Dodaj do ulubionych

ciąża a problemy z cerą

17.04.08, 12:37
i jeszcze jedno pytanie:
czy w czasie ciąży zauwazyłyscie wieksze problemy z cerą? Ja
wczesniej raczej nie miałam kłopotów, sporadycznie mi cos
wyskakiwało...ostatnio z miesiąca na miesiąc malutkich czerwonych
krostek jest coraz więcej, mam okropna cerę, już nie daje rady z
tuszowaniem tego...Wy też tak miałyscie? Czym się smarować? Jak dbać
o cerę w ciąży? czy po porodzie te problemy miną?
Obserwuj wątek
    • rrrybkaaa Re: ciąża a problemy z cerą 17.04.08, 12:43
      Witam! Ja nigdy nie miałam jakiejś pięknej cery, ale teraz w ciąży, to w ogóle
      jest tragedia. Na czole mnóstwo krostek, na policzkach większe czerwone. Też
      jestem ciekawa, czy coś na to można poradzić. Chociaż wątpię, to w końcu hormony
      tak na nas działają. Ja staram się codziennie oczyszczać twarz żelem z
      peelingiem (nie widzę, żeby jakoś szczególnie pomagały, ale może bez nich byłoby
      jeszcze gorzej), stosuje kremy do cery tłustej a i tak się świecę smile
      Pozdrawiam!
    • derris Re: ciąża a problemy z cerą 17.04.08, 12:57
      No ja mam wypryski doslownie wszedzie,ale najgorzej jest ztwarza i plecami,mam
      ochote isc na basen,ale wstydze sie tych plecow.Podobno to mija,ze jest to tylko
      na poczatku ciazy,ale jakos na razie mi nie mija.I nie moge nic stosowac, bo
      wszystko mnie wyszusza strasznie i nie dosc ,ze mam wypryski to jeszcze mi sie
      skora luszczy,podobno kobiety pieknieja w ciazy, ehh jakos w moim przypadku to
      nie dziala.
      • usia-1984 Czyżby dziewcznki miały byc:))) 17.04.08, 13:08
        Witajcie ja jak byłam w ciąży to od pierwszego dosłownie miesiąca mi
        coś rosło na buzisad ale najlepsze to to że wyskakiwało na zmiane raz
        na prawym policzku tu znikło to na lewym taka wielgachna krostasmile))
        tak do 3 miesiąca a potem wywalało mi na szyi tak samo raz kilka w
        kupce po jednej stronie a to znowu zmiana i z drugiej strony każdy
        się mnie pytał co to uczulenie grrr..sad Ale mówią tak że jak kobieta
        w ciąży ma pryszczyki i gożej wygląga to znaczy że córeczka odbiera
        jej urode przez te 9 miesięcy tak było u miesmile))) Warto było patrzec
        nawet na te pryszczyki a teraz na mojego małego skarbeczkawink) Moja
        koleżanka teraz jest w 6 miesiącu i ma twarz ... jeden wielki
        pryszcz czego nigdy wcześniej nie miała i zgadnijcie też dziewczynka
        będziesmile) Także się nie przejmujcie mamuśki troche tapetki i byle do
        końca . Pozdrawiam
        • carinica011 Re: Czyżby dziewcznki miały byc:))) 17.04.08, 13:47
          przed ciążą nie miałam żadnych problemów z cerą, nigdy nie miałam pryszczy a
          teraz masakra. skóra mi się łuszczy i przesusza, wyskakują krostki i plamy, ale
          od tygodnia wiem dlaczego: będę miała córę, to jej sprawka smile
          • sugarbox Re: Czyżby dziewcznki miały byc:))) 17.04.08, 14:17
            To chyba nieprawda, że jak brzydka cera to na bank córka...w poprzedniej ciąży
            miałam super cerę, bez żadnych problemów i urodziłam córeczkę; teraz to jest
            tragedia - super się przetłuszcza, krosty i inne syfy...więc chyba bym tego nie
            łączyłasmile
          • mieszkowamama Re: Czyżby dziewcznki miały byc:))) 19.04.08, 20:45
            carinica011 napisała:
            > od tygodnia wiem dlaczego: będę miała córę, to jej sprawka smile

            Bzdura kompletna. Ja jestem w ciąży z drugim chłopakiem i twarz.... jakby cała
            do wymiany.
      • diabe Re: ciąża a problemy z cerą 17.04.08, 13:22
        Ja mam dokładnie identycznie: twarz + plecy całe w pryszczach jak u
        nastolatki a do tego potwornie przesuszona skóra. Od ok dwóch
        tygodni prawie codziennie na noc zamiast kremu nakładam na twarz
        maseczkę nawilżającą, a na dzień, pod krem (oczywiście nawilżający)
        serum Clarinsa, które zawsze do tej pory super sprawdzało się w
        przypadku przesuszenia cery (np po zimie). W zeszlym tygodniu
        zafundowałam sobie też czyszczenie u kosmetyczki plus piling
        kawitacyjny.
        Jestem teraz w 17 tc i odpukać mam wrażenie, że jest trochę lepiej.
        Chodź nie wiem, czy jest to wynik moich działań, czy może po prostu
        zaczyna mi to mijać.

        Jeśli używacie kosmetyków do cery tłustej, to sprawdzajcie zawsze
        ich skład. Niestety bardzo wiele (np. krem Vichy, tonik Nivea)
        zawiera alkohol, co powoduje dodatkowe przesuszanie skóry!

        Jak by problemów z cerą było mało, zaczęły mi jeszcze wypadać włosy :
        (
        • maria81 Re: ciąża a problemy z cerą 21.04.08, 13:31
          A czy w ciąży nie ma przeciwwskazań do peelingu kawitacyjnego? Teraz jestem w 18
          tc i też się zastanawiam nad tym zabiegiem, ale spotkałam się z opiniami, że w
          ciąży nie powinno się go robić.
    • tanoshii Re: ciąża a problemy z cerą 17.04.08, 13:46
      U mnie o dziwo jest zupełnie na odwrót. Wczesniej miałam małe problemy, teraz prawie wszystko zniknęło.
    • anka.76 Re: ciąża a problemy z cerą 17.04.08, 14:11
      U mnie jest to samo ,a raczej było przez jakieś pierwsze 3
      miesiące ,wyglądałam okropnie dostałam takich wyprysków aż strach na
      twarzy ,szyji,dekolcie ,tak samo miałam w poprzedniej ciązy z
      synusiem ,więc teraz znów obstawian na chłopca ,ponieważ jak byłam w
      ciąży z córcią cerę miałam bez zarzutów.
    • kakuba Re: ciąża a problemy z cerą 17.04.08, 14:29
      Na co dzień mam drobne problemy z wypryskami, ale i w poprzedniej
      ciąży i w tej cera mi się znacznie poprawiła i w zasadzie jest
      gładka i bez zastrzeżeń.
      Pod koniec pierwszej ciąży skóra na całym ciele mi się przesuszyła i
      miałam trochę problemów z reakcją jakby alergiczną na niektóre
      kolorowe kosmetyki. Teraz (30 t.c.) jeszcze tego nie mam.

      Za pierwszym razem urodziłam córeczkę, teraz zapowiada sie druga
      dziewczynka. Więc u mnie się nie sprawdziła teoria że córeczki
      zabierają urodę wink
      • amoszyn Re: ciąża a problemy z cerą 19.04.08, 19:46
        Ja za pierwszym razem miałam wręcz idealną, gładką cerę, piękne włosy i mocne
        paznokcie. Aż żal było rozdić. TEraz jestem przerażona - co rano nowy pryszc - i
        to wszędzie, twarz, biust, plecy. Koszmar
    • mieszkowamama Re: ciąża a problemy z cerą 19.04.08, 20:43
      To już moja druga ciąża z problemami skórnymi uncertain
      Mi pomaga Aknemycyna, właściwie się z nią nie rozstaję. Po porodzie minie z
      czasem. No mamy pecha po prostu wink
      • hanka13 Aknemycyna w ciąży? hm..... 21.04.08, 09:14
        a w skladzie erytromycyna oraz tretynoina - czyli pochodna wit A...
        konsultowalas to z lekarzem? bo mnie dermatolog zabronil masci z
        erytromycyna, o tretynoinie nie wspomne..
        hanka
    • pacynka27 Re: ciąża a problemy z cerą 20.04.08, 17:07
      A ja mam odwrotnie. W czasie ciąży i karmienia piersią cera śliczna bez ani
      jednej krosteczki. A po zaprzestaniu karmienia znowu pryszcze na kilka dni przed
      miesiączką sad
    • madga_79 Re: ciąża a problemy z cerą 21.04.08, 09:46
      ja tez od samego początku ciąży mialam problemy z cerą. po wielu próbach okazało
      sie ze do mycia twarzy moge stosowac tylko dzieciece zele do mycia ciała (np.
      nivea), kremy najlepiej z apteki do skóry wrazliwej bez zadnych zbednych
      dodatków, a na same krostki raz dziennie sudokrem. no i dodatkowo zawsze tonic
      do twarzy (bez alkoholu i nie zaden antybakteryjny). Jak na razie (jestem w
      33tc) cera jest ok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka