goska36 11.09.03, 23:15 mam 40 lat , jestem w ciąży , budzi towe mnie wiele obaw Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oposs Re: ciąża 12.09.03, 10:50 Gratulacje!!! Podobno późne macierzyństwo jest wspaniałe! Moja ciocia (niestety nie powiem ci ile dokładnie ma lat...) ma syna mniej więcej w moim wieku (kończy studia w tym roku!), nastoletnią córkę i w zeszłym roku urodziła kolejną dziewczynkę (tak, że jej brat mógłby być równie dobrze jej tatusiem (: (: (: i mała jest zdrowiutka, prześliczna i jest oczkiem w głowie całej rodziny ! Odpowiedz Link Zgłoś
goska36 Re: ciąża 12.09.03, 11:34 dziękuję - takie słowa są dla mnie bardzo ważne Odpowiedz Link Zgłoś
gochagocha Re: ciąża 12.09.03, 10:54 Ja mam 32 lata i zapewniam Cie, ze moja ciaza budzi we mnie tyle samo obaw co Twoja ciaza w Tobie. I mysle, ze kazda kobieta w ciazy ma podobne przezycia: raz jest radosna i pelna wiary, ze wszystko bedzie dobrze a za chwile smutna i zalamana bo np. plami albo sie przeziebila. Tak to juz z nami kobietami jest. Zmiennosc nastrojow, obawy, zamartwianie sie o wszystko - czasami na wyrost i zupelnie niepotrzebnie. Mysle, ze ze wzgledu na swoj wiek mozesz sie martwic o zdrowie swego dziecka ale Twoje 40 lat tylko nieznacznie zwieksza prawdopodobienstwo urodzenia dziecka np. z zespolem Downa. Takie dzieci rodza rowniez 20 i 30 - latki !! A poza tym im kobieta starsza tym podobno dzidzius madrzejszy i zdolniejszy i to musi byc Twoja mysl przewodnia w Twojej ciazy (oprocz oczywiscie wiary, ze bedzie wszystko dobrze). No koniec tej pisaniny - glowa do gory ! W koncu nie masz 50 lat a zaledwie 40 - jestes w kwiecie wieku !! Odpowiedz Link Zgłoś
goska36 Re: ciąża 12.09.03, 11:43 Tobie tez dziękuję za ciepłe słowa, choc wiesz, że trudno pozbyc się lęku i wątpliwości- tym bardziej że juz teraz 7 tydz, jest to ciąża wysokiego ryzyka, musiałam przerwac pracę - to tez jest przyczyna stresu, zktórym trudno walczyć Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: ciąża 12.09.03, 23:09 Tez musialam przerwac prace (juz na 2 miesiace!) ze wzgledu na plamienie i ryzyko poronienia. A dodam, ze naprawde lubie pracowac :> wiec jest mi ciezko i z tego powodu, ale staram sie wykorzystywac dany mi czas na podszkalanie sie z wiedzy o ciazy, dziecku i... gotowaniu. Renik goska36 napisała: > Tobie tez dziękuję za ciepłe słowa, choc wiesz, że trudno pozbyc się lęku i > wątpliwości- tym bardziej że juz teraz 7 tydz, jest to ciąża wysokiego ryzyka, > musiałam przerwac pracę - to tez jest przyczyna stresu, zktórym trudno walczyć Odpowiedz Link Zgłoś
foczka4 Re: ciąża 12.09.03, 11:09 hej! ja przyszlam na swiat jak moja mama miala 40 i jestem 4 dzieckiem.rozmawialam kiedys z mama na ten temat. wtedy nie byla bardzo entuzjastycznie nastawiona ale teraz twierdzi ze nie wyobraza sobie swojego zycia gdyby mnie nie bylo. jestem zupelnie inna niz moje rodzenstwo - zupelnie. i tylko ja z calej 4 dalam moim rodzicom wnuka, a w styczniu przyjdzie na swiat jeszcze jeden. mama czeka z niecierpliwoscia! chcialam tylko powiedziec, ze szczescie rowniez moze splynac na nas w kazdej chwili, nie baczac na to ile mamy lat. pa! Odpowiedz Link Zgłoś
goska36 Re: ciąża 12.09.03, 11:40 Mam dorosłych synów :20, 19, 12 lat wprawdzie nie zawahałam się nawet, by dokonac aborcji , teraz to 7 tydzień, ale nie ma dnia żebym nie myślała o przyszłości, która jawi mi sie w strasznych kolorach Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: ciąża 12.09.03, 23:07 Gosiu, czytam i widze: maz, syn nr 1, syn nr 2, syn nr 3 - i jest szansa na coreczke ! :>>> Glowa do gory! Renik goska36 napisała: > Mam dorosłych synów :20, 19, 12 lat wprawdzie nie zawahałam się nawet, by > dokonac aborcji , teraz to 7 tydzień, ale nie ma dnia żebym nie myślała o > przyszłości, która jawi mi sie w strasznych kolorach Odpowiedz Link Zgłoś
smc1 Re: ciąża 12.09.03, 13:16 hej, moja mama zaszla w ciaze w wieku 43 lat, ja wtedy mialam 19 lat, a moja siostra 11. urodzila nam sie sliczna siostrzyczka, ktora teraz jest oczkiem w glowie rodzicow. Asia chodzi juz do 3 klasy podstawowki, a ja w czasie kiedy ona sioe urodzila wyjechalam na studia i do domu juz nie wrocilam. Moja siostra tez juz studiuje, wiec rodzicom zostala Asia. Dzieki temu maja troche rozrywki Odpowiedz Link Zgłoś
goska36 Re: ciąża 12.09.03, 16:48 żupełnie nie spodziewałam sie tylu ciepłych słów i może trudno w to uwierzyć , ale to naprawdę pomaga.Dobrze że jesteście ze mną Odpowiedz Link Zgłoś
urszula1_edziecko Re: ciąża 12.09.03, 16:22 Hej! Opiekowałam się dziewczynkami, które mama urodziła jak miała 42 i 44 lata. Miały ze sobą świetny kontakt, tzn. mama i córki i chmmm, myślę, że tej mamie nie przyszło na myśl, że jej macieżyństwo jest inne niz dwuciestolatek. Ale Ty masz już dzieci, więc pewnie to najmłodsze będzie niesamowicie rozpieszczane? )) A z okazji zajścia w ciążę GRATULACJE! Ulka Odpowiedz Link Zgłoś
goska36 Re: ciąża 12.09.03, 16:49 Tobie również Ula, dziękuje za otuchę ( choć może to niezbyt udane słowo). Odpowiedz Link Zgłoś
grrrrw Re: ciąża 13.09.03, 10:44 Gosiu, mam piecioro dzieci 23,20,17,13,11. Ostatni synek to oczywiscie kinderniespodzianka. I jest najfajniejszy! Po prostu najmądrzej jest wychowywany. Miałam 39 lat gdzy zorientowałam sie, ze jestem w ciązy. I nie byłam zachwycona, przeciwnie, przezywałam coś w stylu depresji. Lekarze, a chodziłam tylko do panstwowych, nie stac nas było na przywatne wizyty ani trochę nie dodawali mi ducha, raczej kwasno komentowali pojawiającesię dolegliwości. Dużo musiałam leżeć, bo łozysko niestety się troche odklejało. Reakcja starszych dzieci ? Najstarsza powiedziała do nas z wyrzutem:"Czemu Wy TO robicie !?". Natomiast syn, gdy dowiedział się, ze ma brata szalał z radości i "zarezerwował" go sobie! Dzis najmłodszy synek jest w piatej klasie. W ciągu tych 12 lat w naszym zyciu zaszły korzystne zmiany, zmienilismy miejsce zamieszkania na duzo lepsze, zmieniłam zawód, skonczyłam drugie studia, od szesciu lat pracuję pełną parą. Więc na pewno wszystko sie ułoży bardzo dobrze. Zawsze na początku ciąży sa czarne mysli, ale potem dostajemy speeda i robimy rzeczy, o które nawet bysmy siebie nie podejrzewały. Odpowiedz Link Zgłoś
goska36 Re: ciąża 14.09.03, 12:57 Podziwiam ciebie za optymizm, to świetnie że wszystko ułożyło się dobrze.Ja mam wiele lęków, ciężko jest mi pogodzić sie z nową sytuacją, wiem jednak ,że gdybym zdecydowała sie na aborcję nic juz nidgy w życiu by mi nie wyszło. Mimo żeto trudne, wiem jedno; człowiek musi być odpowiedzialny i ponosic konsekwencje tego, co robi. W moim życiu zaszły niekorzystne zmany, ale nie ma takiego powodu, który tłumaczyłby w jakikolwiek sposób pozbycie(ohydne słowo) się dziecka.Może własnie dlatego jest to dla mnie taki dylemat Odpowiedz Link Zgłoś
malgog Re: ciąża 15.09.03, 09:49 Gosia - możemy sobie podać recę - ja też spodziewam się dziecka i kiedy ono przyjdzie na świat będę miała już skończone 38 lat, to niewiele mniej niż Ty. Też jestem pełna obaw o przyszłość, ale doszłam do wniosku, że ciągłe zamartwianie się nic mi nie da i do niczego konstruktywnego nie doprowadzi. Musisz być silna i myśleć tylko pozytywnie - ja wiem, że to tak trudno. Mam świetną pracę i wszystko było w miarę poukładane , jedno dziecko odchowane i ...trach. A muszę Ci napisać, że mój mąż absolutnie nie chciał drugiego dziecka - sprawę w tym temacie stawiał bardzo kategorycznie. Tak więc moje dziecko, które przyjdzie na świat w maju też było niezaplanowane i oswajanie się z myślą o kolejnych nieprzespanych nocach, płaczu, kupkach, bolących piersiach i ogólnym zamieszania w życiu - zajęło mi trochę czasu. Oczywiście, podobnie jak Ty ciągle mam też obawy o zdrowie dzidziusia. Przyjmę co los przyniesie. Głowa do góry - nie jesteś sama. również małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
