Dodaj do ulubionych

Znów o nadżerce

12.08.08, 09:08
Jestem w pierwszym miesiącu ciąży mam nadżerkę i stan zapalny (II g)
martwię się czy nie zaszkodzi to mojemu dziecku. Wiem że teraz nic
nie będę mogła z nią zrobić wypalać, zamrażać itd. Poradzcie
dziewczyny co Wam w takiej sytuacji radził lekarz co stosowałyści
na stan zapalny. I czy to jest niebezpieczne dla maleństwa. Z góry
dziękuję.
Obserwuj wątek
    • artdesign84 Re: Znów o nadżerce 12.08.08, 11:26
      z nadzerka sie nic nie robi
      masz napisane ze masz stan zapalny ??
      bo 2 grupa tez jest prawidłowa i nie zawsze trzeba ja leczyc
      ja całe zycie mam 2 grupe a leczona byłam tylko jak wychodziły na
      cytologii bakterie lub miałam objawy infekcji
      • abada2 Re: Znów o nadżerce 12.08.08, 12:02
        mam napisany stan zapalny z typową regeneracją może wiecie o co
        chodzi z tą regeneracją. Myślałam że jeśli jest nadżerka to również
        musi być stan zapalny ale może się mylę
    • gaja78 Re: Znów o nadżerce 12.08.08, 11:35
      Sterovag
      Pimafucin
      Nystatyna

      i coś tam jeszcze, ale już nie pamiętam co.

      Nadżerka to nic strasznego, ale stanu zapalnego trzeba pilnować i leczyć - na tyle, na ile da się to robić w ciąży.
    • dorka_katowice Re: Znów o nadżerce 14.08.08, 16:11
      hej, ja też mam nadżerkę i to podobno dość sporą, niestety w ciąży jedyne co
      można zrobić to dbać żeby nie było większych stanów zapalnych, czyli pewnie Ci
      lekarz przepisze jakieś globulki, jeżeli chodzi o wpływ na dzidziusia to nic mu
      się nie dzieje z tego powodu, jedyną komplikacją przy porodzie może być fakt że
      szyjka w miejscu nadżerki pęknie pod wpływem parcia główki bobasa, więc nic się
      nie martwsmile
      ja jestem w 34 t.c. i do tej pory moja nadżerka ma się dobrzewink
    • alicja0000 Re: Znów o nadżerce 14.08.08, 18:21
      mój post nie będzie optymistyczny. Moje dwie ciąże z dużym prawdopodobieństwem
      obumierały właśnie przez nadzerkę i stan zapalny. Kiedy wyleczyłam jedno i
      drugie dość długą i kosztowną kuracją w końcu moje dziecko rozwija się
      prawidłowo i jestem w 27 tygodniu ciaży. Poprzednie kończyły się na góra 9
      tygodniu i obumierały (poronienie zatrzymane).
      • puellapulchra Re: Znów o nadżerce 14.08.08, 18:43
        Ja miałam dużą nadżerkę i stan zapalny, II gr. Ciążą prawidłowa,
        książkowa, szyjka macicy po porodzie sn nietknięta. Dziecko
        zdrowiutkie, 10 pkt. I niejedna z moich koleżanek tak samo.

        Nie straszcie się nawzajem, ja - dzięki "radom" - tak się bałam
        poronienia, że nieraz byle zakłucie brzucha i leciałam z płaczem do
        szpitala - zupełnie bezpodstawnie.

        Do autorki wątku: kontroluj stany zapalne i wszystko będzie dobrze!
        • przemek_ex Re: Znów o nadżerce 25.08.08, 13:13
          zajrzyjcie może wam się te informacje przydadzą
          expertia.pl/strefa/material/czym-jest-nadzerka-i-czy-jest-ona-niebezpieczna
      • memphis90 Re: Znów o nadżerce 25.08.08, 18:35
        Ja miałam niewielką nadżerkę wrodzoną, w ciąży pod wpływem hormonów znacznie się
        powiększyła, wdał się stan zapalny, zaczęłam plamić. Z podejrzeniem
        zagrażajacego poronienia przetrzymano mnie przez 6 tyg w stresie na luteinie;
        potem zmieniłam lekarza, który (wreszcie!) postawił odpowiednią diagnozę, kazał
        wywalić luteinę, włączył leczenie przeciwzapalne i uspokoił, że ciąży zupełnie
        NIC nie grozi. Tzn. stan zapalny leczyć trzeba, bo wszelkie zakażenia w ciąży
        mogą spowodować zakażenie wewnątrzmaciczne płodu, ale sama nadżerka w niczym
        dziecku nie zaszkodzi.
    • koma77 Re: Znów o nadżerce 25.08.08, 13:30
      Dwie ciąże z nadżerką (II grupa-nieduży stan zapalny-tak napisane mam na wyniku
      badania) i wszystko z ciążami OK.
    • mariolka55 Re: Znów o nadżerce 25.08.08, 13:49
      isc do lekarza i leczyc stan zapalny,nadzerka nie ma wpływu na ciaze
      mi ginekolog odradziła usuwanie nadzerki bo planuje jeszcze jedna
      ciaze.
      • mariolka55 Re: Znów o nadżerce 25.08.08, 13:58
        no mi to samo powiedziała ginekolog (co ten ekspert z linka)
        czesciej kontrolowac cytologie,dbac zeby "tam było zdrowo" a usuwac
        dopiero gdy juz porodze wszystkie dziecismile
        • gonia28b Re: Znów o nadżerce 27.08.08, 14:21
          a to dziwne, bo ja kiedyś wypałałam u lekarki laserem nadżerkę
          jeszcze zanim jakiekolwiek dziecko było w planach!
          ndżerka była duż i lekarka powiedziała mi właśnie, że nie ma co tego
          leczyć, tylko wypalić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka