05.01.09, 18:15
Ja już nie mam przyszłości. Piszę ostatni raz, bo i tak mi niedługo neta
odłączą. Próbowałam żyć normalnie i myśleć pozytywnie, ale nie da się. Chcę
zasnąć i się już najlepiej nie obudzić. Albo urodzić maleństwo i zniknąć.
Oddać komuś w dobre ręce i przestać istnieć. Zresztą płaczę już któryś dzień z
rzędu i nie wiem jaki ten mój maluszek będzie. Pewnie już jej zaszkodziłam na
maxa. Nie jestem godna być nazywana człowiekiem wiecie.
Obserwuj wątek
    • monika7895 Re: To koniec 05.01.09, 18:21
      A co sie stalo?czemu jestes taka zalamana?pisz szybko,co sie dzieje?
      • edyta-26 Re: To koniec 05.01.09, 18:24
        Nie wolno ci tak myśleć bo dzieciątko ciebie potrzebuje.Nikt nie zastąpi mamy.Napisz co się stało.Wygadanie się nie rozwiaże problemu ale pomaga go przetrwać
        • anick5791 Re: To koniec 05.01.09, 18:34
          Płaczem na pewno dziecku nie zaszkodziłaś. Co się stało?
    • monika7895 Re: To koniec 05.01.09, 18:35
      Obojetnie co Cie spotkalo to nie mozesz sie zalamywac,bedzie dobrze
      minie ten najgorszy okres i napewno zaswieci slonce,badz dobrej
      mysli,a najlepiej napisz co sie stalo,moze pomoze Ci to jak sie
      wygadasz pozdrawiam
      • l.e.a Re: To koniec 05.01.09, 18:50
        Posłuchaj, różnie w życiu bywa, są gorsze i lepsze dni. Jeżeli nie
        masz znikąd pomocy odezwij się do mnie, spróbuję Ci pomóc, nie ważne
        czy chodzi o byt, pieniądze pracę czy miłość. Proszę odpisz, nie
        znamy się ale martwię się o Ciebie. Mój email :
        rozarka@o2.pl nr: GG 2291570
        • maja-pl Re: To koniec 05.01.09, 18:57
          Ja tez sie o Nia martwiesadDaj znac jak sie do ciebie odezwie.Ok???
    • maja-pl Re: To koniec 05.01.09, 18:47
      Napewno jestes godna byc nazwana czlowiekiem.Nie wiem czym jest
      spowodowana Twoja rozpacz ale wierz mi,ze maluszek potrzebuje Cie i
      nikt Mu ciebie nie zastapi.Pamietaj moje słowa,moze teraz brzmia
      idiotycznie dla Ciebie ale kiedys pewnie je wspomniesztongue_outo burzy
      zawsze świeci słoncesmileAlbo sama je kiedys komus przekarzesz tak jak
      jest to w moim przypadku.Pozdrawiam i trzymam mocno kciuki,aby
      wszystko sie ulozylo po twojej myslismile
    • jazabka Re: To koniec 05.01.09, 19:51
      Nie wolno Ci tak myśleć.Każdy problem da się rozwiązać,tylko musisz zaufać i
      powiedzieć o co chodzi,a na pewno ja i inne dziewczyny spróbujemy Ci pomóc.Myśl
      o swojej dzidzi,o tym,że ona na Ciebie liczy i że jesteś i będziesz dla niej
      najkochańszą i najlepszą matką na świecie.Mam nadzieję,że jak zobaczysz te małe
      oczka wpatrzone w Ciebie to zmienisz zdanie.Odezwij się proszę i napisz co się
      dzieje.Pozdrawiam
    • ruby11 Re: To koniec 05.01.09, 20:25

      Nie wiem czym spowodowana jest Twoja rozpacz ale jesli jest cos co
      moge zrobic chetnie pomoge. Jestesmy w tym samym stadium ciazy wiec
      tym bardziejsie martwie. Odezwij sie prosze. rsosin@hotmail.co.uk
    • aniasa1 Re: To koniec 06.01.09, 02:16
      Az mną wstrząsnęło! Taki rozpaczliwy post. Co sie dzieje? Napisz, nikt Cie nie
      zna........ Moze jednak nie jest tak zle?
      • nelinka19 Re: To koniec 06.01.09, 10:13
        kochana napisz o co chodzi zobacz nie jestes sama smile
        • olgakg martwie sie 07.01.09, 11:39
          Dziewczyny odezwala sie do was ta dziewczyna, czy nie bo sie
          martwie? Nie pisze nic na forum.
          • maja-pl Re: martwie sie 07.01.09, 11:45
            no ja tez sie martwiesad
            • maiwlys Re: martwie sie 07.01.09, 11:52
              Pewnie jej internet odłączyli tak jak napisała i dlatego nie daje
              znaku, ale mam nadzieję, że się odezwie.
              Koleżanko TU się martwimy co z Tobą!
              • carolinecat Re: zeby Was uspokoic 07.01.09, 12:21
                zalozycielce watku internetu nie odcieli, na dowod jej dzisiejszy post z innego
                forum. ale odezwac by sie mogla. napisala taki dramatyczny post, wiadomo bylo,
                ze bedzie odzew, a teraz cisza...
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=89407110&a=89425435
                • maiwlys Re: zeby Was uspokoic 07.01.09, 12:36
                  NO tak, nie pofatygowałam się żeby poszukać smile
                • qwerty3.5 Re: zeby Was uspokoic 07.01.09, 14:00
                  e tam... bo to pewnie jakaś prowokatorka, albo juz jej przeszło
                  • marcowa_anula Re: dziwne... 07.01.09, 14:15
                    No, dziwne to trochę...taki rozpaczliwy post i potem cisza, tym bardziej, że autorka udziela się na innych forach. Może po prostu problem zniknął..., czego jej życzę, ale mogłaby przynajmniej parę słów napisać co i jak.
                  • maja-pl Re: zeby Was uspokoic 07.01.09, 14:15
                    ja tez tak uwazam.Czytalam jej posta co podalas link tam nie wyglada
                    na zalamana.Z czego sie bardzo cieszesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka