19.09.03, 12:55
Mam pytanie, które juz zadałam chyba na zdrowiu, ale nikt mi nie
odpowiedziałasad

Myślę o drugim dziecku, jednak byłam u ginekologa i ten powiedział mi, że
jezeli podczas pierwszej ciaży miałam zakładany szew, to podczas drugiej tez
będę musiała mieć założony "bo taka jest praktyka".
Dodam tylko, że pod koniec pierwszej ciazy brałam Fenoterol i Isoptin, ciąża
przedłużyła się o tydzień i nic, w końcu lekarz zadecydował o podaniu
oksytocyny. Skończyło się cesarką - ze względa na słabe KTG, a potem
zawartość tlenu w krwi dziecka.
Dziecko moje najukochańsze ma już 3 lata i jest okazem zdrowia.
Męczy mnie ten szew (pobyt na patologii ciąży wsopminam jako jedno z gorszych
życiowych doświadczeń) no i boję sie komplikacji w drugiej ciąży.
Czy któraś z Was miała może zakładany szew, a może 2x?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź
Cała zakręcona - prawie jak dziewica: chcę drugiej ciąży i boję sięsmile
Obserwuj wątek
    • nastka_7 Re: Szew 19.09.03, 13:31
      Ja miałam zakładany szew i to 2 razy. Podczas 2 ciąży i teraz w 3 ciąży (jestem
      w 23 tyg.). Teraz założyli mi go profilaktycznie, chociaż nic się nie działo.
      Też się obawiałam jak to będzie, ale jestem już po i czuję się dobrze.
      Natomiast pierwsze 2 tyg, były koszmarne: krwawienie, stawianie się brzucha,
      bardzo obfite upławy i bolący brzuch. Dodam tylko, że jak miałam zakładany szew
      po raz pierwszy to nie miałam takich skutków ubocznych jak teraz. Jak jeszcze
      chcesz coś wiedzieć to pytaj, może będę umiała Ci odpowiedzieć.Pozdrawiam.
      • katarzyna.br Re: Szew 19.09.03, 14:26
        Przepraszam, ale czy byłybyście tak miłe i uświadomiły mnie o co chodzi z tym
        szwem. Przeczytałam parę książek na temat ciąży, ale o czymś takim nie
        słyszałam.
        To jest moja pierwsza ciąża więc mogę być trochę nieuświadomiona a niewiedza
        jest irytująca.
      • foe1 Re: Szew 19.09.03, 14:26
        dzięki za odpowiedźsmile

        a jak długo musiałaś byc w szpitalu po tym drugim założeniu szwu?

        i co to jest ten krążek o którym pisze omn?
        mnie czegoś takiego w ogole nie proponowano?
    • omn3 Re: Szew 19.09.03, 14:14
      Witam.
      A moze lepiej jak bys zalozyla krazek.Zaklada sie go w 5 sek i po tym idzie
      sie do domu.No i jest bezpieczniejsze od szwu.Pozdrawiam
    • nastka_7 Re: Szew 19.09.03, 18:27
      Za drugim razem - czyli teraz niedawno, byłam 5 dni(od 25 sierpnia do 29
      sierpnia).
      A co do pytania Katarzyny: szew zakłada się na szyjkę macicy w czasie ciąży
      przy niewydolności cieśniowo szyjkowej. Czyli wtedy kiedy szyjka macicy jest za
      krótka i się skraca za wcześnie, jest rozpulchniona. Uciska na nią dziecko,
      które rośnie w macicy. Lekarz zazwyczaj proponuje założenie szwu, który nie
      dopuszcza do skracania i rozwierania się szyjki. I wtedy ciążę mozna
      szczęśliwie donosić do końca. W znieczuleniu ogólnym lekarz zaszywa nićmi
      szyjkę.Zabieg trwa 10 min. Później trzeba przez 12 h leżeć (mnie pozwolono
      chodzić do toalety), a potem można wstawać. Trzeba prowadzić oszczędzający tryb
      życia, nie przemęczać się, nie dźwigać, seksu zero sad(((.
      O krążku też słyszałam, ale nikt mi go nie proponował. Być może taki szew
      trzyma mocniej niż krążek
      • katarzyna.br Re: Szew 19.09.03, 18:40
        Dziękuje za odpowiedź. Brzmi to trochę makabrycznie. Bardzo wam współczuję, bo
        to nie należy chyba do przyjemności (kobiety są jednak biedne).

        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka