Dodaj do ulubionych

Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-))

24.05.08, 21:23
Może to pomoze młodym rodzicom w wyposarzeniu domu na przyjście ich
dzidziusiów smile
Ja zupełnie niepotrzebnie kupiłam:
dodam ze to moje 2gie dziecko, pierwsze jest o 4 lata starsze.

1. Laktator isis aventu + woreczki na pokarm - zupełnie nie
potrzebny... sprzedałam na allegro za 50 zł. Strata ok 100 zł.

2. Hustawka fisher price 3w1 taka z lezaczkiem - mój maluszek boi
sie hustac. Jest noszony non stop na rekach smile Tez ją sprzedam tyle
ze strata ok. 150 zł

3. Za dużo ubranek w rozmiarze 56 i 62. Niepotrzebnie kupiłam 4
śpiochy, 4 koszlki- ani razu nie załozone. Zamiast spiochow zakładam
rajstopy - takie mikroskopijne. 2 dzinsowe sukienki, 1 włochata
kamizelka, 2 kocyki ani razu nie uzyte sad
Kocyk wystarcza mi jeden + ew. drugi.

4. grzechotka na wózek - nijak nie moge jej zamontowac bo buda od
wóżka ma za szerokie ranto.

5. buty na zime - nie zostały zalozone bo w skafandrze były w
komplecie sad

6. Folia na wozek głeboki - ani razu nie uzyta.

7. Za duzo kupiłam kompletów wkładek bella po porodze. I co ja mam z
nimi teraz zrobic haha?
Obserwuj wątek
    • joka772 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 24.05.08, 22:10
      ja kupiłam szczotkę do czesania włosów - bezużyteczna, króciutkie włoski
      układają się same.
      • andziamama Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 27.05.08, 10:19
        mnie uczono, że szczotki do włosów nalezy używać, nawet jeśli
        dzieciątko nie mam za dużo włosków- po to aby nie pojawiła się
        ciemieniucha i trzeba wyczesywać z główki nawet pojedyńcze łuseczki
        www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/rosnij-
        zdrowo/gdy-malucha-dreczy-ciemieniucha,1913_8847.htm, więc na pewno
        szczotka się przydaje
    • sowa-1 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 24.05.08, 22:25
      Ja miałam jedną sukienkę, niewygodną tak na 1-mies. dziewczynkę - ubrałam raz.
      Tak w ogóle to dżins - niewygodny zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci do pół roku.
      Ja kupiłam butelkę - dopiero później przydała mi się do rozmieszania mleka, bo
      karmiłam piersią prawie 1,5 roku, niepotrzebnie kupiłam smoczki do butelek.
      Trzeba też zwrócić uwagę, kiedy ma się urodzić dziecko. Moja jest z listopada i
      dwa kocyki się przydały. Rzadko natomiast ubierałam ją w "ładniejsze" ciuszki,
      np. na spacer w inną porę roku - o.k., a tak w zimie to przecież kombinezon.
      Wkładek bella wystarczyła jedna paczka, kupiłam dwie.
      • a.z.1 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 24.05.08, 22:46
        Hihi ciuszki na 56 - młody urodził miał 59 cm długości i od razu były na niego
        za małe , do tego czapeczki na baaaaaaaaardzo maleńką główkęsmile)
        druga rzecz to śliczne spodnie jeansowe, cholernie niewygodne - mały miał je na
        sobie może 1 razsmile)))))))
        • marsupilami25 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 27.05.08, 17:35
          Komplecik spodenki i kurteczka (bez kaptura) - zakladanie tego doprowadzalo mnie
          do pasji.
          Butelka dla noworodka - dobra rada, za ktora poszedl moj chlop ( przyda sie
          napewno!), do dzis lezy w oryginalnym opakowaniu. Wracam do pracy, wiec z nowym
          smoczkiem moze sie jeszcze przyda.
          Rozek - wykorzystany do spania przez pierwsze tygodnie.
          Czapeczki - moj syn nienawidzi wszelkich nakryc glowy (to po mnie !) od
          pierwszego dnia zycia, zalozylam moze 5 razy i jeszcze szybciej sciagnelam.
    • janana Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 24.05.08, 22:48
      Nie tyle kupiłam, co dostałam:
      - rożki i śpiworki (oprócz takiego do wózka)
      - butelki (karmiłam piersią, a potem od razu normalny kubek dostały)
      - ubranka "wyjściowe" dla noworodków i małych niemowlaków z tafty, koronek i falban
      - koszulki do pasa - body lepsze
      - małe ubranka - 56 i mniej
      - rajstopy
      - większość ciuszków noworodkowych przez głowe
    • mela-blonda Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 24.05.08, 23:40
      A mnie się przydał i laktator i małe ubranka (dostawałam same większe, bo
      przecież 'z mniejszych szybko wyrasta', więc przez pierwszy miesiąc nie miałam w
      co syna ubrać. wink). Różnie to bywa, chyba nie ma giełdy rzeczy "uniwersalnie
      nieprzydatnych." No, kaftaniki mi się nie przydały.
    • osa551 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 24.05.08, 23:59
      Pierwsze dziecko: u mnie to były kaftaniki/koszulki, bo używałam body.

      Przy drugim dziecku to była wanienka Fisher Price za 250 PLN, użyta póki co dwa
      razy i odstawiona bo jest niewygodna. Dzinsowe spodnie rozm 56 (prezent) nie
      zdążyłam założyć bo nie miałam gdzie.

      Z rzeczy typu "kupiłam dopiero przy drugim i żałuję, że nie kupiłam przy
      pierwszym, bo niepotrzebnie się męczyłam" - monitor oddechu, sterylizator Avent
      do mikrofalówki, huśtawka Fisher Price.
      • alicja0000 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 11:30
        Bardzo cenne rady, myslę że więcej powinno być takich wątków. Czy myślicie , że
        ten monitor oddechu jest tak bardzo przydatny? Pytam bo nie mam zielonego
        pojęcia, to moje pierwsze dzidzi.
        • memphis90 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 11:49
          Ja nie kupuję ani sterylizatora (po co? przecież wystarczy umyć butelkę) ani
          monitora oddechu. Dla mnie zupełnie zbędny wydatek, ale jeśli dzięki temu ktoś
          ma się czuć lepiej...
          • grochalcia Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 13:21
            ja tez nie maialam ani motora oddechu ani seryzlizatora..po co??? tez mylam
            butelki i straczyło...niepotrzebny wydatek.
            wsyzstko zalezy od konkretnej mamy, jak widac.

            ja tez na przyklada nigdy nie uzyłam przewijaka. przewijalam na kanapie na
            kocyku, bo mi tak było wygodniej..
        • osa551 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 12:08
          alicja0000, zdrowemu, urodzonemu o czasie dziecku monitor oddechu nie jest
          potrzebny. Ja kupiłam ponieważ mam taką przypadłość, że się w nocy budzę i
          sprawdzam czy dziecko oddycha. Jak mam monitor oddechu to od karmienia do
          karmienia śpię jak suseł zamiast się budzić co pół godziny.
          • mamaguciusia Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 14:07
            a ja uzywałam i hustawki bo mojego niejadka tylko na niej mogłam
            karmić i laktator był mi równiez niezbedny,bo mały odmawiał cycka i
            musiałam mu dawać ściagany pokarm z butelki,więc może nie piszcie,że
            to innym mamom sie nie przyda..rózne sa dzieci i przypadki.
            • oliwka1981 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 14:34
              Bujawka Fisher Price (3 w jednym)- bezuzyteczna dll niemowlaka (nie ma pozycji lezacej).
              Laktator (kupiony przed porodem!!! glupota na calego!!!)bo okazalo sie ze nie bede karmic piersia aaa do tego 5 par stanikow do karmienia smile))i wkladki laktacyjne
              8 par malych bucikow ( w tym jedne do golfa hahha)
              cala masa kosmetykow (szampony, pudry, zasypki, kremy do pupy- caly wielki kosz dostalam na odchodne z pracy)- wiekszosc nawet nie otwarta (ale zalezy od podejscia jak pisala poprzedniczka- dla mojego malucha najlepszy kosmetyk to woda smile))
              GRUSZKA DO NOSA !!! stosowana raz

              Generalnie moja rada- Mamusie wszystko z umiarem przed porodem.
              • pillow-book Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 14:39
                O większości rzeczy, o których tu piszecie nawet nie wiedziałam, że istnieją smile))

                Ale: podkłady można zostawić w szpitalu - tam zawsze sie przydadzą, nie każda
                kobieta może być przygotowana do porodu.

                A gruszka do nosa przydała mi się dokładnie po roku, kiedy to dziecko złapało
                pierwszy katar. Później stosowałam ją przy każdej infekcji, mniej więcej do
                trzeciego roku życia... Widziałam jaką ulgę to przynosiło, przy czym trzeba być
                niezwykle delikatnym.
              • m.1.p Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 14:50
                Rzeczy dla mie zbędne;gruszka do nosa -szkoda dawać 7 zł lepiej
                kupić od razu Fride,sterylizator-wystarczy czysty garnek i
                wrzątek,ciuszki piękne,ale niepraktyczne,2 kąbinezony na zimę -
                urodziłam w zimie i spokojnie wystarczył 1,
                Rzeczy dla mnie niezbęde;przewijak na łóżeczko-po co się schylac
                przy myciu i przewijaiu nie mówiąc już po przesiknaych łóżkach dla
                mie rewelacja,frida,ubranka w rozmiarze 56[córka ur 3420 i 54 cm
                długa po prostu się topiła w 62],leżaczek dla niemowlaka 2 ,kocyki
                [cieńszy i grubszy]wanienka specjalna do leżenia,podgrzewacz do
                butelek[kupiłam dopiero po porodzie jak już było wiadomo,że będę
                karmic sztucznie-rewelacja],szczotka do włosów z naturalnym włosiem
                [moja córa od razu po urodzeniu miała dłuższe włoski,i trzeba było
                czesać]
                To chyba wszystko jak dla mnie,pozdrawiam
                • oliwka1981 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 16:49
                  aaaa i zapomnialam :podgrzewacz do butelek (zamiast tego wkladam butelke do naczynia z goraca woda)
                • memphis90 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 13:29
                  Z leżaczkiem się zgodzę, przydaje się. Natomiast ja odpuszczam wanienkę- mamy
                  zwykłą wannę, do niej wstawię tylko "foczkę" za 10zł. Odpuszczam też
                  podgrzewacz- wolę przygotować mleko/herbatkę bezpośrednio przed podaniem, niż
                  kisić godzinami w podgrzewaczu (nie muszę mówić jak w takiej temperaturze mnożą
                  się bakterie? po co w takim razie sterylizować butle?)
              • osa551 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 14:54
                Bujawka Fisher Price Aquarium jak najbardziej ma pozycję leżącą, może masz inną
                bujawke na myśli. Na zdjęciach jest pokazywana w pozycji siedzącej, ale fotelik
                jest regulowany do pozycji leżącej.

                www.fisherprice.com.pl/index.php/lezaczki/uspokajajaca-hustawka-akwarium-h7184/
                • pacynka27 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 15:30
                  Pewnie chodziło o tą:
                  www.allegro.pl/item366417907_hustawka_lezaczek_fisher_price_delux_3w1_e_.html
                • oliwka1981 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 16:40
                  Mam na mysli Smart Stage 3 in 1
                  www.lots4tots.co.uk/ForSale/67BD832A.html
        • m.barcinska Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 27.05.08, 15:28
          Monitor oddechu kupiłam (dokładnie to w USA- tańsze o połowe niż w Polsce), śpię
          spokojniej, nie zrywam się na każde kwilenie, nie zaglądam co chwila do łóżeczka.
          Sterylizator mam Tommee Tippee- w zestawie z laktatorem i butelką. Przydaje się
          ( od czasu do czasu wyparzam butelki, laktator zawsze).

          Mam pożyczoną kołyskę, z wibracjami i melodyjkami- jak już nic nie pomaga to
          kładziemy małą do kołyski, bujamy i czytamy książki (tylu książek dawno nie
          przeczytałamsmile).
    • pacynka27 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 15:34
      Niepotrzebnie kupiłam ubranka w rozmiarze 56. Mój synek miał po urodzeniu 55 cm
      i w rozmiar 56 mieścił sie niecałe 2 tygodnie. Spokojnie od razu mógł być w
      większych ciuszkach.
      • lord1 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 15:53
        Czytam i czytam Wasze wypowiedzi i juz sama nie wiem ile mam kupic
        tych ubranek i w jakim rozmiarze. Napiszcie prosze ile kupic takich
        kompletow w roznych rozmiarach.
        Na razie mam:
        - dwa spiochy na 56 i dwa na 62.
        - Do tego dwa kaftaniki na 56 i dwa pajacyki na 56
        - oraz dwa kaftaniki na 62 i dwa pajacyki na 62.
        - Od kolezanki dostalam kilka body, ale wszystkie na ktorki rekawek
        na 56.
        Co powinnam do tego dokupic, zeby na jakis czas starczylo?
        Z tego co piszecie to dac sobie spokoj z kaftanikami. Czy powinnam
        kupic body na dlugi rekaw, a jesli tak to na jaki rozmiar? Co
        jeszcze z ubranek? Termin mam na 10 sierpnia.
        Dziekuje i pozdrawiam
        Kotka

        • grochalcia Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 16:09
          naprwde, cieżko hjest radzic..

          moj synek np okropnie ulewal, wrecz chlustał mlekiem. i 2 sztuki to bym
          starczyly na pol godziny. Po kilku dniach musialam isc do sklepu i dokupic
          mnostwo ciuszkow na 56..tylko przebierałam...dlatego najlepiej poczytac rady,
          ale i tak Twoje dziecko zweryfikuje wszystkosmile))

          hustawki np nie maialm, ale rewelacyjnie sprawdzila sie mata edukacyjna. i nie
          zadna za 200 zl, tylko zwykla polska za 70. do 5 miesiaca maialm spokoj z
          synkiem. kladlam go na niej i sie bawilsmile

          i lezaczek-super sprawa.

          ale akurat dla mnie

          no i przez to chlustanie mialam mnostwo pieluch tetrowychsmile

          i faktycznie-podgrzewacz do butelek-po tym jak sie okazalo, ze nie moge karmic
          piersia

          i smoczek!!!!! cudo wynalazeksmile
        • m.1.p Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 16:15
          Myślę,że wystarczy ci jeszcze ze 2,3 body na rozmiar62 z długim
          rękarem,jak dla mnie nie ma znaczenia ,że przez głowe,bardzo
          lubie,żeby miały zatrzaski z boku.Pajaców nie używałam wogóle
          śpioochy tylko do 2,3 miesięcy .potem jakieś fajne,miękkie
          spodenki,ale uważaj na takie z mocną,szeroką gumką-uwierają w
          brzuszek]Body -każda ilośc moja mała[teraz 4 miesiące]straszie
          ulewała,co ją przebrała i nakariłam-zmiana.Faje są rzeczy rozpiane w
          kroku,ale ja ich miałam niewiele i tak naprawdę,nie były one
          konieczne.Pieluchy tetrowe kolorowe fajnei praktyczne ale nie wiem
          dlaczego kilka z ich to szmatki[lepsze te grubsze.Na noc fajne są
          półśpiochy.albo właśie ciekie pajacyji bawełniane.Kaftaniki -
          wystarczą 2,3 szt .pozdrawiam
        • osa551 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 17:02
          Jak masz termin na 10 sierpnia to faktycznie 2 pary śpiochów w rozm 56 mogą Ci
          wystarczyć, bo może będzie ciepło i będziesz używać ubranek z krótkim rękawem.
          Ja na 56 miałam 8 kompletów różnych firm, miałam "małe" 56 i "duże" 56 z małych
          synek wyrósł po 2 tygodniach z dużych po 5 tygodniach (urodził się 55 cm). Teraz
          mam 10 szt na 62, z tym, że część do pajacyki, których używam jako piżamki. Nie
          można też mieć takiego podejścia, że dziecko szybko wyrasta, bo w ten sposób
          kupowałoby się ubrania na 170 cm smile
        • maretina rozmiary 26.05.08, 14:29
          rozmiar orozmiarowi nie rowny. kupilam ubranka 56, kazde z nich ma
          inna wielkosc.... te z h&m 56 sa jak 62 albo 68 innych firm. trzeba
          drogie mamy wycwiczyc oko, sama metka z numerem rozmiaru to za malosmile
    • kingadaw Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 15:51
      Świetny wątek!

      Piszcie, piszcie jak najwięcej!
      • lord1 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 16:56
        Dzieki za podpowiedź.
        Mam jeszcze jedno pytanko. Pisałam, ze kupilam kaftaniki, ale ja
        chyba mam koszulki smile. Juz sama nie wiem czym one sie roznią i czy
        musze miec do szpitala kaftaniki?

        Pozdrawiam
        Kotka
        • osa551 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 20:08
          U nie w szpitalu nie wymagali ani kaftaników ani koszulek tylko body i pajacyki
          albo śpiochy.
    • pantarejka Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 17:06
      Jeśli chodzi o laktator, to mi się on bardzo przydaje. W tej chwili
      mój synek ma 7,5 miesiąca. Cały czas karmię piersią, a laktatora
      używam do ściągnięcia mleka potrzebnego do kaszek ryżowych. Nie
      stosuję mleka modyfikowanego.
    • mama_frania Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 17:34
      1. rożek- dziecko spalo w nim raz chyba tylko dla zasady smile
      2. kaftaniki- wszystko podjeżdżało do gory, lepsze były body
      3. czapki nie wiązane pod szyją- mojemu maluchowi spadaly po kilku chwilach od
      zalożenia, więc spacer polegał głównie na poprawianiu czapki.
      • skakanka83 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 18:50
        u nas:
        - przewijak (maluszka przewijamy na wersalce lub sofie, albo w łóżeczku, tak
        akurat nam jest wygodnie)
        - czapki nie wiązane pod szyjką (ciągle spadały na oczka)
        - za dużo ciuszków 56rozm. Bylismy 2 tygodnie w szpitalu więc wiekszość sie nie
        przydało
        - mała wanienka (mogliśmy od razu kupic tą wiekszą, teraz maluch ma prawie 4
        miesiące i trzeba było kupić właśnie tą dużą)
        - gruby kocyk (mały urodził sie w lutym, zaczelismy spacerować w marcu,
        wystarczył kombinezon i cienki kocyk, gruby teraz służy jako podkład jak leży na
        sofie lub w syialni na wersalce - daliśmy go poszewki i w sumie może też stac
        sie letnią kołderką, choć na razie mały spi w śpiworku)
        - szczotka do włosków, same sie super układają, czasem robią sie kłaczki z tyłu
        na główse to selikatnie rozczesuje grzebykiem lub ...obcinamwink

        pozdrawiamy
    • horoza Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 19:33
      O właśnie
      Niepotrzebnie kupiłam MAŁĄ wanienke - potem kupiłam dużą haha.

      Koszulka czy kaftanik - generalnie chodzi o to, że ponieważ sie nie
      zapina w kroku to podwija sie na plecach i plecki gołe i
      niewygodnie - tego wcale nie polecam.
    • lidek0 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 20:13
      ja co prawda nie kupiłam bo przestrzegła mnie siostra ale nie
      kupiłabym:
      kaftaników, body i pajacyki lepiej wszystko trzymają
      rożek, mały i stracza na krótko, kocyki lepsze
      huśtawke dostaliśmy po siostrzenicy jak dziecko miała rok
      przewijak - na dużum łózku czy podłodze bezpieczniej

      Poza tym w klepach jest tyle rzeczy, ze z marszu jak coś potrzeba
      można kupić.
    • lidek0 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 25.05.08, 20:15
      Kupiłam a nastepnym razem bym nie kupiła wózka 3 w jednym, Maciek
      wyrósł z gondoli i dzięki temu, że znajomi kupili identyczny model
      odkupili od nas samą gondolę. Teraz kupiłabym używany głeboki a
      potem spacerówkę wypasioną. Fotelika nigdy nie wpisnałam w stelarz
      od spacerówki bo on służy jedynie do wozenia dziecka w samochodzie.
      • alicja0000 Re:butelki antykolkowe 25.05.08, 22:35
        no właśnie a jak ja mam termin na listopad to te body lepiej kupować z długim
        rękawkiem chyba , co nie? a co sądzicie o tych butelkach antykolkowych? czy one
        spełniają swoją rolę czy to pic na wodę fotomontaż?
        • lidek0 Re:butelki antykolkowe 26.05.08, 07:01
          Body z długim rękawem, ja miałam butelki NUKa i rewelacyjnie się
          sprawdziły.
          • oliwka1981 Re:butelki antykolkowe 26.05.08, 09:11
            Tommee Tippee antykolkowe tez nie byly zle. Maly mial kolke moze z 5 razy przez pierwszy miesiac...ale ile z tego jest zasluga butelek...hmmmm oto jest pytanie
            • nelka00 Re:butelki antykolkowe 27.05.08, 21:50
              anty kolkowa to taka że jak dziecko ssie to nie zaciąga powietrza a przy
              zwykłych pije i co jakiś czas musi puszczać smoczek by wypuścić powietrze
              Ja chwalę sobie butelki aventu z tego względu że są szerokie łatwo wsypuje się
              mieszanki i łatwo się je myje i są antykolkowesmile

              a co do bodziaków to moja córka jest z końca października i używałam body z
              krótkim mniej z długim rękawkiem bo w mieszkaniu przecież zimą jest ciepło a
              dziecko do tego leży w rożku przykryte więc ja wolałam z krótkim a na wierzch
              ew. bawełnianą bluzeczkę zapinaną na guziczki plus bawełniane spodenki lub śpiochy
    • mieszkowamama Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 10:09
      Łóżeczko, hehe. Nie doszło właściwie do jego użycia.
      • pychu Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 13:34
        ojejejejjejejjjjjj!!!! Jak przeczytałam Wasze wypowiedzi to się
        zastanawiam co zrobić?! Hi Hi jestem w 6mc, a babcie już zakupiły
        taką ilość ubranek dla dzidzi,że razem z mężem chyba tyle nie
        mamyyyyyy!!!!! Hi hi hi hi. Muszę im ten wątek przed oczęta
        rzucićsmile)))))))))))))))). Ale tak poważnie, to warto poczytać, bo
        taki maluszek bardzo szybko rośnie i niektóre ciuszki zostaną w
        szafie nie używane.
        • osa551 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 14:26
          wszystko co babcie kupują przyjmuj z uśmiechem na ustach, co z tym zrobisz to
          inna sprawa
          • pychu Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 15:19
            To fakt. Bo jak mi przynoszą jakieś cudne bluzeczki czy spodenki, to
            nie zastanawiam się co z tym zrobię. Uwielbiam je
            oglądać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • marsupilami25 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 27.05.08, 17:54
            Racja, bierz jak leci i podziekuj wink Moja mama nabyla bodziaki na 62/68 w
            kolorze rozowym hihi, i okazalo sie ze to jeden z najlepszych prezentow, bo
            bardzo wygodnie sie ubieraja.
    • oliwka1981 jeszce zapomnialam o.... 26.05.08, 14:02
      smoczkach. Znajoma mowila ze jej noworodek chcial ssac tylko takie malusie silikonowe. Zjechalam 1000000 sklepow i w koncu dostalam taka miniaturke. Moj maly wogole slyszec o takim smoku nie chcial, pokochal wielkiego gumowego tradycyjnego smoka (chyba lateksowe to sa), ktory doslownie konczyl mu sie na czubku nosa hahahah wygladal przekomicznie
    • maretina Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 14:24
      rozek, ochraniacze na lapki,termometr do kapieli,karuzelka nad
      lozeczko. tyle na razie pamietamsmile
    • hanalui Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 14:41
      Maluch urodzony w kwietniu.
      Niepotrzebane rzeczy to:
      -oliwki - cale szczeszcie ze dostane smile
      -czapeczki cieniutkie - uzylam po porodzie i przy powrocie do domu
      i potem moze ze 2 razy. Potem maly mial kapelusiki na slonce.
      rekawiczki na drapanie - nigdy nie uzylam, probowalam zalozyc i
      stwierdzialm ze nie bede meczyc tak mojego dziecka smile
      -polspiochy - sciaganie przy zmianie pieluch denerwujace
      -kaftaniki i koszulki - ciagle sie podwijaly, podnisienie dziecka i
      wszystko zostawalo na szyi

      Najmniejszy rozmiar ubranek -M musial dokupywac ubranka w
      najmniejszym rozmiarze bo maluszek urodzil sie odrobine za wczesnie
      i byl bardzo drobny 2510g, 47 cm. Wcale rewelacyjnie nie przybieral
      i nie tyl, wiec w wieku 3 mies nadal nosil rzeczy dla newborn -
      myslalam ze juz nigdy nie urosnie smile. Do dzis nosi rzeczy mniej
      wiecej o 3 mies do tylu smile
      Przydatne bardzo rzeczy to:
      -lezaczek - nie wyobrazam sobie bez niego zycia - sluszyl od
      urodzenia dopoki maly nie zaczal siadac.
      -wanienka Fisher Price - wiele osob ja krytykuje, dla mnie
      rewelacja, sluzyla do 8-9 mies. Pewnie by sluzyla dluzej ale tatus
      odkryl na wyjezdzie ze maluch super sobie radzi w wannie i z
      lenistwa przestal jej uzywac smile
      -karuzelka Fisher Price z rybkami i projektorem - sluzy do dzis
      choc juz chyba dawno powinna zostac zdemontowana, ale maly nadal
      lubi za nia ciagnac smile
      -suszarka do wlosow - rewelacyjnie lagodzila kolkowo-brzuszkowe
      problemy smile
      -body - nie wyobrazam sobie niczego lepszego do trzymania
      pieluszki. Na to cokolwiek co byloby rozpinane w kroku.
      -pajace - rewelacyjna rzecz do spania smile

      Nie dziele rzeczy na po domu i na zew. Dzieci rosna tak szybko ze
      jak dla mnie nie ma to zupelnie sensu. Zwlaszcza kiedy jest takie
      bardzo male. Sama nie chodze w samych rajstopach po domu to niby
      dlaczego dziecko powinno?
      • maretina Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 14:44
        pajace sa ok, ale do snu lepsze te bez stop. moj maly w tych ze
        stopami mial wiecznie zapocone stopki.jesli jest chlodniej, zawsze
        mozna zalozyc skarpetki, ale jak ktos rodzi latem, to do spania
        najlepszy jest ramperssmile
      • magnolia22 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 14:59
        Hanalui, zaciekawiłaś mnie niezmiernie tą suszarką do włosów -
        "-suszarka do wlosow - rewelacyjnie lagodzila kolkowo-brzuszkowe
        > problemy smile"
        możesz napisać więcej? kolek jeszcze nie mamy, bo Didź w brzuszku,
        ale lepiej mieć wiedzę na wszelki wypadek smile
        • maretina Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 15:03
          moge powiedziec od siebie: smialam sie z tego czytajc podobne teksty
          w ciazy, ale jak syn mial kolki, to naprawde szum suszarki go
          uspokajal.a suszarke polecila nam pediatra dziecka.podczas szumu
          placz dziecka stawal sie mniej rozpaczliwy ( oczywiscie oprocz
          suszarki mielismy leki na kolki), suszarka pomagala mu zasnac.
          teraz na wszelki wypadek kupuje w aptece maly termofor. jak beda
          kolki, wleje ciepla wode, owine recznikiem i poloze na brzuszek. mam
          nadzieje, ze tym razem suszarka nie bedzie wykorzystywana do takich
          eksperymentowsmile
          • magnolia22 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 15:12
            no proszę, codziennie używam suszarki, ale w życiu bym nie pomyślała
            o takim zastosowaniu tego sprzętu smile oby nie było potrzeby, ale na
            wszelki wypadek zakoduję sobie w pamięci, podobnie jak i
            termoforek... smile
          • hanalui Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 15:46
            maretina napisała:
            > teraz na wszelki wypadek kupuje w aptece maly termofor. jak beda
            > kolki, wleje ciepla wode, owine recznikiem i poloze na brzuszek.
            mam
            > nadzieje, ze tym razem suszarka nie bedzie wykorzystywana do
            takich
            > eksperymentowsmile

            Moze i tez dobry sposob...ale ja szczerze powiedziawszy nie
            wyobrazam sobie ze daloby sie moje dziecko utrzymac rozdarte,
            kapiace nozkami na lewo i prawo, do gory i na boki z termoforem lub
            czymkolwiek na brzuchu. No chyba ze bym ten termofor scislie
            przywiazala do dziecka big_grin, ale az taka terrorystka to nie jestem smile.
            Poza tym to chyba troche ciezar taki termofor na brzuszku...a jak
            jeszcze ten brzuszek boli sad.
            A suszarka raczej chyba w kazdym domu: lekka, latwa i przyjemna i
            nic mnie w wyprawce nie kosztowala big_grin. No i jak mowilam...nie wiem
            co dzilalo...czy cieple powietrze czy szum...wazne ze dzialalo big_grin
            • maretina Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 19:54
              nie wiem co robilas z placzacym kolkowym dzieckiem, czy kladlas czy
              nosilas i jak nosilas. my z mezem nosilismy malego w pozycji
              pionowej, przy sobie. termofor mozna wlozyc miedzy siebie a dziecko.
              poza tym, zeby nie dopuscic do kolek ( ktore w naszym wypadku
              pojawialy sie o tych samych porach) przed godzina "W" mozna lezacemu
              dziecku polozyc termoforek. ludze sie, ze to zlagodzi kolke albo
              pozwoli ja uniknac. kiedy kiszki daja mi popalic biore cieply
              prysznic, pomaga mi to.
        • hanalui Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 15:22
          magnolia22 napisała:

          > Hanalui, zaciekawiłaś mnie niezmiernie tą suszarką do włosów -
          > "-suszarka do wlosow - rewelacyjnie lagodzila kolkowo-brzuszkowe
          > > problemy smile"
          > możesz napisać więcej? kolek jeszcze nie mamy, bo Didź w brzuszku,
          > ale lepiej mieć wiedzę na wszelki wypadek smile


          No coz ktos moze sie smiac lub nie...u mnie suszarka do wlosow do
          tak mniej wiecej 3 mies byla niezbednym narzedziem na dolegliwosci
          kolkowo-brzuszkowe. Maly uwielbial "suszenie", fantastycznie sie
          przy tym uspokajal. Farmaceutyki typu Infacol jakos malo na niego
          dzialaly. Gdzies znalazlam ze suszarka...wiec w akcie desperacji
          sprobowalam i zadzialalo. Kolezanka chodzaca wtedy w ciazy tez sie
          nabijala, kiedy w odwiedzinach u niej poprosilam o suszarke...a
          potem tez stosowala big_grin. Nie wiem co tak naprawde dzialalo czy bylo
          to cieple powietrze czy wlasnie to buczenie suszarki...wazne ze
          dzialalo i dziecko nie plakalo, a o to chyba kazdej mamie chodzi big_grin

          Trzeba oczywiscie uwazac by nie oparzyc dziecka, ja zwykle trzymalam
          reke nad dzieckiem zeby wiedziec dokladnie gdzie strumien powietrza
          plynie. Odleglosc mniej wiecej 30-40 cm nad brzuszkiem, jak silny
          strumien to moze i wiecej. Senase od 5-15 min w zaleznosci od
          potrzeby. Nigdy nie musialam "suszyc" dziecka czesciej niz 2 razy
          dziennie big_grin.
          • aleks2539 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 20:15
            a ja słyszałam na szkole rodzenia że to nie ciepło suszarki uspokaja
            ale hałas. Jest to taki dźwięk które dzieci słyszą w brzuchu, czują
            się bezpieczniej i tym samym nie skupiają się tak na bólu brzuszka i
            płaczu. Coś w tym musi być bo sąsiadka bardzo chwali sobie okap
            kuchenny i odkurzacz na uspokajanie dziecka - a to nie grzeje smile
            • maretina Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 20:20
              moje dziecko uwielbialo pore, kiedy wlaczalismy okap do gotowaniasmile
              co do suszarki: tak tu chodzi o szum.
              • luna333 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 20:36
                niektóre dzieci śpią przy szumie radia tzn ustawionego pomiędzy stacjami smile)) a suszarki się bał i wrzeszczał
                • magnolia22 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 27.05.08, 10:08
                  Dziewczyny, jesteście nieocenione ze swoją wiedzą.
                  Wstyd przyznać, ja narazie staram się ogarnąć co to jest pajacyk,
                  kaftanik, a co body, ile czego trzeba a co zbędne i cieszę się że
                  jeszcze mam drugą połowę ciąży do przyswojenia tej wiedzy
                  tajemnej smile
                  Suszarki, okapy, odkurzacz - o tym się w tych pisemkach dzieciowych
                  nie czyta. Dlatego tak bardzo cenne są Wasze informacje. Chylę czoła
                  przed Wami smile
                  Tym bardziej że sprzęty dostępne w każdym domu i nie trzeba wywalać
                  kasy niepotrzebnie, i faszerować Dziecka lekami, które tak są
                  promowane w tych pisemkach.
                  Pozdrawiam i dalej śledzę "doniesienia z domowego frontu".

                  PS. wczoraj poczułam pierwszy raz lekkie kuksańce od środka! smile
    • dziewczynka_bez_zapalek Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 20:54
      -niepotrzebnie kupiliśmy gąbkę do kąpieli. chyba po dziś dzień jest
      nierozpakowana a Kuba ma już prawie 3 lata

      -oliwka do ciała. stosowaliśmy rzadko, bo nie było takiej potrzeby
      więc 3/4 butelki zostało

      -wózek głęboki. przy drugim dziecku zamierzam kupić spacerówkę, a na
      zimę wkład/śpiwór do tej spacerówki. głęboki był masakrycznie
      ciężki, syn urodził się w czerwcu więc spacerówka z rozkładanym na
      płasko oparciem byłaby w sam raz, a w zimie znów nie wychodziliśmy
      dużo i często. spacerówkę i tak dostaliśmy na 1 urodziny Kuby. a
      przydałaby się już tak od 7 miesiąca, kiedy siedział już.

      - tak samo jest z gruszką do nosa, nożyczkami do paznokci (jak tym
      czymś obciąc takie paznokietki?), grzebyczek i szczotka do włosów,
      termometr do wody

      - dostaliśmy też karuzele na łóżeczko, ale niestabilna się okazała
      niestety więc poszła do schowania

      -pełno gryzaczków - Kuba nie chciał ich gryźć big_grinbig_grinbig_grin


      Żałuję, że nie kupiliśmy/dostaliśmy

      -leżaczka, bujaczka czy coś w tym stylu. niestety nasze kręgosłupy
      musiały wciąż nosić małego sad

      -maty edukacyjnej
      • alicja0000 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 21:15
        hahaha suszarka do włosów na kolki, dobre! NIe wpadłabym w życiu na ten pomysł.
        Ale coś w tym szumie jest, syn mojej koleżanki też zasypiał błyskawicznie przy
        włączonym okapie kuchennym. Jeśli to działa i nie szkodzi dziecku to można
        próbować. Bardzo cenne rady-naprawdę! Piszcie dziewczyny jeszcze -przyda się z
        pewnością nie jednej...
    • budzik11 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 26.05.08, 22:56
      Puder/zasypka, gąbka do wanienki (niby trzymająca dziecko), komplet myjek
      frotte. Zakupy starałam się robić z głową.
      • mruwa9 z doswiadczen potrojnej mamy 27.05.08, 00:26
        niepotrzebne byly(by): butelki i wszystko, co z tym zwiazane
        (sterylizatory, smoczki, podgrzewadcze)- karmilam piersia.
        Smoczki uspokajacze (nie dawalam dzieciom, nie uzywaly, w razie
        potrzeby zawsze zdazy sie kupic po porodzie).
        Laktator, reczny czy elektryczny avent- zupelnie nieefektywny,
        odciagalam recznie do zwyklej, wyparzonej filizanki w razie
        potrzeby. Niektore panie bardzo lubia i doceniaja laktatory, ale to
        kolejna rzecz, ktora mozna kupic po porodzie w razie koniecznosci.
        Pieluchy 3-6kg, pierwsze dziecko wyroslo w momencie, nie zdazylam
        zuzyc, wiec dla kolejnego kupilam od razu 4-9kg, a drugie dziecie
        bylo malutkie i zdazylo zuzyc ze 4 paczki pieluch 2-5kg; wniosek-
        jedna paczka malych pieluch nie zawadzi, ale zapasow nie am sensu
        robic.
        Zadne foczki itp. myjki i inne wynalazki kapielowe, pic na wode
        (sic!), Dobre sa wanienki z IKEA, maja antyposlizgowe dno i sa dosc
        glebokie, wiec dobre zarowno dla noworodka, jak i dla siedzacego
        niemowlaka, Do tego dosc latwe w przenoszeniu.
        Zbedne- wszelkie stojaki na wanienki (juz 3-miesieczne niemowle
        zachlapie cala podloge podczas kapieli w pokoju, dla mnei najlatwiej
        i najwygodneij bylo wstawic wanienke do duzej wanny, latwo napelnic,
        latwo oproznic jedna reka, kapalam dziecko kleczac przy wannie ,
        wiec kregoslup nie cierpial, a ja nie potrzebowalam niczyjej pomocy
        podczas kapieli).
        Zbedne-przewijaki, wystarczyla zwykla ceratka podlozona pod kocyk
        lub recznik na duzym lozku lub podlodze.
        Samo lozeczko bylo zbednym meblem, zadne z moich dzieci nie spalo w
        lozeczku (karmiac piersia wygodniej mi bylo miec dziecko przy sobie
        w nocy). Zgadzam sie, ze wozek 3-funkcyjny to nieporozumienie,
        rzeczywiscie lepiej kupic uzywany gleboki i nowa, dobra spacerowke.
        Albo - w przypadku dzieci urodzonych pozna wiosna i latem- od razu
        spacerowke, chetnie system z nakladanym fotelikiem samochodowym 0-
        10kg, dwojka z trojki moich dzieci w ogole w ten sposob obyla sie
        bez wozka glebokiego i bylo ok.
        • mruwa9 i jeszcze 27.05.08, 00:28
          zupelnie bez sensu sa IMHO reczniki z rozkiem-kapturkiem. Ja
          preferowalam duzy, miekki recznik kapielowy, w ktory moglam owinac
          calusienkie niemowle.
        • lidek0 Re: z doswiadczen potrojnej mamy 27.05.08, 07:40
          Gondla jest dużo zdrowsza dla dziecka niż fotelik a ten powinien być
          uzywany tylko wsamochodzie - tak twierdzą ortopedzi. Poza tym w
          gondoli maluszek ma zdecydowanie więcej miejsca i nie jest tak
          skulony. Widze wiele maluszków wozonych w fotelikach z bordą przy
          piersi bo taka pozycję wymusza czesto fotelik.
          • mruwa9 Re: z doswiadczen potrojnej mamy 27.05.08, 09:53
            a kto powiedzial, ze masz dziecko wozic w gondoli zamiast na plasko
            w wozku?
            Poza tym- czym sie rozni np. 3-godzinna podroz samochodem (dziecko w
            foteliku) od 2-godzinnego spaceru (np. z dzieckiem w foteliku, choc
            nic nie stoi na przeszkodzie, zeby dziecko lezalo w spacerowce na
            plasko)? IMHO demonizujesz problem. Natomiast jesli duzo sie
            podrozuje samochodem, to system spacerowka+fotelik jest po prostu
            bardzo wygodny. Tak, jak pisalam, dwojka moich dzieci obyla sie
            zupelnie bez glebokiego wozka, a mimo to wcale nie lezaly w foteliku
            calymi dniami.
            • hanalui Re: z doswiadczen potrojnej mamy 27.05.08, 11:45
              mruwa9 napisała:

              > Tak, jak pisalam, dwojka moich dzieci obyla sie
              > zupelnie bez glebokiego wozka, a mimo to wcale nie lezaly w
              foteliku
              > calymi dniami.

              Tez nie mialam gondoli. Od samego poczatku mialam spacerowke
              rozkladana na plasko. Moje dziecie nie przepadalo za spaniem na
              spacerach, szybko bylo zainteresowane tym co sie dzieje dookola, w
              gondoli to by sie chyba zaplakal na smierc bo nic nie moglby
              zobaczyc. Gdzies na przelomie 3-4 mies podnioslam lekko oparcie by
              mogl lepiej widziec co sie dzieje.
              Zawsze mnie zastanawia jak jakas mama mowi ze uzywala gondoli do 8-9
              mies, to jak to jest mozliwe surprised? No chyba ze z opcja na siedzaco,
              ale na lezaco surprised?
            • lidek0 Re: z doswiadczen potrojnej mamy 28.05.08, 07:43
              Żadna specerówka a widziałam ich parę nie rozkładala się tak
              idealnie na płasko jak gondola i nie była tak szczelna jak gondola.
              Co do 3 godzinnej jazdy samochodem to owszem fotelik słuzy do tego
              ale po co fundować dziecku dodatkowe godziny w gondoli na spacerze
              zamiast w spacerówce na płasko z większa ilością miejsca? W końcu
              latem dziecko przebywa dużo na spacerze.

              A poza tym gondole mają podnoszone oparcie. Na płasko starczaja do
              koło 5 miesiąca i przy odsłoniętej budce dziecko widzi tyle samo ile
              ze spacerówki rozłożonej na płasko.
              • osa551 Re: z doswiadczen potrojnej mamy 28.05.08, 10:34
                Bebecar Raider At+ rozkłada się zupełnie na płasko. Spacerówka jest w miarę
                głęboka, ale to oczywiście nie gondola. Ja córkę wychowałam tylko w spacerówce
                Bebecara. Teraz mam Mutsy, gondola nie ma podnoszonego oparcia, synek ma 2
                miesiące i już się zastanawiam kiedy go przesadzić. Nie wiem jak matki mogą
                wozić dzieci w gondolach do 8 miesiąca.
                • lala2214 Re: z doswiadczen potrojnej mamy 28.05.08, 11:15
                  Ja mam termin porodu na koniec października, więc jeśli chodzi o
                  wózek to na pewno będzie to gondola i spacerówka. Jak wyjedziemy na
                  pierwszy spacer to na pewno nie będzie zbyt ciepło a wydaje mi sie,
                  że gondola na zimową pore jest zdecydowanie lepsza niż nawet
                  rozkładana do płaskiego spacerówka. A nie mam też zamiaru nie
                  wiadomo ile czasu trzymać maleństwa w domu. Tym bardziej że zimy są
                  coraz słabsze i nie które dni są przepiękne.
                  Jeśli chodzi o pozostała część wyprawki, to zrobiłam sobie liste
                  podstawowych rzeczy, które są nie zbędne i tylko to kupie, a różne
                  laktatory itp. rzeczy to sie dokupi w miare potrzeb. Body, kaftaniki
                  i śpioszki kupie ze 3szt w rozmiarze 56 i ze 3szt w rozmiarze 62 i
                  myśle że to na początek starczy, plus tam jakieś pajacyki ale też
                  nie rzadne kolosalne ilości.
                  • osa551 Re: z doswiadczen potrojnej mamy 28.05.08, 11:21
                    Ja mam dzieci wiosenne, więc ta gondola dla mnie jest jak psu na budę. Do Mutsy
                    kupiłam gondolę, tylko dlatego, że nie mogłam dostać Bebecara, a spacerówka
                    Mutsy nie jest zbyt głęboka i nie rozkłada się na płasko. Ale już patrzę jak
                    dziecko przesadzić do spacerówki.
    • fiszki Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 27.05.08, 11:01
      Córka ma prawie dwa tygodnie. Już widzę, że niepotrzebne są:
      -laktator (ale jak wrócę do pracy...)
      -butelki, smoczki, termometr do wanienki,
      • sylwiabn Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 27.05.08, 11:26
        A u nas rożek się przydał, bo długo służył za kołderkę, był mały i
        lekki.Laktator również, bo miałam tyle mleka, że gdybym pomiędzy
        karmieniami, jeszcze nie odciągnęła, to by mi chyba piersi pękły.
        Bardzo nam się przydał leżaczek, natomiast ani razu nie użyłam
        podgrzewacza.
    • czarna_kota Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 27.05.08, 14:49
      Swietny watek!
      U mnie roznica wiku rodzenstwa bedzie 10 lat wiec fajnie, ze moge
      dzieki Wam odswiezyc swoja pamiec i wiedzesmile

      Dodam tylko, ze kupilam dla dziecka jedna butelke i okazalo sie i
      tak o jedna za duzo bo karmilam piersia bardzo dlugo a pozniej od
      razu kubeczek badz lyzeczka. Mala za zadne skarby nie wziela do buzi
      butelki. Dlatego nie warto od razu kupowac tych wszystkich butelek,
      podgrzewaczy, sterylizatorow. Moga sie okazac niepotrzebnym
      wydatkiem.

      Poza tym u mnie tez sprawdzily sie tylko body! Kaftaniki sa
      niepraktyczne!
      I dla maluszka zdecydowanie wolalam spioszki i kaftaniczki niz
      pajacyki ubierane przez glowe.

      I nie kupowac za duzo kosmetykow! Czesci nawet nie otworzylam, a na
      niektore dziecko bylo uczulone.

      Pozdrawiam!
      • lukrecja34 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 27.05.08, 18:11
        nam zupełnie nie przydały się:puder,oliwka,gąbka do kąpieli,cała paka
        sprezentowanych w dobrej wierze dżinsowo-falbankowo-kołnierzowych
        ciuszków,laktator,3 paki wielkich podpasek poporodowych (mnie wystarczyła 1 paczka).
        całkowicie niezbędne okazały sie za to:przewijak,bodziaki,pajacyki do
        spania,rajtki,smoczek do usypiania (poza tym może nie istnieć),sprytny stelaż do
        kąpieli z nakładanym tak jakby leżaczkiem z frotki-rewelacja kupiona w zwykłym
        sklepie za 11 zł.
        wogóle nie kupowałam sterylizatora,podgrzewacza do butelek,niani elektronicznej.
        • lukrecja34 Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 27.05.08, 18:13
          no i jeszcze rożek-najpierw używany do noszenia małej,potem podkładany do spania
          np. na kanapie,obecnie leży na podłodze pod stojakiem edu i służy młodej za
          dywan.dla mnie to najbardziej przydatna rzecz.
    • korlewna Re: Niepotrzebnie kupione elementy wyprawki :-)) 28.05.08, 09:03
      hehe... jedne mamy zaprzeczają innym. Fajny wątek, bo przecież nie
      ma recepty na to, co kupić... każde dziecko jest inne i kazdy rodzić
      jest inny.
      Jeśli mowa o samej wyprawce, to ja kupiłam tylko podstawowe rzeczy,
      a pozostałe sobie upatrzyłam, spisałam na kartce (firmę, model itp)
      i ewentualnie wysłałabym po to męża. Niepotrzebnie w naszym domu
      znalazły się jedynie:
      - smoczek (synek wogóle nie używał)
      - spora ilość ubranek w rozmiarze 56 (dostaliśmy od szwagierki całą
      stertę. Mały urodził się 55 cm, ale był niedomierzony, 2. tygodniach
      wszedł w rozmiar 62. Przy czym 62 pożegnał po kolejnych 2-3
      tygodniach, więc też miał w praktyce za dużo tych ciuszków).

      Leżaczek mogliśmy sobie darowac, bardzo rzadko był w ruchu. Ale za
      to mały uwielbiał huśtawkę dla niemowlków (gdzies w tym watku była),
      którą mieli znajomi

      Monitora oddechu nie mieliśmy wcale, sterylizatora i podgrzewacza
      też nie (Butelki zaczęły u nas wchodzić do użytku, po kilku
      tygodniach, generalnie karmilam piersią. Po użyciu myłam i
      przelewałam wrzątkiem, a co jakiś czas chwilę gotowałam).

      Samej wyprawki to nie dotyczy, ale po czasie kupiliśmy laktator
      (Synek miał ok. 5 m-cy. Przydawał się raz na kilka dni, kiedy
      musialam wyjść).

      W drodze jest drugie dziecko i postąpię dokładnie tak samo
      (pomijajac fakt, że większości rzeczy nie kupie, bo są).
      • mruwa9 i to jest sluszny kierunek :-) 28.05.08, 09:12
        z ktorym sie zgadzam: na starcie zestaw minimum- kilka kompletow
        ubranek ( z zastrzezeniem- spioszki i pajace z duzymi kolnierzami
        nie sprawdzaja sie zupelnie), z uwzglednieniem pory roku, 1-2m
        paczki pieluch jednorazowych, kilka tetrowych, kocyk, krem do pupy
        (ja uwielbiam sudocrem), lotion do ciala (oliwki nigdy nie
        uzywalam), kombinezon, czapeczka, zalezne od pory roku, 1 biustonosz
        do karmienia (nie wszystkie panie lubia, a rozmiar biustu sie moze
        zmienic po porodzie) i paczka wkladek laktacyjnych, duzo wody
        mineralnej (dla mamy karmiacej). Szczotka do wlosow, wanienka lub
        wieksza miska. Reszte rzeczy mozna sobie upatrzyc, zanotowac i w
        razie potrzeby dokupic/ wyslac meza, partnera, mame, siostre. A
        poza tym sporo rzeczy zwykle dostaje sie w prezencie od znajomych,
        zwlaszcza zabawki i ubranka. Na pewno na starcie niezbedny jest
        fotelik samochodowy 0-10kg, aby przywiezc samochodem dziecko do domu.
        • marsupilami25 Re: i to jest sluszny kierunek :-) 28.05.08, 10:30
          Z wanienka tez radze sie nie spieszyc. Nam na poczatku wystarczyla zwykla
          plastikowa miska, a polozna nawet radzila kapac dziecko w umywalce hihi. Pozniej
          dostalam od znajomych dwie wanienki, z czego tej wiekszej ( ze specjalna foremka
          ) syn sie poprostu bal. Obecnie pluska sie w foremkowej, az milo.
          A propos kosmetykow, to do dzis mam pelna szuflade probek - nie kupilam nic
          oprocz oliwki do kapieli i aptecznego specyfiku "oliwa z oliwek z wapniem".
          REWELACJA, zadnych podraznien pupy! Niektore mamy stosuja zwykla oliwe z oliwek
          tloczona na zimno - tez dziala.
          • joanna.marta Re: i to jest sluszny kierunek :-) 28.05.08, 11:32
            Mnie się laktator przydał i to bardzo. Kiedyś takich urządzeń nie
            było i babki sobie świetnie radziły. Ja ne wiem, jak to możliwe wink
            Z rzeczy zupełnie nieprzydatnych to rożek z wkładem kokosowym. Rożek
            był używany, ale po wyjęciu tego wkładu, więc tą rolę mógł pełnić
            grubszy kocyk czy kołderka.
          • korlewna Re: i to jest sluszny kierunek :-) 28.05.08, 11:39
            ja bym jeszcze dodała:
            -kosmetyki, które nie przydały się dziecku (nie do końca zużyte)
            przydały się mamie, czyli mi big_grin
            -kupilismy po jednej paczce pieluch różnego typu, bo dużo czytałam o
            tym, że jedno dziecko ma uczulenie na pampersy, na inne bella za
            duże i tak dalej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka