Mnie on czeka dopiero w lutym, ale jakoś często ostatnio o tym myślę. A
opowieści słyszałam najróżniejsze: że to męki nie do wytrzymania, albo piękne
magiczne chwile...
Zastanawiam się tez oczywiście nad wyborem szpitala. Czytałam różne opisy i
niektóre rzeczy mnie zastanawiają: np. czy bardzo ważna jest 'własna'
położna? Czym się różni łóżko porodowe 'zwykłe' od 'nowoczesnego' i czy warto
płacić za to drugie (wynajmując specjalną salę)? I na co jeszcze warto
zwrócić uwagę?
Pozdrawiam drogie mamusie

Joanna