aila-tan
20.11.08, 12:07
Witam.Jestem w 35 tyg. ciąży. Wczoraj bylismy z mężem na wizycie u
pani doktor, która prowadzi naszą ciąże.
Ona organizuje spotkanie z obojgiem rodziców, aby móc zadać
nurtujące pytania, aby opowiedziała o roli ojca na porodówce, czego
można się spodziewać i czym sie niepotrzebnie denerwować.
Powiedziała, że w szpitalu w naszym mieście nie ma znieczulenia zoo.
Podawanie są inne, łagodniejsze. Przy porodach "dołem" jest 100%
nacięcie krocza. Przytym poleciła jak zadbac o krocze po wyjściu ze
szpitala.
Podkreśliła, że nie tolerowane są sytuacje na porodówce jak wg. niej
było 2 tyg. temu w szpitalu. Przy rodzącej była mama, teściowa,
siostra i mąż. Uważam, ze to już jest bezmyślność i głupota.
Uprzejmie wyprosiła po godzinie całe towarzystwo (oprócz rodzącej
hehe).
Pozatym dowiedział się wiele innych ciekawych rzeczy, których próżno
szukac na tym forum i w gazetach.
pozdrawiam