katriel
31.10.08, 20:19
Zajawka tego artykułu na forum "Ciąża i poród" zaczyna się zdaniem: "Stratę dziecka w łonie najbliżsi często przeżywają jak śmierć bliskiej osoby."
A jak - u jasnej Anielki - mają ją przeżywać?
To jest dokładnie to: śmierć bliskiej osoby.
Czy ktoś napisałby "Utonięcie dziecka podczas zabawy w morzu najbliżsi często przeżywają jak śmierć bliskiej osoby"? No chyba nie, bo by to było bez sensu.
A to przecież dokładnie to samo.