Dodaj do ulubionych

Mogę mieć nadzieję jeszcze? Błagam...POMOCY

27.05.08, 21:18
Dziś byłam na pierwszym USG, jest to 11-12tc lekarka powiedziała że
nie widzi dzidzi, powiedziała, że chyba przestała się rozwijać.mam
czekać 2 tyg i przyjść na kolejne USg albo w piątek na zabieg. Chcę
czekać na kolejne USG, bo może zdaży się cud. żnacie takie
przypadki, kiedy jednak ciąża była-pomyłki lekarzy... ja żyję
nadzieją.
Obserwuj wątek
    • alicja0000 Re: Mogę mieć nadzieję jeszcze? Błagam...POMOCY 27.05.08, 22:06
      Nie denerwuj się na zapas, choć tak się tylko łatwo komuś radzi. Znam wiele
      takich przypadków, że niedouczony lekarz np. powiedział kobiecie ze jest w ciąży
      w faktycznie miała raka. Albo że nie widzi zarodka a u innego gina zarodek się
      nagle pojawił i to w dodatku na prawie cm. Dużo tu się naczytałam i naprawdę coś
      lub raczej ktoś kto nieraz wygląda fatalnie okazuje się potem okazem zdrowia.
      Była tutaj taka jedna dziewczyna o nicku bara-nek może odnajdziesz jej posty,
      była skierowana na zabieg, lekarz nie dawał jej żadnych szans. Przeczekała,
      zmieniła lekarza i okazało się ze dzidziuś ma się dobrze i rozwija się super.
      Także nie spisuj na straty swojej ciąży i miej nadzieję. Módl się jeśli jesteś
      wierząca-to pomaga zachować spokój. Poczekaj tydzień i pójdź znowu na usg (dla
      pewności może idź do dwóch innych lekarzy) w takich przypadkach trzeba być
      pewnym na 100 %. Życzę Ci aby wszystko dobrze się skończyło, naprawdę zdarzyło
      się mnóstwo cudów, które tutaj na forum były opisywane. Pozdrawiam ciepło smile
    • pychu Re: Mogę mieć nadzieję jeszcze? Błagam...POMOCY 28.05.08, 09:48
      Nie tak dawno pojawił się tytaj wątek, którego autorka opisywała
      taką sytuację u siebie. Lekarz namawiał ją na zabieg, gdyż
      twierdził, że dzidzia nie żyje. Dziewczyna się nie poddała i.....
      nadal jest w ciąży, a z maleństwem wszystko ok. Radzę poczekać lub
      zgłosić się do innego lub też innych lekarzy, którzy określą co się
      dzieje. Pozdrawiam i trzymam kciuki
      • alela1 Re: Mogę mieć nadzieję jeszcze? Błagam...POMOCY 28.05.08, 09:53
        Lec do innego lekarza, dobrego. Nie bedziesz sie denerwowac.
        • a02091980 Re: Mogę mieć nadzieję jeszcze? Błagam...POMOCY 28.05.08, 09:56
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=78683281&a=78683281
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=79165250&a=79165250
    • beciunia35 Re: Mogę mieć nadzieję jeszcze? Błagam...POMOCY 28.05.08, 09:57
      nie denerwuj się,cuda się zdarzają tak samo jak pomyłki lekarzy! idx po prostu
      do innego lekarza,nie mów oczywiście o tym co podejrzewa tamten gin! pozdrawiam
      i trzymam kciuki
      • gibea Re: Mogę mieć nadzieję jeszcze? Błagam...POMOCY 28.05.08, 10:18
        Popieram dziewczyny, konicznie idz do innego lekarza, nawet jeszcze
        dzis. Na jakiej podstawie twoja gin stwierdziła ze maluszek sie nie
        rozwija? Czy biło serduszko? Ja wczoraj byłam na normalnej wizycie,
        lekarz podczas zwyklego badania ginekologicznego powiedzial ze ciaza
        rozwija sie prawidlowo, badanie usg zostanie wykonanie dopiero po
        koniec 12 tc. Ja wierze w to ze twoja gin sie myli, na pewno tak
        jest!!!!!!!! Daj zanc po wizycie
    • lilith76 Re: Mogę mieć nadzieję jeszcze? Błagam...POMOCY 28.05.08, 15:30
      Na tym etapie ciąży dziecko powinno mieć już kilka centymetrów. Nie da się go nie zauważyć na usg. Chyba, że ciąża jest spooooooooooooro młodsza. Jakie jest prawdopodobieństwo, że twoja ciąża ma dopiero niecałe 5 tygodni? Kiedy robiłaś jakiś test, badanie krwii?

      Miałam podobnie jak ty w styczniu. Tyle, że dla mnie nadziei nie było, bo poprzednie usg, kilka tygodni wcześniej pokazywało bijące serce. Nie dało się marzyć, że to pomyłka sprzętu, obliczeń, katarakta lekarza. Tak smutno kończy się nawet co trzecia ciąża.

      Możesz zrobić badanie na wysokość beta hcg, najlepiej w odstępie dwóch dni - wyniki pokazują wiek ciąży i czy jest zdrowa.
      • mysia1807 Re: Mogę mieć nadzieję jeszcze? Błagam...POMOCY 28.05.08, 15:37
        zdecydowanie idz do innego lekarza....
        ja jak bylam w szpitalu na podczymaniu ty byla ze mna dziewczyna
        ktora przyszła na zabieg juz taka zrezygnowana ale jeszcze przed
        zabiegiem lekarz zrobij jej usg i okazao sie ze dzidzia zyje smile) i
        teraz dziewczyna jest w 27tc głowa do gory bedzie dobrze!!!
        • jadziunia5 Re: Mogę mieć nadzieję jeszcze? Błagam...POMOCY 28.05.08, 19:25
          i daj nam znać koniecznie jak się sytuacja rozwinęła...
      • malgosiek2 Re: Mogę mieć nadzieję jeszcze? Błagam...POMOCY 28.05.08, 21:07
        Niestety podzielam zdanie Lilith.
        Przepraszam,ze tak okrutnie,ale raczej nie ma szans na happy end.
        Na tym etapie ciąży jest prawie zakończona organogeneza.
        Lepiej się przygotować na gorsze,aby ew.potem miło sie rozczarować.
        Pzdr.Gośka
    • bara-nek bara-nek do kukim 28.05.08, 20:11
      Witaj. To ja jestem tą dziewczyną o której pisza poprzedniczki. Wprawdzie moja
      ciąża była duzo młodsza ale problem był ten sam. lekarz powiedział że dzidzia
      przestała się rozwijać i potwierdził to po tygodniu!dał skierowanie na zabieg!!
      ja jednak cały czas żyłam nadzieją że moje wytęsknione dziecko żyje!! i nie
      zawiodłam się !!!! przede wsystkim poszłam do innego lekarza!!! teraz jestem w
      szczęśliwym 14 tc - po kolejnej wizycie u lekarza- widziałam rączki, nóżki i
      prawidłowo rozwijający się kręgosłup. trzymam kciuki za ciebie!!!! mocno wierzę
      w to że i ty doświadczysz tego niesamowitego uczucia kiedy mimo "uśmiercenia"
      dziecka przez jednego lekarza posłuchasz serduszka u innego lekarza!! a teraz
      opowiem ci czym to jest prawdopodobnie spowodowane: otóż mój wujek zajmuje się
      dystrybucją wszystkich medykamentów do szpitali i prywatnych gabinetów.
      opowiedział mi że często lekarze kupują najtańszy żel do usg żeby zaoszczędzić
      kasę. a żel ten jest niestety kiepski. wogóle przez niego nic nie widac- obraz
      jest zamazany.
      trzymam kciuki i modlę się za ciebie!! napisz co u ciebie!!
      • jajki-ewicz Re: bara-nek do kukim 30.05.08, 16:45
        U mnie był ten sam problem w 8-ym tyg ciąży. Lekarka na usg powiedziała, że dziecka nie ma. Ja się załamałam. Po 3 dniach zaczełam krwawić - trafiłam do szpitala. Była rozpacz, przerażenie jak na usg znowu usłyszałam : "pusty pęcherzyk ciążowy". Kazali mi zrobić bete. Wg. badania ciąża była 8-tyg. Za kilka dni ponownie badanie usg ( w między czasie kaprogest i duphaston) i zobaczyłam bijące serduszko.
        Nie poddawaj się. Trzeba mocno wierzyć. teraz jest w 27 tyg. ciąży i mój synek prawidłowo się rozwija.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka