Dodaj do ulubionych

po państowowemu

16.05.08, 18:10
Dziś byłam na pierwszej państowej wizycie u gina. Nie będę już
pisac, że czekałam na tę wizytę 2 miesiące (w innych przychodniach
podobny termin)- w tej chwili jestem w 14 tc więc między czasie
musiałam wybrac się prywatnie.
Wizyta była typowo państwowa - szybko, bez zbędnych pytań. Lekarz
pobrał mega boleśnie cytologię, obmacał mi brzych i powiedział -
faktycznie jest pani w ciąży. Zero wywiadu odnośnie przeszłości
ginekologicznej, terminu poprzeniego porodu. Dr nawet nie założył mi
karty ciąży twierdząc, że za wcześnie, nie podał terminu porodu.
Kazał się zapisac na usg...za natępne 2 miesiące, a wizyta na 1,5
miesiąca.
Dla mnie to jest żenada, tyle lat płacę składkę zdrowotną i tak byc
potraktowną przez lekarza? To jest moja druga ciąża, pierwszą
musiałam prowadzic prywatnie bo była zagrożona, jeśli zdecydowłabym
się na państwowe prowadzenie nie wiem jak by się to skończyło.
Po co wogóle są ci państwowi ginekolodzy? Chyba jestem coraz
bardziej za prywatyzacją służby zdrowia.

Przy okazji może polecicie jakiegoś dobrego państwowego gina do
prowadzenia ciąży w Gdyni?
Obserwuj wątek
    • malutka8311 Re: po państowowemu 16.05.08, 18:25
      Faktycznie kiepski ten gin. Ja kartę ciąży miałam założoną już w 10 tygodniu, a wizyty co 3 a nawt jeśli jest taka konieczność co 2 tygodnie i na każdej wizycie badanie i USG z dokładnymi opisami lekarza. Nie znam nikogo w twoim mieście, ale może warto jeszcze poszukac gina z dobrą opinią bo niekoniecznie państwowo znaczy źle. Pozdrawiam.
    • alicja0000 Re: po państowowemu 16.05.08, 18:44
      hahah uśmiałam się z tego zachowania lekarza. Ja nie chodzę państwowo już w
      ogóle. Dentysta,internista czy ginekolog tylko prywatnie. 14 tc to za wcześnie
      na założenie karty ciąży-dobre!!! Dobrze, że w ogóle zgadł że w ciąży jesteś...
    • brumming Re: po państowowemu 16.05.08, 18:50
      ło matko! wypisz-wymaluj mój gin z rejonu surprised
      Dodam tylko, że zlecił mi do 6msc ciąży tylko jedną morfologię krwi
      i jedno badanie moczu (na drugiej wizycie) a na każdej kolejnej
      odpowiadał, że nie ma potrzeby powtarzać, bo "dobrze pani wygląda".
      Uciekłam do lekarza prywatnego w 6msc i jestem zadowolona
      i "zaopiekowana", chociaż sporo mnie to kosztuje pieniędzy,
      przynajmniej nie tracę nerwów.
    • krysiia Re: po państowowemu 16.05.08, 19:47
      Witam,

      Z państwowych ginekologów w trójmieście jedyny, który byłby godny polecenia a
      mialam z nim stycznosc przez przypadek, to dr artur jankowski ale on przyjmuje w
      gdańsku.
      www.etermed.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=45&Itemid=75
      doktor z powolaniem, przynajmniej taki byl dwa leta temu. Troskliwy i odpowiada
      na wszystkie pytania smile
    • przeciwcialo Re: po państowowemu 16.05.08, 20:08
      Trzy ciąże prowadziłam państwowo i złego słowa nie powiem.
      Poszukaj jakiegos NzOZ majacego kontrakt z funduszem.
    • mamakingi Re: po państowowemu 16.05.08, 20:09
      Mój 'państwowy' Gin nie przejął się tym ,że mam w ciąży hb 8,9 ,nie chciał mi
      dać skierowanie na tokso w 8 tygodniu ciąży bo stwierdził,że to zdarza się tak
      rzadko a poza tym jest już i tak za późno ,nie wpisał mi wyników ostatniego usg
      do karty ,zorientowałam się dopiero w domu.Nie zrobił mi oceny blizny po
      pierwszym cc i nie wpisł do karty ile waży dziecko ,nawet nie chciał mi tego
      powiedziec choć pytałam przy każdym usg(powiedział ,że aparat nie pokazuje
      wagi-dobre przecież z pomiarów można obliczyć wagę)za co zostałam prawie
      zbluzgana (nie przesadzam)przez lekarza przy porodzie-tu z kolei też byłam
      nieźle potraktowana ponieważ nie miałam swojego prywatnego opłacanego przez całą
      ciążę lekarza(ale to już inna bajka).Dlatego Dziewczyny jak prowadzić ciążę to
      tylko prywatnie.A dodam jeszcze ,że doktorek przyjmuje we Wrocławiu w
      Pulsantisie a pracuje na Klinikach(Chałubińskiego)
      • casioola Re: po państowowemu 16.05.08, 21:16
        Ja tułając się przez kilka lat po państwowych i robiąc garściami
        przeróżne badania straciłam 3 ciąże i usłyszałm werdykt - nie ma
        szans na utrzymanie, bo pani tak po prostu ma (poronienia nawykowe).
        A prywatnie ? Urodziłam dwoje Dzieci!!! Pozdrowaśki!
        • mezi6 Re: po państowowemu 16.05.08, 22:20
          Ja już drugą ciąże prowadzę państwowo, bo na prywatne mnie nie stać, zwłaszcza
          że z jednym lekarzem (przyjmuje prywatnie) który ponoć "jest dobry" spotkałam
          się w szpitalu na patologii - tragedia i nic się dowiedzieć nie mogłam. A teraz
          chodzę do NZOZu i mam super lekarza, który w każdym temacie mi pomoże, w razie
          czego też mam nr tel. do niego. A częstotliwość wizyt mogę sama sobie ustalać bo
          w przeciągu tygodnia od zapisu zostanę przyjęta.
    • dzika41 Re: po państowowemu 16.05.08, 22:24
      ja miałam zupełnie inne doświadczenia
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=74250852&a=78034502
      może rzeczywiście wynikało to z faktu że chodziłam do NZOZ który miał podpisaną
      umowę z NFZ
    • aleosochozi Re: po państowowemu 17.05.08, 09:11
      W Sopocie Kamiennym Potoku jest przychodnia ABC FAMILY MED. Ma
      kontrakty z NFZ, a więc za wizyty nie płacisz. Przyjmuje tam dr
      Łapińska - baaaardzo sensowna, i bardzo oblegana (bo już słynna)
      oraz dr Niedżwiedzka - równie sensowna, a o wiele mniej oblegana. Na
      pierwszą wizyte oczywiście też sobie poczekasz (ja czekałam 2
      miesiące) ale potem juz jako ciężarna masz wizyty wtedy, kiedy
      potrzebujesz. Zlecają badania (te które mogą w ramach NFZ),
      odpowiadają na wszystkie pytania. Ja jestem zadowolona ale nie
      ukrywam, że chodze też dodatkowo prywatnie.
      • anita258 Re: po państowowemu 17.05.08, 09:33
        Ja pierwsza ciąże i obecnie drugą mam prowadzoną przez lekarkę w przychodni i
        nie narzekam.A z rejstracją niema problemów bo dla cieżarnych są zostawione
        miejsca i niema opcji żebym nie została przyjęta.Ogólnie jestem zadowolona.
    • zefirekk Re: po państowowemu 17.05.08, 09:36
      ja prowadzę ciążę w ramach NFZtu, w prywatnej przychodni, która ma kontrakt z NFZtem i jeden lekarz przyjmuje tam nieodpłatnie. Przyjmuje raz w tygodniu, ale żeby na wizyte czekać miesiąc to byłoby niemożliwe tymbardziej, jeśli jest się ciężarną. Wizyty mam wyznaczane co 2-3 tygodnie, usg mialam robione jak trzeba (nie na każdej wizycie bo nie ma takiej potrzeby) morfologia i mocz co miesiąc + dodatkowe badania w razie potrzeby - i to wszystko za darmo. Każda wizyta to ok 20-30min (zależy czy z usg) nie ma co narzekać.
      Poszukaj lepiej jakiejś przychodni która ma kontrakt z NFZ i tam idź.
    • betahcg Re: po państowowemu 17.05.08, 11:52
      Mój "państwowy" lekarz założył mi książeczkę w 5 tygodniusmile Wizyty mam co 2
      tygodnie, a w przypadku jakichś problemów (infekcja moczowa, skurcze) nawet co
      tydzień. Zlecił mi dotychczas tyle badań (a jestem już przy końcówce), że nieraz
      nawet podpisywałam mu, że sama z nich rezygnuję bo uważam, że dmucha na zimne.
      Ale to o nim dobrze świadczy. Państwowo też może być solidnie, tylko trzeba
      dobrze trafić. Najlepiej pytać o opinie w swoim mieście. Powodzenia!
    • korlewna Re: po państowowemu 17.05.08, 12:56
      Wybacz, ale ważam, ze bardzo niesprawiedliwie oceniłaś lekarzy
      pracujących państwowo. Owszem, ten osobnik, o którym piszesz jest
      jakąś mistyfikacją lekarza, ale na boga... nie uogólniaj, bo w ten
      sposób wydajesz sąd o wszystkich, którzy dbają o pacjentki zgodnie z
      podpisaną z NFZ umową.
      MOim zdaniem problem nie polega na tym, ze poszłaś państwowo, tylko
      na tym, że trafiłas na lekarza, który nie powinien wykonywać tego
      zawodu.
      A swoją droga dlaczego w takich sytuacjach pacjenci nie zgłaszaja
      zaniedbań do szefów placówek i NFZ, nie ujawniają nazwisk na forach?

      Poprzednią ciażę prowadziłam państwowo (nie w wyboru, tylko kilka
      czynników na to wpłynęło). Wszystkie badania mialam wykonywane za
      darmo (także toxoplazmozę i nawet awidność), morfologia, elektrolity
      i mocz co 4 tygodnie, usg systematycznie, wizyty raz w miesiącu, od
      8 m-ca co 2 tygodnie, po 36 tygodniu odwiedzałam przychodnię
      częsciej. Poród poprowadzony wspaniale, bo uratowano mojego syna.
      Teraz odwiedzam tę samą lekarkę i nie narzekam.
    • olamad Re: po państowowemu 17.05.08, 14:03
      Obydwie ciąże prowadziłam państwowo i byłam bardzo zadowolona.
      Nie było problemów ze skierowaniami do specjalistów (musiałam
      odwiedzic chirurga i pulmonologa), czy na badania krwi. Lekarz
      zawsze wyczerpująco odpowiadał na moje pytania, delikatnie badał, a
      jak wylądowałam na patologii, to nawet przyszedł się zapytać, jak
      się czuję..
      Czyli są lekarze i "lekarze".
      Polecam dra Zinkiewicza z NCM Jagiellońska na Przymorzu w Gdańsku.
    • miriana Re: po państowowemu 19.05.08, 10:48
      Może tutaj coś znajdziesz znanylekarz.pl
    • lilith76 Re: po państowowemu 19.05.08, 11:49
      Miałaś jakiegoś koszmarnego pecha.
      Ja na NFZ miałam wywiad, ustalony termin porodu, komplet badań, odpowiedzi cierpliwie na wszystkie pytania, kartę ciąży założoną od razu, ciężarne miały specjalną pulę miejsc, więc na wizytę czekało się maks kilka dni. Tyle, że z usg było beznajdziejnie - w przychodni sprzęt nie działał, bo były kłótnie z NFZ i ginekolog zapraszał do siebie prywatnie. Zaczęłam podejrzewać, że specjalnie blokuje państwowy sprzęt...
      Niestety tę ciążę straciłam, a razem z nią serce do tego lekarza i przychodni, bo poronieniu zostałam potraktowana zdawkowo jak zwykła pacjentka (inkubator nie ma dziecka, inkubator leci na koniec kolejki). Za dużo wspomnień.
      • najlepszykoteczek Re: po państowowemu 19.05.08, 13:22
        A ja chodze panstwowo i nie narzekam.Nie czekam w kolejkach,bo wszyscy umowieni
        na konkretna godzine.Z powodu problemow chodze co dwa tygodnie lub tak jak teraz
        co tydzien, nie ma problemow z umowieniem.Lekarz szybko zdiagnozował skrocenie
        szyjki,zagrazajacy porod przedwczesny i od razu dobrał odpowiednie
        leczenie.Badanie mam na kazdej wizycie,sluchanie tetna
        dziecka,cisnienie,wazenie.Jak trzeba skierowanie na wyniki.Usg trzy razy do tej
        pory, lekarz odpowiadał na wszystkie pytania.No i do tego wszystkiego to on
        jeszcze sympatyczny bardzo jestsmileNie zamiieniłabym na zadnego innego.A mam
        porownanie,bo na poczatku ciazy dwa razy byłam u innej lekarki.To był po prostu
        dramat....Nastraszyła mnie,ze dziecko nie rosnie(oczywiscie wszystko bylo ok)i
        zaczeła sie na mnie drzec jak zaczelam płakac!Masakra

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka