Maciek, przyszedł na swiat w 39 tc 30.10.2008,poród trwał3 h 20 min. Przeżyłam

Dostalam dawkę oksytocyny, porządnie się wydarłam, aż zbiegło sie 2 lekarzy i miałam moje cudo przy sobie.Szczerze mówiąc z porodu pamiętam tylko to, że lekarz kazał przy parciu zamykać oczy

Nie słuchałam sie go, ponieważ na scianie wisiał zegar,a on mi podał na oko przybliżoną godzine pojawienia sie na swiecie mojego malucha(chciał mnie pocieszyć

Więc ja przy każdym parciu spoglądalam na zegar i liczyłam czas. O dziwo! Moj lekarz pomylił się tylko o 5min.
Pozdrawiam wszystkich i pocieszam, ze jest to ból który da sie przeżyć