Dodaj do ulubionych

Ciąża+choroba=martwa ciąża

26.09.08, 08:57
Witam wszystkie dziewczyny, dzisiaj znów jestem załamana.
3 lata temu zaszłam w ciażę, cieszyliśmy się bardzo. W 7 tc
strasznie się rozchorowałam. Miałam 39 st gorączki, ostry ból
gardła, głowy i okropny katar. Nie mogła się podnieść z łóżka, po
ok. czterech dniach doszło zapalenie strun głosowych. Dochodziłam do
siebie 2 tygodnie. Miałam duże obawy co będzie dalej. Wydobrzałam i
poszłam na drugą wizytę do gina myśląc że jestem już w 10 tc, pełna
nadziei że jakoś to przetrwałam. I niestety wyrok ciąża marta w 7
tyg ciąży, tego samego jeszcze dnie szpital, później badania , usg
i zabieg. Wyszłam po 10 dniach. Powoli otrząsnęłam się z tej traumy.
Teraz znów jestem w ciąży 5 tc, tłumaczyłam sobieże nic dwa razy się
nie zdaża i nie może się powtórzyć to samo. Ale jednak, znów się
rozchorowałam nagle i z niczego. Dbałam o siebie, a tu nagle ból
gardła katar i tym razem 37,8 st gorączki. Całą noc z środy na
czwartek nie przespałam z nerwów, dostałam biegunkę też chyba z
nerwów Wczoraj byłam u lekarza rodzinnego, dostałam bioparox,
cerutin i do ssania propolki. Jutro mam wizytę u gina - pierwszą bo
nie zdążyłam wcześniej. Dowiedział się o ciąży w poniedziałek z
testu, chociaż podejrzewałam już wcześniej. Co będzie ze mną, ja nie
przeżyję tego samego dwa razy. POMOCY
Obserwuj wątek
    • embeel Re: Ciąża+choroba=martwa ciąża 26.09.08, 09:05
      na pocieszenie napiszę, że w 8tc miałam straszna grypę, 38 stopni no i wszystkie
      uroki tego choróbska. Leczyłam się wyłącznie homeopatią, więc trwało to 2 razy
      dłużej, ale nie chciałam żadnych innych leków.
      o było w kwietniu, teraz jestem w 32tc, mała prawidłowo się rozwija. Trzymam
      kciuki, bądź dobrej myśli.
    • ochra Re: Ciąża+choroba=martwa ciąża 26.09.08, 09:07
      Nie można dopuścić żeby w ciąży mieć 39 stopni!
      • dominika2521 Re: Ciąża+choroba=martwa ciąża 26.09.08, 18:46
        musisz miec nadzieje ze bedzie wszystko ok- jesli bedziesz miala duza goraczke
        wez paracetamol - podobno bezpieczny a lepiej zbic goraczke niz dopuscic do za
        wysokiej
    • katia.seitz Re: Ciąża+choroba=martwa ciąża 26.09.08, 09:50
      Na przyszłość kiedy tylko gorączka zacznie się podnosić powyżej 37,5
      stopnia, bierz paracetamol (Apap, Panadol). Wysoka gorączka jest
      bardzo niebezpieczna, zwłaszcza we wczesnej ciąży. Ja chorowałam w I
      trymestrze na zapalenie oskrzeli i takie właśnie miałam zalecenie od
      lekarza. Nie ma co się bać paracetamolu, on jest bezpieczny, a na
      pewno znacznie bezpieczniejszy niż wysoka temperatura.

      nasz ślub był...
    • alicja0000 Re: Ciąża+choroba=martwa ciąża 26.09.08, 09:53
      miejmy nadzieję,ze tym razem Ci się uda. Ale nie możesz mówić, że nie przeżyjesz
      tego drugi raz. Niestety człowiek przeżyje wiele, też mówiłam po pierwszym
      poronieniu " drugi raz tego nie przeżyję, drugi raz tego nie zniosę, to ponad
      moje siły". Stało się niestety po raz drugi-przeżyłam. Miałam inne wyjście??
      trzeba się pogodzić ze stratą i żyć dalej... Wierzyć, że któregoś razu się uda.
      Nie planować-to najgorsza rzecz w życiu-plany, które rozśmieszają Boga.
      Będzie dobrze. Trzymamy kciuki.
      • nupik Re: Ciąża+choroba=martwa ciąża 26.09.08, 09:57
        ja tez jestem zdania ze to nie zbita gorączka mogła być przyczyną, chcoiaz ciąża
        mogła obumrzeć bez z wiązku z ta chorobą, tak niestety czasem jest. nikt ci tego
        nie powie. w kazdym razie gorączke w ciąży trzeba zbijać. paracetamol, co 4
        godziny mozesz bezpiecznie wziąc tabletkę. poza tym zdjae mi się, z ekobieta w
        ciązy ma prawo zgłosic się do szpitala z kazdym niepokojącym objawem i muszą
        pomóc.zwłaszcza , ze masz taką historię za sobą. czy naprawdę nie dasz rady dzis
        znalezc ginekologa?przeceiz to sytuacja wyjątkowa.
    • lilith76 Re: Ciąża+choroba=martwa ciąża 26.09.08, 11:43
      Rozumiem twój ból, bo dwa przeziębienia są jedną z możliwych przyczyn straty mojej ciąży. Teraz, myśląc o kolejnej ciązy, głupi katar wzbudza moją złość i smutek.
      Na forum było wiele historii kobiet, które urodziły zdrowe dzieci mimo chorób, więc trzeba mieć nadzieję. Jeśli zarodek jest silny, to da radę.
    • pandziksa Re: Ciąża+choroba=martwa ciąża 26.09.08, 14:40
      dobrze dziewczyny piszą. Za wszelką cenę zbijac gorączkę. nie
      przekraczać 38. jak apap nie pomaga to choćby kapiel w chodniejszej
      wodzie okłady jakieś, cokolwiek aby gorączki nie było. Zbyt wysoka
      temeperatura w poczatkowej ciazy zaburza organogeneze płodu co moze
      skutkować obumarciem sad
    • morepig Re: Ciąża+choroba=martwa ciąża 26.09.08, 14:59
      bedzie dobrze, goraczke zbijaj paracetamolem i zimnymi okladami...
    • gosiap_01 Re: Ciąża+choroba=martwa ciąża 26.09.08, 15:40
      To nie jest żadna reguła! W pierwszej ciąży w 5tc byłam bardzo
      chora (gorączka dochodziła nawet do 40 st) i ostatecznie urodziłam
      zdrową córeczkę. W drugiej ciąży, mimo że nie chorowałam, serduszko
      dziecka przestało bić w 9tc. Jestem więc żywym zaprzeczeniem twojej
      teoriismile
      Zbijaj gorączkę (ostatecznie można brać paracetamol), stosowac
      domowe metody walki z przeziębieniem i staraj się nie denerwować!
      Wszystko będzie na pewno dobrze. Mocno zaciskam kciuki za Ciebie i
      Twojego maluszka.
      • monida30 Re: Dziękuję za dobre słowa, naprawdę pomagają 26.09.08, 17:53
        Wiem, że na pewne rzeczy nie mamy wpływu. Dam Wam znać jak po
        jutrzejszej wizycie u mojego gina, mam na 12. To była ostatnia wolna
        godzina i chyba specjalne dla mnie czekała. Życzę wszystkim
        spokojnego wieczoru i dobrej nocki. Sobie też. Pa
        • nglka Brałam antybiotyki w pierwszych tygodniach 26.09.08, 19:28
          Bo dopadło mnie zapalenie pęcherza. Po doleczonym zapaleniu wdała się drożdżyca,
          którą też musiałam zwalczyć. Po zaleczeniu znów dopadło mnie zapalenie pęcherza
          (ta przypadłość często prowadzi do poronień, jeśli jest nieleczona lub
          przewlekła). Ogólnie do końca II trymestru byłam to na antybiotykach, to na
          Urosepcie profilaktycznie, codziennie. o wyjścia nie było.
          Dziś Ninka kończy 17 dni i śpi słodko w łóżeczku.

          To, że poroniłaś wtedy nie znaczy, że poronisz teraz. To, że wtedy byłaś chora
          nie jest 100%wym winowajcą straty Dziecka...
    • monida30 Re: Ciąża+choroba=martwa ciąża 24.10.08, 10:57
      Niestety ciąża obumarła, jeszcze tydzień temu było słabe tętno
      zarodka, ale teraz hcg spada i brak akcji serca. Jadę do szpitala.
      • alicja0000 Re: Ciąża+choroba=martwa ciąża 24.10.08, 16:39
        bardzo mi przykro, trzymaj się jakoś
      • lilith76 Re: Ciąża+choroba=martwa ciąża 24.10.08, 16:41
        monida30, przejrzyj pocztę gazetową.
        Jeśli masz nieaktywną, to uaktywnij i daj znać.
        • orso_orso Re: Ciąża+choroba=martwa ciąża 24.10.08, 21:05
          bardzo Ci wpółczuje. ja podobnie jak Ty dwa razy mialam ciąże
          obumarłą ... w pierwszej miałam zwykłą infekcje, w drugiej nic byłam
          super zdrowa ale też się nie udałosad potem się uparłam i zrobiłam
          masę badań (niestey większość prywatnie) i za trzecim razem się
          udało - 18.10 mój synek skończył roczek !!! w tzreciej ciąży też
          miałam jakieś infekcje, zapalenie gardła ale udało się.
          Wierzę, że i †obie się uda, chociaż wiem, że teraz jest Ci bardzo
          ciężko.

          gorąco pozdrawiam
      • tika.1980 Re: Ciąża+choroba=martwa ciąża 24.10.08, 23:41
        Bardzo mi przykro. Nigdy tego nie przeżyłam, ale domyślam się jak ci teraz
        trudno. Nie obwiniaj się, to zbieg okoliczności. A może są inne, poważniejsze
        przyczyny. Życzę dużo sił i zdrowego maleństwa.
    • kartoffeln_salat Zbijanie gorączki bez lekarstw - sposób 24.10.08, 16:31
      Znam sposób z babci-prabaci na zbijanie gorączki bez stosowania
      lekarstw:

      1. Gotujesz napar z rumianku (mniej więcej 5 torebek rumianku na
      litr wody).
      2. Studzisz do chłodnej temperatury.
      3. Bierzesz 2 ręczniki, moczysz w chłodnym naparze.
      4. Zawijasz w ręczniki obie stopy.
      5. Leżysz aż ręczniki się zrobią ciepłe od ciała i powtórka.

      W ciągu godziny temperatura spada przynajmniej o 1 stopień.

      Wypróbowane na sobie przy każdej grypie - polecam.
      Żeby było szybciej to wrzucam całą pakę rumianku (20 torebek do tego
      litra i potem dolewam chłodnej wody jak sie zaparzy).

      • anick5791 Re: Zbijanie gorączki bez lekarstw - sposób 24.10.08, 22:03
        Bardzo mi przykro, że Ciebie też to spotkało. U mnie przyczyną dwóch obumarłych
        ciąż prawdopodobnie była tarczyca. Jak się trochę otrząśniesz, koniecznie porób
        badania. I wierz mi, to też się da wytrzymać. Trzeba żyć dalej i dalej próbować.
        Uściski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka