Dodaj do ulubionych

Świąteczne potrawy

22.12.08, 10:57
No właśnie.. możemy wszystko jeść? Np.śledzie, makowiec?
Obserwuj wątek
    • szampanna Re: Świąteczne potrawy 22.12.08, 11:09
      no jasne - ja daruję sobie tylko zupę rybną, której szczerze nie
      cierpię (przynajmniej teraz mam pretekst wink)
      Śledzie i ryby jem cały czas, więc żadna nowość. Bardziej się
      skupiam na tym, żeby nie przeholować z ilością wszystkiego...
    • figa33 Re: Świąteczne potrawy 22.12.08, 12:13
      Mi dzięki Bogu już jakiś czas minął brak apetytu, który mnie męczył
      przez ładnych kilka tygodni 1 trymestru (dzięki temu na początku
      nawet troszkę schudłam wink ) więc nastawiam się generalnie na
      wszystko,bo już w miarę wszystko mi spowrotem pasuje smile
      Oczywiście szaleć nie zamierzam ilościowo, ale w wigilię nigdy
      specjalnie dużo nie jadłam, więc mam nadzieję, że i tym razem
      wszystko się ładnie zmieści smile
      • aleksandra_bd1 Re: Świąteczne potrawy 22.12.08, 13:08
        W zeszłym roku miałam problem z tym, że wiele zapachów z wigilijnego stołu mnie
        odstraszało, a nie zachęcało do jedzenia. Grzyby, cynamon, wanilia-miałam
        mdłości i męczyłam się przy stole. Za to moja kuzynka, która również była w
        ciąży nie miała żadnych problemów. To kwestia bardzo indywidualna. Zobaczymy jak
        będzie w te święta, chociaż patrząc na moje reakcje, gdy czuję z kuchni różne
        zapachy, to chyba nie najlepiej wink.
        • barbaraunt Re: Świąteczne potrawy 22.12.08, 13:27
          Jak tylko masz apetyt to nie zaluj sobie. Ja bede wcinac wszystko na co bede miec ochote, tym bardziej ze niedlugo rozwiazanie no to nie bede sobie zalowac, bo pozniej czeka mnie dieta smile. Sledzie, rybki jak najbardziej co do maku to slyszalam zeby w ciazy ne przesadzac ale kawaleczek makowca na pewno nie zaszkodzi. Zycze smacznegosmile
    • marrea11 Re: Świąteczne potrawy 22.12.08, 13:21
      mi juz slinka cieknie na sledzie, rybe po japonsku, kulki rybne w
      galarecie, pierogi z kapusta i grzybami i oczywiscie wszystko to
      popije kompotem z suszu, makowca nie mam, ale gdybym miala to bym
      chetnie zjadla, moim zdaniem w daniach wigilijnych nie ma nic co
      mogloby wskazac na niejedzenie tego w ciazy, ok, moga byc to potrawy
      ciezkostrawne, ale to tez zalezy od sposobu przygotowania, zalowac
      sobie pewnie nie bede, bo tego typu dania jem raz w roku, a po
      wigilii pewnie pojdziemy z mezem na dluzszy spacer, w ciazy nie jem
      tylko tego, czego moj organizm nie ma ochoty przyjac: mleko,
      jogurty, sery i inne tym podobne, a tego na wigilii nie masmilePoza
      tym,wszystko zjedzone z checia i radoscia, dobrze sie trawi i
      przynosi same korzysci.
      • szampanna Re: Świąteczne potrawy 22.12.08, 16:29
        marrea, wymieniłaś same najlepsze rzeczy - chyba wpadnę w
        charakterze tego niezapowiedzianego gościa (mniam) wink
        • marrea11 Re: Świąteczne potrawy 22.12.08, 16:38
          zapraszam! To moje stale menu wigilijne, a jak na zlosc spedzam je
          poza granicami kraju i zaproszeni goscie chyba nie bardzo zasmakuja,
          coz bedziemy z mezem wtryniac i nasz synek tez przy okazjismile))
    • kamelia04.08.2007 Re: Świąteczne potrawy 22.12.08, 16:36
      nie rozumiem dlaczego można nie móc. Pomijam przypadki diet dla osób
      np. z usunieta dwunastnicą, czy trzustka czy wrzodowców.

      Ja jem, to na co mam ochotę.


      Kolejny post z cyklu "czy ciąży szkodzi jedzenie".
    • emigrantka34 Re: Świąteczne potrawy 22.12.08, 16:37
      Wszystko mozna jesc, ale z umiarem. Nalezy pamietac, ze potrawy
      wigilijne zazwyczaj sa ciezkostrawne - te nasze uszka z
      prawdziwkami, kapusta z grzybami, sledz, salatka warzywna, karp
      smazony w panierce, ryba po zydowsku, golabki, ciasta itp itd
      powodowaly u mnie straszne zaparcie, mimo, iz w ubieglym roku w
      Wigilie probowalam naprawde w niewielkich ilosciach.
      Nie mowiac juz o tym, ze przy spowolnionej przemianie materii moze
      zostac pare kilogramow.
    • 18_lipcowa1 Re: Świąteczne potrawy 22.12.08, 21:33
      nie wierze,,,,
    • malgosiek2 Re: Świąteczne potrawy 22.12.08, 21:49
      1980adrienna napisała:

      > No właśnie.. możemy wszystko jeść? Np.śledzie, makowiec?

      Czy Ty aby nie przesadzasz !!!???
      Najlepiej pij tylko wodę destylowaną.
      Ręce i cycki opdają normalnie.
    • thorgalla Re: Świąteczne potrawy 22.12.08, 21:53
      1980adrienna napisała:
      > No właśnie.. możemy wszystko jeść? Np.śledzie, makowiec?
      A w czym makowiec zawinił,że go na liście umieściłaś?
    • katriel Re: Świąteczne potrawy 22.12.08, 23:03
      Z mojej lekarki:
      Świąteczne potrawy jeść można wszystkie, ale to, co szczególnie ciężkostrawne
      (np. grzyby) - w niewielkich ilościach.
    • szachula30 Re: Świąteczne potrawy 22.12.08, 23:31
      W ubiegłym roku Święta wypadły u mnie tydzień przed porodem - opychałam się czym
      wlezie, bo bałam się, że jak się dziecko urodzi to już mogę nie mieć okazji przy
      karmieniu piersią, jeśli np. będzie na coś uczulone. Córeczka okazała się być
      uczulona m.in. na czekoladę, mleko, no i już po przyjemnościach... wink
      Jedzcie spokojnie, byle z umiarem, bo ja się jednak opychałam za bardzo i nie
      mogłam potem nadwagi zrzucić wink Wesołych Świąt!
      • green_naranja Re: Świąteczne potrawy 23.12.08, 00:04
        produkty ciezkostrawne i poza ciaza trzeba z umiarem spozywac, nie rozumiem co
        to za dziwaczne rozgraniczenia...

        ech, ja nie zamierzam od niczego stronic, jesli tylko wola bedziewink
    • kartoffeln_salat Re: Świąteczne potrawy 23.12.08, 15:50
      Chyba nie u nas w tradycji żadnej takiej potrawy, co by mogła
      zaszkodzić.
      Ale ja będę się mieć na baczności zwłaszcza przed dużymi ILOŚCIAMI i
      objedzeniem się, bo bardzo mi potem źle z pełnym żołądkiem, a teraz
      mniej miejsca w brzchu.
      No i sobie daruję kapustę z grochem (zgaga, wzdęcia).
      Makówek nie za dużo, bo raz że ciężkostrawne to podobno mak to taki
      troche narkotyk - ale troche zjem.
      I słodycze z umiarem, po co sie dopychać na maksa.

      I żadnych win, grzańców i slkoholu w sylwestra.
      Myślałam o szampanie Picollo dla dzieci, ale to pewnie sama chemia
      wiec tez nic dobrego smile. Wleje sobie soku jabłkowego też będzie
      smakować pysznie w kieliczku do szampana.

      • thorgalla Re: Świąteczne potrawy 23.12.08, 16:26
        >>>podobno mak to taki troche narkotyk
        Taaak i powoduje zmiękczanie mózgu u ciężarnej sad
        • hanulllka Re: Świąteczne potrawy 23.12.08, 16:30
          Można wszystko. Smacznego i Wesołych Świąt
        • kartoffeln_salat Re: Świąteczne potrawy 26.12.08, 11:34
          Wyczuwam w twoich slowach jakąś niezrozumiałą złośliwość, ale może najpierw jednak przeczytaj o maku, to dowiesz się o alkaloidach które zawiera oraz że jest to roślina lekko trująca.
          Chyba kżdy to wie, że mak jeść można jednak w niezadużych ilościach, więc nie wiem po co te złośliwosci??
    • atra1 Re: Świąteczne potrawy 23.12.08, 17:27
      ech no bzdura, że można wszystkim wszystko, nawet jak lipcowa oczami wywrócismile

      jak ma się zdrową ciąże - można wszystko, ale w sumie ostrożnie z przeżeraniem się i z ciężkostrawnymi cudami

      jak ma się końcówkę ciąży lub grożący poród przedwczesny - trzeba uważać z wszystkim co "czyści" - makiem, kapustą i kompotem z suszu, bo mogą przyspieszyc poród. Tak samo trzeba uważąć przy biegunce, nie tylko na odwodnienie. Za chiny ludowe nie wiem jak to do końca działa, ale na porodówkę tuz po świętach - po kompocie z suszu, swoją drogą - przyjęły mnie położne z hasłem "kolejna, którą kapusta pogoniła".
    • moofka Re: Świąteczne potrawy 23.12.08, 18:49
      w pierwszej ciazy lekarz mnie przestrzegal przed nadmiarem sledzi
      ale ja je wciagalam codziennie
      za duzo soli, po nich duzo wody, twierdzil, ze nerki moga nie dac rady
      a stad krotka droga do zatrucia ciazowego, wtedy je ograniczylam
      ale kilka kawalkow na wigilii to chyba kazda ciezarna moze wink
    • thorgalla Re: Świąteczne potrawy 23.12.08, 22:03
      O ile dobrze pamiętam,obżarstwo to jeden z grzechów głównych.
      I nikomu się go nie zaleca,nie ważne czy ciężarnej czy facetowi.
      Po świętach mnóstwo ludzi trafia do szpitala bo
      trzustka,wątroba,żołądek nie wytrzymują.
      Należy jeść wszystko to co się lubi a tylko tyle ile się zmieści.Nic
      na siłę bo częstują a nie wypada odmówić.
      • beakarp Re: Świąteczne potrawy 23.12.08, 22:52
        a w razie czego rapacholin czy ziołowe piguły na niestrawność można
        łyknąć?
        • thorgalla Re: Świąteczne potrawy 26.12.08, 13:23
          beakarp napisała:

          > a w razie czego rapacholin czy ziołowe piguły na niestrawność
          można
          > łyknąć?
          Nie mam pojęcia,trzeba lekarza zapytać
          ale wiem,ze herbatę miętową można pić i bardzo pomaga.
      • kartoffeln_salat Re: Świąteczne potrawy 26.12.08, 11:38
        thorgalla, masz racje z tym objadaniem sie - a potrawy wigilijne mimo że "takie postne" to do lekkostrawnych nie naleza.
        I ze smutkiem trzeba dodać do problemów gastrycznych jeszcze alkohol w świeta bo czasami to ludzie naprawde przesadzają (mają kilka dni wolnego i dostają małpiego rozumu, bo moga sie napić).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka