meggie28
28.09.08, 10:21
MIałam robione ostatnio usg prywatnie, na które specjalnie poszłam, żeby
zobaczeć maluszka w tzw usg 3d, czyli bardzo wyraźnym, wręcz plastycznym.
Na komputerze u lekarza wyświetlało sie "3d", na zdjęciach, które dostałam tez
widnieje napis "3d", ale zdjęcia te są całkiem jak ze zwykłego usg czarno-białego.
Zapłaciłam 150 zł, a widziałam tylko takie "prześwietlające" usg. A głupia się
nie zapytałam o to "kremowe" usg...
Lekarz zrobił mnie w balona?