Dodaj do ulubionych

zabobon czy jednak ziarenko prawdy?

13.11.08, 10:37
tworze teorie... napiscue o swoich doswiadczeniachsmile)) zawuwazylam,
ze wszystkie moje znajme w ciazy z chlopacmi zyskuja na urodzie
abynajmniej jej nie traca, cera jak malowanie, obraczki na swoim
miejscu, brak opuchlizny, natomiast z dziewczynkami wiele zmian na
niekorzysc wygladu... czy mozecie napisac o swom wygladzie i plci
dzieciatka? Jak zaszlam w ciaze i obserwowalam swoja gebe w lustrze,
to wg tej teorii.. chlopak jaki nic, poza tym, zero puczniecia,
wygladam naprawde lepiej niz w w ieku 25 lat... oczywiscie chlopcio
sie rozpycha w moim brzuchu.... wyprowadzcie mnie z bledu badz
potwierdzcie, tak dla teoretycznej zabawysmile
Obserwuj wątek
    • lilka-on-line Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 10:49
      Wyglądałam normalnie, nie puchłam, żadnych pryszczy itp - urodziłam
      dziewczynkę. Moja nauczycielka w liceum wyglądała koszmarnie -
      opuchnięta twarz, jakaś świństwo jej ciągle wyskakiwało - urodziła
      chłopca.
    • anettchen2306 Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 10:50
      W obydwu ciazach wygladalam kwitnaco. Za drugim razem zwlaszcza.
      Moja lekarka nawet sie usmiechala i mowila, ze powinnam
      byc "notorycznie" w ciazy. Zadnych przebarwien ciazowych, rozstepow,
      piekne lsniace wlosy, zadnych obrzekow, cera jak marzenie, dekolt
      cud natury (szkoda ze juz po nim sad) Mam tendencje do wypryskow,
      ratuja mnie hormony. Efekt ciazowy utrzymywal sie tez przez caly
      okres karmienia! Wszyscy znajomi i rodzina do tej pory mowia, ze w
      zyciu lepiej nie wygladalam, ze stan "blogoslawiony" mi sluzyl. Za
      pierwszym razem urodzilam synka, za drugim coreczke. Brzuszek mialam
      zawsze okragly, jak gdybym pilke polknela. Przy synku zero mdlosci i
      objawow ciazowych - poza rosnacym brzuszkiem. Przy corce -
      pelen "program" - mdlosci do 4 mca, bole piersi, wymioty, ciagla
      sennosc, plamienia.
    • szachula30 Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 10:54
      Wszyscy mi mówili, że wypiękniałam w ciąży. Urodziłam córeczkę. Z kolei moja
      kuzynka przy chłopcu wypiękniała a przy córce straciła na urodzie bardzo. Widać
      na zdjęciach. To nie wiem jak to do końca jest...
      • marrea11 Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 10:57
        no to moja teoria runela hehe, a jeszcze napiszcie wlasnie o
        samopoczuciu... przy jakiej plci wiecej mdlosci, zlego samopoczucia,
        wymioty...
        • batutka oczywiscie bzdura 13.11.08, 11:04
          jestem w drugiej ciazy (dwie ciaze i dwie corki) i powiem tak:
          zero mdlosci, swietne samopoczucie
          cera super (znacznie sie poprawila w ciazy)
          generalnie wypieknialam wink
          • batutka Re: oczywiscie bzdura 13.11.08, 11:06
            dodam jeszcze, ze to wszystko jest zalezne od kobiety, zupelnie indywidualne,
            wiec nie mozna generalizowac
        • carolinecat Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 11:08
          w mojej rodzinie są kolejne dwa przykłady przeczące tej teorii. moja mama
          urodziła dwie dziewczynki i za każdym razem wyglądała kwitnąco. i wygląda na to,
          że to rodzinne, bo ja też nie mogę narzekać, koleżanki mówią, że mogłabym być w
          ciąży non stop, a spodziewam się córeczki. natomiast co do dolegliwości - no
          cóż, klasyczne objawy w pierwszym trymestrze. bliską więź z muszlą klozetową
          uskuteczniałam nie tylko o poranku.
          • kasiak123 Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 11:22
            Ja też nasłuchałam się że bedę miała synka bo pieknie wyglądam,
            żadnych plam, opuchlizny itd.
            Cóz na swiat przyszła córcia 4300.
            Więc to chyba nie jest reguła....
            Pozdrawiam
        • memphis90 Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 13:05
          Zero mdłości, cudowne samopoczucie- i dziewczynka, czyli zgodnie ze stereotypemwink
    • pacynka27 Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 11:21
      Ja w obu ciążach wyglądałam świetnie. Raz urodziłam chłopca a drugi raz dziewczynkę.
    • kiniox Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 11:26
      Wszystkie moje przyjaciółki wyglądały w ciąży pięknie. Moja mama
      również. Bilans ogólny - trzy córki, trzech synów.
    • nextmama Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 12:18
      moja kolezanka wyglądała w ciazy super, na tyle super, ze idąc ulicą w 7/8 m-cu
      ciazy faceci sie za nia ogladali, a brzuch był dobrze widoczny, bo lato, trudno
      było oderwac od niej wzrok po prostu;

      ja w ciazy z córką dość marnie wygladałam przez pierwsze 3 m-ce , a potem juz
      kwitnąco i tez zaczepiali mnie, ze powinnac byc modelka z brzuchem, bo tak
      swietnie wygladam-cera, włosy super; teraz niby chłopak w brzuchu zaczełam 5 -ty
      miesiac i nie wygladam jakos rewelacyjnie, włosy juz niby lepsze, ale cera taka
      sobie, mulenie było okropne przez ok 16 tyg, z corka tez........
    • niunia8982.2 Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 12:23
      Ja spodziewam się synka i jak do tej pory miałam ładna cere,wszyscy mowili,że
      wyładniałam,i ze mi ciaza służy smile
      Ale teraz bedac w 37tc,od kilku dni jestem jakby opuchnieta na buzi,przynajmniej
      tak mi mowia,i wysypało mnie na buzi,moze to przed porodem smile


      https://www.zapytajpolozna.pl/cache/0daf9cabd6ed0de9ca0a45293459b350-0f982b08de394678724c1e883296b650.png


      www.zapytajpolozna.pl/cache/0daf9cabd6ed0de9ca0a45293459b350-0f982b08de394678724c1e883296b650.png
    • maja_sara Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 12:33
      To ja jestem totalną antytezą Twojej torii. Mam syna, a w ciąży
      wygladałam ... koszmarnie. Owszem były plusy związane z wygladem,
      dokładnie dwa:
      1. w błyskawicznym tempie rosły mi paznokcie i były mocniejsze niż
      przed ciążą,
      2. w czasie ciąży nie spadł mi ANI JEDEN włos z głowy.
      I to by było na tyle. Oba przypadki miałyby miejsce także
      wówczas ,gdybym była w ciąży z córką, bo za stan włosów i paznokci,
      to, między innymi, kwestia hormonów.
    • aganioq Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 12:37
      nie chciałam znać płci dziecka do samego końca, ale wszyscy patrząc na mnie
      obstawiali chłopca, że niby dziewczynki urodę matkom odbierają, a mnie jedyne
      kilogramy przybyły na brzuchu, żadnych zmian na twarzy, żadnej opuchlizny i
      innych przyjemności, a urodziłam córę...chyba jednak różnie bywa, i nawet nie
      jest to uwarunkowane genetycznie, bo moja mama wspominała, że w ciąży ze mną
      wyglądała okropnie i strasznie spuchła, miała jakieś przebarwienia na twarzy itp...
    • bonnie75 Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 12:59
      U mnie drugi chlopak w drodze.
      Objawy identyczne w obu ciazach - koszmarne mdlosci, wymioty, omdlenia,
      chudniecie, zadnych zachcianek (gdzie te slawne sledzie z dzemem? smile)
      Roznice w wygladzie - w I ciazy - piekna cera, wlosy lsniace, nie przetluszczaly
      sie, spuchlam przed samym porodem, w II - porazka, plamy na twarzy, wlosy myte
      codziennie, z opuchlizna jeszcze sie zobaczy.


      Zabobon jak nic!!!
    • kaeira Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 13:02
      Wyglądałam kwitnąco, przytyłam mało, czułam się OK - dziewczynka.

      Z tego co czytałam, korelację co do plci znaleziono jedynie jeżeli chodzi o
      ostrą formę wymiotów, tzw. niepowściągliwe wymioty ciężarnych (Hyperemesis
      gravidorum). Statystyka dowodzi, że zdarzają się nieco częściej w ciąży z płodem
      żeńskim.
    • memphis90 Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 13:04
      Na mój widok wszystkie babcie krzyczały zgodnie "chłopak"- bo niby kształt
      brzucha, niby ładna byłam itd. A ja z uśmiechem mówiłam "a nie, bo dziewczynka".
      Widać ładnej mamie nawet córcia urody nie odbierzewink
    • przeciwcialo Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 13:07
      Mi przy ciążach z chłopakami posyapła się cera, strasznie wrażliwa,
      plamy cos okropnego. Rosły mi za to włosy jak szalone.
    • dziewczyna_kolegi Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 13:11
      To ja wprost przeciwnie - nie czuję się kwitnąco jeśli chodzi o
      wygląd zewnętrzny, szczerze w "nieciąży" podobam się sobie bardziej.
      Mam już córeczkę, teraz ma być chłopiec.
      Aczkolwiek kształt brzucha jest teraz inny, taki bardziej piłkowaty.
    • fabiankaa Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 13:27
      Zabobon.. Mi tez wszyscy mowili, ze chlopak, bo wygladalam swietnie.
      A jak na USG wyszla dziewczynka - to mowili, ze niemozliwe.
      Laska bylam az do porodu.. i mam sliczna córke.
    • embeel Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 13:36
      dla mnie zabobon. 39tc i d tej pory żadnej opuchlizny, cera przez cała ciążę
      wspaniała..do tego podobno całą ciązę 'nosiłam' jak mówią babki - na chłopaka,
      czyli nic mi nie weszło w biodra, tylko balon z przodu (no, ale może to ze
      względu na nazwisko smile, w końcu do czegoś zobowiązuje)
      a w brzuchu panna, potwierdzona 2 usg - niech już wyjdzie !!! Moja mama miała
      ze mną identycznie.
    • alpepe Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 13:50
      co za bzdura: ja brzuch szpiczasty w pierwszej i drugiej ciąży, piękna cera,
      piękne włosy, dziewczynki.
    • kolina74 Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 13:51
      Ani z dziewczynka, ani z chlopcem nie mialam problemu z wygladem skory twarzy,
      czy puchnieciem. W jednej i drugiej ciazy wygladalam dobrze.
    • puellapulchra Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 14:15
      Piękna cera, włosy i w ogóle smile Urodziłam córunię smile
    • amerrill Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 14:27
      W ciąży z córką byłam 12 lat temu i nie pamiętam, bo się wtedy nad tym nie zastanawiałam. Nie miałam mdłości, wymiotów i czułam się pełna energii, mało przytyłam, ogólnie wszystko bardzo dobrze. Wyglądałam też ładnie, bo widać na zdjęciach smile
      Teraz z synkiem dostałam brzucho wielgachne jak piłka plażowa, cera kwitnąca, włosy i paznokcie jakich nigdy nie miałam wcześniej i wszyscy mi mówili, że ciąża bardzo mi służy, bo fajnie wyglądam. Generalnie to przynajmniej u mnie było tak, że dbałam o siebie w ciąży nieco bardziej, niż wcześniej, ponieważ prawie do samego końca pracowałam i nie chciałam, aby koleżanki z pracy obgadywały mnie, że się w ciąży rozlazłam i rozleniwiłam wink
      Niestety przytyłam sporo, ale po zbędnych kilogramach nie ma już śladu.
    • alicja0000 potwierdzam 13.11.08, 14:34
      zauważyłam tą regułę nie tylko u siebie ale i u innych koleżanek, a że teraz
      jest rok chłopców, więc przykładów było mnóstwo. Ja sama urodzę chłopca i
      wszyscy mi powtarzali całą ciążę (zanim jeszcze wiedzieliśmy o płci dziecka), że
      będzie na bank chłopak. Sama nie potrafie być obiektywna co do swojej urody ale
      nie zaobserwowałam nigdy ani jednej krosty, całą ciążę nie puchłam ( no tylko
      teraz troszkę w 39 tc), włosy przestały mi wypadać, paznokcie się wzmocniły.
      Cerę w ogóle mam ładniejszą. Przytyłam nie aż tak strasznie bo 13kg ale jadłam
      wszystko na co miałam ochotę i w każdych ilościach. Dwie najbliższe koleżanki
      rodziły jakiś czas temu dziewczynki i nie dość , że miały problemy z cerą, jedna
      przytyła 33 kg ( szok!), były obłe i same stwierdziły ze wyglądają jak Shreki
      wink w moim otoczeniu potwierdza się, że na chłopca wygląda się ładniej...
      • uleczka.pl coś w tym jest 14.11.08, 10:36

        Na swoim przykładzie moge potwierdzić smileW ciąży z chłopcem - piękna
        cera, lśniące zdrowe włosy które zgęstniały , żadnej opuchlizny (
        może w ostatnich dnaich) świetne samopoczucie.
        Z córką - opuchlizna , pryszcze na twarzy, przebarwienia na twarzy,i
        nijaki wygląd. Teraz jescze nie wiem co będzie smile ale wyglądam
        brzydko , nie mam tego blasku w oczach smile no i te ciągłe pryscze i
        wysypki na twarzy sad Mam nadzieję że córka smile
    • sandra445 bzdura jak nic 13.11.08, 14:34
      Ja jestem w 30 tc bylam na trzech usg i z kazdego wyszla ceratongue_out
      Znajome jednak mowia ze powinien byc chlopak bo nic sie
      niezmienilam. Takze to falszywy zabobon!!! Mimo ze przytylam 12 kg
      to widac to tylko na brzuchu a tak zadnych zmian smile
      • gocha500 Re: bzdura jak nic 13.11.08, 15:03
        u mnie zero mdlosci,smaki na chlopaka wyglad na chlopaka,wszsycy mi
        wrozyli chlopaka i jest dziewczynka!!!no tak sie skubana na usg
        ustawila i to 2 razy podczas jednego badania ze nie bylo
        watpliwosci!!!no czysta pornografia hihihihih.
        • usia-1984 Może coś w tym jednak jest:) 13.11.08, 17:18
          A ja od poczatku na buzi to tylko jeden wielki pryszcz raz z jednej
          strony a jak znikł to z drugiej się pojawił i tak w kółko do końcasmile
          żyganie od poczatku ciązy do 2trymestru, smile))od 7 miesiaca obraczki
          pierscionków nie nosiłam nogi jak dwa kołki spuchniętesmile juz na
          początku jak mi zaczely krosty wyłazic po buzi nigdy tak nie miałam
          to wiedziałam że jestem w ciąży i powiedziałam meżowi że to napewno
          będzie dziewczynka bo odbiera mamie urodesmile i... ? I jest moja
          śliczna córeczkasmile))
          Moze coś w tym jestsmile
          • robin2510 Re: BZDURA!!!!!!!!!!!!!!!!!! n/t 13.11.08, 17:33

          • ja1234-live Re: Może coś w tym jednak jest:) 13.11.08, 18:17
            Ja miałam podobnie z tym że jeszcze słodkosci na przemian ze
            śledzikiem zajadałamsmile
            Czy jest czy nie u mnie niby się sprawdziło dziewczynkasmile
    • mic-hag Re: zabobon czy jednak ziarenko prawdy? 13.11.08, 17:45
      u mnie nic się nie sprawdziło urodziłam dwóch synków .wymiotowałam okropnie
      podjadałam słodycze a co najgorsze wyglądałam jak fiona spuchnięta na twarzy
      wyglądałam jak gołota po walce masakra
    • 18_lipcowa1 idiotyczny wiejski zabobon. 13.11.08, 18:05
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka