Dodaj do ulubionych

Paleni a ciąża

22.08.08, 12:42
Jak palenie wpływa na rozwój płodu?Jestem w 32 tyg ciąży a moja kol-paląca w
29 i jej maleństwo jest o mniejsze od mojego kiedy byłam w 29 tyg .Czy to ma
wpływ tylko na wage płodu czy moze bedzie przyczyną jakiś chorób?Bo nie
potrafie jej przetłumaczyć,żeby chociaz ograniczyła-pali ok paczki
dziennie.Moze Wy pomożecie
Obserwuj wątek
    • smerfetka8801 Re: Paleni a ciąża 22.08.08, 13:02
      maleństwo może przez tę nieodpowiedzialną babę być chore!!!waga to chyba
      najmniejszy problem.
      to może hamować rozwój dziecka i powodować częste infekcje po urodzeniu dym
      tytoniowy zabija chyba też szare komórki...
      ja rzuciłam w 7 tyg dziś mam zdrową córeczkę waga urodzeniowa 3380 karmię
      piersią i czuję ,że do nałogu już nie wrócę mimo,że mój mąż pali...
      oczywiście musi wychodzić z domu!!!!
    • asia889 Re: Paleni a ciąża 22.08.08, 13:09
      www.forumginekologiczne.pl/specjalista/ep,254
      Ja spotkałam się z przypadkami, że dziecko rodzi się jako wcześniak, a to ma
      oczywiście swoje konsekwencje...
      • ruby11 Re: Paleni a ciąża 22.08.08, 13:33
        szczerze mowiac w pierwszej ciazy bardzo ciezko bylo mi przestac
        palic wiec zaczelam palic papierosy z jak najmniejszym stezeniem
        tych wszystkich swinstw czyli 0.1 (typu R1), co prawda palilam max 5
        dziennie i coreczka urodzila sie zdrowa jak ryba i wazyla 4,334kg.
    • wronka30 Re: Paleni a ciąża 22.08.08, 13:38
      Nie cierpie widoku kobiet palacych w ciazy. Dziecko moze urodzic sie
      zbyt wczesnie (odklejenie lozyska np.) z niska waga urodzeniowa, byc
      alergikiem i chorowitkiem. Dlaczego baby decyduja sie na ciaze
      palac?? Najpierw trzeba rzucic a pozniej myslec o potomku.
      • bweiher Re: Paleni a ciąża 22.08.08, 13:58
        Różne choroby może mieć takie dziecię.W pierwszym momencie nawet ich nie
        rozpoznasz a w przyszłości mogą się odezwać.Ale matki które nie palą też rodzą
        chore dzieci.Ja jestem palaczką ale gdy tylko się dowiedziałam że jestem w ciąży
        odstawiłam.Czy ciągnęło?Jak cholera!!!Były takie dni że myślałam że nie dam
        rady.Ale dałam.Dzieci urodziły się zdrowe.Jakoś lepiej mi gdy pomyślę że dałam
        dzieciom to co najlepsze w czasie ich rozwoju.I gdy zachorują nie będę miała
        wyrzutów,że to może z mojego powodu.Moje dzieci były ważniejsze od
        papierosa.Zamiast paczki fajek kupowałam sok albo kilo jabłek.
    • szachula30 Re: Paleni a ciąża 22.08.08, 14:19
      > wpływ tylko na wage płodu czy moze bedzie przyczyną jakiś chorób?

      Ogólny niedorozwój dziecka i niska waga urodzeniowa - trudno przewidzieć
      dokładne konsekwencje palenia w ciąży.
      Co do tłumaczenia... żeby przestać palić, trzeba chcieć. Paliłam kiedyś, więc
      wiem co mówię. Jeśli paląca kobieta nie chce tego zrobić nawet dla własnego
      dziecka w łonie, to nie przetłumaczysz sad
    • dzikielabedzie Re: Paleni a ciąża 22.08.08, 16:21
      Jak ktoś nie chce rzucić palenia to mu nie wytłumaczysz, ale zawsze warto
      probować. Wpierwszej kolejności palenie zabiera tlen dziecku, więc pytanie czy
      palenie szkodzi można sobie przedstawić tak: gdybym codziennie 20 razy dziennie
      kładła dziecku poduszke na twarz na minute ale nie tak zeby zadusić tylko zeby
      troche zsiniało to mu zaszkodze, czy nie??? myslacy człowiek sobie odpowie na to
      pytanie bez naukowych rozpraw. A w paleniu dochodzą jeszcze inne czynniki jak
      liczne substancje rakotwórcze, czy substancje obniżajace odpornosć, powodujące
      miazdżyce, substancje uzależniające itd
    • jaym Re: Paleni a ciąża 22.08.08, 16:31
      Ohydna, nieodpowiedzialna, prymitywna baba!!! Niech do tej paki zarzuci jeszcze
      pół litra, bo czemu ma dzieciakowi być łatwo?? A potem się będzie dziwić, ze
      mały jakiś chorowity, nierozgarnięty i czytać do 10 roku życia nie umie!!!
      Widok ciężarnej z fają jest dla mnie tak denerwujący, że nie mogę spokojnie
      nawet o tym myśleć.
      Egoistka, która nie dojrzała do zaszczytu bycia mamą!
      Trochę już chyba za późno na tłumaczenie jej, że źle robi; na tym etapie i tak
      większość narządów dziecka jest już ukształtowanych, wiec niech się nie trudzi z
      rzucaniem. Wzorowa mamusia, nie ma co!
      Tragedia.....
      • kasienka.7 Re: Paleni a ciąża 22.08.08, 22:55
        Po pierwsze nie masz prawa oczerniać tej kobiety ,bo nie jedna z nas
        na tym forum pali , po drugie organizm oczyszcza się z tych
        substancji dopiero po 3 miesiącach jak kobieta rzuca palenie w
        pierwszych tygodniach ciąży to i tak zatruwa jeszcze swoje dziecko .
        Rozmawiałam o tym z moją ciocią ginekologiem , jak kobieta pali
        jeszcze w 29 tc to juz jej to nic nie da rzucająć .
        • tarja30 Re: Paleni a ciąża 22.08.08, 23:11
          rzucenie nie wazne kiedy jest istotne
        • absit Re: Paleni a ciąża 23.08.08, 06:39
          kasienka.7 napisała:

          > Rozmawiałam o tym z moją ciocią ginekologiem , jak kobieta pali
          > jeszcze w 29 tc to juz jej to nic nie da rzucająć .

          hmmm... w niemalże każdym artykule nt palenia w czasie ciązy jest uwaga, że najważniejsze jest niepalenie w ostatnich miesiącach ciąży, więc rzucanie palenia w 29tc czy pózniej ma chyba jakiś sens. Pamietam też jeden z artykułów, gdzie napisano, że nawet rzucenie palenia w 30tc daje szansę dziecku na wyrównanie wagi ( o ile występuje mniejsza waga bo to nie jest regułą, że dzieci palaczek mają mniejszą wagę urodzeniową )
          • smerfetka8801 Re: Paleni a ciąża 23.08.08, 09:34
            owszem organizm oczyszcza się jeszcze przez jakiś czas ale rzucając przynajmniej
            nie funduje się dziecku skoków tętna do 200...bo tak od razu działa zapalony
            papieros...
            moja kruszyna jest zdrowa dla mnie też paczka fajek jest mało ważna w porównaniu
            do dziecka!!!!było ciężko bo moi znajomi i mąż palą ale musieli nauczyć się
            palić na na dworze.

            ps moja sąsiadka paliła całą ciążę...synek zmarł w wieku 9 lat chorowity od
            urodzenia...wykończyła go białaczka,ale to nie była jedyna choroba z jaką się
            borykał...a był taki mądy i kochany...
    • aniaoam Re: Paleni a ciąża 23.08.08, 14:15
      Paczka dziennie po ograniczeniu!!!!!! o kurde - ile ona kopciła wcześniej??? Mól
      dziadek i ciotka umarli na raka płuc. Kopcili oboje od dzieciństwa. To co ich
      zabiło na pewno nie jest dobre dla płodu...
      • aniaoam Re: Paleni a ciąża 23.08.08, 14:19
        Przepraszam za literówkę - mój dziadek
        • batutka Re: Paleni a ciąża 23.08.08, 16:26
          mniejsza waga moze byc jak najbardziej
          dodatkowo i inne choroby - moj maz na przyklad jako male dziecko mial ataki
          dusznosci (kilka razy byz z tego powodu w szpitalu - nie mogl prawie oddychac)
          potem z tego wyrosl, ale kilka ladnych lat by z tym ogromny problem
          powod: palaca w ciazy mama
    • deodyma Re: nie rozumiem takich kobiet... 23.08.08, 17:33

    • rioana Re: Paleni a ciąża 24.08.08, 12:28
      Najsmutniejsza dla mnie jest świadomość, że dziecko zamknięte w łonie matki nie
      ma żadnego wyboru sytuacji, w której jest; nie może protestować, a przecież to
      jest człowiek - mały, ale jednak. I musi znosić to wszystko, co matka mu funduje
      i walczyć swoim słabym jeszcze organizmem z tym ,z czym dorosłe ciało nieraz z
      trudem sobie radzi..
      Dla mnie ciąża to okres totalnego altruizmu - podzielenie się na pewien czas
      swoim ciałem z drugą osobą.
      Nigdy nie zrozumiem, jak można w tak bezmyślny sposób szkodzić komuś, kogo się
      samemu na ten świat przywołało!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka