momm.y
05.01.09, 18:15
Ja już nie mam przyszłości. Piszę ostatni raz, bo i tak mi niedługo neta
odłączą. Próbowałam żyć normalnie i myśleć pozytywnie, ale nie da się. Chcę
zasnąć i się już najlepiej nie obudzić. Albo urodzić maleństwo i zniknąć.
Oddać komuś w dobre ręce i przestać istnieć. Zresztą płaczę już któryś dzień z
rzędu i nie wiem jaki ten mój maluszek będzie. Pewnie już jej zaszkodziłam na
maxa. Nie jestem godna być nazywana człowiekiem wiecie.