Krwinki czerwone?

02.10.03, 20:14
    • usiek78 Re: Krwinki czerwone? 02.10.03, 20:16
      Właśnie dziś odebrałam wynik moczu a tu -krwinki czerwone?Nie znam się,ale to
      chyba niezbyt dobrze?Wizyta dopiero w poniedziałek.Czy to cos złego?A może
      przed porodem to normalka,bo ja juz w 35 tyg.?Co myślicie?
      • oposs Re: Krwinki czerwone? 03.10.03, 08:46
        może niepotrzebnie się odzywam - bo tez nie za bardzo się na tym znam i za
        każdym razem wpatruję się w moje wyniki jak w egipskie hieroglify... Na
        szczęście pani w okienku w laboratorium, gdzie robię badania jest bardzo miła
        i kompetentna - tak, że jeżeli cos mnie zaniepokoi to zaraz się jej pytam -
        może tez spróbuj spytac laborantów...
    • ewas35 Re: Krwinki czerwone? 03.10.03, 10:05
      nie piszesz ile masz tych krwinek. Jeżeli są to pojedyncze w preparacie to nie
      masz sie co martwić ja tez ostatnio miałam i nie było to nic złego.

      ewa i maleństwo 19-01
      • majcia74 Re: Krwinki czerwone? 07.10.03, 16:16
        O rany! sad

        Ja właśnie odebrałam wyniki badań i pierwszy raz mam w moczu krwinki czerwone sad
        Napisane jest 0-1 świeże /???/ Co to oznacza? Infekcja? Nerki? Pęcherz? Czy co
        innego? Jutro mam wizytę ale się troszke martwię, bo ostatnio miałam infekcję
        pochwy i byłam okropnie przeziębiona, a właściwicały czas jestem. Czy to może
        mieć z tym związek?
    • oposs Re: Krwinki czerwone? 08.10.03, 09:18
      tak się wymądrzałam parę dni temu... (: (: (: a potem odebrałam swoje wyniki i
      też się wystraszyłam (chociaż miła pani w moim okienku mnie uspokajała) Też
      pojedyncze czerwone krwinki w moczu, poza tym pojedyncze bakterie i coś tam
      jeszcze. Parę dni do wizyty i zaczęłam panikować (tym bardziej, że NAGLE
      zaczęłam biegać co chwilę do toalety) bojąc się jakiejś infekcji pęcherza. W
      dodatku nie mogłam złapać lekarza na telefon... Jak z nim w końcu
      porozmawiałam to z lekkim śmiechem (ale on się musiał już nasłuchać
      spanikowanych ciężarnych...) mnie uspokoił, że mam w ciąży nie patrzeć na
      wyniki przez pryzmat norm bo one zawsze się trochę różnią w tym czasie...
      wczoraj u niego byłam i w zasadzie to potwierdził, tylko hemoglobiną się
      zmartwił... bo jak stwierdził: "nie powinna jeszcze tek lecieć" i zapisał
      dodatkowe żelazo (bleeeeee a ja mam po nim zaparcia...)

      Co ja się tak ostatnio rozpisuję w moich postach ???
      • krzysia4 Re: Krwinki czerwone? 08.10.03, 10:18
        mi na ta dolegliwosc zwiazana z zelazem pomagaja jablka - polecam
        • cysia.b Re: Krwinki czerwone? 08.10.03, 10:51
          Pojednycze krwinki czerwone w moczu nie są niczym groźnym u kobiet w ciąży.
          Groźne byłoby, gdyby wykryto krew w moczu (jest to wyszczególnione osobno o ile
          pamiętam)
          A patent z jabłkami chętnie wypróbuję, bo też łykam żelazo.
          Pozdrawiam
          Cysia
        • oposs Re: Krwinki czerwone? 08.10.03, 11:26
          oj jabłkami to ja się "zażeram" - próbowałam już wiele różnych zaleceń:
          suszone śliwki, itp. jak na razie w miarę mi pomaga szklanka bardzo ciepłej
          wody z miodem i cytryna na czczo - ale boje się, że jak zwiększę dawkę
          żelaza...
          • izabela72 Re: Krwinki czerwone? 08.10.03, 15:25
            Ja biore 2 tabletki zelaza, dlugo trwalo zanim w ogole zaczelam je tolerowac
            (bylo to gorsze niz mdlosci w 1 trymestrze). Mi jablka niezbyt pomagaja, ale
            gruszki tak!
            Pozdrawiam,
            Iza
    • majcia74 Re: Krwinki czerwone? 08.10.03, 10:56
      No to troszkę mnie uspokoiłyście smile

      Mam dziś tę nieszczęsną wizytę i zobaczymy co z tym moczem i resztą..., ale z
      Wami trochę łatwiej wytrzymać te parę godzin do spotkania z doktorkiem smile
      Dzięki smile

      Maja i Groszek /26 tyg./
      • majcia74 Re: Krwinki czerwone? 08.10.03, 19:08
        Ja już po wizycie smile

        Mój doktor przepisał sobie te moje badania m.in. nieszczęsne "krwinki" i nawet
        się nie zająknął na ich temat. Znając go oznacza, że wszystko w normie. Nie
        jest wylewny, a napewno niczego nie przeoczył. No mam nadzieję smile
        Głowy do góry!smile Nie takie krwinki straszne jak je malują smile Zwłaszcza u
        ciężarówek smile

        Maja i Groszek /26 tyg./
Inne wątki na temat:
Pełna wersja