Dodaj do ulubionych

Poród ze studentami - moim zdaniem skandal

24.10.08, 11:28
Dwa tygodnie temu urodziłam śliczną, zdrową córeczkę. Poród był długi i
skomplikowany - rodziłam 20 godzin w publicznym szpitalu w małej miejscowości
- nie było wyboru sad Kiedy pytali mnie, czy zgadzam się na obecność "osób
trzecich" w trakcie porodu, nie zgodziłam się (chodziło o to, czy mogą być
studenci medycyny). Poród się rozpoczął, był bolesny, trudny, dziecko ułożone
pośladkowo, nie chciało za bardzo wydostać się na świat, jeszcze dodatkowo
drastycznie spadło mi ciśnienie, nie mogłam przeć itd... Maszyny zaczęły pikać
jak szalone, lekarze zaczęli latać, ja tracę przytomność, męża wywalają z
sali, po chwili wszystko się uspokaja i na salę wkraczają studentki
położnictwa które podziwiają, jak rodzę swoim skomplikowanym porodem - BEZ
MOJEJ ZGODY!!! Powiedziałam "wyjść stąd" - zero reakcji studentek, lekarza,
położnej. Czułam się potraktowana przedmiotowo i skandalicznie. NIE WYRAZALAM
ZGODY NA OBECNOSC STUDENTOW!!! A do tego mąż powiedział mi potem, że kiedy
wchodziły studentki, to jego nie wpuszczono z powrotem mówiąc, że będzie
przeszkadzał. Co mam z tym teraz zrobić? Niby jestem już w domu, ale mam
ochotę pojechać do tego szpitala i kogoś opierniczyć z góry na dół i zażądać
przeprosin i wyjaśnień. Mam tak zrobić......?
Obserwuj wątek
    • miacasa Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 11:34
      Jeśli to przyniesie Ci ulgę, to sobie nie żałuj, zachowali się beznadziejnie.
      Przypuszczam, że gdyby poprosili Cię w inny sposób, przekonali, że twój poród
      przyczyni się do doszkolenia personelu i pomoże kolejnym rodzącym, pewnie
      zgodziłabyś się na asystę studentki. Bardzo Ci współczuję, tak nie powinno być.
      • puellapulchra Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 11:38
        I ja sądzę, że nie zaszkodzi kogoś opierniczyć, chociaż ja akurat
        popieram praktykę studentów przy porodzie, bo lepiej jak się uczą na
        żywym przypadku, niż w suchej teorii i z filmów, ale oczywiście - za
        zgodą pacjentki - Ty nie wyraziłaś zgody i masz prawo czuć się
        pokrzywdzona.
    • kartoffeln_salat Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 11:35
      Skargę.
      Jak sie nie reaguje na takie rzeczy to nic sobie potem z ludzi nie
      robią.
      Myślą, że dostaniesz dziecko, wyjdziesz i zapomnisz i zrobią tak
      następnej pacjentce.
      • adelajdka.2 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 11:39
        No tak, ale z drugiej strony zastanawiam się, co to da? I gdzie się pisze takie
        skargi? Do ordynatora szpitala??

        Cieszę się, że się zgadzacie ze mną sad Bo jak pożaliłam się siostrze, to
        powiedziała dokładnie to co wspomniałyście - że studenci muszą się uczyć i nie
        da rady żeby wszystkiego naumieli się z podręczników, żebym nie była egoistką...
        Bezdusznie się zachowała moim zdaniem. Chciałam mieć rodzinny poród z mężem,
        miał przecinać pępowinę, a miałam uroczy poród ze studentkami.
        • kartoffeln_salat Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 12:02
          Do ordynatora i nie omieszkaj mu wspomnieć o jakiejś lokalnej
          gazecie smilesmilesmile
          • kartoffeln_salat Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 12:04
            Oooo i jeszcze jest Rzecznik Praw Pacjenta
            www.prawapacjenta.eu/?pId=element_1_1175
            • kzet69 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 18:25
              i goździkowa matołku, nie zapominaj o goździkowej////
    • sara.tancredi Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 11:44
      ojj... nie pozostawiłabym tego bez echa. tez uwazam ze to skandal. zwlaszcza ze
      nie wyraziłas wczesniej zgody i upomnialas sie o to w trakcie porodu.
      zazyczyłabym sobie osobistego wyjasnienia od ordynatora i wszystkich obecnych
      lekarzy i połozników asystujacych przy porodzie.
    • inirooo Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 11:47
      no to ciesz się ze na twoim porodzie studenciaki tylko patrzyly i notowaly. bo
      jak ja rodzilam, to nikt mnie nie zapytal o zgode (chociaz na jedno w sumie
      wychodzi, bo ty sie nie zgodzilas a i tak studenciakow wprowadzili), a na
      dodatek – uwaga – studentka odbierala porod lozyska!!!!! i szyla mi potem
      krocze!!!!!! to jest dopiero skandal. nie mialam sil zaprotestowac, za to potem
      wszystkim sklelam jak odpoczęłam troche, hehe
      • cota Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 11:59
        Pisz kargę - ja bym nie odpuśiła. Dla samej zasady,ze nie zostawia
        sie tego płazem - pismo za potwierdzeniem odbioru plus prośba o
        ustosunkowanie sie do zarzutów. Ja chodze na wizyty ciązowe do
        spzitala - państwowo. Ostatnio wchodzę, a tu 5, czy 6 studetnów plus
        położna plus lekarz - zamarłam, bo nawet przecisnąć się nie mogłam.
        Przez całą wizytę dwie studentki chichotały międzys obą, studenci
        gapili się w sufit, a jedne pusczał non stop sms-y - totalna olewka,
        jak doszło do badania to powiedziałam, ze mają wyjść bo dla mnie
        tyle osób to za dużo na badanie, a z drugiej i tak zero
        zainteresowania z ich strony. Student oderwał się od komórki "to
        gdzie ja mam sie uczyć badać??!". może z sms-ów
        odpowiedziałam....Być może zgodziłabym się na mniejszą ich liczbę i
        gdyby inaczej się zachowywyali. Ale to, iż bez zgody pacjetna
        wpuszczają studentów to jest skandal, tutaj masz pare info
        www.prawapacjenta.eu/?pId=prawa_pacjenta
      • nupik Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 15:27
        rzeczywiscie skandal, jak mogła szyc ci krocze no po prostu dramat. a czyje ma
        szyć? swoje? potem będziecie narzekać, ze niedokształcone pielęgniarki i lekarzy
        mamy. ludzie, no gdzieś oni musza się uczć. to nie wiecie , ze szpitale
        kliniczne to szpitale w których studenci mają praktyki? idąc tam rodzic nie
        zdajecie sobie sprawy z ego? nazwa KLINICZNY na to wskazuje. no, ale to trzeba
        cos czytac jeszcze oprócz "mamo to ja" i "wróżki" żeby się orientować. sa
        szpitale funkcjonujące poza ośrodkami akademickimi. jak tak bardzo nie chcecie
        przyczyniac się do kształcenia lekarzy to powinnyście wybrać taki właśnie
        szpital.ja idą crodzić do bródnowskiego w warszawie miałam pełna świadomość, że
        to szpital kliniczny. zapytano o zgodę na studentów, odpowiedziałam, ze to
        przeciez ich szkoła jest. był koleś i dwie panny, miałam cc, byli bardzo
        pomocni, mili i dyskretni.i nie obchodzi mnie co ze mną robili, to lekrze
        decyduja czy można dopuścic studenta do zabiegu/operacji czy jeszcze nie.
        lekarzom ufam bo sama nie jestem lekarzem.autorka w ąku nie ma racji w swoim
        oporze przed studentami ale ma rację jesli chodzi o zasadę - skoro zapytali i
        się nie zgodziła to nie powinni byli wpuszczać. a mąż przy skomplikowanym
        porodzie....wybaczcie...nie jest niezbędny. skoro nie ufacie lekarzom mozecie
        rodzić w domu z położną, jest taka możliwośc już w Polsce. ale nie chcecie
        prawda? chcecie, zeby ktoś uratował w razie czego was i wasze dzieci, prawda? no
        o skoro powierzacie im zycie własne i dziecka to im zaufajcie.
    • narvill Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 11:59
      Najpierw idź ze skargą pisemną do ordynatora oddziału, potem do dyrektora szpitala . w przypadku braku reakcji spróbuj złożyć skargę w Okręgowej Izbie Lekarskiej. Najlepsze rezultaty daje jednak miejscowa gazetasmile
      • misiana Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 12:43
        Taaaak, i oczywiście jesteś przekonana że to cokolwiek da? Nie rozsmieszaj mnie.
        Dasz artykuł do lokalnej gazety, ordynator odpowie w tej samej gazecie, i koniec
        sprawy. I myślisz ze to cokolwiek zmieni? Nikt n ie poniesie żadnych
        konsekwencji i nadal będzie to samo, id ę o zakład.
    • karissima Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 12:36
      Wiecie... wszystkie piszecie, że skandal, żeby złożyć skargę itd., ale postawcie
      się wsutuacji lekarzy kturzy sa odpowiedzialni za tychstudentow... oni maja ich
      czegos nauczyc studenci tez chca zdobyw wiedze. Skomplikowany porod to okazja
      żeby poznac nietypowe powiklania... kiedys wasze corki będą rodzily. Pewnie
      woalalybyscie żeby porod odbierala wykwalifikowana kadra, nie?
      • miacasa Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 12:45
        wykwalifikowana i kulturalna, osobiście jestem za wyrażeniem zgody na obecność
        studentów podczas porodu (u mnie był jeden student medycyny) ale każda kobieta
        ma prawo odmówić i ta odmowa powinna zostać uszanowana
    • emigrantka34 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 12:47
      Na obecnosc studentow pacjent musi wyrazic zgode, ty jej nie
      wyrazilas. Pytanie tylko czy masz to gdzies na pismie ? Bo jezeli
      nie, to szkoda szargac sobie nerwy. Natomiast jezeli gdzies widnieje
      Twoj podpis, ze nie wyarazasz zgody, wowczas napisalabym skarge do
      dyrekcji szpitala, ze nie zostala poszanowana Twoja wola, i prze ten
      fajt bylas narazona na dodatkowe cierpienia psychiczne. W takim
      przypadku przynajmniej nalezaloby zazadac przeprosin ze strony
      szpitala.
    • szczota12 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 12:52
      Wydaje mi się, że poród jest na tyle intymnym przeżyciem by móc
      żądać poszanowania tej intymności. Oczywiście, że studenci muszą się
      gdzieś uczyć, lecz może powinno się płacić pacjentką za zgodę na
      udział trzecich osób podczas porodu skoro żąda się takiej opłaty za
      poród rodzinny. Ja w życiu bym się nie zgodziła na uczestnictwo
      studentów podczas porodu i myślę ,ze powinnaś zadzwonić do rzecznika
      praw pacjenta, bo to skandal !!

    • indianica [...] 24.10.08, 13:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • emigrantka34 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 13:08
        Moja droga, o ile sobie przypominam brzmnienie odpowiednich
        przepisow, na udzial osob trzecich, nawet w celach edukacyjnych,
        musi byc wyrazona zgoda (z tego co pamietam, to rowniez w tzw
        szpitalach uniwersyteckich). To jest podstwowe prawo pacjenta do
        poszanowania jego godnosci i intymnosci, integralnosci fizycznej i
        psychicznej; ktore akurat w tym przypadku moim zdaniem jest
        wazniejsze i donioslejsze niz dobro ogolne, jakim w tym przypadku
        jest ksztalcenie przyszlych lekarzy.
        • memphis90 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 16:44
          Nie, w zasadzie nie musi:
          Ustawa o zawodzie lekarza mówi (zwracam uwagę na punkt 4):
          Art. 36.

          1. Lekarz podczas udzielania świadczeń zdrowotnych ma obowiązek poszanowania
          intymności i godności osobistej pacjenta.

          2. Przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych może uczestniczyć tylko niezbędny, ze
          względu na rodzaj świadczenia, personel medyczny. Uczestnictwo innych osób
          wymaga zgody pacjenta i lekarza.

          3. Lekarz ma obowiązek dbać, aby inny personel medyczny przestrzegał w
          postępowaniu z pacjentem zasady określonej w ust. 1.

          4. Przepis ust. 2 nie dotyczy klinik i szpitali akademii medycznych, medycznych
          jednostek badawczo-rozwojowych i innych jednostek uprawnionych do kształcenia
          studentów nauk medycznych, lekarzy oraz innego personelu medycznego w zakresie
          niezbędnym do celów dydaktycznych. W przypadku demonstracji o charakterze
          wyłącznie dydaktycznym konieczne jest uzyskanie zgody pacjenta.

          Zwracam uwagę, że owi studenci medycyny za rok będą jeździli w karetkach jako
          samodzielni lekarze; mogą więc trafić na rodzącą i odbierać "w terenie" poród- w
          tym każdej z pań piszących na forum. Lepiej więc, żeby wiedzieli co mają robić
          (albo chociaż czego NIE robić, zeby nie zaszkodzić, jak już nie będą umieli
          pomóc). Zaczynam podejrzewać, że naprawdę żyjemy w kraju mimoz- kilkoro z moich
          znajomych kształciło się w Szwecji i tam normą jest, że studenci odbierają (nie
          przyglądają się, ale czynnie odbierają) porody. Nikt się nie burzy, a jak
          rodzącej to przeszkadza- to nie rodzi w szpitalu klinicznym i tyle. I, szczerze
          mówiąc, tylko tych znajomych mogłabym dopuścić w sytuacji kryzysowej w okolice
          mojego krocza; bałabym się tych, którzy poród znają tylko z książek.
      • jennys28 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 13:12
        Z powyższych wypowiedzi wynika, że sporo z dziewczym jest za
        obecnością studentów przy porodzie, więc lekarze powinni korzystać z
        tych możliwości i uszanować te pacjentki, które takiej zgody nie
        wyraziły. Ja bynajmniej nigdy bym z własnej woli na taką obecność
        się nie zgodziła i jest to moje prawo.
        Swoją drogą nie wiem czy jest czy się chwalić z tą wykopaną czaszką,
        ciekawe do czego się posunie jako lekarz.
      • nec_nec wykopanie czaszki?!! 24.10.08, 13:14
        to chyba złamanie prawa ! zbeszczeszczenie zwłok podlega pod kodeks
        karny!!! wątek powinien zostać do prokuratury - plus wygotowywanie
        jej!!!!!!!!!!! plus zapłacenie grabarzowi...i jeszce sie do tego
        przyznajesz? myślisz, że w necie jesteś anonimowa? ja bym nie
        chciała i gorzko by Twój braciszek pożałował, jesliby w ten sposób
        postąpił ze szczątkami np. moich bliskich zmarłych i bym sie o tym
        dowiedziała. Ale to dowodzi zupełnego braku etyki
        • emigrantka34 Re: wykopanie czaszki?!! 24.10.08, 13:17
          Jestem prawnikiem i oczywiscie, ze to jest przestepstwo, dziwie sie,
          ze w ogole przyszlo Ci do glowy wypisywanie takich rzeczy. Swiadczy
          to o poziomie Twojej wrazliwosci i inteligencji, niestety.
          • indianica [...] 24.10.08, 14:17
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • embeel Re: wykopanie czaszki?!! 24.10.08, 14:27
              z punktu widzenia etyki to nadal jest bezczeszczenie, bo osoba - nawet 100 lat
              temu nie wyraziła zgody na to, bo jakiś student się na niej dokształcał. jeśli
              tego by sobie życzyła, to oddała by zwłoki dla nauki. a fakt, ze takie praktyki
              są potoczne to zupełnie inna sprawa.
              osobiście zadbam o to, bo mnie spalono, żeby potem nikt się nie bawił moim
              piszczelem, bo sobie tego nie życzę.
            • nec_nec Re: wykopanie czaszki?!! 24.10.08, 15:01
              Zyję na tym świecie, to ze to sie zdarza nie oznacza, ze to jest
              normalne i ok!! To, ze jest pedofilia, morderstwa na kazdym kroku to
              tez norma? bezczeszczenie zwłok nalezy karać! groby moich bliskich
              sa zadbane, bo zarówno za życia, jak i po śmierci są dla mnie ważni.
              A to, ze czyjś grób jest opuszczony oznacza, że można go normalnie
              rozkpać, rozwaliś szkielet, a czaszkę wygotowac?? bo biedny student
              musie sie uczyć gdzies?? Niewazne jaki gób - to był kiedyś człowiek,
              nalezy się jemu szacunek!! a są osoby które piszą oświadczenia o
              oddaniu swoich zwłok na cele naukowe. Chyba we łbei ci sie
              poprzekręcało, jełśi uznajesz to za ok..niedługo moze usłyszę, ze
              student medycyny przed kolokium z chirurgii urazowej poszedł i
              dźgnłą kogoś nozem, aby sie nauczyć jak zszywać...faktycznie na
              jakim świecei ja żyję..
              dodam, iz ja tez jestem prawnikiem i uważaż, iż twój post powienien
              byc usuniety przez moderatora jako niezgodny z prawem oraz oddany do
              prokuratury o wszczęcie postępowania. Niech prokurator oceni na
              jakim świecie żyje Tój brat.
              • indianica Re: wykopanie czaszki?!! 24.10.08, 15:26
                nec_nec: prawnikiem to Ty pewnie bardzo chciałabyś być, niestety raczej ni
                jestes i nie będziesz. Gdybyś była chociaż studentką po kursie "wstęp do
                prawoznawstwa", wiedziałabyś że "post" nie może być niezgodny z prawem. Zajrzyj
                do konstytucji - Polska jest prawdziwym demokratycznym krajem i obowiązuje tu
                wolność słowa ograniczana nawoływaniem do nienawiści i dyskryminacji ze względów
                narodowościowych, płciowych, kulturowych, religijnych, a także szerzenia treści
                promujących na przykład partię komunistyczną bądź neonazistowską o ile jest to
                związane z nielegalnym działaniem takiej partii lub organizacji. "Post niezgodny
                z prawem"... rozśmieszyłaś mnie, dzięki, "prawniczko". A ja nie jestem
                prawniczką, ale znam kodeks i wiem, że w moim poście, w którym przytaczam
                przykład o powszechności praktyk studentów AM nie ma nic, za co można by
                pociągnąc kogokolwiek do odpowiedzialności karnej. Idź już, ośmieszyłaś się
                wystarczająco.
                • nec_nec Re: wykopanie czaszki?!! 24.10.08, 15:32
                  Ty sie nie ośmieszaj...wolnosc słowa jest takze ograniczona. Nie
                  tylko jeśli chodzi o nwoływanie do nienawisci lub dyskrminacji.
                  Można wszcząć postępowanie o podejrzenie popełnienia czynu
                  zabronionego z art. 262 kodeksu karnego, który mówi, że kto znieważa
                  zwłoki, prochy ludzkie lub miejsce spoczynku zmarłego, podlega
                  grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
                  lat 2.
                  • indianica Re: wykopanie czaszki?!! 24.10.08, 15:39
                    Ooo, nec_nec, umiesz posługiwać się google! No i na kogo złożysz doniesienie? Na
                    domniemanego brata internautki, której dane teleinformatyczne będziesz ściągała
                    z Agory? Nie bądź śmieszna.
                    • nec_nec owszem zgłosiłam 24.10.08, 15:45
                      Na adres zpkgp@policja.gov.pl podany na stronie Komendy Głownej
                      Policji. Dodałam także swoje dane osobowe, aby uwiarygodnić sprawę.
                      mają obowiązek się tym zająć, jeśli umorzą to ok, ale jeśli się
                      zajmą tym procederem to byłoby dobrze
                      • indianica Re: owszem zgłosiłam 24.10.08, 15:53
                        Och! Gdybym nie siedziała teraz w cieplutkiej kafejce internetowej, pewnie
                        zaczęłabym obgryzać ze strachu paznokcie smile
                      • kajusia.kajusia Re: owszem zgłosiłam 24.10.08, 16:13
                        Nec_nec zlituj sie!!! Przeciez wiadomo ze nikt sie tym nie zajmie! Wiesz ile
                        dziennie tam splywa donosow na sasiada rzekomo pedzacego bimber, listonosza
                        molestatora itp.? Moja znajoma pracuje w policji i mowi ze 4/5 tych doniesien
                        idzie do kosza ;D A tak zwane internetowe przestepstwa w pierszej kolejnosci tongue_outtongue_out
                        • cota Re: owszem zgłosiłam 24.10.08, 17:04
                          heh, ja tylko jeszcze dodam, iż ..hmmm. głupiutkie jest pisanie w necie, iz mój
                          brat dał łapówkę grabarzowi, odciął głowę nieboszczykowi,a potem ją
                          zagotował..net daje jakąs tam anonimowość, ale nie do końca. Wątek lada moment
                          umrze śmiercią nturalną i tyle pewnie na 99%, ale np. w 1% - jakś gorliwy
                          policjant co własnie dostał pracę będzie chciał sie wykazać i będzie
                          upierdlwy.po co wrabiasz w coś brata? życie ma mało urozmaicone?? i nieważne, ze
                          piszesz (Lub sie teraz asekurujesz z kafejki) - myślisz, ze też jesteś
                          anonmowa...dżizezzzzz jak już chciałaś się chwalić tymi rewelacjami to było
                          ogólnie napisać - proceder wśród studentów Am i finito.
                          A propos opuszczonych gróbów - co roku wraz ze znajomymi spotykamy sie wieczorem
                          na jednym z cmenatrzy, kupujemy lampki i zapalamy na grobach, o których nikt nie
                          pamięta. No gdzieś ta granica nauki musi być, w imię zdanej anatomii odrąbywać
                          głowe i ją wygotowywać?? Mój mąż jest lekarzem i naprawdę - czaszka jest
                          potrzebna głownie do anatomii na I roku!! Potem uczysz sie jeśłi robisz
                          specjalizację z neurologii/neurochirurgii, ale wtedy już normalnie jesteś
                          lekarzem i uczysz sie na pacjencie. dla jednego egzaminu warto bezcześcć zwłoki?
                          • memphis90 Re: owszem zgłosiłam 27.10.08, 16:52
                            No też mnie to dziwi- w zakładach anatomii czaszek jest pod dostatkiem, zawsze
                            można przyjść się pouczyć, niczego nikomu odrąbywać nie trzeba. I proceder
                            okradania grobów nie jest chyba jakoś specjalnie popularny, na moim roku
                            "prywatne" czaszki były dwie- jedna wypożyczona od Akademii Medycznej, druga
                            była "w rodzinie" u koleżanki od czasów II Wojny Światowej.
              • indianica Re: wykopanie czaszki?!! 24.10.08, 15:35
                Sorry, ale nie wytrzymam:

                nec_nec, jako wykształcona prawniczka pisze iście prawniczym językiem:

                "dodam, iz ja tez jestem prawnikiem i uważaż, iż twój post powienien
                > byc usuniety przez moderatora jako niezgodny z prawem oraz oddany do
                > prokuratury o wszczęcie postępowania"

                Achaaaa...... a więc to tak... a ja głupia całe życie myślałam, że do
                prokuratury mozna złożyć doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. A
                tu wot siurpryza - okazuje się, że do prokuratury można "oddać posta"!! i to
                oddać go "o wszczęcie postępowania" big_grin nec_nec: żaden prawnik nie powiedziałby
                tak nawet po pijaku czy na ciężkim kacu. nie wyszło Ci, dzieciaku. Najpierw
                naucz się poprawnie mówić po polsku, nie po polskiemu. Potem zdaj do
                wieczorowego liceum dla dorosłych, zdaj wreszcie tę maturę i spróbuj dostać się
                na prawo na zaoczne może za którymś razem Ci się uda.
                • cota Re: wykopanie czaszki?!! 24.10.08, 15:40
                  Nie wnikam w dyskusję odnośnie jakiś przepychanke słownych, ale: na
                  podstawie posta można na pewno oddać sprawe do Policji albo
                  prokuratury - sama niedawno czytała, iz ktoś na forum pochwalił się,
                  iz kolega ma tanio komórki do upchniecia - z postu (nie czytałam) go
                  wynikało, iż są kradzione. Po IP doszli do gościa, poterm do reszty.
                  To nie jest tak, iż można wszystko wypisać w necie i jest się
                  bezkarnym powołując sie na konstytucję...nie ma tak dobrze..Piszesz,
                  ze nie można skasowac posta? to dlaczego są tu kasowane posty o
                  cenach cesarek na życzenie w pańśtwoyms zpitalu?
                  Abstrahując, iż chwalenie się jak to brat daje łapówkę, gotuje
                  czaszkę, niszczy czyjsc grób....i że to niby jest fair, ok i zgodne
                  z prawem..
                  • adelheidd Re: wykopanie czaszki?!! 24.10.08, 15:49
                    Ciekawa ta przepychanka słowna swoją drogą smile Posta mozna skasować, ale mam
                    wrażenie że indianka śmiała się z nec_nec i jej "prawniczego języka" big_grin Posty
                    jak mówiłam są "kasowalne", ale mówienie o "oddaniu post do prokuratury" jest
                    śmieszne ze względu na to, że nec_nec sie chwalila ze prawniczka jest big_grin oj
                    watpie w to...

                    to co dzieje sie z czaszkami i koscmi na cmentarzach jest smutne i niegodne,.
                    ale niestety prawwwdziwe sad Ciezko to ukrocic. indianka przytacza jakas tam
                    historyjke, od jakich roi sie w necie. na grono.net w gronie mitologia miejska
                    jest cały temat o legendach z AM i tam ludzie ktorzy udostepniaja swoje zdjecia
                    i nazwiska pisza o tym, ze oni czy ich rodzina, znaomi kupili takie czaszki. i
                    jakos nikt nic z tym nie robi. powinno sie patrzec grabarzom na rece... swoja
                    drogo ktos pisal ze po 99 latach sie groby zrownuje z ziemia. Czy to ze upycha
                    sie szczatki glebiej w grobie, a na nich układa inną trumnę, okrada nieboszczyka
                    z nazwiska i pomnika, skazuje sie na anonimowosc bo rodzina nie zaplacila, to
                    nie jest w jakims sensie zbezczeszczenie zwlok???
              • memphis90 Re: wykopanie czaszki?!! 27.10.08, 16:47
                niedługo moze usłyszę, ze
                > student medycyny przed kolokium z chirurgii urazowej poszedł i
                > dźgnłą kogoś nozem, aby sie nauczyć jak zszywać...
                Ależ nie, nie, nie martw się. Szycia uczą się studenci na podartej bieliźnie
                operacyjnej, rzecz jasna jak szpital wygospodaruje kilka kompletów nici; inaczej
                nauka polega na wiązaniu supełków na kawałku bandaża.
              • maja_sara Re: wykopanie czaszki?!! 27.10.08, 22:08
                Buahahaha, nec_nec powala mnie Twoja znajomość prawa wink
                Post niezgodny z prawem? I wątek oddać do prokuratury?
                Co to za prawo-Twojego "widzimisię"?
                Rozśmieszyłaś mnie, a siebie ośmieszyłaś, niestety.
        • elza78 Re: wykopanie czaszki?!! 24.10.08, 21:00
          tylko melisa cie uratuje wink
          pamietaj o oddychaniu wink
      • inirooo Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 13:14
        tak co nie zmienia faktu ze kazdy zasluguje na spokoj i godnosc!! po co była
        cala ta kampania rodzic po ludzku?? rodzenie po ludzku nie polega tylko na tym
        ze personel ma byc uprszejmy i pomocny, zmieniac posciel i podawac wode,
        interesowac sie pacjentka...! to tez chodzi o mozliwosc wyboru kurcze/. porod
        jest stresujacy i jesli lekarze wywalaja meza a zapraszaja na sale obcych
        ludzi?? to skandal. studenciaki nie sa jakimis swietymi krowskami ktorym należy
        się wszystko tylko dlatego ze się dostali na akademie medyczna i ewentualnie
        kiedys zostana lekarzami (i to niekoniecznie dobrymi) boszzzz...
        • brookeforrester Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 28.10.08, 16:18
          A to teraz pojechałaś...! Święte krówska..hmm..
      • emigrantka34 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 13:14
        Art. 36. ustawy o wykonywaniu zawodu lekarza:

        1. Lekarz podczas udzielania świadczeń zdrowotnych ma obowiązek
        poszanowania intymności i godności osobistej pacjenta.

        2. Przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych może uczestniczyć tylko
        niezbędny, ze względu na rodzaj świadczenia, personel medyczny.
        Uczestnictwo innych osób wymaga zgody pacjenta i lekarza.

        3. Lekarz ma obowiązek dbać, aby inny personel medyczny przestrzegał
        w postępowaniu z pacjentem zasady określonej w ust. 1.

        4. Przepis ust. 2 nie dotyczy klinik i szpitali akademii medycznych,
        medycznych jednostek badawczo-rozwojowych i innych jednostek
        uprawnionych do kształcenia studentów nauk medycznych, lekarzy oraz
        innego personelu medycznego w zakresie niezbędnym do celów
        dydaktycznych. W przypadku demonstracji o charakterze wyłącznie
        dydaktycznym KONIECZNE jest uzyskanie ZGODY pacjenta.

        • memphis90 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 16:56
          W przypadku demonstracji o charakterze WYŁĄCZNIE dydaktycznym...

          Czyli- jak się bierze pacjentkę na usg, tylko po to, żeby pokazać coś tam
          studentom, to trzeba mieć zgodę. Jeśli ma usg tak czy inaczej- zgodnie z prawem
          studenci mogą uczestniczyć w badaniu, jeśli cała rzecz odbywa się w klinice czy
          innym zakładzie, którego zadaniem jest kształcenie. Zwyczajowo pyta się o zgodę
          i respektuje życzenia pacjentów, ale prawo stoi tak czy inaczej po stronie
          lekarzy. Ciekawe, że jak ktoś idzie leczyć zęby do Instytutów Stomatologii,
          gdzie przyjmują wyłącznie studenci, to takich problemów nie ma.
          • ally Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 28.10.08, 12:16
            > Czyli- jak się bierze pacjentkę na usg, tylko po to, żeby pokazać coś tam
            > studentom, to trzeba mieć zgodę. Jeśli ma usg tak czy inaczej- zgodnie z prawem
            > studenci mogą uczestniczyć w badaniu, jeśli cała rzecz odbywa się w klinice czy
            > innym zakładzie, którego zadaniem jest kształcenie.

            a czym się różni kształcenie od dydaktyki?
            • memphis90 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 28.10.08, 21:58
              Ech, nie wiem, jak mam to jaśniej napisać... Jeśli pacjent ma zaplanowane jakieś
              badanie, żeby wykryć u niego chorobę X i akurat w tym czasie, na tym oddziale
              kształceni są studenci- to mają prawo uczestniczyć w tym badaniu. Bo jest to
              ośrodek dydaktyczny i studenci nie są tam po to, żeby podpierać przez 4-6h
              sciany na korytarzu, tylko żeby się uczyć. A pacjent idąc do szpitala
              klinicznego jest przecież tego świadomy. Natomiast nie można wejść sobie na salę
              i powiedzieć "panie Kowalski, mamy studentów, to może zrobimy panu gastroskopię,
              rentgena i jeszcze zajrzymy w odbyt, żeby się młodzież czegoś nowego nauczyła".
              Już zrozumiała?
      • przeciwcialo A propos czaszek. 27.10.08, 09:24
        Nikt sam raczej ich nie wykopuje. Na cmentarzach przekopywane sa
        groby których nikt nie opłaca. Takie kości czy czaszki trafiaja
        czasem do muzeów anatomicznych i tym samym do nauczania.
    • osa551 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 13:10
      Uważam, że bardzo źle się stało, że nie uszanowano Twojej woli. Z tego co wiem,
      w szpitalach klinicznych czasem nie masz nic do gadania.

      Ja osobiście nie miałabym nic przeciwko obecności studentów przy moim porodzie,
      bo uważam, że muszą się jakoś uczyć odbierać te porody. Lekarz, który odbierał
      Twój poród też kiedyś był studentem, prawda?

      U mnie studentka pielęgniarstwa zakładała wenflon i musiała to robić dwa razy bo
      za pierwszym pękło naczynie krwionośne. Strasznie się biedaczka zestresowała,
      ale nie miałam do niej pretensji bo wiem, że to nie jej wina tylko moich żył.
      Niejedna pielęgniarka już na nich poległa.

      Wydaje mi się, że ostatnio kobiety większa wagę przykładają do tego, jak odbył
      się poród zamiast cieszyć się z tego, że mają zdrowe dzieci. Ja miałam 2 cc z
      mężem za drzwiami, w tym jedno z obecnością studentek. Ważne dla mnie jest to,
      że mam zdrowe dzieci, a nie super wspomnienia z przecinania pępowiny. Zresztą
      położna proponowała mojemu mężowi, żeby był przy cc, ale jak usłyszał to o mało
      co się nie przewrócił wink
    • kasia-90 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 13:32
      Najbardziej bezsensowne w tym było chyba pytanie, czy zgadzasz się
      na obecność osób trzecich, a potem, mimo braku zgody, wprowadzenie
      ich na salę. Poza tym, dlaczego od razu wprowadzać GRUPY studentów!
      Poród wymaga skupienia uwagi. Wszelkie podszepty, śmiechy i rzucanie
      na siebie głupich spojrzeń oraz kilkanaście osób gapiacych się w
      krocze rozpraszają położnicę, w efekcie czego poród i tak wygląda
      inaczej, niż gdyby wygladał bez tej grupy. Moim zdaniem gdyby przy
      każdym porodzie był JEDEN student i kilku specjalistów, łatwiej
      byłoby mu się skupić na nauce niż przy obecności rozpraszających
      kolegów. To też skłania do dobrego i kulturalnego zachowania I
      myślę, że nie przeszkadzałoby położnicy. Działa na zasadzie mistrz-
      uczeń. Takie jest moje zdanie.
      • osa551 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 23:13
        Wszelkie podszepty, śmiechy i rzucanie
        > na siebie głupich spojrzeń oraz kilkanaście osób gapiacych się w
        > krocze rozpraszają położnicę,

        Znasz to z autopsji, czy tak Ci się wydaje? Miałam do czynienia ze studentami
        medycyny, pielęgniarstwa i rehabilitacji i naprawdę nie przypominam sobie takich
        zachowań. Ci ludzie nie studiują po to, żeby rzucać głupie spojrzenie na Twoje
        krocze.
        • kasia-90 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 25.10.08, 12:51
          Może źle się wyraziłam, osa 551. Na pewno nie po to studiują. Ale
          ludzie nie po to idą do liceum, żeby uczyć się pić, palić i kląć, a
          jednak i tego moga się tam nauczyć. Nie wiem, jak zachowują się
          studenci. Życie studenckie znam tylko z opowieści rodziców,
          znajomych, czy z filmów. Dlatego podkreślam, że to tylko moje
          zdanie, choć może wyraziłam się zbyt dosadnie. W końcu na studia
          idą, myślę, na tyle dojrzali ludzie, żeby umieć się zachować, choć
          przy jednym poście z tego wątku wynikało inaczej. Ludzie są różni.
          Ale też sama miałam okazję pracować w grupie (klasie) i
          indywidualnie z nauczycielem, i dużo więcej wynosiłam z lekcji
          indywidualnych, łatwiej mi było skupić się na pracy. Dlatego moim
          zdaniem jeden student na jednym porodzie wystarczy. Porodów nie
          zabraknie. Jestem młoda, nie mam doświadczenia, poród sobie tylko
          wyobrażam, bo będę rodzić za miesiąc. A moje wyobrażenia opieram na
          tym, co czytam, słyszę, widzę. Zapewne w większości tych wyobrażeń
          się mylę, bo strach ma wielkie oczy. Jeśli obraziłam jakiegoś
          studenta lub Ciebie osa551, przepraszam.
          • memphis90 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 17:05
            Nie wiem, jak zachowują się
            > studenci. Życie studenckie znam tylko z opowieści rodziców,
            > znajomych, czy z filmów.
            Powiem tak - nie spotkałam się osobiście z sytuacją, w której studenci podczas
            porodu śmiali się, wysyłali sms'y, komentowali coś złośliwie. Panowie z reguły
            są trochę speszeni, dziewczyny regularnie mają łzy wzruszenia w oczach. Ja sama
            towarzyszyłam w porodach, trzymałam rodzącą za rękę, podtrzymywałam nogi lub
            głowę, tłumaczyłam co się dzieje. No i roniłam łezkę, jak już się maluch urodziłwink

            W końcu na studia
            > idą, myślę, na tyle dojrzali ludzie, żeby umieć się zachować,
            Dlatego połoznictko jest na przedostatnim i ostatnim roku- żeby studenci byli
            nauczeni zachowania wobec pacjenta, szacunku itd. Wiadomo, że w szpitalach jest
            różnie (personel starej daty), ale obecnie podczas studiowania naprawdę duży
            nacisk kładzie się właśnie na szacunek i "ludzkie" podejście.

            Ja osobiscie nie miałam nic przeciwko studentom; ale akurat mój poród wypadł we
            wrześniu, jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego i urodziłam w środku
            nocy, kiedy nie ma stażystów. Ale po przyjęciu badał mnie chyba stażysta-
            zerkałam tylko, czy nie ma żadnych moich bliższych znajomychwink Stała obecność
            kogokolwiek podczas I fazy na pewno by mi przeszkadzała (przeszkadzała mi już
            położna czy lekarz), ale podczas parcia mógłby wejść tabun słoni i ani bym tego
            nie zauważyła, ani by mnie to nie obeszłosmile
    • klikawa Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 13:38
      Hmmm... znalezione w necie: "Uzyskanie Twojej zgody na udział studentów i
      stażystów nie jest wymagane, gdy interwencja medyczna jest konieczna, a ich
      udział ograniczony jest do minimum wynikającego z celów dydaktycznych."
      • inirooo Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 14:09
        no i co z tego, skad ja mam wiedziec gdzie to znalazlas? co to wogle jest?
        wyjatek z regulaminu szpitala??? można się podetrzec takimi njusami.
        • genie.in.the.bottle Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 14:24
          Jezeli przebywasz w klinice akademickiej i nie chcesz obecnosci
          studnetow to musisz wyrazic pisemny brak zgody,ktora bedzie
          dolaczona do dokumentacji.
          Lekarze w klinikach akademickich nie musze pytac o zgode na obecnosc
          studentow przy badaniu,natomiast moga odmowic badania jezeli
          pacjentka nie zgadza sie na ich obecnosc.
          Przynajmniej takie zasady panuja w klinikach w ktorych Ja mam
          zajecia.Udajac sie do kliniki akademickiej trzeba miec swiadomosc,ze
          to jest placowka dydaktyczna i tam sie naucza.Jezeli komus to nie
          odpowiada to musi sie udac do 'zwyklego' szpitala.
    • agus-71 Rodziłam ze studentami 24.10.08, 14:21
      Dwa razy rodziłam ze studentami
      Bardzo polecam
      Po pierwsze muszą się uczyć po drugie bardziej osobiste
      pomagali mi bardzo wtedy nie było rodzinnych porodów więc oni o wszystko dbali
      przynosili wodę masowali oddychali
      Coś wspaniałego
      • gos85 jezeli nie wyrazilas zgody 24.10.08, 14:40
        to nie powinno ich tam byc i powinnas zlozyc skarge do dyrektora
        szpitala, nie opieprzyc tylko zlozyc skarge, jak bedzie brak reakcji
        to wtedy opieprzajsmile

        ostatnio rozmawialam o takich porodach z tatą, który jest lekarzem i
        dopiero zrozumiałam po co są takie porody, i ze to dla tych ludzi
        mozliwość nauki.

        ale decyzja zależy ZAWSZE TYLKO od Ciebie. A jak nie posłuchali
        Twojej prośby ani Zadania to złóz skarge, a jak to nie pomoze to
        mozesz np napisać do lokalnej gazety. (ale nie do faktu tylko takiej
        normalnej gazetywink) wtedy szpital moze sie zreflektuje i chociaz
        przeprosi..
    • alicja0000 skarga do dyrektora szpitala 24.10.08, 14:37
      napisz i się nie patyczkuj. To jest nie respektowanie praw pacjenta. Skoro nie
      życzyłaś sobie obecności osób trzecich to nie mieli prawa włazić i się gapić.
      Gdyby byli personelem szpitala nikt by się Ciebie o zdanie nie pytał ale pytali
      i odpowiedź usłyszeli "NIE" więc pogwałcili Twoje prawa i narazili Cię na
      dodatkowy stres. Ja bym zrobiła ambę ale ja nienormalna jestem wink
      • kzet69 Re: skarga do dyrektora szpitala 27.10.08, 18:35
        >>to nie mieli prawa włazić i się gapić<<

        gapic to ty się może gapisz jak zobaczyczysz rozjechanego kota a
        oni się po prostu uczą, także postepowania w skomplikowanych
        porodach...
    • ariaddna Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 14:52
      Eheheheheheeh! Ale temattongue_out przywraca wspomnienia – kiedy rodziłam, na Sali miało
      być trzech studentów, a raczej 2 studentki i 1 student płci meskeij. Już ten
      jeden plci męskiej mnie nie cieszył tzn. informacja o tym, że m a być – baby
      zniosę, ale chłopak obcy? Niefajnie. Wjeżdżam na sale... Patrze zbolała i
      wymęczona na twarze studentow.... A ten chłopak to nikt inny, tylko mój kumpel z
      liceum który po maturze poszedł na medycyne i wlasnie miał opserwowac mój porod
      big_grinbig_grinbig_grin ! Na szczescie jak Mn ie zobaczyl, to wyjaśnił lekarzowi ze mnie dobrze
      zna i sam wyszedl żeby mnie nie krepowac (oj, dziękowałam potem za to)
      • inirooo Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 15:41
        mialas szczescie :p ale oczywiście teaz nie pytali cie o zgode??? najgorsze ze
        to powszechna praktyka!! zajrzałam w net, mnustwo opowieści. tu pisze babka, ze
        na jej porodzie na sali byli nie tylko studenci, ale jakis elektryk co akurat
        naprawial -.-
        smyk.com/index.php?option=com_forum&action=thread&id=1801&Itemid=0
        adelajdka, może serio do lokalnej gazety... albo żeby wyborcza opisała, oni
        zawsze maja te społeczne akcje i to skutkuje. taki mamy kurna kraj, ze wszystkim
        jest problem, ale jak jakis skandalik się wyda, to od razu nie ma problemu!!
        może jakby zwrocic na to szersza uwage.??? w akcji rodzic po ludzku nie było
        tematu studentow.
        • karissima Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 16:15
          Matko!! Ekipa na oknach w czasie porodu najgorsza!! W każdym razie jeszcze
          powtórzę... Pamiętajcie, ze gdyby kazda kobieta nie godziła się na obecność
          studentów podczas porodu, położnicy byliby mało otrzaskani, o wiedzy
          teoretycznej... Mogliby spanikowac w nietypowej sytuacji już jako lekarze i co?
          • bambarylka3 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 16:27
            zajebyste wink
    • adelajdka.2 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 16:29
      Niestety, nie podpisywałam niczego a propos studentów... Lekarz po prostu
      zapytał, czy wyrażam zgodę, od razu usłyszał kategoryczne moje NIE, i odparł, że
      OK.< nie ma sprawy, rozumie. Czyli jak..? Skoro nie mam świstka podpisanego, to
      jednak nie ma po co robić aferki uncertain ?
      • genie.in.the.bottle Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 16:39
        Mozesz robic afere,ale jezeli jest to Klinika akademicka,a w
        papierach nie bylo Twojego zastrzezenia ( podpisanego rowzniesz
        przez lekarza ),ze nie zyczysz sobie studentow to nic to nie da.
        Prawo jest po stronie Kliniki.Jest to jednostka dydaktyczna i jezeli
        komus to nie pasuje to musi wybrac 'zwykly' szpital.
    • agat-onn Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 16:42
      JEDYNE CO MOŻESZ ZROBIC TO TYLKO AFERE W MEDIACH ALE JAK KTOS MOWIL WARTO BY
      ZWROCIC UWAGE NA PROBLEM BO PROBLEM JEST. JEŚLI STOI NADE MNA BANDA STUDENTOW
      WBREW MOJEJ WOLI TO JA NIE CZUJE ZEBYM RODZILA O LUDZKU. SORRY ZA CAPS LOCK ALE
      KLAWIATURA ZEPSUTA.
      • genie.in.the.bottle Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 17:04
        agat-onn napisała:

        > JEDYNE CO MOŻESZ ZROBIC TO TYLKO AFERE W MEDIACH ALE JAK KTOS
        MOWIL WARTO BY
        > ZWROCIC UWAGE NA PROBLEM BO PROBLEM JEST. JEŚLI STOI NADE MNA
        BANDA STUDENTOW
        > WBREW MOJEJ WOLI TO JA NIE CZUJE ZEBYM RODZILA O LUDZKU. SORRY ZA
        CAPS LOCK ALE
        > KLAWIATURA ZEPSUTA.

        To nie wybieraj sobie do rodzenia Kliniki akademickiej.Albo wyraz
        sprzeciw na pismie, wtedy moga wziac to pod uwage.
    • mamamada Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 19:24
      Nie tylko skandal ale i bezprawie, bardzo Ci współczuję Adelajdka.
      Możesz złożyć skargę w Biurze Praw Pacjenta przy Ministrze Zdrowia,
      link do ich strony: www.bpp.waw.pl

      Skargę najlepiej złożyć pisemną (może byc mailem), żeby można ją
      było rozpatrzyć powinna byc podpisana imieniem i nazwiskiem.

      Możesz też wystawić szpitalowi komentarz w "banku informacji"
      Fundacji Rodzić po Ludzku na www.rodzicpoludzku.pl
      - może to pomoże innym kobietom, które tak jak Ty nie będą gotowe by
      studenci uczyli się na nich zawodu..
      • anick5791 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 22:12
        Koniecznie skorzystaj z możliwości o których piszą dziewczyny i złuż skargę,
        gdzie się da. Gdyby nikt nigdy nie reagował na takie skandaliczne sytuacje, to
        lekarze czuliby się jeszcze bardziej bezkarni. Powodzenia
        • aurinko5 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 24.10.08, 23:14
          anick5791 napisała:

          > Koniecznie skorzystaj z możliwości o których piszą dziewczyny i
          złuż skargę,
          > gdzie się da. Gdyby nikt nigdy nie reagował na takie skandaliczne
          sytuacje, to
          > lekarze czuliby się jeszcze bardziej bezkarni. Powodzenia

          Obecnosc studentow przy porodzie w szpitalu akademickim, to
          rzeczywiscie niebywaly 'skandal'.W szpitalu akademickim,
          pytanie 'slownie' o zgode to tylko grzecznosc lekarza i nie musi byc
          respektowane.Respektowane moga byc tylko pisemne zastrzezenia co do
          obecnosci studentow(podpisanie przez ordynatora).Co wiecej, jak
          napisala Genie lekarze moga odmowic badania jezeli pacjent nie
          wyraza zgody na obecnosc studentow,w koncu jest to szpital
          akademicki i jak ktos sobie nie zyczy studentow to niech idzie gdzie
          indziej.Studenci sa czescia tych szpitali.Ja skonczylam akademie
          medyczna w wawie i takimi prawami 'rzadzily' sie szptale akademickie.
          • my_valenciana Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 25.10.08, 00:46
            Przepraszam, ale ja nie rozumiem dlaczego zostawiono strudentów - na
            których udział nie wyraziła zgody pacjentka - w trakcie trudnego
            porodu, gdzie aspekt psychologiczny zapewne nie jest bez znaczenia,
            a wyrzucono z sali ojca dziecka?????!!!!
            Czy to jest normalne? Studenciaki mogą sobie być w liczbie mnogiej a
            jeden zainteresowany ojciec WON?!
            To jest absurd jakiś. Oburzacie się, że studenci muszą się uczyć a
            nikt nie kwestionuje odebrania ojcu możliwości udziału w porodzie
            własnego dziecka?! To jest moim zdaniem skandal.
            Potraktowali matkę i ojca jak uczniaków właśnie.
            • gaja78 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 18:49
              my_valenciana napisała:

              > Przepraszam, ale ja nie rozumiem dlaczego zostawiono strudentów - na
              > których udział nie wyraziła zgody pacjentka - w trakcie trudnego
              > porodu, gdzie aspekt psychologiczny zapewne nie jest bez znaczenia,
              > a wyrzucono z sali ojca dziecka?????!!!!
              > Czy to jest normalne? Studenciaki mogą sobie być w liczbie mnogiej a
              > jeden zainteresowany ojciec WON?!
              > To jest absurd jakiś.

              Jeśli poród był trudny, istniało spore ryzyko, że ojcu dziecka puszczą nerwy.
          • mamamada do aurinko 5 25.10.08, 12:58
            Taaaak, dobrze to ujęłąś - szpitale się kiedyś rządziły i niektóre
            najwidoczniej nadal próbują to robić. I - tak samo kiedyś - jak
            teraz jest to BEZPRAWNE. Pytanie o zgodę NIE JEST GRZECZNOŚCIĄ -
            jest OBOWIĄZKIEM lekarza. Jeśli masz co do tego wątpliwości,
            proponuję uzupełnić wiedzę, jest powszechnie dostępna, choćby tutaj:

            www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m111111&ms=&ml=pl&mi=&mx=0&mt=&my=164&ma=0350

            Nieprawdą jest również, że "Respektowane moga byc tylko pisemne
            zastrzezenia co do obecnosci studentow(podpisanie przez
            ordynatora)". Nie ma takich przepisów, a ponieważ prawo do
            poszanowania godności wynika z ustawy, moze być ograniczone jedynie
            aktem prawnym równej rangi (ustawą). I nawet jeśli regulamin
            oddziału w szpitalu klinicznym zawierałby takie zapisy - nadal
            byłoby to bezprawie. Które można (i należąłoby) zaskarżyć.
            • aurinko5 Re: do aurinko 5 25.10.08, 13:52
              praca.gazetaprawna.pl/artykuly/13041,pacjent_ma_prawo_do_zachowania_prywatnosci.html
              • mamamada Re: do aurinko 5 26.10.08, 08:58
                Aurinko5, póki co to prawo w tym kraju stanowią jednak ustawy,
                uchwalone przez parlament, a nie dziennikarze - nawet jeśli to
                dziennikarze Gazety Prawnej. I bardziej wiarygodne wydają mi się
                jednak informacje opublikowane na stronach ministerstwa zdrowia -
                bądź co bądź instytucji, która te prawo współtworzy, a także
                nadzoruje w pewnym zakresie jego wykonywanie i to właśnie w
                szpitalach akademickich. Zacytuję ze strony ministerstwa:

                "Podczas udzielania świadczeń zdrowotnych lekarz ma obowiązek
                poszanowania intymności i godności osobistej pacjenta, co wynika z
                art. 36, ust1. ustawy o zawodzie lekarza oraz art.19, ust.1, pkt 4
                ustawy o zakładach opieki zdrowotnej.
                Świadczenia zdrowotne powinny być udzielone w obecności niezbędnego,
                ze względu na rodzaj tego świadczenia, personelu medycznego.
                Warunkiem uczestnictwa innych osób (np. studentów medycyny) jest
                wyrażenie zgody przez pacjenta i lekarza."
                www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m111111&ms=&ml=pl&mi=&mx=0&mt=&my=164&ma=0350

                Czarno na białym, bez żadnych wątpliwości interpretacyjnych.


                • memphis90 Re: do aurinko 5 27.10.08, 17:14
                  CZarno na białym, czysta treść ustawy,bez wątpliwości interpretacyjnych.

                  Art. 36.

                  1. Lekarz podczas udzielania świadczeń zdrowotnych ma obowiązek poszanowania
                  intymności i godności osobistej pacjenta.

                  2. Przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych może uczestniczyć tylko niezbędny, ze
                  względu na rodzaj świadczenia, personel medyczny. Uczestnictwo innych osób
                  wymaga zgody pacjenta i lekarza.

                  4. Przepis ust. 2 NIE DOTYCZY klinik i szpitali akademii medycznych, medycznych
                  jednostek badawczo-rozwojowych i innych jednostek uprawnionych do kształcenia
                  studentów nauk medycznych, lekarzy oraz innego personelu medycznego w zakresie
                  niezbędnym do celów dydaktycznych. W przypadku demonstracji o charakterze
                  wyłącznie dydaktycznym konieczne jest uzyskanie zgody pacjenta.
            • memphis90 Re: do aurinko 5 27.10.08, 17:12
              Nie ma takich przepisów, a ponieważ prawo do
              > poszanowania godności wynika z ustawy, moze być ograniczone jedynie
              > aktem prawnym równej rangi (ustawą).
              Owszem, są przepisy. Istnieje ustawa o zawodzie lekarza, art 36, podpunkt 4.
              Mówi on, że nie ma obowiązku uzyskania zgody na obecność studentów w jednostkach
              szkoleniowych uniwersytetów medycznych, o ile badania nie mają charakteru
              wyłącznie poglądowego. W skrócie: dobrowolnie idziesz do szpitala klinicznego=
              masz świadomość, że tam szkolą się studenci, lekarze stażyści, specjalizanci
              itd. Nie podoba Ci się= nie idziesz do takiego szpitala.
          • aicrod5 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 25.10.08, 22:01
            Być może prawo jest po stronie szpitala akademickiego, ale powinno się
            respektować też prawo pacjenta i jeśli nie życzy sobie obecności studentów lub
            badania przez studenta, to szanujmy to prawo. Nie można traktować rodzącej
            kobiety jak krowy!!!!! Tak jak pisały tu niektóre kobiety, porodów nie zabraknie
            i jak widać są wśród nas też takie, którym studenci nie przeszkadzają.
    • szczota12 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 25.10.08, 08:52
      Szanowni studenci a co jeśli ktoś nie ma możliwości rodzenia w innym
      szpitalu niż AM? np : nagły poród, przedwczesny ,skomplikowany. Czy
      nie należy mu się poszanowanie jego praw tylko, dlatego,ze nie ma
      wyboru?
      • genie.in.the.bottle Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 25.10.08, 12:09
        szczota12 napisała:

        > Szanowni studenci a co jeśli ktoś nie ma możliwości rodzenia w
        innym
        > szpitalu niż AM? np : nagły poród, przedwczesny ,skomplikowany.
        Czy
        > nie należy mu się poszanowanie jego praw tylko, dlatego,ze nie ma
        > wyboru?

        Wtedy trzeba przy przyjeciu pisemnie oswiadczyc,ze nie zyczy sobie
        Pani obecnosci studnetnow.Lekarz musi to podpisac i dolaczyc do
        dokumentacji medycznej.
        Pozatym,dlaczego obecnosc studnetow jest traktowana
        jako 'nieposzanowanie' praw pacjenta? Studenci sa czescia
        Kliniki,tak samo jak lekarze,polozne czy pielegniarki.
        • aicrod5 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 25.10.08, 22:09
          Problem polega na tym, że przy porodzie jest zazwyczaj jedna położna, czasami
          zagląda lekarz, a studenci zawsze stanowią tłum gapiów. Może niech uczestniczą w
          takich lekcjach pojedynczo? Poza tym kobietę rodzącą może dodatkowa osoba
          dekoncentrować i być powodem potwornego dyskomfortu. Ale w Polsce jeszcze nikt
          się nie przejmuje stanem psychicznym chorego a w tym przypadku położnicy, musi
          jeszcze wiele czasu minąć zanim dotrze do nas prawdziwa cywilizacja.
          • genie.in.the.bottle Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 25.10.08, 23:16
            aicrod5 napisała:

            > Problem polega na tym, że przy porodzie jest zazwyczaj jedna
            położna, czasami
            > zagląda lekarz, a studenci zawsze stanowią tłum gapiów. Może niech
            uczestniczą
            > w
            > takich lekcjach pojedynczo?

            Tak by bylo najepiej ale niestety tak sie nie da.Grupa lekarska
            liczy min 15 osob,do tego dochodzi mniej wiecej tyle studentow
            pielegniarsta i poloznictwa, do tego dochodza grupy ktore maja
            zajecia z pediatrii i chodza do porodow z pediatrami.
            Grupa ktora ma zajecia z gin dzieli sie na mniejsze i ida na
            porodowke, na oddzial, na blok, na ginekologie.patologie,na IP, itp.
            Moje zajecia z gin trwaly dwa tygodnie od 8-13 w tym seminarium.
            Zajecia z gin sa jedyna okazja zeby zobaczyc porod w praktyce,nie
            tylko w teorii.Sa najbardziej 'pozadane' przez studnetow bo to jest
            cos czego nie da sie zobaczyc w ksiazce,cos czego nie da sie
            przewidziec, zaplanowac.Mozna przekonac sie o tym,ze nie mozna
            nauczyc sie odbierac porodow z ksiazki,tego trzeba nauczyc sie w
            praktyce.A tej praktyki bardzo brakuje....Bo ile mozna zobaczyc
            porodow od 8 do 12?Mozna zobaczyc albo poczatki 'poczatków',srodek
            albo koniec.Ja w czasie 2 tyg,zajec mialam okazje zobaczyc 1 slownie
            jeden poród, a wlasciwe jego koncowke.
            Jezeli mielibysmy chodzic na porody pojedynczo to nawet polowa z nas
            by nie miala okazji by tego zobaczyc.
            Ci nie zainteresowani nie wchodza na porodowke,a Ci zainteresowani
            czatuja na bloku porodwym od 7 rano, czekajc az 'cos' sie urodzi.Nie
            wchodzimy na porodowke zeby sie pogabic i podenerwowac pajcentke,
            tylko po to zeby sie czegos nauczyc,podpatrzec.Bo to jest jedyna
            okazja.Nie patrzymy na pacjentke okiem prywatnym,tylko okiem
            studenta medycyny.Owszem czasami wymieniamy prywatne
            uwagi.Najczesciej ' Ja bym tak nie mogla,nie dalabym rady'.Ale nie
            sa to zlosliwosci w stosunku do rodzacej.Nam tez nie pasuje fakt,ze
            jest tyle ludzi...Ale zeby to zmienic to tzreba by bylo albo
            zredukowac liczbe miejsc na poszczegolnych kierunkach albo wybudowac
            wiecej szpitali...
    • jalawenda Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 25.10.08, 10:15
      Ja bym odpuscila. Wszystko na szczescie dobrze skonczylo sie,
      chociaz pod koniec mialas naprawde duze klopoty. Rzeczywiscie
      studenci musza gdzies miec praktyke. Niestety (bo tego nie chcialas)
      trofilo na Ciebie a kto wie czy tym razem mnie sie to nie przytrafi?
      Jezeli wchodza na koncowke, to niech patrza i ucza sie. W moim
      przypadku (wydaje mi sie) bylabym skoncentrowana tylko na sobie i
      tym aby jak najszybciej "wypchac" dziecko a nie tym kto sie na to
      gapi. Ja rodzilam 27 godzin. Porod byl zabiegowy. Nie bylo przy mnie
      studantow a nawet gdyby, to w tym czasie mialam zupelnie inne
      klopoty.
      Ja ciesze sie zdrowym dzieckiem i mam nadzieje, ze drugie bedzie tak
      samo zdrowe i cudowne, co w moim przypadku (44 lata) jest troche
      trudne (statystyki sa nieublagane).
      Pozdrawiam,
      jalawenda
      • anulka59 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 26.10.08, 09:29
        To fakt studenci gdzieś i kiedyś MUSZĄ się nauczyć ale to nie znaczy że skoro
        rodząca nie wyraża zgodzy to to powinni być poszanowane a niż że robią co chcą
        nie patrząc na poszanowanie intymności i godności rodzącej w końcu to ją prawie
        całą nagą oglądają młode osoby które czasem mają tylko głupie komentarze i
        uśmieszki.
        • genie.in.the.bottle Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 26.10.08, 10:08
          anulka59 napisała:

          > To fakt studenci gdzieś i kiedyś MUSZĄ się nauczyć ale to nie
          znaczy że skoro
          > rodząca nie wyraża zgodzy to to powinni być poszanowane a niż że
          robią co chcą
          > nie patrząc na poszanowanie intymności i godności rodzącej w końcu
          to ją prawie
          > całą nagą oglądają młode osoby które czasem mają tylko głupie
          komentarze i
          > uśmieszki.

          Tak, masz racje studiujemy 6 lat tylko po to zeby posmiac sie z
          pacjentow.A faceci dodatkowo po to,zeby moc popatrzec sie na naga
          kobiete.Ok, niech studenci ucza sie z ksiazek.A wiedza praktyczna
          niech zdobywaja dopiero w czasie praktyki lekarskiej.Wtedy na pewno
          bedzie to z korzyscia dla pacjentow z zachowaniem ich godnosci.Tak
          zdecydowanie bedzie lepiej dla wszystkich, tylko czy bez zagrozenia
          zdrowia dla pacjentow?Wasze dzieci na pewno uciesza sie z
          lekarzy,poloznych, pielegniarek TEORETYKOW.
          Powolujecie sie na zachod...W USA nikt by sie Was o zgode nie
          pytal.Tam studenci medycyny od pierwszego roku prowadza pacjentow
          pod nadzorem lekarza.Pacjent sie nie zgadza? Prosze wybrac inny
          szpital.W Polsce niestety student po 6 latach studiow praktyki nie
          ma zadnej,a na stazu biega z kawa dla lekarzy.Odpowiadaja Wam tacy
          lekarze?Bo ja czasami az sie boje isc do lekarza.
          • anulka59 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 26.10.08, 11:02
            Napisałam że czasem więc nie miałam na myśli wszystkich.Założycielka wątku nie
            wyraziła zgody więc została poniżona bo potraktowano ją jak przedmiot
            pokazowy.Niech się uczą ale nie na mnie bo ja już usłyszałam od miłego studenta
            który asystował ginekologowi przy badaniu "ale masz ohydnie owłosione
            krocze"więc nie powiesz mi że wszyscy studenci medycyny "dorośli"do bycia
            lekarzem bo nie wiedzą co to etyka zawodowa.Nie wspomnę że teraz wizyta u
            ginekologa to konieczność i koszmar bo strach przed ponownym takim komentarzem
            mnie paraliżuje.
            • malgosiek2 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 26.10.08, 12:16
              Sama jestem położną.
              Jak miałam się nauczyć przyjmować porody nie patrząc na początku
              nauki-praktyki jak się poród odbywa?
              Zostaje tylko "suchy"fantom,gdzie jest to TYLKO przybliżenie
              miednicy i dróg rodnych kobiety.
              Na praktykach byłyśmy rozdzielane na 3-4 os.grupy.
              Nie,no super położna bez praktyki w odbieraniu porodów te porodu
              odbiera-cuuuudnie!!!
              A ponadto,aby dopuśclili mnie do egzaminu zawodowego musisłam mieć
              odebranych samodzielnie pod okiem położnej i instruktora 10 porodów
              i wpisane je do indeksu.
              • aicrod5 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 26.10.08, 17:55
                Położne ucząc się swojego zawodu w szkole raczej w 100% będą właśnie położnymi i
                będą odbierały porody. Bo taki zawód wybrały. Studenci medycyny w swojej
                ogromnej masie zostają internistami, chirurgami, okulistami i między innymi
                ginekologami. I ja kiedyś na imprezie studenckiej "bawiłam się" z takim dupkiem
                za przeproszeniem, co się chciał popisać i krzywe teksty wstawiał o widzianym
                porodzie na zajęciach. Żenada, pamiętam to do dziś i sądzę że takich "studentów
                medycyny" jest dużo więcej niż nam się wydaje. Czy naprawdę przyszły dajmy na to
                laryngolog musi widzieć jak kobieta rodzi i w dodatku bez jej zgody? Szanujmy
                wolę rodzącej, bo i tak od jednego pokazu żaden student, nawet najbystrzejszy,
                nie nauczy się odbierać porodów!!!!
                • malgosiek2 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 10:01
                  Taaa,a przypadkowych położnych to nie ma?
                  Owszem też sie zdarzają,bo np.nie ma ich kierunku na innych studiach
                  czy nie dostały się gdzie indziej,a gdzieś chcą się uczyć i
                  studiować.
                  Wybierają położnictwo na "przetrwanie"czy z braku laku.
                  • aicrod5 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 10:09
                    W każdym zawodzie i na każdym kierunku są przypadkowi słuchacze, więc to nie
                    jest argument, żeby jednak nie szanować woli położnicy. W moim przekonaniu
                    autorka wątku została poniżona i to w momencie, który chciała zapamiętać jako
                    najpiękniejszy - pierwsze spotkanie ze swoim dzieckiem.
                • memphis90 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 17:22
                  Studenci medycyny w swojej
                  > ogromnej masie zostają internistami, chirurgami, okulistami i między innymi
                  > ginekologami.
                  Oczywiście, ale większość tej masy tuż po stażu zatrudnia się w pogotowiu i
                  jeździ karetką. I zdarza się, że musi odebrać poród. I co wtedy? Mój znajomy
                  ortopeda odbierał w terenie poród bliźniąt... Koleżanka tuż po studiach
                  wyjechała do Kamerunu, gdzie została rzucona jako jedyny lekarz na porodówkę- a
                  kobiety w Kamerunie rodzą w domu, do szpitala idą jak się dzieje coś bardzo
                  złego. Inny lekarz (onkolog) odbierał na swoim oddziale przedwczesny poród
                  kobiety leczonej z powodu białaczki. Żadne z nich nie było i nie chciało być
                  ginekologiem; a jednak musieli poradzić sobie z odebraniem porodu. I chyba
                  dobrze byłoby, żeby nie zrobili krzywdy dziecku ani matce, prawda?
                • annapa7 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 18:52
                  > Studenci medycyny w swojej
                  > ogromnej masie zostają internistami, chirurgami, okulistami i
                  między innymi
                  > ginekologami.

                  Jasne. Ale jak ktoś się dławi w restauracji to nikt nie pyta: czy
                  jest na sali laryngolog lub gastrolog? (nie wiem, kto bardziej
                  odpowiedni wink ) Każdy lekarz pomoże.
                  Podobnie przy nagłych porodach, prawda? Wtedy nawet obecność
                  weterynarza byłaby pomocniejsza niż np. kowala czy elektryka...
            • jalawenda Studenci, uczcue sie ale nie na mnie... 27.10.08, 15:09
              ale wszystkiego czego nauczycie sie na innych wykorzystajcie w pelni
              na mnie! Czy to nie jest plytkie i samolubne podejscie do sprawy?
              Czy ta oburzona obecnoscia studentow pacjentka chcialaby aby porod
              odbieral lekarz albo polozna, ktorzy znaja to tylko z ksiazek i na
              oczy nie widzieli prawdziwego porodu? Z pewnoscia pytanie retoryczne
              ale w tym przypadku zasadne. Pewnie, ze malo kto chce miec takie
              towarzystwo przy porodzie ale jezeli juz jest, to trzeba sie z tym
              pogodzic i juz. A takie oburzanie sie i pisanie skarg jest dla mnie
              tylko wyrazem pieniactwa i traktowania siebie jako kogos
              wyjatkowego. A przeciez nie Ty pierwsza i ostatnia rodzisz, wiec po
              co tyle dymu. Wnos skargi jak zobaczysz brud w szpitalu, to
              wszystkim wyjdzie na zdrowie.
              Przepraszam za ton ale naprawde niektorych postow nie mozna czytac
              spokojnie.
              Pozdrawiam,
              jalawenda
              • delfina77 Re: Studenci, uczcue sie ale nie na mnie... 27.10.08, 22:29
                Nie moge sie z toba zgodzic. Problem rozwiazalby sie sam gdyby placilo sie
                kobietom za zgode na obecnosc studentow przy porodach, nie trzeba wiele, chocny
                symboliczne 100zl. Jestem pewna, ze wiele kobiet zgodziloby sie. Szpitale nie
                maja skrupulow by pobierac oplaty za obecnosc meza przy porodzie wiec dlaczego
                jakas kobieta ma sie poswiecac w imie ludzkosci. Co ja to obchodzi skad sie maja
                nauczyc praktyki przyszli lekarze? Niech panstwo ruszy glowa jak to rozwiazac. A
                moze 3/4 z tych lekarzy wyjedzie z kraju? Swoja droga ciekawa jestem jak sie
                rozwiazuje te kwestie w innych cywilizowanych krajach, moze ktos wie??
                • memphis90 Re: Studenci, uczcue sie ale nie na mnie... 28.10.08, 22:01
                  Jak pisałam- w Szwecji studenci odbierają czynnie porody (nie przyglądają się
                  jak u nas, tylko badają rozwarcie, nadzorują fazę parcia, chronią krocze,
                  odbierają dziecko). Jest to normą, nikt się nie dziwi, nikt nikomu nie płaci.
    • przeciwcialo Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 26.10.08, 12:30
      Ja tam studentke połoznictwa byłam gotowa ozłocic za pomoc, serce i
      generalnie całokształt.
      • anulka59 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 26.10.08, 22:31
        małgosiek2 ja nie twierdzę że położne mają się uczyć odbierania porodów na
        fantomie ale tak jak napisała aicrod5 położne będą w 100%położnymi a student
        medycyny nie każdy będzie ginekologiem.
        Sama doświadczyłam na sobie że rodząca nie wyraziła zgody bym ją zbadała podczas
        porodu i tyle to była jej wola i nikt nie miał ani żalu ani pretensji do niej
        więc wydaje mi się że jeśli się cg=hce to można być ludzkim.Niestety miałam
        styczność ze studentami i czasem naprawdę chyba z czystej ciekawości wybierają
        ten zawód a nie z powołania.
        • przeciwcialo Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 09:21
          Ale ten sam student może kiedyś miec wyjazd karetka i byc może
          uratuje jakiegoś maliucha jak kobieta rodzic bedzie w tej karetce.
          Trudno mi sobie wyobrazic lekarza bez podstawowych umiejetnosci.
          Ratownik med to nie lekarz a musi umieć odebrać poród. Też bedziesz
          ich wyganiac bo oni to tylko karetka jeżdżą?
    • deodyma Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 09:37
      ja tylko nie rozumiem jednego. Ci studenci tez beda kiedys
      lekarzami, beda odbierac porody itd itp... wiec jak maja sie uczyc,
      jesli kobiety nie beda wyrazaly zgody na ich obecnosc podczas
      porodu??? co maja robic? ksiazki czytac??? mnie sie zawsze wydawalo,
      ze teoria to nie wszystko... a co z praktyka?
      • przeciwcialo Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 09:38
        Potem beda posty na forum jakie to konowały odbieraja porody. O
        procesach sądowych nie wspomne.
        • deodyma Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 09:42
          otoz tosmile moze niech ida do obory i tam nabieraja praktyki? bo po co
          beda naga kobiete ogladac? przeciez to jest takie niemoralne...
          • ann.ia Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 10:06
            ja bym tego tak niezostawila,skoro nie wyrazilas zgody to nie mieli
            prawa byc tam studenci,a tym bardziej ze gapiow wpuscili,a meza
            nie!!! bede niedlugo rodzila i rowniez jak ty nie wyraze zgody na
            obecnosc studentow!!! niech sie ucza na kobietach ktore sobe tego
            zycza!!!
            • malgosiek2 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 10:12
              Tylko potem nie pisz na forum,ze lekarze to niedouki i nic nie
              umieją zrobić.
              Sęk w tym,że znaczna częśc kobiet ma takie postawy jak Twoja.
              Od razu na anty na wszystko co mozliwe.
              No i wybierz szpital,a nie klinikę,a wtedy nie będziesz miała
              znienawidzonych studentów.
            • annapa7 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 18:56
              > skoro nie wyrazilas zgody to nie mieli
              > prawa byc tam studenci

              No i właśnie ZONK, bo MIELI PRAWO tam być!!! - Szpital kliniczny to
              też ich szkoła.
              • premeda Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 28.10.08, 08:31
                Gdzie jest napisane, że to był szpital kliniczny? Z tego co wiem
                takowych nie ma w małych miejscowościach. Autorka wyraźnie napisała,
                że był to szpital publiczny w małej miejscowości. A co do obecności
                wszystkich studentów medycyny, może przecież się zdarzyć poród w
                taksówce. To taksówkarze też powinni mieć możliwość zwiedzania
                porodówek? Pamiętam też jak, moja przyszła bratowa zapisała się na
                jakieś zaoczne studia fizjoterapii (w każdy bądź razie chciała
                zostać masażystką) i w programie szkoły też była wizyta na
                porodówce. Do tej szkoły zapisywało się bardzo dużo mężczyzn
                chcących uniknąć wojska i teraz pytanie oni też powinni być na
                wszelki wypadek na porodówkach? Pamiętam tylko, że jak usłyszałam to
                od niej to pomyślałam, że osoby wpuszczane w trakcie porodu na salę
                powinny jakieś specjalne testy przechodzić, bo nawet ona
                (dziewczyna) jest ostatnią osobą, której obecności życzyłabym na
                sali jakiejś rodzącej!
            • jalawenda ann.ia 27.10.08, 18:57
              ann.ia napisała:

              > ja bym tego tak niezostawila,skoro nie wyrazilas zgody to nie
              mieli
              > prawa byc tam studenci,a tym bardziej ze gapiow wpuscili,a meza
              > nie!!! bede niedlugo rodzila i rowniez jak ty nie wyraze zgody na
              > obecnosc studentow!!! niech sie ucza na kobietach ktore sobe tego
              > zycza!!!


              Pewnie zadna kobieta sobie nie zyczy obecnosci studentow przy
              porodzie a juz na pewno nie upomina sie o nich. Oni tez z pewnoscia
              nie wystepuja tam w roli gapiow spragnionych ogladac watpliwe
              wdzieki rodzacej kobiety a mianowicie przyszlych lekarzy, ktorzy
              kiedys beda odbierali porody.
              Gdyby mi "przytrafili" sie studenci, no to trudno. Ja wiem w jakiej
              roli tam wystepuje i co mam do zrobienia. Skupiam sie na tym. Ale
              nie chce aby ci studenic bedac pozniej lekarzami odbierali Twoj
              porod.
              Nie lubie pieniactwa dla samego pieniactwa, bez zastanowienia sie
              nad jego konsekwencjami.
              Nie Ty pierwsza i nie Ty ostatnia rodzisz ale tylko Ty (i najblizsi)
              robia z tego "hallo". Dla pozostalych jestes jedna z bardzo wielu
              kobiet i nie ma co z siebie robic kogos wyjatkowego.
              Pozdrawiam,
              jalawenda
      • aicrod5 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 10:18
        Tak się składa,że zanim lekarz medycyny zostanie ginekologiem-położnikiem, to po
        studiach idzie na specjalizację w tym kierunku, jednocześnie najczęściej
        pracując na oddziale ginekologicznym. To go interesuje, ma kursy, staże do
        odrobienia i tak naprawdę to wtedy dopiero uczy się swojego zawodu. Więc cała
        dyskusja o konieczności "gapienia się" wszystkich studentów medycyny na
        porodówkach jako o podstawowym instrumencie edukacyjnym jest mocno przesadzona.
        Lepiej niech się nauczą na studiach prowadzić wywiad lub interpretować
        podstawowe wyniki badań, bo tu znacznie bardziej i większej ilości osób mogą
        zaszkodzić.
        • genie.in.the.bottle Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 10:35
          aicrod5 napisała:

          > Tak się składa,że zanim lekarz medycyny zostanie ginekologiem-
          położnikiem, to p
          > o
          > studiach idzie na specjalizację w tym kierunku, jednocześnie
          najczęściej
          > pracując na oddziale ginekologicznym. To go interesuje, ma kursy,
          staże do
          > odrobienia i tak naprawdę to wtedy dopiero uczy się swojego
          zawodu. Więc cała
          > dyskusja o konieczności "gapienia się" wszystkich studentów
          medycyny na
          > porodówkach jako o podstawowym instrumencie edukacyjnym jest mocno
          przesadzona.
          > Lepiej niech się nauczą na studiach prowadzić wywiad lub
          interpretować
          > podstawowe wyniki badań, bo tu znacznie bardziej i większej ilości
          osób mogą
          > zaszkodzić.


          Czyli uwazasz ,ze lepiej bedzie zebysmy uczyli sie zawodowu juz jako
          lekarze tak?Chcialabys miec do czynienia z lekarzemn,ktory dopiero
          sie uczy?Pozatym zeby dostac sie na specjalizacje tez trzeba zdac
          egzamin wiec mamy bledne kolo.Gdzie mamy sie nauczyc tego
          wszystkiego jak nie na studiach?A jezeli chodzi o wywiad i badania
          to uczymy sie tego od 3 roku.Ale wywiad i badania to nie
          wszystko.Chyba,ze tobie taki lekarz wystarczy.Tylko jak cos bedzie
          nie tak , to pierwsza napiszesz,ze lekarz to konowal.
          Nie zyczysz sobie studnetow? Nie chodz do szpitala
          akademickiego...Proste?
          • aicrod5 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 11:02
            Tam będę się leczyć, gdzie będę chciała i jako pacjentka mam prawo do szanowania
            mojej godności - proste? Nie wyrażam zgody na jakieś badanie, zabieg lub
            cokolwiek innego co dotyczy mojego ciała, to bez względu czy to szpital
            akademicki czy powiatowy - etyka zawodowa nie powinna ci pozwolić na pogwałcenie
            woli zainteresowanego. I knoty wciskasz, bo egzamin na specjalizację zdajesz po
            jakimś czasie pracy na oddziale zgodnym z kierunkiem - w 99,9%. I jak jesteś tam
            zatrudniona, to też nie od razu decydujesz samodzielnie o leczeniu chorych -
            prawda? Więc zanim się nauczysz swojej specjalności mija sporo czasu i jeszcze
            więcej zanim dopuszczą cię do do samodzielnych decyzji. I o konowałach mówi się
            dopiero wtedy jeśli pomimo wielu lat praktyki wciąż popełniają kardynalne błędy.
            Więc naprawdę szkoda czasu na takie jałowe dyskusje. To jest mój ostatni post w
            tym temacie.
            • genie.in.the.bottle Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 14:52
              I knoty wciskasz, bo egzamin na specjalizację zdajesz po
              jakimś czasie pracy na oddziale zgodnym z kierunkiem - w 99,9%.

              Egzamin na specjalizacje i egzamin specjalizacyjny to dwie rozne
              rzeczy.Zeby dostac sie na wybrana spec.musisz zdac egzamin przed
              kommisja.


              I jak jesteś ta
              > m
              > zatrudniona, to też nie od razu decydujesz samodzielnie o leczeniu
              chorych -
              > prawda? Więc zanim się nauczysz swojej specjalności mija sporo
              czasu i jeszcze
              > więcej zanim dopuszczą cię do do samodzielnych decyzji.

              Wiec studneci ,ktorzy sie ucza beda Ci przeszkadzac,a swiezo
              upieczeni lekarze,ktorzy tez beda musieli sie uczyc juz Ci nie
              przeszkadzaja?
              • aicrod5 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 15:49
                Po co międlisz ten temat? Ja wyraziłam swoje zdanie, ty swoje, nie doszłyśmy do
                żadnego porozumienia i nie dojdziemy - przynajmniej w tym wątku. Ja się
                powtarzać nie będę, a odpowiedź na twoje pytanie
                "Wiec studneci ,ktorzy sie ucza beda Ci przeszkadzac,a swiezo
                > upieczeni lekarze,ktorzy tez beda musieli sie uczyc juz Ci nie
                > przeszkadzaja?" zawierają moje poprzednie wypowiedzi. Miłej lektury.
                • kzet69 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 19:06
                  aicrod jako stary dusiciel a nie anestezjolog powiem ci: jesteś
                  beznadziejnie GŁUPIA
                  • kzet69 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 19:08
                    oczywiscie miało byc " a nie ginekolog", sorki skrzywienie zawodowe
                  • aicrod5 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 19:26
                    A ty niezwykle mądra i kulturalna oczywiście, jakby ktoś miał wątpliwości to
                    bardzo proszę post wyżej, bez cytowania.
      • ally Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 11:50
        > ja tylko nie rozumiem jednego. Ci studenci tez beda kiedys
        > lekarzami, beda odbierac porody itd itp... wiec jak maja sie uczyc,
        > jesli kobiety nie beda wyrazaly zgody na ich obecnosc podczas
        > porodu???

        np. ja bym wyraziła zgodę, więc nie dramatyzuj.
        a na miejscu autorki słałabym skargi (mąż
        • ally Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 11:51
          za wcześnie enter.

          np. ja bym wyraziła zgodę, więc nie dramatyzuj.
          a na miejscu autorki słałabym skargi (mąż słyszał odmowę?) i powiadomiłabym
          media (lokalne media tylko czekają na takie newsy, serio).
          • a.bc Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 12:09

            a pewnie że skandal, do tego dodatkowy stres.
            Wydaje mi sie, ze cos z tym musisz zrobic, jesli nie dla siebie to
            dla innych. Jesli kazdy , kto zostanie przedmiotowo potraktowany w
            szpitalu wniesie skarge, to szanowni państwo w koncu zaczną
            pacjentów traktowac jak ludzi a nie jak przypadki...
            • kzet69 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 19:10
              pacjentka rodząca w klinice AM w założeniu zgadza się na udział
              studentów w porodzie, bo oni z racji swoich zajęc praktycznych są
              integralną częścią tejże kliniki, jak nie pasuje jest kilkaset
              porodówek powiatowych, tam też można rodzic a i studentów nie będzie
              • ally Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 21:44

                > pacjentka rodząca w klinice AM w założeniu zgadza się na udział
                > studentów w porodzie, bo oni z racji swoich zajęc praktycznych są
                > integralną częścią tejże kliniki, jak nie pasuje jest kilkaset
                > porodówek powiatowych, tam też można rodzic a i studentów nie będzie

                tak? a gdzie jest napisane, że w szpitalach klinicznych ogranicza się prawa
                pacjentki?
                • gaja78 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 22:34
                  ally napisała:

                  > tak? a gdzie jest napisane, że w szpitalach klinicznych ogranicza się prawa
                  > pacjentki?

                  W cytowanej już w tym wątku Ustawie o zawodzie lekarza, artykuł 36 punkt 4.
                  • ally Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 28.10.08, 12:12
                    > W cytowanej już w tym wątku Ustawie o zawodzie lekarza, artykuł 36 punkt 4.

                    artykuły ustaw czyta się do końca.
                    • gaja78 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 28.10.08, 13:29
                      ally napisała:

                      > > W cytowanej już w tym wątku Ustawie o zawodzie lekarza, artykuł 36 punkt
                      > 4.
                      >
                      > artykuły ustaw czyta się do końca.

                      Możesz to rozwinąć ? Bo dość enigmatyczne jest to stwierdzenie ...
    • kzet69 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 18:24
      <<Co mam z tym teraz zrobić? >>

      może po prostu zajmij się swoim dzieckiem, urodzonym z takim trudem?
      • ann.ia Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 27.10.08, 22:35
        Jestem w szoku!!! Ludzie szanujmy sie i swoje zdanie!!! Jestesby tu
        aby sobie pomagac!!!
        • anulka59 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 28.10.08, 06:53
          No dobrze napisane w ustawie jest ale cytuję"4. Przepis ust. 2 nie dotyczy
          klinik i szpitali akademii medycznych, medycznych jednostek badawczo-rozwojowych
          i innych jednostek uprawnionych do kształcenia studentów nauk medycznych,
          lekarzy oraz innego personelu medycznego w zakresie niezbędnym do celów
          dydaktycznych. W przypadku demonstracji o charakterze wyłącznie dydaktycznym
          konieczne jest uzyskanie zgody pacjenta. na końcu jest napisane że i tak powinna
          być zgoda pacjentki.Zresztą przy przyjęciu do klinik podpisuje się na dole karty
          czy się zgadza czy też się nie zgadza na obecność studentów więc to wcale nie
          jest takie oczywiste że w szpitalu klinicznym MUSISZ się zgadzać na obecność
          studentów.A z drugiej strony to nie zawszwe jest tylko wybór pacjentki czasem ma
          skierowanie ze względu na jakieś powikłania a w klinikach jest wiadomo często
          dużo lepszy sprzęt.
      • maurra Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 28.10.08, 08:31
        kzet69 napisał:
        > <<Co mam z tym teraz zrobić? >>>
        > może po prostu zajmij się swoim dzieckiem, urodzonym z takim trudem?

        czyli ogon pod siebie i cicho sza
        wypowiadający się w tym wątku przedstawiciele służby zdrowia zasugerowali wszak
        wyraźnie, że komfort i odczucia samej rodzącej są w trakcie porodu chyba
        ostatnią rzeczą, z którą należy się liczyć

        • aicrod5 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 28.10.08, 09:26
          Tylko dziwi mnie i piszę to z autopsji, że ten sam lekarz przyjmując w prywatnym
          gabinecie stworzy warunki komfortowe i wizyta przebiega dyskretnie - nie wpadnie
          pani Jola z rejestracji żeby podrzucić karty, nie wpakuje się żadna
          zniecierpliwiona pacjentka i nikt inny w trakcie twojej wizyty. Ten sam lekarz w
          przychodni już nie dba o komfort pacjentek i nawet twierdzi że wszystko w
          porządku, może przyjść i zajrzeć każdy łącznie z szatniarzem jeśli taką miałby
          ochotę. A poród jest przecież n-razy bardziej intymnym przeżyciem i w głowie mi
          się nie mieści jak można wprowadzać wycieczki bez zgody rodzącej - szczególnie
          jeśli miał to być poród rodzinny. Jeszcze rozumiem jedna osoba ucząca się, ale
          kilka? Postanowiłam napisać pismo do rzecznika, aby zajął stanowisko w takiej
          sprawie. Pewnie na odpowiedź trochę poczekam, ale ja jestem cierpliwa.
          • anulka59 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 28.10.08, 14:05
            CYTUJĘ USTAWĘ
            4. Przepis ust. 2 nie dotyczy
            klinik i szpitali akademii medycznych, medycznych jednostek badawczo-rozwojowych
            i innych jednostek uprawnionych do kształcenia studentów nauk medycznych,
            lekarzy oraz innego personelu medycznego w zakresie niezbędnym do celów
            dydaktycznych. W przypadku demonstracji o charakterze wyłącznie dydaktycznym
            konieczne jest uzyskanie zgody pacjenta.
            WIĘC W KAŻDYM PRZYPADKU I TAK RODZĄCA MUSI WYRAZIĆ ZGODĘ
            • aurinko5 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 28.10.08, 14:21
              anulka59 napisała:

              > CYTUJĘ USTAWĘ
              > 4. Przepis ust. 2 nie dotyczy
              > klinik i szpitali akademii medycznych, medycznych jednostek
              badawczo-rozwojowyc
              > h
              > i innych jednostek uprawnionych do kształcenia studentów nauk
              medycznych,
              > lekarzy oraz innego personelu medycznego w zakresie niezbędnym do
              celów
              > dydaktycznych. W przypadku demonstracji o charakterze wyłącznie
              dydaktycznym
              > konieczne jest uzyskanie zgody pacjenta.
              > WIĘC W KAŻDYM PRZYPADKU I TAK RODZĄCA MUSI WYRAZIĆ ZGODĘ

              Jezeli pacjentka mialaby miec wywolywany porod tylko dlatego,zeby
              studenci mogli 'popatrzec' to musi wyrazic na to zgode.To jest
              wlasnie demonstracja o charakterze wylacznie dydaktycznym.
              • anulka59 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 28.10.08, 18:48
                Czyli co jak studenci gapią się na normalny poród bo przyszli do kliniki i
                akurat jest to co to to już nie są cele dydaktyczne?Jeśli tak pod studentów
                będziemy wszystko interpretować to okaże się że ustawa jest TYLKO DLA LEKARZY I
                STUDENTÓW a pacjent to za każdym razem królik doświadczalny tak?
                • anulka59 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 28.10.08, 18:51
                  Dodam jeszcze że kiedyś miałam USG robione przez pochwę w klinice i poprosiłam
                  by nie było studentów więc lekarz po prostu ich wyprosił więc wcale nie jest tak
                  że się nie da i że studenci są dużo ważniejsi od pacjentki.
                  • asienka27wawa Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 28.10.08, 19:02
                    jejku,ale po co ta dyskusja...????no po co?????

                    skoro zapytali to odpowiedziała,a ze odpowiedziała NIE to chyba miało to właśnie
                    znaczyc tak czy nie?

                    to tak jak z tym gwałtem ,mówiła nie,ale on myslał ze tak.bo dlaczego nie ma
                    znaczyc nie??? .przecież moze znaczyc tak!!!

                    debilizm!!!
                    ludzie dajcie spokój.
                    nie to nie a tak to tak.
                    proste.
                    ma ochote niech pisze skargi gdzie się da w końcu nie to nie i tak ma byc!!!

                    ps.a studenci niech towarzysza tym,które mówia tak!!!!
                • gaja78 dla tych co mają problem z interpretacją 28.10.08, 19:29
                  obowiązującego prawa

                  www.wssd.olsztyn.pl/szpital/prawo/posz_intymn.htm
                  Punkt 3.

                  Warto takie rzeczy wiedzieć PRZED wyborem szpitala, żeby nie mieć w razie czego
                  niemiłej niespodzianki - jak w przypadku autorki wątku.
                • memphis90 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 28.10.08, 22:15
                  > Czyli co jak studenci gapią się na normalny poród bo przyszli do kliniki i
                  > akurat jest to co to to już nie są cele dydaktyczne?
                  Nie są to cele WYŁĄCZNIE dydaktyczne. Studenci korzystają z tego, ze są
                  aktualnie robione jakieś badania, toczą się jakies porody- a nie sa one
                  organizowane tylko i wyłącznie dla nich. Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć?
                  • aicrod5 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 29.10.08, 10:41
                    Czy tobie jako lekarzowi jest tak trudno zrozumieć że dla kobiety sytuacja gdy w
                    jej porodzie uczestniczy kilkanaście osób jest bardzo stresująca. Jest cała
                    obolała, prawie naga, mąż gdzieś z boku się kręci, itp... I proszę cię nie pisz
                    że mogła wybrać inny szpital, bo są sytuacje że jednak nie mogła. Sama zdaje się
                    niedawno rodziłaś - i mam do ciebie memphis pytanie - jaki szpital wybrałaś, a
                    jeśli nie był kliniczny to dlaczego? Odpowiedz jeśli chcesz, bynajmniej nie jest
                    to pytanie na zaczepkę.
                    • gaja78 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 29.10.08, 11:02
                      aicrod5 napisała:

                      > Czy tobie jako lekarzowi jest tak trudno zrozumieć że dla kobiety sytuacja gdy
                      w jej porodzie uczestniczy kilkanaście osób jest bardzo stresująca.

                      Nikt w tym wątku nie neguje tego, że sytuacja była stresująca. Nikt też chyba
                      nie napisał, że nie współczuje autorce wątku. Ale faktem jest, że prawo stanowi
                      co stanowi i bić się tutaj praktycznie nie ma o co. Studenci mieli prawo być
                      obecni, mąż miał prawo być wyproszony.
                      • aicrod5 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 29.10.08, 11:13
                        Może z trochę innej beczki, w transplantologii prawo stanowi o domniemanej
                        zgodzie, ale mimo tego nikt nie podejmuje decyzji bez zgody, niestety w tym
                        momencie rozżalonej rodziny. To taka dygresja, po prostu prawo prawem, ale etyka
                        i godność a przede wszystkim dobro pacjenta na pierwszym miejscu. Jest dużo
                        kobiet wyrażających zgodę, to dać spokój tym które nie chcą.
                      • marweg25 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 30.10.08, 08:59
                        To nie jest takie oczywiste. Każdy pacjent ma prawo do poszanowania
                        intymności i ono jest niezbywalne nawet w klinice. Karta praw
                        pacjenta obowiązuje zawsze i wszędzie. To, że stoi to z czasem w
                        konflikcie z innymi regulacji wcale praw pacjenta nie umniejsza.

                        Wkurza mnie, że przedmiotowe traktowanie pacjenta przez lekarza.
                        Prawda jest taka, że każdy pacjent to jakby nie patrzeć klient
                        lekarza, który za swoje ciężko zarobione pieniądze utrzymuje tychże
                        lekarzy więc pacjenta jako klienta traktować należy i tyle.
                        Niestety u nas jest pacjent dla lekarza a nie lekarz dla pajenta.
                    • memphis90 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 30.10.08, 18:23
                      Rodziłam w szpitalu klinicznym. W pełni świadoma, że mogę trafić na studentów,
                      stażystów- w tym na moich stażujących kolegów z roku... Akurat mój poród wypadł
                      we wrześniu, przed rozpoczęciem roku akademickiego, więc codziennych zajęć
                      klinicznych ze studentami jeszcze nie było. Ale badał mnie jakiś młody lekarz,
                      chyba stażysta, ale nie kojarzę twarzy, więc żaden z moich znajomych. W trakcie
                      ciąży na moje usg wchodziły studentki położnictwa, serce małej oglądał
                      specjalizant, na bioderkach szkolił się młody lekarz. Z moim lekarzem
                      prowadzącym rano mijałam się na obchodzie, w południe zerkał mi w krocze. I cóż-
                      żyję, Lila też. A podczas porodu mógłby wejść na salę facet od kaloryferów i
                      pewnie bym nie zauważyła...
                      • aicrod5 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 30.10.08, 20:33
                        Hm... twarda z ciebie sztuka Memphis smile
    • klarci Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 29.10.08, 22:48
      Też uważam, że zaistniała sytuacja była nie na miejscu. Tym
      bardziej, że Cię jeszcze mocniej zestresowali. No i nie powinni tego
      robić, skoro stanowczo odmówiłaś.
      Zgadzam się też jednak, że studenci powinni być przy porodach i to
      też tych z komplikacjami.
      Nie wiem czy planujesz więcej dzieci, ale zastanów się, co by było,
      jakbyś przy następnym porodzie spotkała (już jako lekarza) tego
      studenta, którego nikt nie wpuścił na salę. Byłby niedouczony i nie
      odporny na sytuacje stresowe. A tego chyba byś nie chciała.
      • cota Re: Poród ze studentami - a nie moze być tak.. 30.10.08, 08:22
        Byłam wczoraj na założeniu holtera w szpitalu klinicznym - wszedzie
        na korytarzu, na oddziałach - po prostu ogrom studentów, jakiś
        praktykantów, w tym częśc studentek w ciąży..nie mogą się na nich
        uczyć? skoro to takie normalne, ze rozbierasz sie przed grupą osób,
        że oni muszą się uczyć itd to dlaczego nie posłużą same za fantomy
        (i np. lekarki, położne, pielęgnairki) - nie mówię, ze dla swojej
        grupy, ale dla innej...co za problem? same przecież najlepiej
        rozumieją (jak widać po wpisach osób związanych z medycyną)
        konieczność nauki
        • klarci Re: Poród ze studentami - a nie moze być tak.. 30.10.08, 17:22
          Chyba mocno przesadzasz. A co za różnica. To by była selekcja. Ty
          zapewne też nie poszłaś do pracy jako alfa i omega. Trochę
          tolerancji i myślenia przyszłościowego.
          Ja też miałam ciężką sytuację. Dla mnie dużo gorszą. Jak poszłam na
          zabieg usunięcia martwej ciąży, to przy USG byli obecni studenci. Ja
          siedziałam zapuchnięta od płaczu i jeszcze mnie lekarka ochrzaniła,
          za to, że z nerwów musiałam skorzystać z toalety. Ale ja nie płaczę
          i nie robie z tego tragedii. Tym bardziej, że jak nie mogłam czegoś
          zrozumieć w ankiecie, którą dostałam do wypełnienia, to lekarka się
          ze mnie śmiała, że niby wykształcenie wyższe, a taka niekumata. A ja
          po prostu byłam przerażona. I wtedy to studenci mi wyjaśnili o co
          chodzi. I to onimieli najbardziej współczujące miny. Nie przechwalam
          oczywiście studentów, bo mam także jedno złe doświadczenie, ale to
          już oddzielna historia.
        • memphis90 Re: Poród ze studentami - a nie moze być tak.. 30.10.08, 18:30
          Pewnie to będzie zaskoczeniem, ale tak się robi. Ja kilkanaście razy miałam
          atropinę w oczach+ pełne badanie okulistyczne, usg tarczycy, brzucha, ekg
          wysiłkowe, próby błędnikowe, kilkadziesiąt badań laryngologicznych, o typowym
          badaniu lekarskim nie wspomnę. Wszystko robili moi koledzy i koleżanki, a ja
          uczyłam się na nich. Koleżance w ciąży robiliśmy usg (jeden raz). Ale z badaniem
          ginekologicznym byłby większy problem- brak warunków.
      • marweg25 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 30.10.08, 09:05
        Zgadza się nie można jednak wymagać od wszystkich " czynów
        bohaterskich". Nie wszyscy chcą się poświęcać dla ogółu i tyle.
        Zresztą spora część studentów wyjedzie na zachód a do nas przyjadą
        inni więc poświęcenie na wiele się nie zda smile.
        Idąc tym tokiem rozumowania " dla dobra wspólnego" to przymusowe
        powinno być np. pozowanie na golasa do aktów na ASP - też muszą się
        uczyć, żeby obrazy były realistyczne. A z medyczynych aspektów
        zabieranie zwłok do zajęć w prosektorium bez niczyjej zgody też
        przecież lekarze muszą sobie pooglądać. Nie dajmy się zwariować.
        • gaja78 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 30.10.08, 09:55
          marweg25 napisała:

          > Idąc tym tokiem rozumowania " dla dobra wspólnego" to przymusowe
          > powinno być np. pozowanie na golasa do aktów na ASP - też muszą się
          > uczyć, żeby obrazy były realistyczne.

          Rodzenie w szpitalu klinicznym nie jest przymusowe smile
          Można rodzić w innym. Jeśli w danym mieście jest szpital kliniczny, oznacza to,
          że miasto jest duże i znajdują się w nim inne placówki obsługujące porody.
          Argument o "dobrym sprzęcie" w klinikach (do czego jest potrzebny "dobry sprzęt"
          podczas porodu ?!) jest słabo trafiony. Przynajmniej jeśli chodzi o Gdańsk.
          Nawet od Jurka Owsiaka dostają mniej w porównaniu z innymi placówkami. A jeśli
          chodzi o oiom noworodków, to w Trójmieście króluje inny szpital - nie kliniczny.
          • premeda Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 30.10.08, 10:03
            Można rodzić w innym. Jeśli w danym mieście jest szpital kliniczny,
            oznacza to
            > ,
            > że miasto jest duże i znajdują się w nim inne placówki obsługujące
            porody.
            Ale autorka wyraźnie napisała, że rodziła w małym mieście, więc nie
            był to szpital kliniczny. Co z tego skoro i tak nie uszanowano jej
            praw!
            • gaja78 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 30.10.08, 10:11
              premeda napisała:

              > Ale autorka wyraźnie napisała, że rodziła w małym mieście, więc nie
              > był to szpital kliniczny. Co z tego skoro i tak nie uszanowano jej
              > praw!

              A rzeczywiście, przepraszam - nie doczytałam.

              W takim razie cofam swoje stwierdzenie, że "nie ma się o co bić".

              Kurcze, skąd w małym mieście w zwykłym szpitalu wzięli się studenci ??
            • cota Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 30.10.08, 10:15
              Ja będe rodziła w szpitalu klinicznym, ze względu na fakt, iż
              zajmuje się on ciężarnym z problemi sercowymi. I - także doąłcze
              kwitek o braku zgody na uczestnictwo studentów. Ah i żeby nie było,
              ze nie rozumiem potrzeby kształcenia kadry medycznej - mój maż jest
              lekarzem. A osoby, które piszą w kółko ten sam zwrot, że student
              musi sie gdzieś uczyć, bo potem niedouk będzie odbierał poród...to
              chyba nie znają trybu ksztłacenia lekarzy...tak naprawdę studenci
              nie muszą umiec odbierać porodu - bzdura! Potem kończą studia, LEp i
              ida na konkretną specjalizację - 5 lub 6 letnią, jeśli wybiorą
              ginekologię to wtedy - już jako lekarze, w mniejszej ilośći uczą sie
              i odbierają porody, cesarki itd..a np. wybierajacym specjalizację
              np. z neurologii, kardichirurii to nie jest to ani potrzebne, ani
              nie mają z tego zajęć. I ani neurolog ani kardiochirug nie będzie
              Wam odbierął porodu, dżizezzzz nie dramatyzujcie tak. Naet jak
              jedziecie rodząc na IP to dyżurny woła położnika, sam nie odbiera.
              Więc ten argument o super kształceniu studentów jest mocno
              wyolbrzymiony.
              • annapa7 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 30.10.08, 13:05
                > A osoby, które piszą w kółko ten sam zwrot, że student
                > musi sie gdzieś uczyć, bo potem niedouk będzie odbierał poród...to
                > chyba nie znają trybu ksztłacenia lekarzy...tak naprawdę studenci
                > nie muszą umiec odbierać porodu - bzdura!


                Ty żartujesz, prawda? Masz męża lekarza i tak mało wiesz jak
                funkcjonują szpitale/lekarze dyżurni??? Widziałaś kiedyś, żeby
                specjalista kardiolog czy neurolog jeździł karetką na nocnym
                dyżurze? Wiesz, kto tam głównie jeździ? Lekarze ogólni, czyli ci
                zaraz po studiach, którzy dopiero zaczęli robić specjalizację, na
                ogół zresztą internę jako przepustkę do dalszego kształcenia... I to
                oni głównie odbierają np porody w sytuacjach
                trudnych/nietypowych/wymagających szybkich reakcji itp. Jasne, poród
                w szpitalu oznacza lekarza położnika obecnego przy pacjentce. Ale
                nie tylko takie porody zdarzają się, nawet w dużych miastach, gdzie
                szpitali jest pod dostatkiem, o małych miasteczkach i wioskach nie
                wspominając.
                Pomyśl trochę zanim napiszesz coś równie mądrego, że studenci nie
                muszą umieć np odbierać porodów, bo się nauczą potem. Bo to potem to
                może być dla kogoś za późno.
                • cota Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 30.10.08, 13:18
                  To chyba Tobie się coś pokręciło, jelsi myślisz że do Pogotowia
                  przyjmą lekarza bez specjalizacji, dobreeeeeeee, nie osmieszaj sie,
                  poza tym nie ma już od bardzo dawna pojęcia lekarz ogólny, w
                  karetkach poszukiwani są głównie lekarze z dwójką!! głownie
                  anestezjolodzy, urazowc, chirurdzy. Z dwójką podkreślam. A w
                  pogotowiu lotniczym głownie anestezjolodzy oraz specj. medycyny
                  ratunkowej. Jesli myślisz, ze ktoś zatrudni lekarz po stażu do
                  karetki to troche sie poeedukuj..I głownie nie odbierają porody, a
                  zabezpieczają pacjentkę do czasu przetransportowania jej do
                  najbliższej placówki. Za dużo się "na dobre i na złe" naoglądałaś,
                  bo to co piszesz to ma mało wspólnego z ratownictwem medycznym.
                  • gaja78 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 30.10.08, 18:06
                    Szczerze ? Nie wyobrażam sobie lekarza, który nie potrafi odebrać porodu.
                    Jakiejkolwiek specjalizacji by nie był. IMHO to podstawa, tak jak udzielanie
                    pierwszej pomocy. Jeśli kandydat na lekarza uważa, że nie musi takiej
                    umiejętności posiadać, nie powinien tym lekarzem w ogóle być uncertain


                    Na prowincji jest właśnie tak, jak Annapa7 pisze.
                    • marweg25 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 31.10.08, 17:17
                      Czytając to zaczełam się zastanawiać nad swoimi studiami ile z
                      pewnych rzeczy pamiętam - chodzi o ćwiczenia praktyczne. Wychodzi mi
                      na to, że z pewnych niewiele. Jak jakiś człowiek przez 10 - 15 lat
                      kariery zawodowej nie miał dotyczynienia z porodem to wątpię, żeby
                      potrafił go odebrać po tylu latach jak widział to kilka razy na
                      studiach czy stażu. Czynności nie ćwiczone po pewnym czasie zanikają
                      i tyle.
                  • memphis90 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 30.10.08, 18:37
                    Jesli myślisz, ze ktoś zatrudni lekarz po stażu do
                    > karetki to troche sie poeedukuj..
                    Taaa, jaaasne. Dziwne, że moi koledzy tuz po LEP'ie dorabiają sobie w
                    karetkach... A już widzę, jak do pogotowia pójdzie pracować za psie pieniądze
                    anestezjolog z dwójką...

                    głownie nie odbierają porody, a
                    > zabezpieczają pacjentkę do czasu przetransportowania jej do
                    > najbliższej placówki.
                    o przypadkach "z życia", kiedy to lekarz przypadkowej specjalizacji odbierał
                    poród pisałam kilka postów powyżej
                    • aicrod5 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 30.10.08, 20:46
                      No w Warszawie to jak pokazało życie, nawet motorniczy może stanąć przed takim
                      wyzwaniem jak odebranie porodu smile
                  • annapa7 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 30.10.08, 21:05
                    cota napisała:

                    > poza tym nie ma już od bardzo dawna pojęcia lekarz ogólny
                    Ok, możemy czepiać się nazewnictwa. Niemniej jednak lekarz, który
                    dopiero specjalizację rozpoczął, specjalistą nie jest, prawda?


                    > w karetkach poszukiwani są głównie lekarze z dwójką!! głownie
                    > anestezjolodzy, urazowc, chirurdzy.
                    To, że są poszukiwani, to się zgadza. To, że anestezjologom z dwójką
                    to na karetce śmigać się nie chce, to inna sprawa, ale o tym już
                    pisała Memphis.

                    > A w pogotowiu lotniczym głownie anestezjolodzy oraz specj.
                    medycyny ratunkowej.
                    Jasne, a w pogotowiu wodnym to... a w górskim to.... Kurczę, nie
                    mierz każdej karetki i każdej ekipy jedną miarą!!! Ile jest w Polsce
                    ekip pogotowia lotniczego, ale ile takich, które jeżdżą po wioskach?
                    Dziewczyno, bądź realistką w polskich warunkach, nie patrz na duże
                    miasta!

                    > Za dużo się "na dobre i na złe" naoglądałaś,
                    Bez komentarza wink
                • cota Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 30.10.08, 13:22
                  Aha i co innego lekarz dyżurny, a co innego pogotowie - chyba także
                  to mylisz.Lekarz dyżurny na oddzile (bądź dwóch) - jeśłi jest POPn
                  adanym oddziel - zabezpieczają oddział i ewentualnie schodzą na
                  konslutacje na IP. Na iP sa inni lekarze - głownie chirurdzy. A
                  jeszcze inni dyżurują w Pogotowiu.
          • marweg25 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 31.10.08, 17:11
            Nie jest to takie proste. Np W-wie wszystkie szpitale, w które
            przejmują porody przedwczesne mają u siebie studentów jak nie
            przyszłych lekarzy to przyszłe położne. Poza tm problem z łóżkami
            jest często taki, że mogę Cię z nieklinicznego odesłać do
            klinicznego i co wtedy ? Wyboru brak
        • klarci Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 30.10.08, 17:29
          No nie, chyba żartujesz. Co ma sztuka, do leczenia i ratowania
          życia. Zgadzam się, że kobieta musi mieć prawo do odmowy i
          intymności (o ile poród w szpitalu może być intymny). Uważam też
          jednak, że musimy patrzeć co będzie dalej. Obecni lekarze też pewnie
          byli przeganiani. Może dlatego mamy tylu konowałów. Bo w Polsce
          system praktyki jest straszny. Dopiero wprowadzamy zachodnie
          standardy. Tam wogóle nie byłoby dyskusji.
          A tak apropo, absolutnie nie usprawiedliwiam szpitala, ale może
          dlatego wcisneli tych studentów, bo za dużo kobiet odmawiało. Nie
          bądzmy też takimi egoistami. Albo zapraszam do prywatnych klinik, z
          jednoosobową salą.
          • daniem Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 30.10.08, 22:25
            Prawo do poszanowania godności mamy zagwarantowane w konstytucji i w
            aktach prawnych UE. Wszystkie ustawy muszą byc zgodne z konstytucją.
            Fundacja rodzic po ludzko zmienia duzo a zmienic musi jeszcze więcej.
            NIkt 20 lat temu nie śnił nawet o odwiedzinach męża na położnictwie
            a byciu na porodzie to jakies marzenie i żadne prawa też nie były
            przestrzegane( bo nich nawet nie było)Kobieta była maszynką do
            rodzenia dzieci. I jaki teraz mamy efekt?
            Najwyższy wskaźnik zachorowań i umieralności na raka szyjki macicy.
            Pytanie dlaczego. Moim zdanie ryba psuje się od głowy. Trzea zmienić
            techniki uczenia studentów. Na porody chodzą nie tylko studenci ale
            i pielegniarstwa też. Nie mam nic do studentów oni muszą się uczyć
            ale tylko za zgodą pacjenta. Student nie nauczy sie odbierac porodu
            patrząc z boku na końcu sali. To samo by zobaczył oglądając
            telewizję. Ludzie którzy wybrali zawód położnej lub ginekologa oni
            muszą sie uczyć.
            Gdybym ja był meżem w tej sytuacji napewna nie dał bym sie wywalic z
            sali on miał tam prawo być.
            Pacjenta trzeba traktowac jako osobę ludzka z uczuciami a nie jak
            przedmiot pokazowy. Walczmy o swoje prawa a bedą je przestrzegac.
            • gaja78 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 30.10.08, 22:46
              daniem napisał:


              > Gdybym ja był meżem w tej sytuacji napewna nie dał bym sie wywalic z sali on
              miał tam prawo być.

              Czy podczas operacji mąż też ma prawo być obecny ?

              Zastanów się proszę, jakie jest ryzyko, że przy trudnym przebiegu porodu mężowi
              puszczą nerwy i zrobi coś głupiego. Coś, co może utrudnić pracę ekipy próbującej
              ratować kobietę i dziecko. Na przykład może zacząć szarpać się z lekarzem - dasz
              sobie rękę uciąć że nie zachowa się w ten sposób mąż, który uświadamia sobie, że
              za chwilę może stracić i dziecko, i żonę ? Albo po prostu mąż, który po X
              godzinach patrzenia na ból żony zamiast spodziewanej nagrody widzi jeszcze
              większe cierpienie żony i strach - również w oczach personelu ?

              Nie jestem lekarzem, kompletnie nie wiem co mówią procedury w tym temacie,
              jednak jako dla laika wyproszenie męża było w tej sytuacji było zupełnie
              logiczne i miało na celu zadbanie o bezpieczeństwo.
              • marweg25 Re: Poród ze studentami - moim zdaniem skandal 31.10.08, 17:26
                Przy cc mąż może być obecny w wielu szpitalach a jest to operacja.
                Poza tym doładnie te sama argumenty podawano wcześniej -
                bezpieczeństwo, brak wiedzy do kwestionowania medycznych procedure.
                W efekcie nasze matku rodziły przykute do łóżek i bez możliwości
                poruszania się. Według medycznych "autorytetow" to byla jedyna dobra
                opcja. Dzięki walce o własne prawa mamy teraz lepiej i nie możemy o
                tym zapominać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka