Witam , wiem , że temat zebów był juz poruszany, nawet sama kiedyś zakładałam
watek o bolącej 8 - ale teraz problem tkwi w tym, że jestem już po terminie
zacząl się 41 tc - w kazdej chwili mogę urodzić a tu od wczoraj niespodzianka
- ból zęba

a w lusterku piękna czarna plamka - kurcze zupełnie sie tego nie
spodziewałam, ogólnie mam zdrowe mocne zeby i dzierka zrobiła sie w tak
niewidocznym wgłebieniu, że gdyby nie ból to bym nie zauwazyła - niestety jest
to ząb jużleczony a do tego tym razem tylko do leczenia kanłowego bądź
usunięcia - ale ja nie wiem co mam robić , w sumie zawsze hardkorowo bez
znieczulenia leczyłam zeby

, no ale kanałowe to ni jak mi się nie uśmiecha
tak się poświecic tym razem tuż przed porodem heheheh jeden ból mi starczy, no
ale z kolei jak zaczne rodzić na fotelu dentystycznym

hehe... Dziewczyny
mialyście rewolucje z zębami w tak zaawansowanej ciąży???