goska36 Re: ciąża 15.09.03, 10:31 Małgosiu , dziękuje za odpowiedź, wierz mi jednak różnica między naszymi sytuacjami jest znaczna- jeszcze rok, dwa lata wstecz z mniejszym bólem przyjęłabym myśl o dziecku, 40 - lat to dla mnie pewna granica- byc może tylko mentalna , ale jest, poza tym mam trezch synów.Pogodziłam sie z myślą o ciąży, ale nie umiem sobie wyobrazić siebie w roli matki takiego maleństwa. Co do męża i rodziny- tu rzeczywiście moja sytuacja jest do pozazdroszczenia, bo mimo kłopotów z pracą męża( wielkich kłopotów) wszyscy cudownie przyjęli wiadomość o dziecku i dbaja o to by się urodziło- ciąża jest wysokiego ryzyka - krwiak Odpowiedz Link Zgłoś
malgog Re: ciąża 15.09.03, 11:06 Małgosiu, pomyśl co innego Ci pozostaje, jeśli nie pogodzenie się z tym co przyniesie los. W jednym z poprzednich postów napisałaś,że aborcja nie wchodzi w grę. Według mnie bardzo ważna jest atmosfera w domu, w rodzinie i nastawienie domowników do Ciebie i Twojego maluszka, a z tym, jak sama piszesz jest super. Jaką alternatywę w tej chwili rozważasz, czy masz inne wyjście niż urodzić ? Być może niewiele mam do powiedzenia w sprawie zagrożenia ciąży, u mnie jak na razie jest OK, chociaż moją pierwsza ciąża też była zagrożona - miałam mięśniaka, który rósł bardzo szybko, szybciej niż dzidziuś i mógł spowodować poronienie. Zatrzymał się dopiero w bardzo zaawansowanej ciąży ale był bardzo duży. Na razie (przynajmniej tydzień temu) mięśniak był jeszcze nie wyczuwalny, ale niepokój pozostał, bo według mojej gin. pewnie da o sobie znać. Chyba za bardzo bierzesz sobie do serca swój wiek. Z tego co napisałaś, - byłaś bardzo młodą mamą. Może fakt, że tak wcześnie miałaś już dzieci spowodował, iż uważasz siebie w wieku 40 lat za "starą", nie nadającą się do rodzenia dzieci. Przecież czytając posty widzisz, w jak różnym wieku kobiety rodzą dzieci - 40- tka to nie tragedia. Pozdrawiam Cię ciepło małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
goska36 Re: ciąża 15.09.03, 11:18 Oczywiście, nie mam alternatywy- ale wiem że powtarzam się - mimo ogromnego wsparcia ze strony męża, dzieci , mamy , przyjaciół nie moge dac sobie rady z lękiem o przyszłość- najogólniej mówić- , nie wiem również, jak zareaguję , gdy to będzie chłopczyk - penie że będe kochac , dbać itd, ale przypominam sobie swój zawód, kiedy urodziłam najmłodszego .Jest moja perełką , ale długo miałam żal do świata...Mój mąż miał tylko braci, i teraz ma tylko synów, to dla nniego pragnęłabym córeczki( naiwnie i niepowaznie to brzmi) Odpowiedz Link Zgłoś
malgog Re: ciąża 15.09.03, 11:54 No przestań się zamartwiać. Co do płci to tak naprawdę nigdy nie ma gwarancji. Będę trzymała kciuki za dziewczynkę. U mnie w poprzedniej ciązy trzykrotnie na USG (ostatnie w 36 tyg.) wychodziło, że będzie dziewczynka a urodził się jak najbardziej .....chłopczyk. Tak więc teraz też liczę na córeczkę ale będzie co będzie, najważniejsze aby było zdrowe. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
jaga2003 Re: ciąża 15.09.03, 11:50 Na pocieszenie: moja mama miała 41, gdy urodziła mojego super-braciszka. Ja byłam zbuntowaną nastolatką w maturalnej klasie, więc nie mogła na mnie liczyć. A do tego zaszła w ciąże z żonatym mężczyzną (sama jest rozwiedziona), z którym do dzisiaj trwa w związku. No i jeszcze jest katoliczką, więc o aborcji - na szczęście - nie było mowy. Nie rozmawiałyśmy wtedy ze sobą zbyt wiele, ale wiem, że najbardziej bała się swojej mamy, reakcji rodziny, czy ja będę kochać przyrodniego brata itp. Potem dzielnie walczyła w sądzie o alimenty i wszystko jakoś się ułożyło. O tym, że nie wyobraża sobie teraz życia bez syna nie wspomnę, zwłaszcza że nadal różnie nam się układa. Wiem, że historia "jak-to- zle-jest-innym" nie zawsze podnosi na duchu, ale przynajmniej jeden kłopot masz mniej Odpowiedz Link Zgłoś