej ciąży, ale już za połową.
      Ciekawe czy którejś mamusi zdażyło się nie mieć karty wogóle ???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka